Jestem troche zaniepokojona, od roku biore Yasminelle, do tej pory nic sie nie dzialo, a teraz sama nie wiem czy to ma cos wspolnego z nimi..
Raz na jakis czas boli mnie jeden jajnik, bol bardzo podobny do owulacyjnego (!), najczesniej zdarza sie w srodku opakowania(!), ale zadnego plodnego sluzu nie ma.
Niedawno przez jakies 2 tygodnie niemal non-stop mialam mdlosci na zadna z ulubionych potraw nie moglam patrzec, nie wiem ile razy musialam powstrzymywac wymioty..
I tez od niedawna odczuwam silny bol piersi, sam z siebie jak i przy dotyku. Zawsze maialam jedna piers nieco wieksza, ale dzis patrze w lustro a ona jest znacznie wieksza niz nawet wczoraj, cala w zylach a na otoczce mam taka ciemna obwodke

no i teraz kazda jakos tak inaczej sie "uklada".
Tabletki wszystkie wziete, wszystko tak jak w ulotce.
Robilam dzis test - negatywny.
Myslicie ze powinnam natychmiast isc do gina? Bo i tak ide za jakis tydzien, ale to po recepte na anty i ten gin sie chyba tylko do tego nadaje.