Gość: Smutna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.06.08, 16:42
Bardzo prosze pomozcie.
Biore tabletki antykoncepcyjne.
Teraz mam siedmiodniowa przerwe, i okres zawsze przypadal na czwarty dzien, w
godzinach porannych. Mija caly czwarty dzien i nic. Juz jestem strzepkiem
nerwow, bo dokladnie od wtorku 17 czerwca do 22 czerwca bralam antybiotyk,
ktory mial pomoc w moim zapaleniu pecherza. Przez okres brania antybiotyku
stosunku nie bylo, byl za to w poniedzialek 23 czerwca - 30 sekund seksu,
krotkiego, wlasciwie... przerywany...a partner doszedl dlugo, dlugo po tym
incydencie. Nie chce uzywac wulgarnych zwrotow, ale pare ruchow i po zabawie
bo zabronilam. I nie wiem cholera, krwawienia z odstawienia nie ma, a zawsze
bylo na 4 dzien w godzinach porannych. Jestem strzepkiem nerwow, pomozcie. I
nie krzyczcie..blagam.Mi sie wydaje, ze moze opoznienia wyniknely przez
antybiotyk?