Gość: lilka
IP: *.ssp.dialog.net.pl
16.06.09, 19:54
Mam bardzo obfite miesiączki, nie wyrabiam ze zmienianiem się, tampon w
rozmiarze SUPER przecieka mi po 15 minutach, to jest masakra i trudno mi z tym
normalnie funkcjonowac. W zeszłym miesiacu pojechałam na pogotowie bo bałam
się że się wykrwawię, skrzepy wielkości pięści i masa masa krwi. Lekarz po
badaniu w szpitalu stwierdził że nic mi nie jest i taka moja uroda.
Chodze regularnie do ginekologa, nie mam endometriozy, zaburzeń hormonalnych,
ani żadnej wady narządu rodnego, wyniki usg/cytologi, wszystko ok. Nigdy nie
byłam w ciąży, mam 26 lat. Z różnych wzglądów nie chcę brac talbetek
antykoncepcyjnych. Ale jak żyć z takim okresem? Jak normalnie funkcjonowac,
pracowac... Czy krórakolwiek z Was ma taki problem?