Gość: malamalpka
IP: *.cable.mindspring.com
22.07.09, 06:34
sprawa dotyczy mojej przyjaciolki, ktora nie jest Polka i nie ma
dostepu do takich "porad" jak tu na tym forum. Nie chce o stawianie
diagnozy tylko o podpowiedzie o co moze chodzic? 3 tygodnie temu
robiona miala cytologie, ktora wyszla zle w zwiazku z czym w zeslzy
piatek ponowna wizyta i powtorka cytologii. Lekarka powiedziala, ze
ma "stan przedrakowy", wziela dodatkowe probki na HPV i kazal czekac
10 dni na wynik. Kolezanka mi przeciez osiwieje do tego czasu. Miala
tez przypalana jakas brodawke na wzgorku lonowym, ktora pojawila jej
sie nagle z dnia na dzien a korej nie miala przy wczesniejszej
wizycie. Czy to moze byc HPV? Dodam, ze na 2 dni przed wizyta
trafila do szpitala w zwiazku z cysta na jajniku, ktora wlasnie jej
sie przekrecala i dawala taki bol, miala jakas tez infekcje i brala
antybiotyk. Czy moze wyjsc az tak zly wynik po takiej infekcji i
antybiotyku? Juz sama nie wiem co jej mowic, kaze spokojnie czekac
na wynik ale wiem, ze jej nie jest latwo.
Dzieki i powzdrawiam