Dodaj do ulubionych

kłykciny-zabieg

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.09, 15:28
Byłam wczoraj u lekarza i okzało sie że dziwne narosli ktore mam
to...kłykciny...zlecil mi usuniecie w szpitalu....gdyz stwierdzil ze
inne leczenie nie przynosi efektow....czy to prawda...?Jesli ktos
mial taki zabieg bardzo bym prosila o pare slow na ten temat...
Obserwuj wątek
    • Gość: emka Re: kłykciny-zabieg IP: *.bb.sky.com 23.06.09, 19:24
      A na jakiej podstawie twierdzą,że inne metody nie przynoszą efektów? Ja
      stosowałam Condyline z powodzeniem-bez nawrotów.
      • Gość: ola Re: kłykciny-zabieg IP: *.range86-164.btcentralplus.com 24.06.09, 09:28
        u mnie tez stwierdzono pocztakowy stan tzw.kłykcin sad
        Pani doktor od razu zaproponowala mi zabieg poniewaz w wiekszosci
        przypoadkow chroba powraca. Ponadto miewam bardzo czesto OPRYSZCZKE
        na ustach ktorej wirus powiazany jest z kłykcinami. Opryszczka
        pojawiala sie do 5 razy w miesiacu crying przez kilka tygodni brałam
        leki i jak narazie mam spokoj jednak od czasu do czsu czuje
        delikatne mrowienie na ustach...czyli nadal cos sie dzieje sad
        w chwili obecnej planuje macierzynstwo i lekarka kazala mi usnoac
        kłykciny przez zajsciem w ciaze sad ale jakos obawiam sie zabiegu...i
        nie wiem gdzie go profesjonalnie wykonac sad((
        • Gość: princessa Re: kłykciny-zabieg IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.09, 14:22
          No własnie ja tez nie wiem gdzie go wykonac.....lekarz zaproponowal
          mi szpital na prostej....ale nie wiem czy tam nie robia tylko
          wypalania lub czegos podobnego....ja wolalabym sie zdecydowac na
          laser....zamrazanie....tylko wlasnie niewiem gdzie....pozatym
          wyczytalam ze ten wirus zostaje juz na cale zycie ...wiec mysle tez
          o zaszczepieniu sie przeciwko HPV....sama niewiem co mam
          robic...jutro chyba pojde do lekarza na onkologie tam mysle ze
          fachowo mi doradza....
          • Gość: emka Re: kłykciny-zabieg IP: *.bb.sky.com 24.06.09, 20:48
            Sama nie wiesz co piszesz-skoro stwierdzasz,że wirus pozostaje w organizmie na
            całe życie to jak się chcesz przeciwko niemu zaszczepić-być może masz ten typ
            przeciwko któremu jest szczepionka.

            Organizm może zwalczyć sam wirusa- i często tak się dzieje-ja miałam i już nie mam.

            Szczepić się nie zamierzam-podstawa to cytologia no i seks- z zabezpieczeniem
            odpowiednim jeśli się nie ma stałego partnera.

            Nawet jeśli zaczepisz się to i tak ci to nie gwarantuje,że w razie czego nie
            złapiesz innego typu HPV-są i inne onkogenne.
            Kasa w błoto-moje zdanie.
        • Gość: ... Re: kłykciny-zabieg IP: *.chello.pl 24.06.09, 17:56
          Wirus opryszczki (HSV) nie ma nic wspólnego z kłykcinami, które powoduje wirus HPV.
          Żadna metoda nie daje 100% skuteczności, dopóki wirus jest w organizmie.
          • Gość: aga Re: kłykciny-zabieg IP: 188.33.97.* 24.06.09, 20:21
            Ja równiez stosowałam Condyline i kłykciny zgineły.
            • Gość: emka Re: kłykciny-zabieg IP: *.bb.sky.com 24.06.09, 20:53
              Lekarze w większości przypadków proponują zbieg od razu bo mogą na tym zarobić
              parę złotych bo z reguły idzie się do nich prywatnie, a nawet jeśli wykonują go
              w szpitalu na NFZ to zawsze to jakaś praktyka dla nich no i cała biurokracja
              związana z kontraktami z NFZ na następny rok-mają określoną kasę na zabiegi na
              dany rok i muszą ją wykorzystać.

              Jak przepiszą Condyline to na tym się praktycznie ich rola kończy- dostajesz
              receptę w łapkę i idziesz tylko na kontrolę. Czyli nic z tego nie mają.
              • joanna29 Re: kłykciny-zabieg 24.06.09, 20:55
                Ja również stosoowałam Condyline z powodzeniem, było to 8 lat temu,
                nawrotów nie ma.
    • b.montana Re: kłykciny-zabieg 25.06.09, 21:40
      ja natomiast byłam przeleczona wartec'iem (to co condyline, tylko w kremie- było mi łatwiej samej nakładać to w domku). Kłykciny zniknęły, już ponad rok nie ma po nich śladu (mimo, że w trakcie tego roku miałam baaaaaaardzo dużo stresów, a podobno wtedy lubią powracać).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka