mistrallotus
10.11.03, 00:59
Witam Wszystkich!
Mam 21 lat, regularnie współzyję (z jednym, stałym mężczyzną). Nie mogę brać
hormonów (choroby nowotworowe w rodzinie). Nigdy nie rodziłam. Chciałabym
jednak załozyć sobie spiralę. Jeden lekarz powiedział, że nie powinnam jej
zakładać, a drugi, że właściwie nie widzi przeszkód (podobno szyjkę macicy
mam całkiem sporą jak na kobietę, która nigdy nie rodziła). No i kogo
słuchać? Iść do trzeciego?
Trochę jestem rozkojarzona. Zupełnie nie wiem kogo mam słuchać. O spiralach
słyszałam dużo złego, że miesiaczki sa bolesne i długie (u mnie i tak już
trwają 6 dni), że działają wczesnoporonnie, że może dojść do przebicia
macicy, powikłań itd, itp...
Sama nie wiem co mam robić. Tracę ochotę na seks. Powiedzcie doświadczone,
jak naprawdę jest gdy ma się już tę spiralę i ile taka "przyjemność"
kosztuje? I jeszcze czy jej zakładanie/zdejmowanie boli? I czy ten fakt
(posiadania spirali) trzeba gdzieś zapisać w dokumentach jak w przypadku
soczewek kontaktowych np. w razie wypatku, czy jest to ważna informacja?
Dzięki za wszelkie odpowiedzi.