petrozas
12.07.08, 12:21
od lat już mam pewien problem, bagatelizowany przez ginekologów, chodzi mi o
ból przy współżyciu
nie jest to sytuacja permanentna ale nie zależna od cyklu,wygląda tak, że przy
stosunku przeszywa mnie koszmarny ból wskroś, tak jakby partner uderzał mi
penisem o coś bardzo bolącego w pochwie, jestem zdrowa i nie jest to blokada
psychiczna, mam wrażenie jakby chodziło o pęcherz i nie jest to zależne od pozycji
zwykle kiedy dochodzi do penetracji jest bardzo przyjemnie,a gdy dochodzi do
tego punktu aż mnie wygina z bólu, pojęcia nie mam co to może być, może
miałyście podobne doświadczenia?