Dodaj do ulubionych

wino, kawa, a szansa na ciążę

IP: *.lodz.mm.pl 03.09.09, 18:59
Wiele mówi się o ostrożności, jaką należy zachowywać w czasie ciąży.
Ja dopiero staram się o ciążę. Nie piję i nie palę, ale ostatnio
lekarka zaskoczyła mnie mówiąc,że szybciej zajdę w ciążę, jeśli
wyluzuję się kieliszkiem wina. Czy poranna kawa, kieliszek wina
przed współżyciem nie wpłyną negatywnie na możliwość zapłodnienia?
Co miesiąć staram się o ciążę - więć w drugiej połowie cyklu
wystrzegam się pikantnych potraw, żeby nie spowodować wczesnego
poronienia. Wolę być ostrożna, a z drugiej strony nasila to u mnie
objawy stresu znerwicowania i niecierpliwego wyczekiwania ciąży. Nie
jestem już młodą kobietą, więc ryzyko poronienia jest u mnie większe.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: wino, kawa, a szansa na ciążę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 19:03
      zdaje się, że masz ostrą schizę
    • lidek0 Re: wino, kawa, a szansa na ciążę 03.09.09, 19:04
      Nie słyszałam bzdur o tym, że potrawy ostre mogą przyczynic się do
      poronienia. Proponując kieliszek wina lekarka miałą na myśli
      wyluzowanie bo ciągłe myślenie o dziecku to stres i często
      podwyższony poziom prolaktyny /a tak przy okazji: hormony masz w
      normie?/, ktore nie tylko utrudnia zaciążenie, ale może być
      przyczyną poronienia. Starania powinny być przyjemnością a nie
      czystą kalkukacją kiedy sie starać /wiem jakie to trudne/ Jak już
      test pokarze ciążę wtedy odstwiasz alkohol.
      pozdrawiam i życzę powodzenia w staraniach
    • kol.3 Re: wino, kawa, a szansa na ciążę 03.09.09, 19:17
      Kobiety które piją kawę w ogóle nie zachodzą w ciążę. A już wino to horror -
      bezpłodność 100%.
      Nie wiedziałam, że pieprz to taki dobry środek antykoncepcyjny. Dużo masz
      jeszcze tych rewelacji? smilesmile
      • easyblue Re: wino, kawa, a szansa na ciążę 03.09.09, 19:22
        Ostre przyprawy mogą mieć swój udział w poronieniu - mogą wszak wywoływać
        biegunki, a wiadomo, że biegunki w ciąży to też jakieś tam zagrożenie. Ale broń
        Boże nie uważam, ze zjedzenie ostrej potrawy może mieć efekt poronny. No chyba,
        ze zje się ją na wycieczce w meksykańskiej knajpiesmile
        Ja objadam sie ostrymi papryczkami od miesiąca, no ale na mnie żadne ostre
        przyprawy czy mieszanie maślanki z szynką, kaszanką i makowcem nie działa
        przeczyszczającosmile
    • easyblue Re: wino, kawa, a szansa na ciążę 03.09.09, 19:18
      > Wolę być ostrożna, a z drugiej strony nasila to u mnie
      > objawy stresu znerwicowania i niecierpliwego wyczekiwania ciąży
      Jak będziesz brała pod uwagę wszelkie mozliwe czarne scenariusze, to naprawdę
      jedyne, co mozesz się spodziewać po takim postępowaniu to nieuchronna klęska. Bo
      prędzej czy później wydarzy się coś czego nie wzięłąś pod uwagę...

      >Poranna kawa, kieliszek wina
      > przed współżyciem nie wpłyną negatywnie na możliwość zapłodnienia?
      Na to wpływa Twoja skrupulatność i może maleńka obsesja.

      > w drugiej połowie cyklu
      > wystrzegam się pikantnych potraw, żeby nie spowodować wczesnego
      > poronienia
      To już brzmi bardzo ostrzegawczo - wyluzuj, proszę Cię. Bo nawet jak szybko
      zajdziesz w ciążę, urodzisz bez problemów piękne, zdrowe dziecko, jak będzie to
      Twoja radość i duma, to zamęczysz je swoimi obawami i nadopiekuńczościąsad A
      będą się one raczej nasilałyuncertain


