Dodaj do ulubionych

usuwanie ósemek

IP: *.aster.pl 20.01.09, 22:48
Proszę o wszelkie rady, uwagi jakie nasunęły się Wam przy wyrywaniu ósemek.
Niestety czekają mnie 2 zabiegi, w przyszłym miesiącu muszę usunąc 2 z jednej
strony, a w kwietniu drugą stronę. Na górze już mam właściwie wyrżnięte, ale
na dole niestety tylko połowicznie i boję się szycia dziąseł. Muszę wykona oba
zabiegi, ponieważ bardzo wykrzywiają mi się zęby, a że nosiłam 3 lata temu
aparat na dól i górę, nie chcę zmarnowa mojej wcześniejszej pracy sad

Bardzo proszę o porady.

Pozdrawiam,

Ciasteczkowy diabełek
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: usuwanie ósemek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 22:53
      moim zdaniem - bez sensu
    • Gość: mimka23 Re: usuwanie ósemek IP: 80.55.145.* 20.01.09, 23:02
      Mam jedną krzywo rosnącą ósemkę, która "laży", ale ani myślę jej usuwać, jak dentystka mi opisała jak to będzie wyglądało to mi się odechciało. Uważam, że jeśli nie bolą Cię, ani nie sprawiają jakichś poważnych kłopotów, to powinnaś dać sobie na luz i obserwować sytuację. Pozdrawiam.
      • katklos Re: usuwanie ósemek 20.01.09, 23:09
        Miałam usuwane z tego samego powodu co Ty - brak miejsca i ponowne krzywienie
        się zębów, tyle, ze chodziłam aż 4 razy na usuwanie po jednym zębie...uncertain
        Usuwania zębów górnych nie wspominam źle, gorzej było z dolnymi, bo też tkwiły
        jeszcze częściowo w dziąśle, wiec było nieprzyjemne podważanie dłutem, ale jakoś
        przeżyłam...smile Trzymaj sie dzielnie! pozdrawiam
    • jobi Re: usuwanie ósemek 20.01.09, 23:47
      Moja rada, nie słuchaj dobrych rad, bo u każdego to jest inaczej.
      Dostaniesz porządne znieczulenie, nic nie poczujesz, a jak coś zaczniesz czuć,
      to wstrzymaj chirurga i niech dorzuci jeszcze znieczulenie. Zatem szycia nie
      będziesz czuć, więc nie ma co się go bać.
      Ja miałam założone pod szwy waciki z antybiotykiem i środkiem przeciwbólowym. A
      po zabiegu lekarz kazał mi zjeść dużą porcję truskawek z bardzo dużą ilością
      cukru i śmietany.
      • Gość: e. Re: usuwanie ósemek IP: *.sds.uw.edu.pl 21.01.09, 00:08
        To wcale nie jest takie straszne, jak niektórzy tu piszą - zwłaszcza ci, co nie
        usuwali.
        Mam już usunięte 3 ósemki (po jednej, nie stronami).
        Przy dobrym znieczuleniu (jeśli usuwasz na NFZ, to dodatkowo płatnym jakieś 30
        zł) nie czujesz żadnego bólu. Oczywiście świadomość, że chirurg grzebie Ci w
        szczęce, jakieś uciski czy ciągnięcia nie są przyjemne - ale to naprawdę nie
        boli. Boleć może już po zabiegu, jak zejdzie znieczulenie, ale to sprawa bardzo
        indywidualna - mnie właściwie nie bolało nic, tylko raz wzięłam środek
        przeciwbólowy i to raczej profilaktycznie. Za to nieźle spuchłam - jakbym miała
        w buzi piłeczkę do tenisa wink
        Chirurg powinien przepisać Ci jakiś antybiotyk i środki przeciwbólowe; poza tym
        po zabiegu trzeba robić zimne okłady (mniej się puchnie i policzek nie jest tak
        nieprzyjemnie gorący), no i można się schaładzać "od środka" - np. lodami smile
        • Gość: e. Re: usuwanie ósemek IP: *.sds.uw.edu.pl 21.01.09, 00:11
          Aha, no i nie ma co bać się "szycia dziąseł". Będziesz miała parę szwów -
          rozpuszczających się lub też tradycyjnych, czyli do zdjęcia w jakiś tydzień po
          zabiegu. Zakładanie szwów jest jeszcze pod znieczuleniem, a zdejmowanie to tylko
          parę szczypnięć.
    • Gość: jaaa Re: usuwanie ósemek IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 21.01.09, 00:00
      Mialam usuwana jedna na gorze. Wiecej sobie zrobic tego nie pozwole.
      Bolalo jak cholera, bardziej w sumie nie moglo, a znieczulana bylam
      2 razy. Te znieczulenia to o d... rozbic, jakbym ich nie miala. To
      bylo totalne rwanie na zywca. Jak ci sie nic nie dzieje, to nie rob
      tego.
      • Gość: e. Re: usuwanie ósemek IP: *.sds.uw.edu.pl 21.01.09, 00:14
        Jeżeli miałaś ósemki "rwane na żywca", to współczuję bólu - oraz wyboru lekarza.
        Nie musisz jednak odstraszać ludzi, którzy potrzebują poddać się temu zabiegowi.
        Autorka wątku przecież napisała, że się jej dzieje - krzywią się zęby.
      • Gość: sara Re: usuwanie ósemek IP: *.cable.ubr05.sgyl.blueyonder.co.uk 21.01.09, 00:16
        Co szycie dziasel-chyba sobie zwale robisz? Ja mialam wyrywana
        osemke,nic nie bolalo a jestem straszna panikara wrazliwa na bol.Nic
        nie czuc,dostaniesz znieczulenie.Na poczatku jest dziora w dziasle a
        potem sie zapadacoraz bardziej i znika.Troche mialam opuchniety
        polik,robilam zimne oklady no i potem bralam tabletke
        przeciwbolowa ,za dwa dni bylo juz super.Nie ma sie co bac....i ja
        to mowie ...najwiekszy tchorz.
        • Gość: e. Re: usuwanie ósemek IP: *.sds.uw.edu.pl 21.01.09, 00:24
          Może akurat nie miałaś szwów, bo nie było takiej potrzeby.
    • jobi Re: usuwanie ósemek 21.01.09, 00:42
      Zdarzają się dentyści sadyści, ale takich coraz mniej i mam nadzieje, że na
      takiego nie trafisz.
      Na pewno trochę lodu się przyda i trochę wolnego czasu, żeby to przeczekać.
      Będzie dobrze i życz chirurga z poczuciem humoru, bo taki całkiem inaczej
      podchodzi do zabiegu niż ponurak,
    • Gość: Ola Re: usuwanie ósemek IP: *.isw.intel.com 21.01.09, 11:05
      Ja mialam usuwane pojedynczo wszystkie 4 ósemki.
      Za pierwszym razem robiłam to "państwowo" - w Akademii Medycznej w
      Gdańsku. Dolna ósemka, nacierpiałam się strasznie w trakcie 2 h
      zabiegu, nie wiem czy przez nieudolność dentystek, czy gó...ane
      znieczulenie.
      Następne 3 usuwałam już prywatnie, odpłatnie. Wybrałam
      doświadczonych chirurgów szczękowych. Zabiegi trwały max 30 min i
      nie czułam w ich trakcie nic, mimo wycinania dziąseł, dłutowania i
      szycia. Luzik. smile
      Poproś tylko o receptę na ketonal - silny lek przeciwbólowy. U mnie
      po zabiegach musiałam brać go 3 dni.
      W jednym przypadku nabawiłam sie zespołu "suchego zębodołu" - jeśli
      miejsce po usuniętym zebie bedzie bolalo 4 dni i dłużej, warto
      wybrać sie na oczyszczenie dziury i zalożenie miejscowo antybiotyku
      (oprocz tabletek, które zawsze przepisują.
    • mmda4o Re: usuwanie ósemek 21.01.09, 13:22
      Usuwałam 3 ósemki.Jeden zabieg był skomplikowany-dłutowanie,wyjmowanie po kawałku.Za każdym razem nic nie bolało.Po usunięciu siedziałam jeszcze ok.15 min.i miałam okłady z lodu aby zminimalizować opuchliznę.

      Mogę Ci dać następujące rady :

      1.Konieczna panorama(w rtg widać czy nie ma patologicznych zrostów z kością).U mnie bez zdjęcia nawet nie biorą się do usuwania ósemek,bo twierdzą,że te zęby mogą być nietypowo "osadzone"-taki ich urok.)

      2.Siniec i obrzęk i tak się pojawią więc nie usuwaj przed jakąś imprezą.

      3.Zaopatrz się w półpłynne jedzonko(np.jogurty),bo jest trudność w połykaniu (u mnie przez 3 dni ale oczywiście w pierwszy dzień jest najgorzej).

      4.Nie zrób tego błędu co ja-mianowicie wracałam do domu MPK,bo stwierdziłam,że samochodem trzeba długo stać w korkach (poproś kogoś ,żeby Cię odebrał).Umęczyłam się,bo co kilka przystanków musiałam wysiadać i wypluwać pełną buzię krwi(ja krwawiłam dosyć obficie).
    • Gość: abigail83 Re: usuwanie ósemek IP: 87.105.182.* 21.01.09, 14:15
      Mialam usuwane dolne ósemki, obie. Z tego samego powodu, rosły pod
      kątem.
      Jestem bardzo wrazliwa na bol - ale zabieg nie boli. Nie jest
      przyjemny, ale nie boli. Nie jest fajny moment juz w domu, kiedy
      znieczulenie mija, ale wszystko do przezycia. Usuwalam 7 lat temu,
      wiec troche to mgliscie pamietam, ale pamietam, ze musialam potem z
      dziasel wyplukiwac strzykawka pod ciesniniem jedzenie, ktore tam sie
      zbieralo. Niedlugo, do momentu az sie nie zagoilo calkowicie. A
      zagoilo sie pieknie.
      Natomiast uwazaj na zimne oklady w tych okolicach, Ja przykladalam
      lod i zafundowalam sobei mega angine.
      • idrilla Re: usuwanie ósemek 21.01.09, 18:21
        A ja polecam i nie ma n co czekac. Tylko wybierz dobrego lekarza,
        ktory zna sie na rzeczy. Moj powiedzial mi, ze u osob kolo 30 roku
        zycia, osemki sa calkowicie zbednymi zebami i tylko u wiekszosci
        powoduja klopooty. Mialam 3 wyrosniete zeby, ostatni sie wyrzynal.
        Zabieg trwal moze 40 minut, przy calkowitej narkozie, wiec nie wiem
        nawet co sie dzialo. Wszystko zagoilo sie pieknie, tylko po zabiegu
        musialam plukac zebodoly specjalna strzykawka. Troche bylam
        spuchnieta i przez pare dni musialam brac antybiotyki i srodki
        przeciwbolowe. Nie wiem, czy w Polsce robi sie ten zabieg pod
        calkowita narkoza..moze zapytaj...
        W porownaniu do tego bolu jaki przechodzilam z osemkami, cierpienia
        po zabiegu to juz pestka.
        Pozdrawiam, idz na zabieg i miej to z glowy.
    • ciasteczkowy_diabelek Re: usuwanie ósemek 21.01.09, 21:45
      Bardzo dziękuję każdemu z osobna za wszelkie rady. Z tego co piszecie to sam
      zabieg nie jest taki straszny, gorzej później. Najchętniej odpowiadałaby mi
      pelna narkoza, ale w końcu to nie jest takie bezpieczne. No nic, dziękuję
      jeszcze raz i proszę o trzymanie kciuków za moje 4 ósemki smile
      • jobi Re: usuwanie ósemek 22.01.09, 00:00
        Jak chcesz się też wyluzować na fotelu, to proponuję zabranie mp3 z ulubiona muzyką.
        Mojemu chirurgowi to nie przeszkadzało, ale stwierdził, że nie będę mieć czasu
        na słuchanie i miał rację. Bardzo szybko i sprawnie mu to poszło. A do domku
        spokojnie wróciłam swoim autkiem. Znieczulenie zaczęło puszczać po 3 godzinach.
    • Gość: ryba.r Re: usuwanie ósemek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 08:38
      z waszych wpisów wynika że to nie jest takie straszne. może i owszem ale mój
      przypadek taki nie był. miałam dłutowane obie dolne ósemki. jedna była nie do
      końca wyrznięta i właściwie z nią to było tak jak mówicie.szybki zabieg. ale ta
      druga to był koszmar. leżała sobie poziomo pod dziąsłem.nawet o tym nie
      wiedziałam dopóki nie zaczęło mnie to miejsce boleć.zrobiłam zdjęcie rtg i
      proszę. zabieg trwał 3 godziny!!!. był taki paskudny bo korzenie zęba wyglądały
      jak haczyk i on po prostu nie chciał wyleźć.zahaczył się i koniec. trzeba go
      było piłować na kawałki i po każdej części wyjmować. znieczulenie dostałam
      końskie bo im dłużej próbowano go wyciągnąć tym bardziej zaczynał mnie coś
      boleć. nie wiem czy to już mnie bolało ze stresu czy faktycznie.był to koszmar
      dla mnie,dla dentystki,jej asystentki też. szycie....szycie przy tym to
      najlepsze co może być.bo oznaczało że to już koniec. oczywiście mój zabieg
      zrobił się sławny na cała klinikę i powiedzieli że więcej takich zębów się nie
      podejmą.Tak tak powinnam trafić do porządnego chirurga szczękowego a nie
      dentystki która już takie zabiegi robiła. Aha i spuchłam jak balonik. wyglądałam
      jak taki chomik z piłeczką małą w jednym poliku.
      nieżycze tego nikomu. Mam nadzieje że u Ciebie to będzie szybko i bezboleśnie smile
      Zaopatrz się w wodę, lody, jogurty i coś na zimne okłady. przy dolnych ósemkach
      z reguły występuje szczękościsk wiec normalne jedzenie nie wchodzi w grę bo po
      prostu nie wciśniesz do buzi smile
      Aha i jeszcze jedna rada.Idź na zabieg w piątek przed weekendem bo 2 pierwsze
      dni są najgorsze.Ja przy pierwszym tak zrobiłam i w poniedziałek mogłam już
      funkcjonować.Ale przy drugim Siedziałam w domu 5 dni.
      Pozdrawiamsmile
      • dora1211 Re: usuwanie ósemek 23.01.09, 08:31
        Ja właśnie jestem po zabiegu usuwania ósemki. Tyle się naczytałam
        jakie to straszne że moje nastawienie było masakryczne. Trzęsłam się
        na fotelu strasznie. Wyobrazałam sobie bóg wie co. Chirurg usunął mi
        tego zęba dosłowinie w 10 sekund, zaszył nićmi rozpuszczlnymi, od
        razu uprzedził żebym się zaopatrzyła w tabletki przeciwbólowe,
        żadnych nart, solarium, wysiłku itd. Chciał mi nawet dać zwolnienie
        lekarskie do pracy. I wiecie co , siedzę w pracy, zero obrzęku,
        sińców, bólu. Nawet nie brałam żadnych tabletek przeciwbólowych.
        Rewelacja, czuję tylko lekkie ćmienie które da sie przezyć bez
        tabletek. Juz jestem umówiona na usunięcie kolejnej ósemki. Życzę
        wszystkim żeby przechodzili ten zabieg jak ja. Pozdrawiam
        • normalna_ja Re: usuwanie ósemek 07.02.09, 12:05
          i ja miałam usuwaną dolną lewą ósemkę. i powiedziałam: nigdy więcej
          musiałam to zrobić, bo krzywiła mi zęby
          u mnie było koszmarnie, podwójne znieczulenie, ponad godzina na
          fotelu, uczucie 'odrywania' zęba od szczęki - nie bolało, tylko
          strasznie ciągnęło, na ketonalu jechałam ponad dwa tygodnie, ból był
          nie do zniesienia. zakładanie szwów nic nie boli, to mogę
          powiedzieć smile
          gorzej z ich wyjmowaniem - ja miałam założone rozpuszczalne, ale
          niestety się nie rozpuściły, musiałam je wydłubać - przyjemne to nie
          było. ale stwierdziłam, że lepiej będzie jak sama sobie je wyjmę, bo
          jakbym poszła na zdjęcie szwów nikt by nie zwracał uwagi na mnie i
          na to czy boli czy nie.

