Około sierpnia tego roku, po dwóch latach, przestałam karmić piersią i też
przestałam brać Depo Provera. Do tej pory jednak, nie dostałam "normalnego"
okresu, tylko tak, jak podczas brania zastrzyku, czyli niereguralne
plamienia.
Słyszałam, że depo utrzymuje się w organiźmie jeszcze porzez około rok po
zaprzestaniu. Czy to znaczy, że to nic złego, że tak sie dzieje?
Mam już umówioną wizytę u ginekologa, jednak, może któraś z Was wie coś na
ten temat i rozwieje moje obawy