drozdek12
13.02.09, 23:51
czytałam na forum wiele wypowiedzi kobiet, które chwalą sobie stan po
usunięciu macicy. podkreślały przy tym, że dobrze jest zachować jajniki skoro
są w porządku. Te kobiety były jednak młodsze ode mnie...
Dziś byłam u mojej ginekolog po skierowanie do szpitala. Mam macicę
mięśniakowatą (3 średnie mięśniaki i sporo małych) Na moje wątpliwości co do
słuszności pozbycia się jajników powiedziała, że w moim wieku
przedmenopauzalnym jajniki bez macicy będą bardzo narażone na paskudztwa typu
cysty i radzi mi usunąć przydatki.
Jak wspomniałam, mam 48 lat, jeszcze miesiączkuję. Miesiączki są dłuższe, ze
skrzepami, nabawiłam się anemii, ale czuję się dobrze, nic mnie nie boli. Wg
wyników, jajnikom nic nie dolega.
Czy któraś z zaglądających na to forum pań jest w moim wielu i zachowała
jajniki pozbywając się macicy? Jak się czuje, czy bierze hormony? Co z
zagrożeniem dot. problemów z żylakami, osteoporozą, nagłą menopauzą, sercem itp?
Z góry dziękuję za wypowiedzi.