      • Gość: Ewa o przyprawach!!!! IP: *.lodz.mm.pl 03.09.09, 19:40
        Pieprz i ostra papryka działają silnie rozgrzewająco - a w ciąży nie
        wolno się nagrzewać ani od wewnątrz, ani gorącymi kąpielami. Gorąca
        herbata rozgrzewa tylko żąłądek, więc nie szkodzi. Natomiast
        przyprawy rozszerzają naczynia i od tego u osoby ze skłonnością do
        poronień zwiększa się znacznie ryzyko poronienia!!! Nie wolno także
        mięty.
        • Gość: gosc Re: o przyprawach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 19:47
          bez watpienia - jeden ruch pieprzniczką nad jajkiem na twardo spowoduje
          przegrzanie organizmu do 40 st
          naprawdę schizujesz
          • Gość: Ewa Re: o przyprawach!!!! IP: *.lodz.mm.pl 03.09.09, 19:59
            Bardzo silnie rozgrzewający jest imbir. Nie jem też serów
            pleśniowych, bo ich bakterie mogą szkodzić.
            • Gość: gosc Re: o przyprawach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 20:04
              a w zasadzie - co nas to obchodzi? nie jesz, to nie jedz i nie pij (sery
              pleśniowe, mniam mniam) kolejny troll, czy co?
            • kasiak37 Re: o przyprawach!!!! 03.09.09, 20:17
              a to ciekawe co piszesz bo akurat imbir polecany jest ciezarnym jako doskonaly
              srodek przeciw mdlosciom.
              Jak Cie tutaj czytam to juz wspolczuje temu potencjalnemu dziecku...
            • Gość: emka Re: o przyprawach!!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 04.09.09, 18:35
              To chyba kilogramami ten imbir musiała byś jeść.
              Imbir jest polecany właśnie w ciąży- imbirowe przekąski zwłaszcza i herbatka-
              jako środek pomagający zwalczać poranne nudności.
        • katia.seitz Re: o przyprawach!!!! 03.09.09, 19:58
          Jezu, to jakim cudem: Hinduski, Meksykanki, Malajki i kobiety wielu innych nacji
          zachodzą w ciążę?? Tam łagodne potrawy są ostrzejsze od naszych ostrych, a ostre
          - szkoda gadać...
          Ja uwielbiam ostre jedzenie i jem tak baardzo często - w ciążę zaszłam w
          pierwszym cyklu smile
          • Gość: Ewa Re: o przyprawach!!!! IP: *.lodz.mm.pl 03.09.09, 20:01
            w czasie ciąży jadłaś ostre potrawy?
            Może jesteś odporniejsza, młodsza.
            U mnie jest ryzyko poronienia ze względu na dojrzały wiek i skąpe
            miesiączki.
            • green_land Re: o przyprawach!!!! 03.09.09, 20:25
              Kochanie, ja mam skończone 37 i ŻADEN lekarz nie zwracał mi uwagi na to, przed
              czym ostrzegasz.

              > U mnie jest ryzyko poronienia ze względu na dojrzały wiek i skąpe
              > miesiączki.
              Skąpe miesiączki to jest diagnoza lekarza??? Jaka jest ich przyczyna?
            • green_land Re: o przyprawach!!!! 03.09.09, 20:28
              Tak z ciekawośći, ale bez złośliwości - kto udziela Ci takich porad, np. ta
              odnośnie herbaty miętowej?



              Wiesz, co najbardziej szkodzi ciąży? Nerwy. Stres. Obsesyjna chęć zajścia.
              Dosłownie uniemożliwiają poczęcie.


            • yula Re: o przyprawach!!!! 03.09.09, 20:49
              serdecznie ci współczuje, ale przy takim podejściu masz marne szanse na ciążę.
              Organizm kobiety jest tak nastrojony by spłodzić dziecko w sprzyjających
              okolicznościach, a ciągły stres to znak że coś nie gra, więc nie pora na
              dziecko. Wiele mam doświadczyło tego że gdy pilnowali dni płodnych, starali sie
              cudowali to nic z tego nie było, a kiedy rezygnowali czy robili "urlop" i po
              prostu cieszyli sie życiem upragniona ciąża przychodziła.
            • Gość: emka Re: o przyprawach!!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 04.09.09, 18:36
              Skąpe miesiączki?
              Weź kobieto nie bredź bo jeszcze ktoś uwierzy.......
        • Gość: kaczmaa Re: o przyprawach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 12:38
          Nie wierze a oddychać wolno?
    • Gość: malenka Re: wino, kawa, a szansa na ciążę IP: *.umwp-podlasie.pl 04.09.09, 09:49
      nerwica lękowa, przechodziłam to. w takim stanie masz małe sznase na
      ciążę. wyprostuj psychikę, wycisz emocje, uspokój się.
    • kol.3 Re: wino, kawa, a szansa na ciążę 04.09.09, 09:51
      W ciążę zachodzi się wtedy gdy się wejdzie z chłopem do wyreczka w celach
      prokreacyjnych. Nie zapomnij o tym przestrzegając licznych reguł dot. kawy, wina
      i przypraw.
    • Gość: emka Re: wino, kawa, a szansa na ciążę IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 04.09.09, 18:32
      Jakby pikantne potrawy były takim złotym środkiem na poronienie to nie byłoby
      tyle krzyku o zalegalizowanie aborcji.
      No litości- skąd ty takie rewelacje wytrzasnęłaś.............
      Stresuj się dalej to "na pewno" zajdziesz.
      • Gość: Ewa ALE... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.09.09, 21:13
        Z pewnością macie rację co do tego, że odrobinkę przesadzam. Ale
        tylko odrobinkę. Podam przykład: każy lubi odpoczywać na łonie
        przyrody, na łące. Nikomu normalnemu nie szkodzi zapach trawy. Ale
        są alergicy - oni musze uważać. Wiem o pijaczkach i narkomankach,
        którym udało się urodzić zdrowe dzieci i o dbających o siebie
        kobietach, które borykają się z poronieniami.
        • easyblue Re: ALE... 04.09.09, 22:22
          Kochanie, Ty nie odrobinę przesadzasz, ale sporosmile Idąc takim tokiem myślenia
          musiałabyś przestać oddychać i na czas ciąży i pierwszych lat życia dziecka
          wyprowadzić się w leśną głuszę bo najgorsze dla płodu i małego dziecka jest
          zadymnienie, spaliny itd. Tak więc odpada życie w mieście, na wsi także /kominy
          domów nieźle potrafią smrodzić/ i pewnie musiałabyś żyć tak jak M.Jackson, by
          uniknąć wdychania wszystkich tych świństw.
          • claratrueba Re: ALE... 05.09.09, 10:28
            Na razie nieświadomie robisz wszystko by w ciążę nie zajść- zmieniasz swoje
            nawyki w strachu przed poronieniem, żeby poronić trzeba w ciążę najpierw zajść.
            Przypomnij sobie jak Twój organizm reagował na zmiany- czy nie zaburzeniami
            cyklu miesięcznego? Czy nie było tak, że stres, napięcie powodowały zanik lub
            opóźnienie miesiączki? A teraz fundujesz mu i stres i kolejne zmiany licząc, że
            zareaguje na to pozytywnie. Przyznasz, że logiki w tym brak. Nic nie hamuje
            zapłodnienia skuteczniej niż hormony stresu- u ludzi i zwierząt. I dlatego sporo
            starających sie tak desperacko kobiet zachodzi w ciążę, kiedy juz pogodza się z
            rzekomą bezpłodnością. A i nic nie powoduje poronień skuteczniej niż nieustanny
            strach prze poronieniem. A dzieci z takich "ciąż strachu" nierzadko sa
            zaburzone. Szczęśliwie rodzą i kobiety jedzące pikantnie, i mdło. Żyjące w
            głuszy i w wielkim zadymionym mieście. Zdrowe jak tur i słabowite. Kubek kawy
            też nie jest zbrodnią w przciwieństwie do alkoholu papierosów i narkotyków.
            Nieszczęśliwie ronią lub rodzą nieszczęśliwe dzieci kobiety, które do zajścia w
            ciążę podchodzą tak, jak ty- do ryzykownego, obarczonego strachem
            przedsięwzięcia. Za bardzo sie boisz.
            • yadrall Re: ALE... 05.09.09, 11:50
              A ja Cie jeszcze dobije-czy wiesz,ze okolo 30% stwierdzonych ciaz
              ulega poronieniu i co wiecej w wiekszosci przypadkow sa to
              poronienie spowodowane wada genetyczna zarodka,a wiec sprawa na
              ktora nie masz zadnego wplywu.
              Jezeli juz ciaza jest prawidlowa genetycznie i prawidlowo
              zaimplantowana to musza wystapic znacznie powazniejsze przyczyny
              zeby ta ciaza ulegla poronieniu-np. p.ciala czy problemy z hormonami
              (nie tyko prolaktyna czy proesteron,ale tez tarczyca) albo zgola
              utajone choroby przewlekle (np. cukrzyca).
              I niestety musze Cie zmartwic-chocbys sie w tej ciazy powiesila na
              zyrandolu nogami do gory i jadla tylko zdrowe rzeczy to jezei masz
              poronic to i tak poronisz-nie bedziesz miala w tym temacie nic do
              gadania.
              I jeszcze jedno ryzyko poronienia owszem rosnie wraz z wiekiem
              matki,ale to nie dlatego,ze je pieprz czy papryke,ale dlatego,ze
              wzrasta ryzyko wad genetycznych-a na to zadnego wplywu nie masz...

              Ps. a tak z ciekawosci ile masz lat?
    • Gość: ? Re: wino, kawa, a szansa na ciążę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 23:40
      to ty jesteś ta nawiedzona od progesteronu za 200pln i innych takich?
    • Gość: gosc Re: wino, kawa, a szansa na ciążę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 11:11
      a czemu to ewa raz pisze z wroclawia a raz z łodzi? kolezenski zestaw troli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka