mayrah1
01.02.10, 17:32
Mam mały duży problem.
Zmieniłam pracę - pracuję prestiżowej firmie. Powinnam się cieszyć.
Co się okazało - w biurowcu, w którym jest siedziba firmy - nie ma innego
sposobu wentylacji jak klimatyzacja. Nie mogę korzystać z klimatyzacji w
samochodzie bo autentycznie od niej poważnie choruję z anginą włącznie. W
nowej pracy okazało się, ze po godzinie siedzenia w biurze - umieram... bardzi
silny kaszel, zatykające się gardło. Przychodzi weekend - jestem zdrowa. Dziś
znowu od początku.
Moje odchrząkiwanie wszystkich wkurza - mnie najbardziej, do tego ten kaszel
który powoduje, że wszystko mnie już boli.
Dużo piję, mam nawet płyn nawilżający śluzówki nosa i nic.
Czy jest możliwe bym nie mogła pracować w żadnym klimatyzowanym pomieszczeniu?
Czy może się tak zdarzyć, że trzeba zrezygnować z pracy w prestiżowej firmie
przez klimatyzację?
Czu ktoś z Was miał taki problem?
Proszę o pomoc, bo naprawdę jestem przerażona.