          ale wszystko zależy od organizmu, niektórzy mogą normalnie
          funkcjonować od razu po zabiegu

          pozdrawiam
    • Gość: gosc27 Re: usuwanie ósemek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.09, 13:04
      nie ma sie czego bacsmileusunelam osemke ktorej nie bylo widac. bylo to 11dni
      temu.jeszcze sie goi. w gabinecie bylam UWAGA rowno 10minut. tylko nico sie
      zdziwilam ze mi tej wielkiej dziury nie zaszyla pani doktor. sama wolalabym
      jednak szycie,bo potem caly dzien leciala krew ale w koncu przestala.i na 2gi
      dzien po wyrwaniu nawet juz jadlam.trzeba dbac o to miejsce po wyrwaniu-plukac
      szalwia lub rumiankiem,tylko nie 2h po zabiegu i nie mocno,a jedynie tak dla
      higieny.zbyt "agresywne"plukanie buzi grozi pustym zebodolem.z kadym dniem jest
      lepiej-ja nie moglam poczatkowo otwierac szeroko buzi,zupe jadlam lyzeczka od
      herbatysmileziewac nie moglam,ale taki dyskomfort trwa tydzien-pewnie zalezy jak
      duza jest rana po wyrwaniu. 3 maj sie i nie daj sie zastraszyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka