Dodaj do ulubionych

zgrubienie na szyji

IP: *.smgr.pl 16.06.08, 19:26
witam!! mam taki maly w sumie problem... niecaly tydzien temu
wymacalam sobie na szyji jakis guzek/ zgrubienie i teraz zastanawiam
sie czy mam szybko pokazac to lekarzowi czy tez poczekac jakis czas
co sie bedzie dzialo... za miesiac bede u swojego lekarza <lecze
zaburzenia hormonalne, cukrzyce> i chcialabym poczekac i jemu to
wtedy pokazac "przy okazji"... myslicie ze mozna poczekac czy szybko
biec??
Obserwuj wątek
    • Gość: ?? Re: zgrubienie na szyji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 19:30
      powiększony węzeł chłonny?
    • Gość: kasia Re: zgrubienie na szyji IP: *.smgr.pl 16.06.08, 19:30
      No jeśli na tej szyI to będzie chłoniak albo ziarnica,to po miesiącu
      z pewnością będziesz sobie pluła w twarz za zwłokę i gorsze albo
      żadne rokowania.
      • Gość: ??? Re: zgrubienie na szyji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 19:32
        kasiu, nie przesadzaj
        poza tym - siedzicie przy sąsiednich biurkach?
        • Gość: kasia Re: zgrubienie na szyji IP: *.smgr.pl 16.06.08, 19:34
          Dlaczego piszesz,że przesadzam?
          • Gość: ??? szyi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 19:40
            dlatego, że koleżanka się leczy, a więc zapewne na bieżąco monitoruje swój stan
            zdrowia i na powazniejsze zaburzenia zwróciłaby uwagę
            a węzeł może się powiększyć nawet od bolącego zęba (co nie znaczy, że nie nalezy
            go bacznie obserować)
            • Gość: ania Re: szyi IP: *.smgr.pl 16.06.08, 19:44
              dzieki za odp. oczywiscie sie lecze, robie badania i jezeli dzieje
              sie cos nie tak to zawsze kontroluje... zeby wszystkie wyleczone smile
              wezel?? wlasnie nie wiem wydawalo mi sie ze wezly sa tak bardziej w
              kierunku dolu od uszu a to moje zgrubienie jest bardziej z tylu...
              nie jest zbyt duze ale jest... lecze sie prywatnie i nie wiem
              wlasnie czy leciec juz teraz tymbardziej, ze bylam tydzien temu ale
              jeszcze wtedy guzka nie wymacalam czy moge poczekac?
            • iga.kal Re: szyi 16.06.08, 19:53
              Owszem tak. Koleżanka się leczy, ale chce zwlekać przez miesiąc z
              wizytą u lekarza, a zauważyła zmianę na szyi.
              Węzeł,nie węzeł. Najistotniejsze jest wykluczenie wszelkich
              możliwych schorzeń onkologicznych, które to tak właśnie mogą się
              rozpocząć (czyli banalnie "jakimś zgrubieniem na szyi, może od
              zęba"). Ale niestety, o efekcie leczenia w tej sytuacji decyduje
              czas.
    • Gość: ??? szyi n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 19:31
    • marysia_wroc Re: zgrubienie na szyji 17.06.08, 02:56
      Czy zgrubienie jest ruchome? tzn czy możesz poruszać wraz ze skórą? Czy boli?
      jeśli nie boli i jest nieruchome, pokaż lekarzowi
      • tanoshii Re: zgrubienie na szyji 17.06.08, 09:24
        Nawet jesli jest RUCHOME to trzeba zgłosić lekarzowi. U mnie była to ziarnica. Zadnych objawów, wyniki krwi super, nawet na TK nie wychodziło nic szczególnie nieprawidłowego i podejrzanego. Czułam się doskonale. Dopiero po wycięciu i szczegółowych badaniach okazało się, co to jest. A węzły chłonne są w bardzo wielu miejscach, na szyi praktycznie wszędzie, więc nie nalezy się sugerować miejscem, tylko należy załozyć, że jest to węzeł i odpowiednio się przebadać. Może to być również zatkana ślinianka. Ale nawet jesli usłyszysz od lekarza, że to slinianka i że "samo zejdzie", a nie bedzie schodzić, to radzę iść do kogoś innego... Mnie
        "leczono" przez rok zatkaną sliniankę- tzn p. doktor kazała rzuć gumy! Nawet na USG twierdziła, że to ślinianka. Dopiero na stole operacyjnym okazało się... ze wycinaja węzeł.

        Oczywiście może się okazać, że to nic poważnego i że zejdzie za kilka dni/ tygodni. Ale jeżeli nie zniknie, to naprawde radzę szczegółowe badania, bo pozniej można żalować.
        • Gość: ania Re: zgrubienie na szyji IP: *.smgr.pl 17.06.08, 09:44
          dziekuje bardzo za dotychczasowe odpowiedzi! chyba sprobuje najpierw
          pojsc do lekarza pierwszego kontaktu i zobacze co on powie... a
          pozniej pojde skonsultowac jego diagnoze u mojego lekarza! sama nie
          wiem co to jest... nie boli ruchome tez raczej nie jest sad
          morfologie z rozmazem robilam w kwietniu kontrolnie i wyszla ok poza
          niektorymi odbiegami od normy, co lekarz stwierdzil uciekaniem
          zelaza- hemoglobina natomiast wyszla 12 wiec nic z tym nie
          robilismy smile pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka