Gość: domi
IP: *.ptim.net.pl
29.03.09, 14:21
Hej,
ostatnio mam ciagle jakies problemy ze zdrowiem.Ponad rok temu zaczęłam brac
tabletki anty, po chyba 5 opakowaniach Mercilonu zaczęłam miec plamienia i
krwawienia więc lekarz zmienił mi na Marvelon ale po nim okropnie bolaly mnie
piersi i mialam straszne humory, ciągle płakałam i byłam rozdrażniona. Więc
znow poszlam do gina i zapisal mi Cilest. Myslalam, że juz będzie ok. b na
początku czułam się bardzo dobrze po Cilescie ale teraz jak biorę juz chyba 4
opakownanie znów od tygodnia czuję się okropnie: czuję się jakbym była
spuchnięta, mam obrzmiałe piersi, znów fatalny nastrój i boli mnie
brzuch...Przez to ciągle się martwię, że jestem w ciązy. W dodatku jakis
miesiąc temu miałam jakąś infekcję intymną,a teraz czuję, że chyba znów mnie
to cholerstwo dopada - bo znów zaczyna bolec mnie brzuch. Poradzcie dziewczyny
co mam zrobic bo juz nie mam siły, ostatnio chyba co 2 miesiace latam do
ginekologa i po prostu ręce mi opadają bo pewnie teraz jak pojde to znow mi
bedzie chcial zmienic tabletki (juz chyba 4 raz) i zapisze Gynalgin.