Dodaj do ulubionych

Atak duszności

03.02.09, 20:52
Napisała przez pomyłkę na zdrowiu dziecka a to ja mam problem. Po
drodze z pracy zaliczyłam atak duszności. Poszłam od razu do
przychodni i z mety lekarka wzieła mnie na zastrzyk. Dostałam furę
leków żeby jakoś się pozbierać. mam gigantyczną alergię na kota, od
półtora roku to już trzeci taki atak. Pierwszy był najgroźniejszy,
bo jeszcze nie miałam żadnej diagnozy, od tego się zaczęło leczenie
alergii. Wtedy to także było gardło zapuchnięte jak po osie. A
wczoraj mój kochany mąż bez zająknięcia posłał mnie z córką do mamy
jej kolegi żeby spisać lekcje, bo chora była. A tam kot, dodam że
był już tam raz ale na amen zapomniał. Tak się to pewnie składało na
dzisiejszy atak, a wiem już że dwoch chlopakow z ktorymi pracuje
mają koty. napiszcze czy ktos ma podobne problemy z alergią- a
zwłaszcza w postaci ataków duszności. Pozdrawiam

Obserwuj wątek
      • catalinka Re: Atak duszności 03.02.09, 23:14
        jestem leczona właświe od ponad roku. Biorę claritine, singulair,
        alvesco jedną dawkęi naprawdę do tej pory ta ochrona była ok.
        Ostanio alergolog powiedziała, że mogę już trochę rzadziej pokazywać
        się u niej, bo na razie to było tylko wypisywanie leków. po tym
        ataku lekarka rodzinna poradziła zmienić na jakiś nowszy lek
        antyhistaminowy, dała encorton i oxis do brania kilka dni regularnie
        a i w razie ataku. mam pietra mam małe dzieciaki i jak się okaże że
        tak będzie ciągle to aż się boję już kontaktów z ludźmi, rzadko
        wchodzę do kościoła, stoję na dworze, pewnie będę musiała ograniczać
        zakupy w supermarketach, jazda tramwajem itd. a praca to pewnie już
        osobny temat. To jest jakiś horror
        • claratrueba Re: Atak duszności 04.02.09, 07:05
          Mam dokładnie na koty, nie moge nawet podać reki "kociarzowi" bo wysypka i
          duszność.Alergie mam prawie na wszystko, ale tylko na koty tak silną. Alergolog
          koniecznie i testy skórne. Dostaniesz leki, powinnaś dostać inhalator Berodual,
          Berotec lub Salbutamiol, który przerwie atak. Pewnie trzeba się będzie o niego
          upomnieć, bo lekarze nie zawsze go przepisują, nie bardzo rozumiem dlaczego.
          Diagnoza, która usłyszysz to "astma" i wtedy nie panikuj, tylko wpisz w googla.
          Dopytaj sie o odczulanie- jest świetna szczepionka "na kota", ale niewielu
          lekarzy o niej wie. Od roku próbuję ją "załatwić" ale w moim mieście alergolodzy
          sa zwolennikami tony tabletek, których brać nie mogę. Ze swoja astmą żyję już
          ćwierć wieku z czego tylko dwa lata brałam leki, ale "leczenie było w moim
          przypadku gorsze od choroby"- cytuję profesora alergologa, który kazał mi
          odstawić leki- nie było to w Polsce. Zbyt dużo pisać jak życ z astmą i bez leków
          i bez ataków duszności- pisałam na forum "zdrowie" z miesiąc temu- poszukaj.
          • catalinka Re: Atak duszności 04.02.09, 23:04
            jak wspominałam leki biorę, jestem pod stałym dozorem alergologa.
            Nie żadnego wziewu na przerwanie atakunie miałam bo te ataki jak na
            razie w ciągu 1,5 roku zdarzyły mi się 3 razy jak na razie. To może
            był błąd mojej pani alergolog, mam iść ponownie więc ustalimy co
            dalej. Ogólny przepisał mi teraz Oxis, mam brać 3 razy dziennie
            przynajmniej przez tydzień i w chwili ataku dodatkowo. Mój tata
            cierpiał długo z powodu astmy, ale do prawie 10 lat nie miał ataku,
            właściwie przypadkowy lekarz będący na zastępstwie wreszcie trafił
            na dobry lek. Tata ma uczulenie tylko na roztocza. Cieszy się że
            przynajmniej w późnym wieku wreszcie nie wie co to atak i uczucie
            paniki. Ma 71 lat. Mam nadzieję że ten ostatni atak w moim przypadku
            będzie naprawdę ostatni. Pozdrawiam
    • evee1 Re: Atak duszności 05.02.09, 10:07
      Jakos dziwne jest to, ze wczoraj bylas u znajomych z kotem, a dopiero nastepnego
      dnia dostalas atak. Gwaltowne ataki zdarzaja sie raczej w krotkim czasie zaraz
      po kontakcie z alergenem. MOje dzieci maja je w kilka minut po kontakcie.
      Moze masz alergie tez na cos innego. Jezeli lekarz ocenia, ze reakcja ogranizmu
      moze byc az tak powazna (wstrzas anafilaktyczny), to powinnas nosic ze soba Epi
      pen, taki zastrzyk adrenaliny, ktory mozna uzyc w czasie ataku zagrazajacemu zyciu.
      • rafi-nka Re: Atak duszności 05.02.09, 11:30
        mnie tez to dziwi że dopiero następnego dnia masz atak, bardzo
        dziwne.

        czy ty wiesz wogóle co bierzesz OXIS to lek rozkurczowy na duszności
        a nie na alergię, on działa rozkurczowo nie leczy alergii, dlaczego
        aż trzy dawki dziennie-nie napisałaś że masz astmę, albo nie
        doczytałam.

        mam dwa koty w domu, astmę, alergię na nie i wytrzymuję.
    • Gość: baś Re: Atak duszności IP: 87.204.151.* 05.02.09, 16:25
      dziewczyno,masz astmę i to niestabilną! Idź z wynikami badań do
      pulmonologa, bo to on jest lekarzem od płuc i oskrzeli, przepisze Ci
      leki, które jak będziesz brać regularnie to zapomnisz że masz tę
      chorobę.Miałam podobnie jak Ty, alergolog i lekarz w przychodni w
      sumie nic mi nie pomogli. Dopiero dobry pulmonolog sprawił że od 9 m-
      cy nie miałam ataku (ostatni zakończył się pobytem w szpitalu).
      Leków przyjmuję coraz mniej i cieszę się,że oddycham pełną
      piersią,pomimo przebywania wśród alergenów (koty,kurz,itp.)
      Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka