Dodaj do ulubionych

Gazy jelitowe - moja zmora pomocy

03.02.09, 20:55
Od 3 lat mam problem z nadmierna iloscia gazow. Wszystko zaczelo sie
na studiach... Czasem jak pojawila sie naturalna potrzeba, wiadomo
wstrzymywalam sie. Od tego wstrzymywania zrobilo sie coraz gorzej,
czesciej...
Nie pije podczas jedzenie,
nie spozywam produktow wzdymajacych,
nie pije napojow gazowanych,
staram sie nie mowic podczas jedzenie,
jem pomalu,
nie zuje gumy...
nie wiem co mam robic, problem jak byl tak jest. Lekarze nie
potrafia mi pomoc... bylam na usg jamy brzusznej dr stwierdzila, ze
jak na moj moj maly brzuch gazow jest bardzo duzo w jelitach, za
duzo ale stwierdzila ze niektorzy maja duzo enzymow i nic sie nie da
zrobic... kolonoskopii nie warto bo nie pomoże... zreszta boje sie
nawet...
pomozcie prosze, moze kots ma podobny problem bo juz nie daje rady sad
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 20:58
      espumisan
      koper
      • Gość: k Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.bb.sky.com 03.02.09, 21:19
        espumisan jest do .... za przeproszeniem Ani mnie ani nikomu z moich bliskich
        nie pomaga Pozdrawiam
    • jagoda_pl Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 03.02.09, 21:32
      Jak to się na studiach zaczęło to może to na tle nerwowym...?
    • Gość: k Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.bb.sky.com 03.02.09, 21:44
      A moze przestan tak bardzo przywiazywac wage do zucia gumy itd Czasami taka
      "zapobiegliwosc" przynosi odwrotny skutek smile
    • Gość: karolina Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.chello.pl 03.02.09, 22:55
      na pewno jest to na tle nerwowym polecam odrobinę propranolu , a
      może to być alergia na gluten lub na mleko
      • claratrueba Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 04.02.09, 07:07
        A wyniki prób wątrobowych masz w normie?
        • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzi.vectranet.pl 04.02.09, 08:54
          Dziekuje bardzo za odpowiedzismile mysle, ze to nie jest na tle
          nerwowym, ale na pewno nerwy te objawy nasilaja...
          jak rano sie obudze to tez ze przeproszeniem puszczam baki, a wcale
          zdenerwowana nie jestem. Jak sie kladę rowniez...
          Mam zamiar przejsc na diete bezglutenowa, może rzeczywiscie mam
          celiakie, chociaz nikt w domu nie mauncertain ale zawsze moge byc tą 1wink
          lekow nie chce... nie lubie sie truc. chce wiedziec od czego te gazy
          sie u mnie biora i czy to nie jest objaw jakiejs powaznej choroby,
          bo tego sie obawiamsad
          od jutra dieta bezglutenowa, moze w tym ratunek...
          • Gość: jenna Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.radzionkow.net 04.02.09, 14:52
            Na twoim miejscu zbadałabym jednak jelita. Jeśli masz dużo gazów, tzn że coś
            rozkłada się w twoim ciele nie tak jak powinno.
            Być może masz alergię na mleko lub jego nietolerancję?
            Ja miałam podobne objawy do Twoich, zaczęły się u mnie w sytuacjach stresowych
            (samodzielna przeprowadzka za granicę po maturze itp), dopiero w zeszłym roku
            zdecydowałam się na kolonoskopię bo żaden z lekarzy mi nie mógł pomóc. Wyszło,
            że mam nieswoiste zapalenie jelita wynikające prawdopodobnie z alergii na mleko.
            Nie miałam do tej pory pojęcia, że mleko mnie uczula! (spójrz na etykiety
            produktów - mleko jest prawie we wszystkim!)
            Piszesz, że nie jesz rzeczy wzdymajacych. Jeśli masz chore jelito to część
            rzeczy, która powszechnie uważana jest za wzdymającą nie będzie u ciebie
            powodować żadnych "skutków ubocznych", a te, uważane za bezpieczne mogą
            wywoływać gazy. ja tak mam np. z brokułami, fasolką, grochem. Niby wzdymające
            ale nic mnie po nich nie bierze. Mogę zeżreć puszkę groszku i nic. Za to jak
            zjem chociażby jednego ziemniaka lub więcej niż 2 kromki chleba albo makaron to
            lepiej nie podchodzić wink Cały brzuch wzdęty i gazy schodzą ze mnie do rana, a
            rano najwięcej.
            Nie bagatelizuj tego, bo to tylko wydaje się błahe. Być może to początek czegoś
            poważniejszego. Wyobraź sobie jak będziesz sobie pluć w twarz jeśli okaże się,
            że to faktycznie jakieś przewlekłe schorzenie, które zaniedbałaś ze strachu
            przed badaniem. Życie z chorym jelitem jest dosłownie przesra*e wink wiem, co mówię.
            Jeśli kolonoskopia wyjdzie OK, to być może zdiagnozują u ciebie IBS - zespół
            jelita drażliwego. poczytaj w necie, może zgadzają się twoje objawy i pójdziesz
            z leczeniem w tym kierunku?
            • akino-m1978 Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 04.02.09, 20:16
              Ja również podejrzewam problem jelitowy. Może grzybica jelit -
              kandydoza? Nie przechodziłaś przypadkiem kuracji antybiotykowej?
              Spróbuj pozażywać probiotyki, żeby poprawić florę bakteryjną jelit.
            • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzi.vectranet.pl 05.02.09, 09:23
              Dziekuje za pomocsmile wydawalo mi się, że dalsze badania nie maja
              sensu ponieważ pani ktora robila mi usg uznala ze nie jest to
              potrzebne... Powiedziala, że niektorzy ludzie mają zbyt duzo enzymow
              trawiennych i nic sie nie da z tym zrobic. Kolonoskopie z tego co
              wiem mozna przy znieczuleniu ogolnym wiec chyba sie zdecyduje...
              chociaz boje sie, że mi jelito przebija przez przypadek i dopiero
              sobie narobie klopotu, albo sie nie wybudzewink ale musze to zrobic...
              tylko nie wiem co zrobie jak wszystko wyjdzie ok...
        • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzi.vectranet.pl 04.02.09, 08:55
          ps. proby watrobowe w normie... ale w kwietniu znow zrobie, robie te
          badania co pol roku ponieważ biore anty.
          • Gość: bardu Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 11:15
            Zajrzyj tutaj i poczytaj - forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13008
            • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzi.vectranet.pl 05.02.09, 09:50
              chociaz jak tak o tym pomysle to chyba zeczywiscie mam to w
              sytuacjach stresowychsad jak jestem z chlopakiem w lozku -
              katastrofa. Nie mam mowy o romantycznym wieczorze w stylu kolacja, i
              wiadomo co dalej... Najpierw milosc, pozniej jedzenie, odwrotna
              kolejnosc nie wchodzi w gre. Uwielbiam spac z nim, rano sie budzic,
              ale chyba kazdy z nas musi miec osobny pokoj zebym mogla swobodnie
              zrobic swoje...
              w szkole na wykladach tez sie denerwuje...
              w domu uwazaja mnie za hipochondryczkesad wszelkie moje zmiany w
              diecie sa komentowane zlosliwie przez ojcasad mimo, że mowie mu ze
              tez maja zly wplyw na moj stan...
              • Gość: mialamtaksamo nietolerancja laktozy? IP: 193.26.47.* 13.02.09, 09:26
                Zbadaj się koniecznie na ew. nietolerancje pokarmów. Najczęściej
                przyczyną takich dolegliwości jest brak enzymu trawiącego laktozę, o
                czym, niestety, wielu lekarzy nie myśli. Brakiem genu powodującego
                wytwarzanie laktazy po okresie niemowlęcym charakteryzuje się połowa
                ludzkości na świecie, mają go jednak Europejczycy mieszkający w
                środkowej i północnej Europie, dlatego polski lekarz tego
                najczęściej nie uwzględnia.
    • lubie_gazete Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 05.02.09, 14:32
      Dziwnie śnmierdzi mi Twój post uncertain
      • fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 26.04.09, 23:05
        nie daje juz rady... zaden lekarz nie potrafi mi pomoc, nie wiem co
        robic jestem zalamana, nic tylko wycsad(((((((((((((((((((((
    • fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 26.04.09, 23:05
      ps. czym grozi wstrzymywanie gazow???
      • minniemouse Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 27.04.09, 06:10
        popieram - najbardziej pospolita przyczyna jest nietolerancja
        laktozy.
        kup sobie enzym laktaze i zawsze przed zjedzeniem produktow
        zawierajacych laktoze (moze byc nawet w lekarstwach) zazyj tyle ile
        podaje na opakowaniu. (nawet gdy pijesz kefir albo jesz jogurt, ser
        zolty itp)

        Kup sobie tez zestaw innych enzymow. i zobaczysz co bedzie.

        Minnie
        • Gość: j Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: 193.238.200.* 27.04.09, 09:53
          a badanie na lamblie robiłaś?
      • minniemouse Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 27.04.09, 06:10
        NICZYM nie grozi.

        M
    • Gość: Negra Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.domainunused.net 27.04.09, 11:27
      fadette napisał(a):

      > lekow nie chce... nie lubie sie truc

      ale tabletki anty bierzesz... uncertain
      • lesialesia Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 27.04.09, 12:32
        a masz ogólne problemy z wypróżnianiem? może jakaś xenna by mogła pomóc?
        • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 27.04.09, 14:39
          nie wiem co to znaczy problemy z wyproznianiem. chodze do toalety
          codziennie - czasem 3, czasem 1, a czasem tez w ogole.
          Biore tabletki anty i dlatego nie chce sie truc dodatkowymi lekami.
          Sa to jedyne tabletki ktore przyjmuje i wolalabym zeby tak popostalo
          chyba ze nie bedzie wyjscia.
          Jezeli chodzi o enzymy wolalabym najpierw zrobic badania niz brac je
          w ciemno. Tylko ze badania to koszt 130 zl i szkoda mi na nie
          pieniedzy bo podejrzewam, ze to nie w tym tkwi problem.
          Wstrzymywanie gazow na pewno nie jest zdrowe...
          • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 27.04.09, 14:42
            robilam badania na lamblie - wynik egatywny. Helicobakter tez nie
            mam, proby watrobowe w normie.
            • Gość: Negra Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.domainunused.net 27.04.09, 17:22
              skoro szkoda Ci kasy na badania to pierdź sobie dalej...

              fajne masz podejście uncertain
              • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 27.04.09, 21:55
                nie jest mi szkoda tylko tej kasy nie mam. Mam teraz inne wydatki
                ktore sa dla mnie wazniejsze, poza tym nie bede wydawac kasy na
                badania ktorych wynik znam, po weglowodanach i mleku czuje sie
                dobrze, zle sie czuje glownie po potrawach ciezkostrawnych, tlustych
                oraz surowych i gotowanych owocach i warzywach.
                Jesli masz pisac takie porady to dziekuje serdecznie.
                • ania_05 Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 27.04.09, 22:09
                  ja mam to samo. Po tych wszystkich ,,zdrowych,, produktach mam
                  brzuch jak balon. chyba tylko ziemniaki, bułka z masłem i pare
                  innych rzeczy mi nie szkodzą. Po śliwkach, ciemnym pieczywie,
                  kalafiorze, przyprawach mam takie ,,jazdy,, że o byciu w
                  towarzystwie raczej nie marzę.
                  • Gość: kasia Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.bb.sky.com 27.04.09, 22:55
                    Ja po mleku mam porazke.Nie koniecznie po kawie z mlekiem ale o platkach rano na
                    sniadanie nie ma mowy.A po slawetniej Activii????Szkoda gadac.Zupa
                    ogorkowa,nalesniki-moge posmakowac tylko patrzac na to bo mnie roznosi po tych
                    potrawch.Tak ze nie jestes sama.Pozdrawiam
          • minniemouse Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 28.04.09, 00:41
            """Wstrzymywanie gazow na pewno nie jest zdrowe..."""

            wstrzymywanie NICZYM nie grozi. rozmumiesz - NICZYM.

            to ze wsrzymujesz sie od "eksplozji" nie oznacza ze gazy na zawsze
            zostaja w tobie - one tak czy siak wydostaja sie na zewnatrz.
            d..a bowiem nie jest hermetycznie szczelna.
            sorry ale nie jestes tak zagrozona zdrowotnie jakbys chciala.

            co do enzymow - to nie sa leki.
            to te same enzymy ktore normalnie produkuje nasz organizm, ale
            czasem nie wiadomo czemu przestaje lub produkuje za malo.

            np laktaza produkowana jest po to aby niemowleta mogly
            trawic cukier w mleku - laktoze.
            ewolucja tak zrobila ze z chwila kiedy dziecko przechodzi na inne
            jedzenie i mleko matki nie jest mu juz potrzebne , produkcja laktazy
            jest tez 'niepotrzebna' i ustaje bo natura nie lubi marnotrawstwa.

            dlatego tak wiele osob w pozniejszym wieku nie trawi mleka.



            Minnie
            • minniemouse Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy 28.04.09, 00:48
              jest jeszcze inna mozliwosc- nie mam czasu sprawdzac czy juz to bylo
              wspominane, sorry,
              - moze masz celiakie. ona tez moze dawac nadmiar gazow. o celiakii
              mozesz sobie poszukac na guglu.

              bez lekarza mozesz sprawdzic to w nastepujacy sposob - wyeliminuj z
              diety wszystko co zawiera gluten
              na co najmniej dwa miesiace.
              i zobaczysz czy nastapi poprawa.


              Minnie
              • Gość: fadette Re: Gazy jelitowe - moja zmora pomocy IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 28.04.09, 12:59
                dzieki, ale ja obstaje przy swoim - wstrzymywanie jest szkodliwe -
                mowie tu o codziennym, kilkugodzinnym wstrzymywaniu-probowalas?
                watpiesmile
                zawsze jak tak trzymam moli mnie cala pupa, skreca mnie w zoladku a
                gdy mam mozliwosc spuszczenia z siebie powietrza to musze to zrobic
                juz na toalecie, bo od razu musze sie wyproznic...
                sorry dla wrazliwych za doklady opisbig_grin

                dzieki za radysmile
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka