piekacy problem...

IP: *.xdsl.centertel.pl 29.07.08, 23:46
Zaczne od tego, ze podczas stosunku (dopiero niedawno zaczelam wspolzyc) tak
jakby zatarlam wejscie do pochwy na poczatku bolalo i szczypalo przy sikaniu(a
robilam to co 5 minut) pozniej przeszlo. po mniej wiecej 2 dniach
rozchorowalam sie (tylko bol glowy i goraczka) nie wiem czy to ma cos
wspolnego z tym co mi dolega ale wolalam napisac. Kilka dni i to takze minelo
a mianowicie dzisiaj. Dzisiaj takze wlozylam 2 krazek antykoncepcyjny (nigdy
wczesniej nie stosowalam antykoncepcji hormonalnej) zaraz po tym znowu
zaczelam odczuwac swiad i szczypanie przy siusianiu (dokladnie przy koncu).
Jest to bardzo meczace i prosze o pomoc jesli ktoras z Was wie co moze mi
dolegac. Na ciagle pelny pecherz lykam furagin a na swiad mam masc
clotrimazolum mam nadzieje ze choc troszke pomoze.
    • Gość: nonus Re: piekacy problem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 07:28
      a moze masz nieodpowiednio dobrny krążek i coś cie uczula?
      • Gość: proszaca o pomoc Re: piekacy problem... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.08, 08:17
        przy 1 krazku na samym poczatku nic takiego sie nie dzialo dopiero gdy doszlo do stosunku zaczely sie problemy.
    • szachula30 Re: piekacy problem... 30.07.08, 13:27
      Poszłabym po prostu do ginekologa z tymi objawami. Może to jakaś infekcja...
      • doral2 Re: piekacy problem... 30.07.08, 14:32
        grzybica
        • Gość: proszaca o pomoc Re: piekacy problem... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.08, 14:42
          bylam u ginekologa 2 miesiace temu poszlam tam po recepte na krazki i przy
          okazji powiedzialam o swoich dolegliwosciach (wtedy to byl tylko swiad) a on
          powiedzial ze grzybicy nie mam on nic nie widzi i przepisal mi ta masc ktora
          wlasnie teraz uzywam. Rzeczywiscie swiad juz dzisiaj minal ale podraznienie i
          szypanie pozostaje a poza tym nie wiem czy nie zabrzmi to glupio ale moj mocz ma
          taki jakis bardzo intensywny kolor (no i zabrzmialo glupio taki razacy cytrynowy).
          • dorocik39 Re: piekacy problem... 30.07.08, 15:15
            Wiesz co,wydaje mi się że jest to infekcja dróg moczowych.Nie jestem lekarzem
            ale przechodziłam coś właśnie takiego i miałam takie same objawy.Dostałam
            antybiotyk,furagin,urosept i nospę w razie bólu na dole brzucha.Przeszło po 3
            dniach.
    • Gość: Gloria Re: piekacy problem... IP: *.netburg.pl 30.07.08, 15:49
      Po primo, jeżeli nie masz upławów to odstaw ten clotrimazol, który lubi podrażniać i kup viosept, albo tantum rosa.
      Secundo - idź ponownie do lekarza. Może to nie jest problem ginekologiczny, a urologiczny.
      • Gość: proszaca o pomoc Re: piekacy problem... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.08, 18:56
        dziekuje bardzo na pewno zastosuje sie do porad a mianowicie pojde do lekarza z
        pecherzem i odstawie ta masc. pozdrawiamsmile
      • Gość: proszaca o pomoc Re: piekacy problem... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.08, 19:01
        Jeszcze jedno pytanie na co dokladnie sa viosept i tantum rosa? na podraznienia
        tez mi pomoga czy tylko na swiad? z gory dziekuje za odpowiedz.
    • kimmay Re: piekacy problem... 30.07.08, 20:44
      hmm, mam tak jakby to samo... po baaardzo 'intensywnym' weekendzie z
      narzeczonym tez odczuwam pieczenie (zwlaszcza pod koniec
      siusiania), parcie na mocz i takie tam drobne nieprzyjemnosci..
      pomyslalam, ze to przez zbytnia eksploatacje jestem troche
      poobcierana.. mam nadzieje, ze przejdzie za 2 dni, bo nie mam ochoty
      na bieganie po doktorach sad((
      • Gość: proszaca o pomoc Re: piekacy problem... IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.08, 21:26
        mnie trzyma juz ponad tydzienuncertain
        • Gość: Mariola Re: piekacy problem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.08, 11:05
          Witaj,

          poradziłaś już sobie z tym problemem?
          Pytam, bo mam podobny. Wykonałam wymazy z kanału szyjki macicy i pochwy w
          kierunku grzybów i bakterii, ale one nic nie wykazały....
          Ginekolog również nie widzi żadnych zmian chorobotwórczych.
          Z tego co przeczytałam na forum, trzeba zastanowić się nad testem w kierunku
          chlamydii.....
          • Gość: proszaca o pomoc Re: piekacy problem... IP: *.xdsl.centertel.pl 02.08.08, 14:44
            Tak na szczescie wszystko minelo lykam urosept (bez recepty bo u lekarza nie
            bylam) i wszystko wraca do normywink chyba wezme ze soba jakies tabletki na
            wakacje (furagin albo wlasnie urosept) gdyby przytrafilo mi sie jeszcze raz
            zapalenie pecherza (cewki moczowej?) a po wakacjach do lekarza na badania. Mam
            nadzieje ze szybko sie wykurujesz zycze powodzeniasmile
          • Gość: proszaca o pomoc Re: piekacy problem... IP: *.xdsl.centertel.pl 02.08.08, 14:46
            O i mam nadzieje ze to jednak nie chlamydia, ale gdyby tak bylo to czy moj
            partner tez mialby jakies objawy tej choroby?
            • beczumi Re: piekacy problem... 03.08.08, 21:41
              Muszę Ciebie zmartwić, czasem partner nie miewa zadnych problemów.
              Jeśli chodzi o grzybice i chlamydie. Ja też robiłam dużo badań i
              wszystkie były jałowe. Dopiero test na chlamydię wykazał się dodatni
              i okazało sie, że właśnie chlamydia była przyczyna moich kłopotów.
            • Gość: Mariola Re: piekacy problem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 09:52
              Prosząca o pomoc,
              napisz do mnie na priva : asiek15@gazeta.pl
              Jestem po kolejnych badaniach, zobaczymy, co to takiego....

              Pozdrawiam
              • Gość: Kalina Re: piekacy problem... IP: *.elartnet.pl 04.08.08, 15:30
                Już ktoś o tym pisał na forum, ale przy innym wątku: pieczenie czy palący ból
                (związany z seksem lub nie) to często objaw vulvodynii. Inne choroby (jak
                grzybica) często towarzyszą vulvodynii, ale też czasami po prostu lekarze sie
                mylą i stawiają diagnozę infekcji, gdy chodzi o vulvodynię.
                wejdź sobie na : www.vulvodynia.pl
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja