Dodaj do ulubionych

do Pani doktor

15.09.03, 19:44
Potrzebuję się dowiedzieć, czy jestem histeryczką i mam przestać sie martwić,
czy też moje obawy są słuszne i powinnam raczej zmienić lekarza. W maju
miałam wymrażaną nadżerkę - wg opinii lekarzy bradzo dużą, cytologia "gr. II
z silnym odczynem zapalnym i ciałkami krwi w polu widzenia". Przed tym
zabiegiem, jedyny raz w życiu trafiła mi sie grzybica, leczona Orungalem i
Pimafucinem, wydaje się, że skutecznie wyleczona. Przed zabiegiem brałam
jeszcze gynalgin, ale to juz w celach typowo nadzerkowych, a parę tygodni po
nim dostałam "na wszelki wypadek" gyno-travogen. Po wymrażaniu bardzo długo
miałam męczące upławy, chyba 6 tyg., początkowo bardzo obfite. Stopniowo
przerodziły się one w nieiwelką ilość gęstej śluzowatej mlecznej wydzieliny
bez zapachu. Wydaje mi się, że mój fizjologiczny śluz wyglądał inaczej - ten
tworzy wyraźne białe ślady na bieliźnie, kiedy zaschnie. Te upławy są bardzo
niewielkie i poza nimi nie mam żadnych dolegliwości. Moja lekarka uważa
leczenie za zakończone i nie widzi problemu. A ja panicznie sie boję, że może
to chlamydia - mam obsesję odkąd u jedej z moich koleżanek stwierdzono
niepłodność wskutek tego zakażenia. Czy wg pani mam podstawy, żeby się
obawiać tej bakterii? Jak przeprowadza się badania na jej wykrycie?Dodam, że
jestem pierwsza partnerką mojego pierwszego partnera, biorę logest i przed
złapaniemgrzybicy (ok. kwietnia) często i dużo pływałam w basenie (od tamtej
pory mam urazsmile). Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • monika.antepowicz Re: do Pani doktor 16.09.03, 13:16
      Własciwie jedynie rodzaj upławów z wywiadu może wskazywać na chlamydie- wobec
      jednak Pani watpliwosci byłabym za pobraniem wymazów- streżonego itd....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka