porod!!!

11.11.03, 15:17
helo witam wszystkich. jetsem w 5 miesiacu chociaz nie wyglada na ten
mieisac bo jestem gigantyczna przytylam juz 14 kilo ale to nic. jakos
przetrwam. ale boje sie porodu wiem ze to normalne kazda z nas sie boi ale
jakos mnie uswiadomcie w tym i wogole boje sie ze bole beda takl silne ze
zaczne na wszystkich wrzeszcze no i wogole. bo ja jestem taka histeryczka
nom . wybieram sie do szkoly rodzenia.ale to za jakis mieisac a do teraz
nurtuje mnie jak to odbiera sie ten caly "proces" dzieki pozdrawiam
    • zakrecona1881 Re: porod!!! 11.11.03, 17:37
      zakrecona1881 napisała:

      > helo witam wszystkich. jetsem w 5 miesiacu chociaz nie wyglada na ten
      > mieisac bo jestem gigantyczna przytylam juz 14 kilo ale to nic. jakos
      > przetrwam. ale boje sie porodu wiem ze to normalne kazda z nas sie boi ale
      > jakos mnie uswiadomcie w tym i wogole boje sie ze bole beda takl silne ze
      > zaczne na wszystkich wrzeszcze no i wogole. bo ja jestem taka histeryczka
      > nom . wybieram sie do szkoly rodzenia.ale to za jakis mieisac a do teraz
      > nurtuje mnie jak to odbiera sie ten caly "proces" dzieki pozdrawiam


