Dodaj do ulubionych

Dziwne napady

15.09.09, 20:59
Witam !
Od pewnego czasu miewam dziwne napady.. opisze to po kolei:

Patrzac sie w jakis jeden obiekt powoli zaczyna sie on oddalac i przyblizac tak jakby stawal sie malutki i ogromny do tego nachodzi mnie jakies dziwne uczucie ktorego ZA NIC nie moge okreslic.. Np gdy lezalem sobie wczoraj w nocy w lozku tak sobie zamykalem oczy i dostalem smsa z dzwiekiem i wibracja to tak jakby mnie cos nagle nawidzilo jakby czas nagle plynal 10x szybciej a ja pozostal w czasie normalnym.. gdy zamykam oczy to czasami mam to samo tez jakis napad ze raz wieksza ta nicosc w oczach raz mniejsza.. innych dolegliwosci typu ze mi slabo itp nie mam.. DODAM ze te same objawy mialem kilka lat temu ale przeszlo.. a teraz gdy sobie o tym przypominam to czasami powraca tak ajkby moj mozg to na sile robil ale gdy tez o tym zapominam to nagle dostaje tego atatku A TEN "ATAK" trwa raz sekunde raz 3. Dzisiaj np wiadomo po przebudzeniu niema sily sie scisnac piesci a gdy ja ja na sile sciskalem to znowu takiego napadu doznalem.. dodam iz jak jechalem pociagiem i przejezdzal na przeciwko mnie inny to ten dzwiek obudzil we mnie ten napad tez. PROSZE O JAKAKOLWIEK POMOC
Obserwuj wątek
    • essi23 Re: Dziwne napady 15.09.09, 23:56
      Nie używałeś zadnej substancji psychoaktywnej?Moga dawac podobne
      objawy,nazwijmy to derealizacji,jakie opisałeś.
      pozdrawiam
      • nurich Re: Dziwne napady 16.09.09, 08:35
        skrajne zmęczenie i niewyspanie daje u mnie podobne objawy.
    • easyblue Re: Dziwne napady 16.09.09, 17:37
      Z niestety własnego doświadczenia wiem, że jedno to to, co Ci się przytrafia,a
      drugie to to, co generuje strach.
      Ja miałam tak, ze sama myśl o tym, że za chwilę może mi się dziwnie kręcić w
      głowie i moge dziwnie się czuć powodowały, ze faktycznie łapał mnie taki stan
      szybciej i częsciej. Nauczyłam się oswajać te stany i z biegiem czasu gdy tylko
      zaczynały dawać o sobie znać, podchodziłam do nich z dużym poczuciem humoru.
      Nie wiem, co u Ciebie powoduje takie samopoczucie. Ja, jako chyba 8-10 letnie
      dziecko miałam kiedyś tak, ze schodżąc ze schodów "zobaczyłam" nagle wielkie
      beczki pędzace wprost na mnie. Zaczęłąm krzyczeć i zbiegłam ze schodów -
      zatrzymałam się przed domem - wtedy "wizja" zniknęła. Nie wiem, co to było, ale
      zdarzyło mi się potem jeszcze raz, ale o wiele słabiej.

      Może faktycznie jest tak, zę próbowałeś jakiegoś świństwa, które u "normalnego"
      człowieka nic podobnego nie wywołują, a u Ciebie reakcja była właśnie taka? Mozę
      na jakiejś imprezie dosypano Ci coś do drinka itd? Jeszcze przyszło mi do głowy
      jakies zatrucie, no ale to tylko takie dywagacje laika:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka