Dodaj do ulubionych

Doki wrzody czy refluks?

IP: *.ppp.get2net.dk 15.01.04, 22:54
mam nieraz straszna zgage,ogolne oslabienie pieczenie w zoladku.jak mi sie
odbilo tak mocniej odczulam ulge ale zauwazylam krew.Doki prosze napisz czy
to wrzody czy tylko refluks?bralam duzo aspiryn na przeziebienie moze to od
tego?krew jest swieza.pozdr i prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • izunia6 Re: Doki wrzody czy refluks? 16.01.04, 09:39
      A co ci DOKI pomoze? Kobieto idź do lekarza, zrób gastroskopię i zacznij się
      leczyć! A co ci za różnica czy to refluks czy wrzody - refluks się tak samo
      leczy i tak samo może doprowadzic do raka jak wrzody. Leczy się tylko innymi
      dawkami tych samych leków, no i refluks nie może byc spowodowany hellikobakters,
      stad nie ma konieczności brania antybiotyków. Tak czy inaczej - szybka
      gstroskopia bozaden odpowiedzialny lekarz bez niej nie zacznie cię leczyć, a
      jesli zacznie, tzn. że trzema go omijać szerokim łukiem
      • Gość: Doki Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.01.04, 10:19
        Zgadzam sie- bez gastroskopii ani rusz. Aha, przestrzegalbym przed mowieniem "to
        tylko refluks". Nieleczony refluks prowadzi do zapalenia przelyku i tzw przelyku
        Barretta, ktory jest juz stanem przedrakowym.
        • Gość: leila wiem ale..... IP: *.ppp.get2net.dk 16.01.04, 21:48
          latwo powiedziec trudniej zrealizowac.mieszkam za granica w Dani tutaj lekarze
          twierdza ze dopiero powazne krwawienie czyt.duze jest wskazaniem do
          gastroskopi. ja mialam krew zw slina ledwo co wyplulam lekarz z pogotowia
          powiedzial ze mogl byc przelyk podrazniony ,trescia zoladkowa ale w malym
          stopniu. dostalam lek z grupy hamujacych wydz. kwasu i na tym koniec.na
          gastroskopie jezeli moj lekarz sie zgodzi tez poczekam z miesiac.nie wiem tylko
          czy isc do wlasnego lekarza czy tez zadowolic sie wypowiedzia z pogotowia.co to
          jest przelyk Baretta Doki?dzieki za odp i pozdrawiam
          • Gość: Doki Re: wiem ale..... IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.01.04, 22:30
            > dopiero powazne krwawienie czyt.duze jest wskazaniem do
            > gastroskopi.

            Do gastroskopii PILNEJ. To co innego.

            > dostalam lek z grupy hamujacych wydz. kwasu i na tym koniec.na
            > gastroskopie jezeli moj lekarz sie zgodzi tez poczekam z miesiac.

            No i w porzadku. Miesiac to przeciez wcale nie tak dlugo... Jesli nie ma duzego
            krwawienia, to nie ma pilnych wskazan, a leczenie juz wdrozono.

            > co to jest przelyk Baretta

            Wskutek przewleklego stanu zapalnego przelyku dochodzi do metaplazji
            (=przemiany) nablonka przelyku. Przy okazji tej metaplazji moze dojsc do
            nowotworzenia.
            • Gość: Tara Re: wiem ale.....PYTANIE IP: *.solcon.nl 16.01.04, 23:08
              Czy helibacter mozna wykryc jakims testem? Bez gastroskopii?Boje sie tego
              badania a to,ze mam nadkwasote toraczej pewne i bol w dolku.Pozdrawiam
              Tara
              • Gość: Doki Re: wiem ale.....PYTANIE IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.01.04, 00:37
                Pewnie mozna, ale po co komplikowac sobie zycie. Gastroskopii nie ma co sie bac,
                tylko ja dac zrobic. Naprawde. To nie jest bardziej uciazliwe niz ciezki kac, za
                to trwa nie tyle co kac, a tylko 10 minut.
              • Gość: Artur Re: wiem ale.....PYTANIE IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 03:03
                Osobiscie uwazam, ze test oddechowy na H.pylori jest duzo lepszy od
                gastroskopii tzn bardziej czuly i nieinwazyjny. Jezeli H. pylori wyjdzie
                ujemnie to reflux mozna leczyc rowniez lekami przeciwdepresyjnymi, ktore w
                swoim mechanizmie niweluja odwrotna perystaltyke zoladka i przelyku.
                Czyli mozna probowac tego sposobu zamiast lekow zmniejszajacych kwasnosc soku
                zoladkowego. Lek dzialajacy na uklad nerwowy wydaje sie nawet bardziej
                fizjologicznie poprawny bo problemem sa przeciez nieprawidlowe skurcze zoladka
                i przelyku a nie nadmiar kwasnosci w zoladku. A kwas w zoladku jest przeciez
                potrzebny jako bariera ochronna przed innymi mikrobami wiec moze lepiej sie go
                nie pozbywac. Jednym z lekow wartych sprobowania jest Wellbutrin. Ale to
                oczywiscie z przepisu i pod kontrola lekarza, ktory ma w tym wzgledzie
                doswiadczenie bo z tym lekiem trzeba ostroznie.

