witam
Mam pewien problem i szczerze powiedziawszy nie wiem jak dalej
postepowac. Po porodzie (grudzien 2008) chcialam wrocic do tabletek
antykoncepcyjnych.Zeby nie czekac na okres az sam wroci, ginekolog
przypisal mi douphaston. Mialam brac az zacznie mi sie krwawienie i
wtedy zaczac brac tabsy.Krawawienie zaczelo sie po 3 dniach brania
wiec odstawilam douphaston (wg zalecen) i wzielam tabletke. Hmmm
moj "okres" zakonczyl sie na 2 dniach skapym plamieniem.Nie wiem czy
to rzeczywiscie byl ten wywolany okres czy moze jeszcze ostatki po
oczyszczaniu sie macicy po porodzie.Wydaje mi sie ze to raczej nie
bylo krwawienie poporodowe gdyz ostatnie skonczylo sie ponad 2 tyg
temu.I teraz nie wiem czy dalej brac tabletki czy nie

Czy wrocic
do douphastonu i brac jeszcze raz i czekac?? sama nie
wiem...Moglabym udac sie do gina ale wizyta w najblizszym czasie
odpada bo brak terminow:/Co Wy byscie zrobily?Moze ktos tez tak
mial...