      nikt nic nie napisze??/
      • maliniaq1 Re: porod!!! 11.11.03, 18:04
        hej!!! A dlaczego upierasz się i nastawiasz na takie gigantyczne cierpienie???
        Era wyłącznych porodów naturalnych opartych na bólach niemożliwych do
        przeżycia już dawno minęła. Oczywiście można rodzić siłami natury i, jeśli nie
        ma przeciwwskazań, nikt Ci tego nie zabroni. Są jednak różne metody
        znieczuleń, więc dlaczego z nich nie skorzystać? Najlepszym jest chyba
        znieczulenie zawnątrzoponowe, które daje się w określonej fazie porodu i
        które, jak słyszałam, skraca jego przebieg i znacznie niweluje ból rodzącej.
        Do mojego rozwiązania jeszcze co prawda 7,5 miesiąca, ale już się
        zdecydowałam, że będę rodzic "po ludzku", nie jestem bohaterką, i nie
        zamierzam udawać. Boję się bardzo, a w wyborze metody rodzenia bardzo pomógł
        mi wątek Dokiego na forum zdrowie pt. Dlaczego kobioety decydujące się na
        cesarkę są..." .Polecam, przeczytaj.
      • asmsdg1 Re: porod!!! 12.11.03, 22:35
        Cześć dziewczyny!Nie chce Was straszyć bo porody bywają różne .Ja rodziłam
        sześć lat temu przeżyłam niestety cały poród naturalny(bez ostatniej fazy bóli
        partych)i na koniec miałam cesarkę ze znieczuleniem zewnątrzoponowym i gdybym
        teraz miała wybierać 1000 razy bardziej polecam cesarkę.Leżały ze mną w
        szpitalu dziewczyny które rodziły(przepraszam za wyrażenie)jak "kotki"cyk i po
        wsystkim.pozazdrościć,ale ja bogatsza o doświadczenia wolałabym zapłacić za
        cesarkę trzymam za Was kciuki Pa
        • maliniaq1 Re: porod!!! 13.11.03, 09:53
          dzięki za wiadomości, bezcenne jak dla nas, myślę! Napisz proszę, dlaczego
          odradzasz znieczulenie zewnątrzoponowe? Co w nim jest nie tak??? Trochę mnie
          przetraziłaś, chcę być przytomna, gdy moje dziecko pojawi się na świecie, choć
          nie przeczęm, że myśklałam o cesarce. Tyle jednak nasłuchałam się o
          znieczuleniach zewnątrzoponowych, że są cudowne itd. Chętnie posłucham opinii
          z drugiej strony, błagam, napisez coś więcej!
    • karinka21 Re: porod!!! 13.11.03, 19:41
      miałam pierwszy poród ze znieczuleniem zewnątrzoponowym. Niestety nie
      podziałało,okropnie bolało zakładanie tego znieczulenia i do tego nie mogłam
      chodzić.Drugi poród bez znieczulenia zniosłam. Po pierwszym
      porodzie byłam rozczarowana i obiecałam sobie znieść drugi poród bez tego. Więc
      ból jest twórczy, bo rodzi się dzidziuś i dlatego sądze,że poród musi boleć.
    • detoxy Re: porod!!! 13.11.03, 23:05
      Radzę Ci wejść na stronę www.dzieckoinfo.com na forum wszystko o porodzie,
      tam znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań! Dziewczyny sa super-odpowiedz a na
      pytania, poradzą ; odwiedź je koniecznie!
      • kags Re: porod!!! 14.11.03, 09:39
        a ja dziekuje za "matkostwo polkostwo" i jezeli nawet maja bolec mnie
        niemilosiernie szwy, to jednak wole cc niz "jeza zadziabanego saperka"... wink))
        pozdrawiam,
        KaGS
    • nika2002 Re: porod!!! 14.11.03, 21:21
      jak urodzicie same to zmienicie zdanie.jak zaszlam w ciaze to tez z poczatku
      myslalam ze w gre wchodzi tylko cesarka ze wzgledu na wade wzroku.ale okulista
      powiedzial ze jest ok i moge rodzic normalnie.myslalam krotko o znieczuleniu
      ale balam sie wkuwania w kregoslupi powiedzilam ze skoro wszystkie kobiety
      rodza tak samo od tysiecy lat to czemu ja mam nie dac rady.pocieszeniem bylo to
      ze lekarz do ktorego chodzilam nalezy do tych co jak widza ze cos idzie nie tak
      to nie daje sie kobiecie meczyc kilkdziesiat godzi tylko robi cc.mialam porod
      wywolywany trwal jakies 5 godzin(nie licze lekkich skurczy przed odejciem wod)
      faktycznie boli porzadnie ale to jest cos niesamowitego!!!!pamietam ze jak juz
      urodzilam to poczulam nawet lekki zal ze mam to juz za soba i ze nie mam juz
      brzuszka,a z drugiej strony ogromna radosc z dzidziusia.pomogla mi przetrwac
      bol taka mysl,ze z kazdym skurczem jestem blizej konca i im bardziej i czesciej
      boli tym szybciej zobacze dziecko.jeszcze jedna rada sluchajcie poloznej bo ona
      jest po to by wam pomagac i zna sie na tym co robi.powodzenia
    • zakrecona1881 Re: porod!!! 15.11.03, 19:22
      a co z blizna po cesarce/??a wogole skad taka nazwa cesarka??
      • marta_22 Re: porod!!! 16.11.03, 10:09
        Przeczytałam wasze wypowiedzi i włos mi się na głowie jeży...Co to znaczy "musi
        boleć" ? Bo co ? Bo dziecko się rodzi ? Moja babcia tak mówiła, ale w tych
        czasach i przy tych środkach i możliwościach. I dlatego MUSI boleć? W życiu się
        z tym nie zgodzę. Tak samo jak nigdy nie zgodzę się na naturalny poród. Nie
        jestem bohaterką i takiej z siebie robić nie będę. Nie znoszę bólu i mam prawo
        do tego by rodzić bez bólu. Mam prawo by czuć się komfortowo i bezpiecznie. I
        nię chcę robić z siebie właśnie matki polki i rodzić po bohatersku , krzycząc z
        bólu. I co z tego że rodzi się dziecko? Przecież będę z nim na okrągło przez
        kilkanaście lat jego życia, mam prawo wspominać miło poród. Tak samo jak to że
        chcę być przytomna jak dziecko bedzie na świecie- hehe najczęściej i tak
        wszystkie są nieprzyomne z bólu i wysiłku......
    • agent11 Re: porod!!! 16.11.03, 21:58
      witaj,
      podobnie jak Ty jestem panikarą. Od zawsze bałam sie bólu i jakiejkolwiek
      ingerencji w moje ciało.Kiedy zaszłam w ciążę bardzo się cieszyłam, ale ciągle
      myślałam o porodzie. Im bliżej terminu tym bardziej się bałam.Całe szczęście,
      że z ciążą bylo wszystko ok i miałam rodzić naturalnie, bardziej się obawiałam
      cc, nie mówiąc już o znieczuleniu w kręgosłup.Poród zaczął się nagle i szybko.
      Bóle miałam z krzyża i z brzucha i były do wytrzymania (myślałam, że będą
      naprawde nieznośne).Skurcze od razu co 5 min., pojechałam z mężem (spokojnie)
      do szpitala po jakichś 3 godz., a tam w godzinkę urodziłam śliczna córeczkę.
      Nie bolało tak strasznie, bo ja to wytrzymałam. Bardziej bałam sie wkucia
      wenflonu do żyły(a wkuwać się musiała 2 razy, bo ze strachu żyły mi
      pouciekały). Każda z nas najlepiej wie (instynktownie)co jest dla niej
      najlepsze.
      Życzę Ci odwagi i szybkiego porodu jak mój. Powodzenia Joanna mama Oli.
    • starlette Re: porod!!! 16.11.03, 23:40
      Co prawda jeszcze nie rodziłam, ale coraz mniej boję się porodu. W życiu nie
      zrobiłabym sobie cesarki na życzenie, pewien znajomy pan doktor mówi że gdyby
      kobiety miały rodzić w ten sposób rodziłyby się z suwakami na brzuchu i coś w
      tym jest. W końcu cesarka to operacja,a znieczulenie ogólne matki nie jest
      wcale takie zdrowe dla dziecka. Chciałbym urodzić naturalnie, jeśli nie będę
      mogła wytrzymać poproszę o znieczulenie okołooponowe. Kilka z moich koleżanek
      już rodziło i żadna nie ma po porodzie traumatycznych wspomnień, więc przy
      odrobinie szczęscia i ja to przejdę.
      • kags Re: porod!!! 17.11.03, 13:34
        moja mama miala cc 26 lat temu i ta blizna nie jest jakas koszmarna, a teraz
        robia jeszcze ciecie pionowe tylko poziome...
        co do "suwakow" na brzuchach... to rowniez kobiety powinny miec takie suwaki
        na swoich narzadach rodnych aby unikac tak popularnego nacinania, czy tez
        pekania...
        co do znieczulenia ogolnego, cc jest tez wykonywane (i nawet czesciej) przy
        zewnatrzoponowym...
        no i oczywiscie unika sie w ten sposob kleszczy, proznociagu i innych
        rewelacji porodowych.
        wiem, ze szew boli, ciagnie... ale, ech... te na psicie tez ciagna i sie
        czesto paskudza... do tego tyle godzin w "bolach do zniesienia"... a co
        jak "odrobina szczescia" mnie ominie i bede 48 lezec plackiem na lozku
        porodowym z "wylewnie mila" polozna sad
        nie, nie... ja wysiadam wink

    • medea5 Re: porod!!! 17.11.03, 15:20
      Witaj!

      Mam 6 letnią córkę, którą urodziłam naturalnie. W moim przypadku poród trwał
      trzy godziny i właściwie szybko zapomniałam o bólu. Przed porodem porozmawiaj
      dokładnie z lekarzem, który Cię prowadzi, nie bój się pytać, pytaj dokładnie i
      o wszystko, wtedy podczas porodu będziesz spokojniejsza. Kilka z moich
      znajomych rodziło naturalnie, część ze znieczuleniem, a dwie miały cesarkę,
      każda z nich twierdzi co innego, więc trudno mi doradzić konkretny rodzaj
      porodu. Z tego co rozmawiałam ze swoim lekarzem to jeśli ktoś jest mało
      odporny na ból to znieczulenie jest dobrym rozwiązaniem. Cesarki nie polecał.
      Cesarka wg niego jest rozwiązaniem w przypadku problemów w czasie porodu, lub
      jeśli są wskazania wychodzące w czasie przebiegu ciąży np. dziecko żle
      ułożone. Ważną sprawą w czasie porodu jest też atmosfera. Jeśli czujesz, że
      ktoś się Tobą opiekuje od A do Z to wtedy uspokajasz się i idzie gładko.

      Ze swej strony życzę powodzenia i rób to co uważasz za słuszne dla Ciebie i
      Twojego dziecka.
      pozdrawiam medea
Pełna wersja