Dodaj do ulubionych

plastry evra i dylematy

IP: *.120.221.87.dynamic.jazztel.es 16.06.08, 17:29
no i stalo siesmile
w koncu dalam sie przekonac lekarzowi na stosowanie plastrow evra.
dzis nakleilam sobie pierwszy plasterek, kilka godzin temu, na podbrzusze.

i juz schizuje co chwile patrze czy sie nie odkleja.
dokladnie ogladam kolor plasterka i juz mam wrazenie, ze w jednym miejscu sie
odkleja, wzduz plastra.
chyba wybralam beznadziejne miejsce: dzis siedze caly dzien pzed kompem, wiec
skora mi sie marszczy na brzuchu. no i jest ten plasterek pofaldowany
odrobinke, chociaz po bokach nic nie widac, przylega idealnie.
i brudza sie te boki od razu...uncertain

sama nie wiem, juz lepiej byloby chyba zostac przy prezerwatywach,
antykoncepcja hormonalna mnie wykonczy psychicznie...

a wy jak sobie radzicie z plastrami?
gdzie je najlepiej przyklejac? ja nastepny chyba przykleje na ramie (mimo ze
wstyd), przynajmniej nic mi sie nie bedzie 'ruszalo', zahaczalo...
Obserwuj wątek
    • Gość: mandi.ole Re: plastry evra i dylematy IP: *.range86-148.btcentralplus.com 16.06.08, 18:03
      stosowalam plastry przez 2 miesiace i wlasnie stres zwiazany z
      noszeniem ich spowodowal,ze zmienilam.
      co chwile sprawdzalam, czy nie odkleja sie, nie moglam chodzic na
      basen czy solarium. byc moze jest to wygodna metoda dla tych, co
      zapominaja brac tabsy,ale stres zwiazany z odklejeniem wiekszy
      jednaksad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka