Gość: Kras IP: 81.210.123.* 20.02.04, 09:49 Paranoja, moja żona była dziś u okulisty, lekarka miała komplet miejsc i za to by ją jeszcze przyjęto, żądano opłaty w wysokości 25 zł!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
connie1 Re: Służba Zdrowia!!! 20.02.04, 11:51 A co w tym takiego szokującego? Pracujesz za darmo? Jesli tak zwracam honor! A czemu czasami brakuje miejsc -odsyłam do watku o NFZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeszcze lekarz. Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 20.02.04, 11:55 I powinieneś się cieszyć,że tylko 25 zł, bo jak musisz skorzystać z porady to pozostaje ci jeszcze prywatny gabinet, gdzie na wejściu zapłacisz 70-100zł. Twój wybór, ale lekarzowi ktory zostaje po godzinach w pracy też się należy wynagrodzenie za pracę. I nie powinniście się wkurzać na lekarzy, bo oni z tych 25 zł to mają tylko ok. 8zł. Cieszcie się że chcą za takie marne grosze pracować po godzinach, bo rownie dobrze mogliby to robić w prywatnym gabinecie, gdzie za ten sam czas zgarenliby o wiele większą kasę. A dlaczego pacjenci uważają, że im wszystko się należy? A lekarze to co, to jedna z grup która mniej zarabia, a i tak odpowiedzialność ogromna i wszyscy psy na nich wieszają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.04, 13:06 Pokaż lekarzu, co masz w garażu........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADA Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 20.02.04, 13:48 Tylko, ze w mojej przychodni jak Pani Doktor przyjmuje takich dodatkowych pacjentów, to wchodzą Oni poza kolejnością. Czas ich wizyty jest zdecydowanie dłuzszy niż tych z ubezpieczenia. No i potem Pani nadrabia stracony czas i na pewno nie wychodzi z pracy później. Wiem, bo jak ja się rejestruje to na ostatnie godziny i Pani wychodzi ze mną góra 5-10 minut po czternastej, bo...pędzi do innej przychodni! A że jest "dobra" to tych dodatkowych ma tez sporo i tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara.bionda Re: Służba Zdrowia!!! 20.02.04, 14:10 Co za tupet. Drogi connie1 i Jeszcze lekarzu moze tez powinniscie udac sie do okulisty, skoro nie widzicie wokol otaczajacej biedy. Nie przyszlo wam do glow, ze dla wielu ludzi 25 zl do duzo pieniedzy? A dlaczego mam placic za wizyte? Jestem ubezpieczona. Trzeba to traktowac jak polise, tyle ze skladki splywaja nie wiadomo gdzie i nie ja o tym decyduje niestety. A place niemalo, bo prawie 8% tego, co zarabiam. Niezla kwota uzbierala sie za caly rok (mam przed soba rozliczenie roczne). Wiec jesli ide po swiadczenie z ubezpieczenia, nie powinnam placic. Otworzcie sobie oczy. Nie my pacjenci jestesmy odpowiedzialni za ten bajzel, ale najlatwiej nam wywiesic cennik przed nosem. "Cieszcie sie, ze chca pracowac za tak marne grosze?" A nie widzisz za jak marne grosze zapiernicza wiekszosc z Polakow? Nie czestuj ludzi takimi tekstami, jak Ci sie lepiej powodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kras Re: Służba Zdrowia!!! IP: 81.210.123.* 20.02.04, 15:58 Całkowicie się z tobą zgadzam, moje krótkie uwagi na temat dzisiejszego zdarzenia: 1)Nie dośc ze prowadząc własną działalność co miesiąc wyrzucam (jak przez okno!!!)700,00 zł na ZUS. 2)Muszę pilnować terminów by nie stracić świadczeń (po dzisiejszym zdarzeniu- chyba fikcyjnych świadczeń)Nawet nie chodzi o świadczenia dla mnie (ja nie mam czasu na chorowanie)tylko o żonę i dzieci. 3)Biorąc zaświaczenia o niezaleganiu ze składkami, muszę udowadniać że je płacę. To jeszcze na koniec lekarka, która wyrabia się w swoim czasie pracy zupełnie,rozmawiając z żoną i mówiąc jej o wspomnianej na wtępie opłacie, - telefonicznie umawiała się z koleżanką by przyszła do niej do gabinetu "...Jak cię boli to musisz przyjść, wejdź bez kolejki drugimi drzwiami..." pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Służba Zdrowia!!! IP: 65.90.124.* 21.02.04, 00:44 > 1)Nie dośc ze prowadząc własną działalność co miesiąc wyrzucam (jak przez > okno!!!)700,00 zł na ZUS. Jezeli znasz sie na ekonomi: srednie wydatki na osobe na sluzbe zdrowia w USA to $1100/miesiac, w EU $450-600, czego mozesz oczekiwac za $180 (na rodzine) > To jeszcze na koniec lekarka, która wyrabia się w swoim czasie pracy > zupełnie,rozmawiając z żoną i mówiąc jej o wspomnianej na wtępie opłacie, - > telefonicznie umawiała się z koleżanką by przyszła do niej do gabinetu "...Jak > cię boli to musisz przyjść, wejdź bez kolejki drugimi drzwiami..." To jest problem pomiedzy lekarka a jej pracodawca. Byc moze sa wewnetrzne regulacje przychodni na temat tego kto i kiedy powinien byc przyjety. Ustawowo jednak lekarz nie ma obowiazku przyjmowac nikogo i od niego zalezy kto i kiedy bedzie przyjety. Jedynym wyjatkiem jest zagrozenie zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszce lekarz Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 20.02.04, 17:47 Jasne że rozumiem że dla wielu 25 zł to dużo (zresztą dla mnie też), ale te 25 zł to nie to samo co 70 -100zł, dlatego uważam że jest to lepsze zło. A jeśli chodzi o kaskę ktorą odprowadzacie, to raczę zauważyć że to jest kropla wody w morzu potrzeb. Wam się wydaje, że skoro odprowadzacie to możecie tą pełną kwotę wykorzystać, ale tak nie jest, bo jest coś co się nazywa solidaryzmem społecznym. Ni mniej ni więcej znaczy to tyle że wszyscy składamy się na leczenie wszystkich, i nie oznacza to że ktoś kto teraz nie choruje nigdy nie zachoruje poważnie. To poważnie to nie znaczy grypka czy pryszczyk na tyłku, a np. choroba nowotworowa, poważna operacja itd. itp. i tam idą te pieniądze o ktore pytacie. A co z ludźmi bezrobotnymi, a co z dziećmi przecież oni wszyscy też chorują a składek nie odprowadzają. A tak w ogóle te składki są mniej niż skromne, ponieważ ceny na leki, sprzęt itd. itp. nie ma co ukrywać mamy europejskie. A wy wszyscy swoją frustrację wywołaną biedą w naszym kochanym kraju najchętniej wyładowujcie na lekarzach. Jak się cieszę że kończę drugi fakultet i będę miał alternatywę, i nie będę musial słuchać na co dzień takich głupich pretensji. Pzdr i życzę żeby nikomu z was naprawde nie przydały sie wasze skladki. A jeśli chodzi o to co mam w garażu to tylko seicento i to pod chmurką bo na garaż to mnie nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
maszar Re: Służba Zdrowia!!! 20.02.04, 16:58 Zapominacie o małym drobiazgu - za pacjentów ponadlimitowych Fundusz nie zapłaci ani grosza, a jeszcze, jesli trzeba skierować ich na jakieś badania, per saldo dopłaca się do przyjęcia każdej takiej osoby! Naprawdę nie widzę powodu, aby być filantropem. Tak więc wszelkie pretensje nie do lekarzy, ale do sprawcy całego bałaganu - pana Łapińskiego i jego kolesi z SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urolog Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 17:07 maszar napisał: > Tak więc wszelkie pretensje nie do lekarzy, ale do sprawcy całego bałaganu - > pana Łapińskiego i jego kolesi z SLD. Tak, tylko że naszym pacjentom, nawet tym wydawałoby się inteligentnym, prowadzącym własny biznes, jakoś bardzo trudno tę prostą prawdę zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Służba Zdrowia!!! 20.02.04, 19:03 Wbrew temu co myslicie staram się być max. ematyczna , ale do wszelkich limitów akurat np. w przypadku badań dochodzi limit czasowy tj. badanie powinno trwać okreslony czas , a doba ma 24 -h. Czekam na sugestie co robić : zostawać w pracy po godzinach (za friko i piękne oczy pacjenta) czy wyznaczać kolejne terminy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.eltechnet.pl 20.02.04, 23:08 Cześć. Uważam, że jak zwykle taka wroga dyskusja między lekarzami i pacjentami nie ma sensu.Chorzy chcą być leczeni: profesjonalnie, bezpłatnie- mają do tego święte prawo. My lekarze mamy już serdecznie dosyć obecnego koszmarnego systemu. Najwazniejsze: nie kłóćmy się ze sobą,postarajmy się zrozumieć wzajemnie. Osobiście robię codziennie darmowe nadgodziny,bo inaczej wszyscy moi chorzy byliby "załatwiani" w absolutnym pospiechu i powierzchownie.Niestety w mojej placówce stało sie juz normą, że lekarz płaci z własnej kieszeni za badania wykonane u pacjenta, ktore zdaniem dyrektora nie były konieczne. Dyrektor mądry gość, ale ekonomista, nie lekarz, na leczeniu się nie zna.Jest też wiele innych przykrych spraw, na które lekarz nie ma wpływu, a jednak musi za nie "oberwac" jeżeli nie od pacjenta, to od swojego pracodawcy. Wiem, że trochę nie na temat, ale chciałam zaapelować: nie bądżmy wrogami, my lekarze pracujemy dla Was, kochani pacjenci (lekarz, który mysli inaczej nie powinien byc lekarzem), a Wy bądzcie dla nas bardziej wyrozumiali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Służba Zdrowia!!! IP: 65.90.124.* 21.02.04, 00:30 > Cześć. Uważam, że jak zwykle taka wroga dyskusja między lekarzami i > pacjentami nie ma sensu Zgadzam sie zarowno lekarze jak i pacjenci maja wspolny interes jakim jest zorganizowanie sluzby zdrowia w taku sposob by zarowno pacjenci jak i lekarze byli zadowoleni. > Chorzy chcą być leczeni: profesjonalnie, bezpłatnie Oczywiscie, ze chca. Temu akurat trudno sie dziwic, ja tez chcialbym wiele rzeczy za darmo. > mają do tego święte prawo. NIE!!! Maja prawo tylko do tego za co zaplacili. Do tego wlasnie sluzy rynek i pieniadze by ludzie mogli wybierac pomiedzy nieskonczona iloscia rzeczy ktore by chcieli a skonczona iloscia czasu jaki maja na zarobienie pieniedzy. > Najwazniejsze: nie kłóćmy się ze sobą,postarajmy się zrozumieć wzajemnie. Czy zastanowilas sie kiedys dlaczego nie ma klotni pomiedzy piekarzami a ludzmi, ktorzy kupuja chleb. Dlatego, ze cena chleba jest taka sama niezaleznie od tego ile zarabia kupujacy, jak bardzo jest glodny. Piekarz sprzedaje chleb po to by zarobic pieniadze i nawet bardzo glodni ludzie to rozumieja. To, ze ta prosta relacja zostala zaburzona jest przyczyna tego ze jest odwieczny problem pomiedzy nienasyconym apetytem na profesjonalne, natychmiastowe uslugi medyczne a mizernymi srodkami jakie na te uslugi sa przeznaczone. > Osobiście robię codziennie darmowe nadgodziny,bo inaczej wszyscy moi chorzy > byliby "załatwiani" w absolutnym pospiechu i powierzchownie. To ze udzielasz pomocy charytatywnie, bardzo Ci sie chwali - jednak pacjenci powinni miec swiadomosc, ze jest to dobrowolna pomoc z Twojej strony - i powinni czuc sie zobligowani do wdziecznosci, Ty zas powinnas miec mozliwosc odpisania tego od podatkow. > że lekarz płaci z własnej kieszeni za badania > wykonane u pacjenta, ktore zdaniem dyrektora nie były konieczne. Ograniczenia dotyczace opieki powinny byc jasne zarowno dla lekarza jak i dla pacjenta. Pacjent, ktory uwaza, ze ograniczony koszyk uslug mu nie odpowiada powinien miec prawo wykupienia dodatkowego ubespieczenia prywatnego. > Wiem, że trochę nie na temat, ale chciałam zaapelować: nie bądżmy wrogami, my > lekarze pracujemy dla Was, kochani pacjenci (lekarz, który mysli inaczej nie > powinien byc lekarzem), a Wy bądzcie dla nas bardziej wyrozumiali. Owszem, lekarze pracuja majac na wzgledzie zdrowie pacjenta, jednak pracuja tez po to by zarobic na swoje utrzymanie - nie nalezy sie tego wstydzic. Pacjenci nie musza byc wyrozumiali ani nie musza kochac swojego lekarza - powinni lekarza szanowac i wynagradzac go tak by zapewnic dostanie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.eltechnet.pl 20.02.04, 23:20 Dodam jeszcze parę słów dla Pacjenta, który pyta mnie o samochód. Razem z mężem pracując w zawodzie lekarza od 10 lat, po zrobieniu doktoratów i specjalizacji "szarpnęlismy się " na nowe, wspólne Punto ( częściowo na kredyt). Wierz mi,że wcale nam się nie przelewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Służba Zdrowia!!! IP: 65.90.124.* 21.02.04, 00:34 > Wierz mi,że wcale nam się nie przelewa. Dlaczego musisz to udowadaniac, jestes dobrym lekarzem powinnas zyc DOSTANIO, powinnas miec dobry samochod. Nie ma w tym niczego wstydliwego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADA Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 21.02.04, 09:00 To piękne co piszesz, i takie ekonomiczne. Ale dlaczego nie powiesz, ze lekarze prowadzacy prywatne praktyki lekarskie nie powinni czynić tego kosztem biednych, zadłużonych szpitali czyli kosztem nas wszystkich, całego społeczeństwa. Lekarze w prywatnym gabinecie inkasują głównie pieniądze, a wszelkie badania diagnostyczne na drogim sprzęcie zlecają u siebie w szpitalu. Niedawno w Łodzi zepsuł się jedyny ultrasonograf w poradni ginekologiczno- położniczej. I co? Nie ma chętnych by sfinansować jego naprawę. Żaden doktor nie wyjmie z fartuszka parę złoty by zrzucić sie na serwis sprzętu, dzięki któremu uzbierał do fartuszka sporo pieniędzy. Czy potrafisz to zrozumieć, ze ja jako zwykły obywatel nie mam ochoty na finansowanie tego typu powszechnych praktyk? Ja w takim wypadku płacę podwójnie i dla mnie nie jest to ekonomiczne wcale. Płacę podatki i składki na państwowy szpital i późnie płacę prywatnie lekarzowi! I przez takie działania przeciętny pacjent ma w tej i tak biednej służbie zdrowia ograniczony dostęp do badań. Chory na nowotwór musi czekać 3 miesiące na badanie TK. Jak zapłaci kilkaset złotych ma to badanie natychmiast niemal, w tym samym szpitalu, na tym samym urządzeniu. Ale pieniądze zostają, oczywiście nieopodatkowane, w prywatnych rękach. Przecież w końcu za coś trzeba tą przysłowiową willę i mercedesa kupić. Bo to tylko lekarze mają prawo do godnego, dostatniego życia. Taka uprzywilejowana grupa społeczna, by nie powiedzieć dosadniej - taka święta krowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeszcze lekarz Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 21.02.04, 09:33 Ado obyś żyła tak jak większość lekarzy (nie jak ci nie liczni, którzy sobie mogą dorabiać na państwowym sprzęcie). Jak uważasz że jest nam tak dobrze to looknij do Rzeczpospolitej z środy 18 lutego i zerknij na średnie początkowe zarobki w służbie zdrowia. Może wtedy przestaniesz mieć pretensje do lekarzy, za to że pracują za pieniądze, a nie za friko. Porównaj odpowiedzialność jaką za zdrowie pacjentów ponosi lekarz z np. ludźmi pracującymi w ubezpieczeniach, którzy na starcie mają prawie 500zł lepiej, czy ty przeszłaś przez 6 lat studiów i wiesz jaki to wysiłek, czy ty zdajesz