                • venus22 Re: wiem ale.....PYTANIE 17.01.04, 03:23
                  U nas w Kanadzie widzialam test na H.Pylori za 20$ w aptece - chyba bada sie
                  krew.
                  Byc moze mozna to zamowic przez Internet.
                  A ze aspiryna moze spowodowac krwawienie z zoladka lub przewodu pokarmowego to
                  na pewno.
                  Venus
                  • Gość: Tara Re: wiem ale.....PYTANIE IP: *.solcon.nl 17.01.04, 11:05
                    Jaka fachowa nazwe ma test oddechowy,napiszcie mi prosze.W poniedzialekide do
                    lekarza i wole "cos" wiedziec w temacie testow.Doki,nawet 10min uczucia kaca
                    wolalabym nie miec!!!Wystarczy mi "kac bezalkoholowy",jaki miewam przy migrenie.
                    Dla pacjenta badania sa mniej "mile" niz dla lekarzy,hi,hi.Pozdrawiam z krainy
                    wiatrakow...
                    T
                    • Gość: Doki Re: wiem ale.....PYTANIE IP: *.7-200-80.adsl.skynet.be 17.01.04, 11:49
                      Fachowo to bedzie "urease- ademtest". Zgoogluj to, wyskocza Ci adresy placowek,
                      ktore to robia.
                      Arturze, ja bede sie upieral przy swoim. Badanie mikroskopowe to nadal "gold
                      standard" i nic lepszego nie wymyslono.

                      Tara, wszystkie badania robi sie w jakims celu. Jesli 10- minutowy dyskomfort
                      jest dla Ciebie zbyt wysoka cena za zbadanie zoladka w celu wykluczenia lub
                      potwierdzenia choroby, to znaczy, ze jeszcze za malo Ci Twoj zoladek dokuczyl.
                      Sorry, ale tak jest. Badanie nie musi byc mile, ma byc skuteczne. Po to jestesmy
                      dorosli, zeby to rozumiec. I wytlumaczyc, takze samym sobie.
                      • Gość: Tara Re: wiem ale.....PYTANIE-do Doki IP: *.solcon.nl 17.01.04, 13:35
                        Owszem,dokuczyl!!Najgorsze,ze ja nie wiem,czy to zoladek,czy jelito
                        grube...Ciagle cos mi dolega ze strony ukladu pokarmowego,biegunki lub
                        odwrotnie,utrata wagi itp.Lekarka domowa zdiagnozowala grype jelitowa,ale chyba
                        nie moze ona trwac miesiac!!!Jestem zdesperowana,a do lekarki oczywiscie
                        ide.Pozdrawiam
                        Tara
                        • Gość: Tara Re: wiem ale.....PYTANIE-do Doki IP: *.solcon.nl 17.01.04, 17:33
                          Doki,co Ty bys mi kazal zbadac,gdybys byl moim lekarzem domowym?Odpowiedz prosze
                          tara
                      • Gość: Artur Re: wiem ale.....PYTANIE IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 14:35
                        > Arturze, ja bede sie upieral przy swoim. Badanie mikroskopowe to nadal "gold
                        > standard" i nic lepszego nie wymyslono.

                        Gastroskopie robi sie w celu potwierdzenia/wykluczenia wrzodow lub zapalenia
                        sluzowki, oceny stanow przedrakowych itp. Natomiast sama biopsja na H.pylori
                        jest raczej kiepskim badaniem. Czesto pomimo obiektywnej infekcji potwierdzonej
                        innymi testami biopsja na H.pylori wychodzi ujemnie. Kiedys, kiedy nie bylo
                        urease test wlasnie biopsja diagnozowano H.pylori i wymagalo to niekiedy duzej
                        ilosci powtorzen biopsji i gastroskopii by go w koncu znalesc.
                        Byc moze warto miec wiec zrobiona gastroskopie by miec pewnosc, ze nic
                        anatomicznie zlego sie nie dzieje, ale wykonac urease test albo chociaz zrobic
                        przeciwciala by nie przegapic H. pylori.
                        Pozdr.
                  • Gość: Artur Re: wiem ale.....PYTANIE IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 14:28
                    To jest test na przeciwciala. Nie jest w stanie okreslic czy mamy do czynienia
                    z infekcja kiedys czy teraz. Ale mozna pewnie przyjac, ze infekcja "kiedys"
                    ciagle istnieje bo jakos nie slyszalem o przypadkach samouzdrowienia, choc
                    pewnie i to mozliwe.
    • Gość: mast1 Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 12:26
      Popieram Dokiego.
      Od 10 lat choruję na wrzodu (dwunastnicy). Gastro skopię robiłam tylko raz -
      właśnie 10 lat temu i nie było tragicznie, ale też nie tak znowu przyjemnie.
      Od tamtej pory były cały czas nawroty 2-3x do roku, ale chodziłam do lekarza
      już tylko po recepty na leki. Robiłam kilka razy testy apteczne na
      Helicobacter (z krwi) i co? g.....! Wychodziło, że nie mam, więc spokojnie
      brałam leki hamujące wydzielanie kwasu. Aż w końcu zawzięłam się i poszłam
      niedawno na gastro - przeżyłam, twało 3 minuty! I wcale nie bolało, tylko na
      początku trochę mnie ta rura podduszała, ale jak już była w żołądku to się
      uspokoiłam i było cool. To wcale nie jest straszne, można przeżyć, są gorsze
      badania.
      No i dobrze, że ją w końcu zrobiłam, bo po pobraniu wycinka żołądka okazało
      się, że owszem, bakteryja jest! Teraz jestem po terapii antybiotykowej i za
      kilka tygodni kolejna gastro kontrolna. Tym razem idę bez strachu. Bo naprawdę
      nie ma czego się bać, ludzie! (wiem, co mówię, bo ja jestem wyjątkowa
      histeryczka). Chyba lepiej mieć to z głowy i być pewnym, a nie wydawać kasę co
      chwilę na bezsensowne testy i leki.
      • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 14:40
        Chyba lepiej mieć to z głowy i być pewnym, a nie wydawać kasę co
        > chwilę na bezsensowne testy i leki.

        Bo tak jest. Czesto testy do nabycia w aptece za pare zlotych czy dolarow nie
        sa wiele warte: maja kiepska czulasc i mozna wiele przeoczyc. Badania nalezy w
        gruncie rzeczy robic w specjalizujacych sie laboratoriach - czyli robic testy z
        przepisu lekarza.
        • wedrowiec2 Re: Doki wrzody czy refluks? 17.01.04, 15:58
          Najbardziej wiarygodne są badania krwi (osocza) w kierunku przeciwciał
          p/Helicobacter Pylori. Badanie testem ureazowym wycinków z błony żołądka może
          dawac wyniki fałaszywie ujemne spowodowane stososwaniem niektórych
          niesteroidowych środków przeciwzapalnych. Także leczenie inhibitorami pompy
          protonowej oraz świeże krwawienia dają w testach ureazowych ujemne wyniki.
          Dla zainteresowanych:
          www.mp.pl/wytyczne/show.php?aid=1143&_tc=45D6A7883C9C4F529B786995D6BB75C3
          • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 16:00
            Dzieki Wedrowcu2 za twoje poparcie. Co ja bym to bez ciebie zrobil??
            A tak w ogole to co slychac?
            • wedrowiec2 Re: Doki wrzody czy refluks? 17.01.04, 16:09
              Wiedza Twoja jest przeogromna, więc przyjemnie jest ją popierać:)
              Co słychać? - szum wertowanych kartek i klikanie myszy. Muszę intensywnie uczyć
              się, bo czeka mnie ważny egzamin. W odpowiednim momencie (późna wiosna)
              poproszę o trzymanie kciuków i pozytywne myślenie:)
              • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 16:22
                wedrowiec2 napisała:

                Muszę intensywnie uczyć
                >
                > się, bo czeka mnie ważny egzamin. W odpowiednim momencie (późna wiosna)
                > poproszę o trzymanie kciuków i pozytywne myślenie:)

                A z czego ten egzamin? ...jezeli mozna wiedziec.
                • wedrowiec2 Re: Doki wrzody czy refluks? 17.01.04, 18:31
                  Można:) Szeroko mówiąc to ze wszystkiego:( Szczególny nacisk na nefrologię (gł.
                  leczenie nerkozastępcze) oraz biochemia i medycyna wolnych rodników, a także
                  miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie... I kilka innych bardziej szczegółowych
                  spraw. Każda z obecnych na sali 50-60 osób ma prawo zadać mi dowolne pytanie.
                  Szczegóły na priva. Może przeżyję...
                  • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 18:43
                    No dobrze, to podaj swoj e-mail.
                    • wedrowiec2 Re: Doki wrzody czy refluks? 17.01.04, 18:49
                      wedrowiec2@gazeta.pl
          • Gość: Doki Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.7-200-80.adsl.skynet.be 17.01.04, 16:11
            Wykrycie H. pylori w biopsji polega nie na tescie urezowym, tylko na zobaczeniu
            bakterii w kryptach. I jesli bakterie sa, to je widac. Kropka.
            • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sasknet.sk.ca 17.01.04, 16:20
              Doki, w tym problem, ze trudno je znalesc. Tzn jak infekcja jest ogromna i
              zoladek jest nimi naszpikowany to pewnie latwo. Ale normalnie to one sobie
              siedza dosc gleboko pod sluzowka i w dodatku tylko w niektorych miejscach
              zoladka wiec trzeba trafu by by je zlapac w wycinku. Znam przypadki gdy dopiero
              6 gastroskopia i 28 wycinek potwierdzily obecnosc bakterii, ktora oczywiscie
              siedziala w zoladku od poczatku.
              Podejrzewam niestety (i tu sie pewnie zgodze z niektorymi naturszczykami), ze
              czesto gastroskopia jest robiona z powodow finansowych bo gastrolodzy utrzymuja
              sie wlasnie z robienia gastroskopii i latwo z niej nie zrezygnuja.
              Jak pisalem ja za najbardziej wlasciwa metode diagnozy H.pylori uwazam test
              oddechowy z ureasa. Ten test wylapie obecnosc nawet malej ilosci tejze bakterii
              i w przeciwienstwie do przeciwcial potwierdzi obecnosc aktywnej infekcji a nie
              infekcji w przeszlosci.
              • Gość: leila Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.ppp.get2net.dk 17.01.04, 21:22
                dzieki za te wszystkie objasnienia juz mi lepiej biore te leki jakos sie
                poprawilo a czulam sie okropnie.nie mam boli ale czuje straszna "gule"powietrza
                gdzies w przelyku ,dopiero gdy mi sie odbilo tak porzadnie az zwymiotowalam
                prawie odczulam ulge.takie cos powtarza sie nie spie przez to w nocy pare dni
                wiec sami rozumiecie ze mam dosyc.ale dopiero ta krew mnie dobila ...
              • Gość: Doki Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 18.01.04, 10:44
                > Podejrzewam niestety (i tu sie pewnie zgodze z niektorymi naturszczykami), ze
                > czesto gastroskopia jest robiona z powodow finansowych bo gastrolodzy utrzymuja
                > sie wlasnie z robienia gastroskopii i latwo z niej nie zrezygnuja.

                Tutaj winne jest prawo. Nie mozesz przepisac zadnego inhibitora pompy protonowej
                bez wczesniejszego wykonania gastroskopii. Wystarczy zapalenie przelyku, ale
                gastroskopia musi byc.
              • Gość: Doki Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 18.01.04, 10:52
                Test oddechowy z ureaza (mocznik znakowany radioaktywnym weglem) ma raportowana
                czulosc ok 90%, a swoistosc podawana roznie, od 70 do 90%. Dla barwienia
                wycinkow metoda Grama liczby sa porownywalne (znalazlem: czulosc 86%, swoistosc
                91%, J Clin Microbiol. 1989 November; 27 (11): 2604–2605). Ta szosta
                gastroskopia i 28 wycinek to przyklad partactwa. Wycinki trzeba umiec pobierac,
                trzeba tez je umiec ogladac. Poniewaz jednak gastroskopia daje wiecej
                informacji, nie tylko odpowiedz o obecnosci H. pylori, uwazam ze gastroskopia
                jest metoda z wyboru, pozostawiajac dla testu ureazowego monitorowanie postepu
                eradykacji H. pylori lub wykrywanie nawrotow. Dla siebie- wybralbym gastroskopie.

                O aspekcie finansowo- prawnym juz pisalem.
                • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sasknet.sk.ca 19.01.04, 00:30
                  Wg tego co kiedys czytalem to czulosc testu z ureaza byla rzedu 96-98%. Wybacz,
                  ale nie mam czasu by szukac teraz tego tekstu zrodlowego. Ty podajesz wartosc
                  troche mniejsza, choc ciagle wysoka.
                  By skomentowac to co napisales, to owszem takie jest prawo, albo powiedzialbym
                  raczej zasada na temat uzywania gastroskopii. Wszakze te zasady sa ustalane
                  wlasnie przez gastrologow. Bardzo powaznie podejrzewam, ze interes wlasny
                  gastrologow wplywa na niektore medyczne decyzje.
                  W Kanadzie lekarz kasuje za gastroskopie ok $1000. Czyli w przypadku
                  gastroskopii powtorzonej kilkakrotnie dochody lekarza to kilka tysiecy dolarow.
                  Skierowanie na test oddechowy z ureaza i pozniejsza kosnultacja z pacjentem
                  dadza mu najwyzej $400 (ale pewnie mniej) i sam test oddechowy nie wiem ile
                  kosztuje ale powiedzmy $300- ale to juz nie jest dochod lekarza bo kasuje
                  laboratorium.
                  Tak wiec, jezeli nie mam powodu by zagladac do zoladka w innym celu niz tylko
                  zlapania bakterii to bym tego nie robil tylko zazyczyl sobie test oddechowy.































                  • Gość: Doki Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 19.01.04, 08:08
                    > Tak wiec, jezeli nie mam powodu by zagladac do zoladka w innym celu niz tylko
                    > zlapania bakterii to bym tego nie robil tylko zazyczyl sobie test oddechowy.

                    To inny punkt widzenia. O gastroskopii mysle tak: skoro jest okazja zajrzec,
                    czemu nie? Zawsze znajdzie sie powod (znalem kiedys jednego prokuratora, ktory
                    mawial "dajcei mi czlowieka, a ja mu znajde paragraf" :-) z chorobami zoladka
                    jest podobnie), biorac pod uwage moj tryb zycia. Pewnie moglbym byc zaskoczony,
                    gdybym w koncu zajrzal. Gastroskopia jest malo inwazyjna i z niewielkim ryzykiem
                    powiklan (jesli robi sprawny endoskopista i nie slucha pacjenta domagajacego sie
                    konskich dawek sedacji), a informacja uzyskana moze byc istotna. Skargi
                    pacjenta, ktory przychodzi z H. pylori sa czesto niespecyficzne, dlatego oprzec
                    cala diagnostyke na tescie ureazowym to IMHO troche malo. Follow- up: jak
                    najbardziej!
                    • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sasknet.sk.ca 19.01.04, 14:33
                      Tzn, zgadzam sie tak w ogole. Natomiast nie zgadzam sie z gastroskopiami w
                      poszukiwaniu H.pylori - niejako wiecej niz jedna. A czesto spotykam sytuacje,
                      ze pacjent ma nowa gastroskopie i pobrane sa nowe wycinki co miesiac bo
                      poprzednia nic nie wykazala.

                      Zreszta, nie wiem, na ile gastroskopia jest nieszkodliwa. Zwykla jest dawana po
                      uspieniu pacjenta, co samo w sobie jest jakims tam ryzykiem o czym ty wiesz
                      lepiej ode mnie, no i samego sprzetu przeciez NIE MOZNA wyjalowic. Jedyne na co
                      mozesz liczyc to pewnie to, ze pielegniarka przetrze swiatlowod z zewnatrz
                      jakims srodkiem odkazajacym.
                      • Gość: Doki Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 19.01.04, 17:47
                        > Zwykla jest dawana po uspieniu pacjenta, co samo w sobie jest jakims tam
                        ryzykiem o czym ty wiesz lepiej ode mnie

                        I dlatego pisalem, ze endoskopista powinien pozostac gluchym na prosby pacjenta
                        o wieksze dawki srodkow "usypiajacych". Gastroskopie da sie zniesc na zywca, bo
                        wcale nie boli, tylko powoduje odruch wymiotny, a nad odruchami mozna w pewnej
                        mierze zapanowac.

                        > no i samego sprzetu przeciez NIE MOZNA wyjalowic. Jedyne na co
                        > mozesz liczyc to pewnie to, ze pielegniarka przetrze swiatlowod z zewnatrz
                        > jakims srodkiem odkazajacym.

                        Zgadzam sie, ze nie mozna wyjalowic, ale u nas wszystkie endoskopy po KAZDYM
                        uzyciu ida na 15 minut do agregatu myjacego i sa odkazane. Przecieranie z
                        zewnatrz to kryminal.
                        • Gość: Artur Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.sdh.sk.ca 19.01.04, 19:22
                          U nas byla niedawno afera kiedy zrobiono endoskopie pacjentowi, ktory okazal
                          sie pozniej pacjentem z BSE. Wtedy wyszly na jaw wszelkie problemy z
                          odkazaniem takiego sprzetu jak endoskop.
                          Zapewne mozna to zrobic lepiej lub gorzej ale dobrej dezynfekcji tego sprzetu
                          nie da sie zrobic- taka byla opinia ekspertow, ktorzy specjalnie ta sprawe
                          badali. Czytalem ten raport - stad moje obawy.
                          Jezeli chodzi o usypianie to u nas jest odwrotnie niz u ciebie: pacjent czesto
                          domaga sie robienia gastroskopii na zywca a endoskopisci upieraja sie przy
                          usypianiu bo im cos tam wygodniej jak pacjent nieprzytomny.
                          • Gość: Doki dygresja IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 19.01.04, 19:32
                            A czytales, ze w Wlk. Brytanii musza robic tonsillektomie jednorazowym sprzetem?
                            Prionow jest sporo w tkance limfatycznej, a autoklaw ich nie bierze...

                            Paradoksalnie, ja- anestezjolog- jestem przeciwny usypianiu jak popadnie.
                            Prawdopodobnie dlatego, ze znam sile swoich narzedzi i wiem ile zlego moga
                            uczynic- zle zastosowane...

                            Ale to juz zupelnie inna historia.
                            • Gość: Artur Re: dygresja IP: *.sdh.sk.ca 19.01.04, 20:21
                              O tak prionow to prawie nic nie bierze, chyba zeby rozpalic narzedzie to
                              czerwonosci i tym sposobem priony zweglic i spalic. Ale na razie tylko
                              Brytyjczycy maja z nimi naprawde duzy problem.
                              W tym co pisalem powyzej nie chodzilo o zniszczenie prionow tylko tak w ogole
                              opisano i zakwestionowano sposob czyszczenia gastroskopow. Zbadano iles
                              tam "umytych" gastroskopow i wykonano z nich posiewy mikrobiologiczne, ktore
                              okazaly sie nad wyraz obfite.
                              Pozdr.
                              • Gość: Doki Re: dygresja IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 19.01.04, 21:15
                                > Ale na razie tylko Brytyjczycy maja z nimi naprawde duzy problem.

                                To nie tak. Jak narazie, tylko Brytyjczycy biora priony na powaznie. Nie zyby to
                                cos zmienialo- takze Brytyjczycy nie maja sposobu na priony. Ale jak priony
                                zaczna na wieksza skale zabijac, to poddani Jej Krolewskiej Mosci dowiedza sie o
                                tym pierwsi. Usmialem sie jak norka, gdy wyczytalem, ze w USA wykryto JEDEN
                                przypadek krowy z BSE, w dodatku krowa przyjechala z Kanady. A populacja jeleni,
                                w niektorych stanach w ponad polowie zarazona wariantem BSE? Amerykanie nie maja
                                BSE, bo nie szukali tej choroby i tyle.

                                > i wykonano z nich posiewy mikrobiologiczne, ktore
                                > okazaly sie nad wyraz obfite.

                                Od czego odpornosc...
    • anouk11 Re: Doki wrzody czy refluks? 18.01.04, 12:14
      TEn temat bardzo mnie interesuje...
      O 3 tygodni cierpie na bole brzucha zaczelo sie wszystko od zwyklej zgagi.
      Niedawno lekarz przpisal mi oprazol(2 x dzienie) debridat(3x dzienie) i w razie
      bolu spasmofhen oraz antybiotyk..podejrzewano wrzod dwunastnicy po gastroskopii
      okazalo sie ze to refluks jakies zapalenie drog okolo przekaznikowych. Leki
      dalej biore juz tydzien i dalej mnie boli czasem troche mniej a czasem nie moge
      wytrzymac , mam bardzo wzdecia itd..mam scisla diete ale to tez nie pomaga
      jedynie zgage mam mniejsz.
      Mialam robiony tez z krwi test na helikobacter wyszlo 1,8 ale 1 i pol roku temu
      bylam juz leczona na helicobakter przy zapaleniu trzustki...wiec moze to dalej
      pozostalosci tamtego. CZy w POlsce sa robione testy na Helico oddechowe
      diagnozujace czy on tam wciaz siedzi?Czasem juz mi sie plakac chce bo mam 26
      lat i ciagle te chorobska.
      Czy przy refluksie mozna pic jogurty staram sie wykluczy wszystko co mi moze
      zaszkodzic i powodowac takie silne bole nawet gdy biore leki..czy warto brac
      combizym?? kiedys bralam ale to przy trzustce Kreon a pozniej combizym.Teraz
      trzustke mam ok
      Moze macie podobne doswiadczenia co ja jeszcze moge zrobic..ten bol bardzo
      utrudnia zycie(juz kilka razy musialam przyjmowac przeciwbolowe w zastrzyku..)
      • Gość: leila Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.ppp.get2net.dk 18.01.04, 16:44
        wspolczuje Ci bardzo .badz dobrej mysli ja bralam lanzo szwedzki lek sklad
        lanzoprazol,lekarz mowil ze narazie ten a potem nexium lek dla chorych na
        wrzody,podobno bardzo dobry.jak mi nie przejdzie to zglosze sie i na
        gastroskopie i po nexium.
        • Gość: Doki Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.214-200-80.adsl.skynet.be 18.01.04, 17:54
          Nexiam= esomeprazol, czyli oczyszczony S- enancjomer omeprazolu. Omeprazol jest
          juz od dawna na rynku, np. pod nazwa Losec.
          Lansoprazol to inny lek z tej samej grupy, nazwa handlowa Dakar.

          W sumie ich dzialanie jest takie samo, roznice miedzy nimi zadne (tylko
          producent twierdzi inaczej), wiec nie ma sensu braj jednego, a potem drugiego-
          bo to to samo.
          • Gość: leila Doki -zobacz watek" czy to gruzlica" IP: *.ppp.get2net.dk 18.01.04, 19:10
            doki wyciagam watek "czy to gruzlica "o mamie co miala refluks i wyplula krwia
            rano-identycznie jak ja.autor podejrzewa gruzlice ?????
          • Gość: bozena Re: Doki wrzody czy refluks? IP: *.dsl1.elk.ca.frontiernet.net 20.01.04, 08:52
            Czesc, mnostwo ciekawych informacji zgagowych tu znalazlam, ale cos innego mnie
            bardziej trapi. Od dluzszego czasu mam wkurzajace dolegliwosci: szczegolnie po
            zjedzeniu obiadu(po innych posilkach rzadziej) po jakims czasie(czasem ledwo
            zdaze wstac od stolu, a czasem po godzinie) musze leciec do lazienki z
            rozwolnieniem. Przewaznie sa to dwie lub trzy wizyty, poczym wszystko wraca do
            normy az do nastepnego obiadu. Zadnych bolesci ani nudnosci przy tym nie mam.
            Probowalam zwracac uwage na to co jem, bo to nie po kazdym rodzaju jedzenia
            nastepuje taka reakcja, ale w sumie nie doszlam do zadnmych wnioskow. Ta sama
            potrawa zjedzona od razu po ugotowaniu "goni", a zjedzona nastepnego dnia
            odgrzana nie. Chyba tylko po chinskim jedzeniu nie mialam sensacji.
            Co to moze byc???????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka