Dodaj do ulubionych

71/44 hipotoonia?

IP: 217.153.242.* 07.04.09, 11:33
Witam,
mam 42 lata, jestem szczupła, zdrowa, niskociśnieniowa (zwykle to 120/70, wg
badań daleko od klimakterium. Dziś rano miałam wrażenie, że umieram - było mi
słabo, nie mogłam utrzymać się na nogach, musiałam natychmiast znów się
położyć. Mąż zmierzył mi ciśnienie, aparat pokazał 71/44. Wychodzę z infekcji,
jestem na zwolnieniu i tym tłumaczę sobie spadek formy i ciśnienia. Nie było
to jednak miłe uczucie. No i, co gorsza, nie nowe dla mnie. Takie przygody
zdarzają mi się 2 - 3 razy w miesiącu. Poczytałam w sieci nt. hipotonii i
zastanawiam się, czy właśnie mnie dotyczy. Martwić się czy nie martwić... Oto
jest pytanie. Bo przecież kiedy pójdę do lekarza, aparat nie wykażę mniej niż
te zwyczajowe dla mnie 120/65 czy 70.
W tej chwili siedzę w fotelu, popijam kawę, ale wciąż czuję się tak, jakby po
mnie czołg przejechał. Jak 90-letnia staruszka, która nie ma nawet siły wyjść
z pieskiem na spacer. A pewnie nam obu, i mnie, i mojej suczce, ruch dobrze by
zrobił. Co Wy na to? Będę wdzięczna za jakąś radę.
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: 71/44 hipotoonia? 07.04.09, 11:44
      Takie przygody
      zdarzają mi się 2 - 3 razy w miesiącu.

      no, ale odpowiedz logicznie i zrozumiale, dlaczego nie poszłaś do
      lekarza? albo nie pojechałaś natychmiast w czasie "ataku"?
      ludzi naprawde trudno zrozumieć
      • kocio-kocio Re: 71/44 hipotoonia? 07.04.09, 12:40
        Oczywiście, że autorka powinna iść do lekarza.
        Tyle, że ja mam takie ataki od lat i już nie wiem u ilu lekarzy
        byłam.
        Przyczyny nie ma.
        Może nerwica. Może histeria. A może przesadzam.
        Tak więc nie zawsze da się przyczynę znaleźć. Co nie oznacza, że nie
        warto spróbować.
    • Gość: gość_MG Re: 71/44 hipotoonia? IP: *.eti.pg.gda.pl 07.04.09, 11:49
      To głupie i zaraz zostanę wyklęta, ale...na takie niskie ciśnienie
      warto mieć pod ręką koniaczek. Nie jest alkoholiczką i alkohol piję
      sporadycznie, ale już 2 razy niewielka ilość wypitego koniaczku
      postawiła mnie na nogi przy takim niskim ciśnieniu. Polecam.
      A tak na marginesie, jak nie chcesz mieć takich spadków ciśnienia to
      zupełnie wyeliminuj kawę przynajmniej na jakiś czas. Na początku
      pewnie będzie ciężko, ale po paru dniach nie będziesz miała takich
      spadków ciśnienia.
      • Gość: gość_MG Re: 71/44 hipotoonia? IP: *.eti.pg.gda.pl 07.04.09, 11:51
        Aha, jeszcze jedno nie powinnaś gwałtownie wstawać z łóżka, tylko
        pokręć się trochę po nim, później usiąćna łóżku, potem spuść nogi,
        odczekaj chwilę i dopiero wstawaj.
        Mierz też ciśnienie regularnie, o stałych porach przez jakiś czas i
        z tymi wynikami idź do lekarza
      • to_jaaa Re: 71/44 hipotoonia? 07.04.09, 11:52
        ależ skąd, nikt cię nie będzie wyklinał za polecanie alkoholu na
        leczenie gwałtownych spadków ciśnienia BEZ konsultacji z lekarzem
        skąd, najwyżej jak pacjent zejdzie, ktoś cie poda do sądu
        • easyblue Re: 71/44 hipotoonia? 07.04.09, 12:43
          Pewnie by sędziemu doopa ze śmiechu pękła czytając pozew z takim uzasadnieniem,
          jak podałaś.
    • easyblue Re: 71/44 hipotoonia? 07.04.09, 12:51
      Przy niskim ciśnieniu nagłe wstawanie moze skończyc się chwilowym omdleniem.
      Trzeba pierw siadać na łóżku, po chwili powoli wstać.
      Sprawdź elektrolity - niskie mogę powodować takie szopki.
      No i pokazać się kardiologowi, tak dla spokoju sumienia.
      W ciąży miewałam takie ciśnienie, nie wiem jaka była przyczyna, ale wiadomo jak
      to bywa w ciazy. Takze mam normalnie niskie ciśnienie, 90/60 to dla mnie norma.
      Za to puls minimum 80.
      Nazywa się to ciśnieniem ortostatycznym. Z tego, co wiem niczym się tego nie
      leczy, u Ciebie podwyższać chyba nie trzeba, bo problemem są jedynie te spadki -
      ale jeżeli nie są powodowane żadną wadą ani chorobą trzeba nauczyć sie z tym żyć
      - naprawdę nie jest to problemsmile
      Sprawdź te elektrolity i zapytaj kardiologa.
      Pozdrawiam
      • Gość: aga Re: 71/44 hipotoonia? IP: 217.153.242.* 07.04.09, 14:08
        Dziękuję, dziewczyny!
        To nie jest tak, że nie chodzę do lekarza, tylko porad szukam w sieci, jak
        wynikałoby z jednego z postów. Po prostu nie zawsze da się od razu /rano,
        dzieciaki trzeba do szkoły wyekspediować, pies itp., a do przychodni daleko/.
        Uspokoiłyście mnie na tyle, że spokojnie, bez paniki, skorzystam z najbardziej
        przydatnych rad. Czyli - odstawię kawę /choć w ostatnim czasie i tak pijam jej
        mało/, będę sobie mierzyć ciśnienie regularnie przez jakiś czas, powoli wstawać
        z łóżka /fakt, to moja i chyba wielu kobiet wada: otwieram oczy i hop, już na
        nogi, bo obowiązki.../, a potem, niedługo, wybiorę się do pani doktor i o tym z
        nią pogadam. Tyle że bez paniki - bo skoro tak wielu z nas się to przydarza...
        Serdeczności!
        Aga
    • Gość: some Re: 71/44 hipotoonia? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.04.09, 19:46
      Ja powiem tam...ja również jestem mega niskociśnieniowcem...miałam jazdy podobne
      do twoich, plus zawroty głowy, problemy z dobudzeniem się itp itd...i wiesz co
      mi pomogło???
      Joga i aerobik....powaga od trzech miesięcy 3 razy w miesiącu uczęszczam na
      ćwiczenia i skonczył się problem z zawrotami głowy , niskim ciśnieniem itp itdsmile
      polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka