marcysiaw1
22.03.09, 05:24
Mam na imie Marta i mam (prawie) 31 lat, mam 3 letniego synka i
mieszkamy w Usa. Z moim problemem, moim malym "swiatkiem" borykam
sie 2-gi miesiac. W zeszlym miesiacu lutym miesiaczkowalam co dzieje
sie u mnie (od czasu ciazy) bardzo regularnie. A wiec po lutowym
okresie, ktory trwal 7 dni jak zwykle, mialam tydzin przerwy po czym
pojawilo sie plamienie. Nic z tym nie robilam bo zrzucilam wine na
stres, ktorego w zeszlym roku u mnie nie brakowalo. Stweirdzilam, ze
pojde do gina ale ten mial wolny termin dopiero za 3 tygodnie a
wowczas zblizal sie kolejny okres. No i tak wiec 4 marca go
dostalam, potrwal do 11 a w czwartek (19 marca) znow pojawily sie
plamienia. Dodam, ze nie biore zadnych lekow ani tych anty ani nawet
witamin, odczywal dyskomfort w dole brzucha i takie dziwne "ruchy "
jak przy ciazy, jutro ide po test a w poniedzialek umawiam sie do
gina. Boje sie kazdje diagnozy! Co to moze byc? Pomozcie, mam chore
dziecko i sama nie moge sobie pozwolic na chorowanie!
Pozdrawiam cieplo
Marta