Gość: alla
IP: *.pisz.sdi.tpnet.pl
04.08.01, 18:05
Mam 20 lat i od dwóch lat choruję na przewlekłe zapalenie przydatków, któremu
towarzyszą nawracające stany zapalne. Rok temu miałam również wymrażaną
nadżerkę. Zapalenie przydatków leczone jest najróżniejszymi sposobami (np.
Metronidazol,Gentomycyna w zastrzykach,Zinnat itd)-nic nie skutkuje i choroba
nawraca powodując dolegliwości bólowe. Zaznaczam,że trzy lata temu miałam
wycinane migdałki(ze względu na ich przewlekłe zapalenie)-do tej pory były
leczone mnóstwem antybiotyków.Co robić, skoro żadne leki nie działają?
Z góry dziekuję za pomoc.