Witam
Od wielu lat mam częste odczuwalne spadki cukru, takie z dreszczami
uczuciem zimna i niepokoju. W zasadzie nigdy nie wiem kiedy pryjdzie
i po czym. co bym nie jadła i tak może mi spaść cukier.
w moim przypadku nie ma mowy o tzw. diecie zawsze musze porządznie
zjeść, nie obficie ale tez nie mało.
jak chciałam trochę schudnąć na tzw. diecie MŻ

czyli mniej żryj,
to wogóle mogę o niej zapomnieć.
ktoś ma cos podobnego u siebie lub w rodzinie, mam iść pomarudzic do
rodzinnego czy to specjalisty.
sugestie mile widziane, tylko proszę bez głupich uwag. życie jakoś
mi szczególnie to nie uprzykrza ale niepokoi bardzo. Ciekawe co by
sie stało jakbym miała spadek i żadnej mozliwości wyrównania czyli
podjedzenia czegoś na szybko.