sobie sprawę że my musimy cały czas się dokształcać i to za swoją kasę, a wiesz ile kosztują książki, ile kosztują czasopisma medyczne i szkolenia. Żadna placówka służby zdrowia nie zwróci za to ani grosza, tak jak to jest w innych firmach. Jak to się podliczy to nie ma za co żyć, a już nie daj Boże jak oboje małżonkowie są lekarzami. A to że nam udaje się przeżyć zawdzięczmy swojej pracowitości czyli: dyżury, dodatkowe prace. Tylko że to wszystko odbija się na życiu rodzinnym bo często widzimy się tylko 2 x tydz. bo czy chjcemy tego czy nie do garnka coś trzeba włożyć. Z chęcią zamieniłbym się z tobą pracą, może byś zobaczyła jaki to ciekawy kawałek chleba i w końcu przestała psioczyć na lekarzy bo to nie oni są winni sytuacji w POLSCE i polskiej służbie zdrowia. My wszyscy staramy się pomóc pacjentom jak możemy, A że nie mamy dużego wyboru bo ciągle słyszymy, że musimy oszczędzać to też nie nasza wina. I proszę cię jeśli nie znasz sytuacji od podszewki to przestań się wypowiadać na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze lekarz Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 21.02.04, 09:44 A jeszcze jedno jeśli chodzi o braki funduszy to nas mogą przez to spotkać jeszcze gorsze skutki niż pacjentów, bo my też bywamy pacjentami (więc tu te same), ale to my ponosimy odpiowiedzialność za brak tej kasy. Niech najlepszym przykładem będzie przykład dyrektora szpitala który miał wybrać czy leki czy składki. Zakupił leki a składki odprowadzil z opóżnieniem. I za to że działał na korzyść pacjentów może pójść do więzienia, ale gdyby wybrał drugi wariant to też mógłby pojść do więzienia za narażenie zdrowia i życia pacjentów. I co ty mondralo na to. MY na co dzień stoimy przed takimi dylematami, ciekaw jestem czy byś wytrzymała takie obciążenia. A może jesteś jedną z tych którzy podejmują takie głupie decyzje żeby karać kogoś kto chciał uratować nie jedno życie. Jak cie czytam to mam nadzieje że jesteś w mniejszości, choć wiem że nie bo na co dzień widzę takich jak ty którzy myślą że lekarze maja tak super, i że to oni są winni sytuacji w służbie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeszce lekarz Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 21.02.04, 10:14 Pani Ado proszę przeczytać wątek ZWOLNIENIA LEKARSKIE. Niedługo lekarze żeby przeżyć naprawdę będą tak robić. Na razie pozostaje mi mieć nadzieję że to jakiś żart, choć że tojest b. możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADA Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 22.02.04, 00:33 Z tą odpowiedzialnością i trafianiem do więzienia za takie "przestępstwa" to proszę nie dramatyzować. Lekarze mają wiele istnień ludzkich na sumieniu i nikt ich nie wsadził do więzienia a nawet nie pozbawił ich wykonywania zawodu. A pozbawienie kogoś życia jest najcięższym przewinieniem. Dwa lata temu we Wrocławiu anestezjolog, nie mając uprawnień aby robić to samodzielni, znieczulał młodą dziewczynę do zabiegu chirurgicznego w gabinecie stomatologicznym. Pacjentka zmarła a lekarz nadal pracuje przy znieczuleniach w szpitalu. Postepowanie sądowe nie jest jeszcze zakończone, wyrok nie zapadł, więc nikt doktorka nie odsunął od zawodu. Tylko czasami koledzy-lekarze śpiewają na jego cześć hymny pochwalne w lokalnej prasie. Podobnie jak innemu świadomemu złoczyńcy. Pijanemu (ponad 2 promile) anestezjologowi na dyzurze w szpitalu klinicznym. Stał tylko pijak i patrzył jak na korytarzu umiera pacjent. Nim nadeszła pomoc z innego oddziału pacjent zmarł. A przełożeni, koledzy rozwodzą się w prasie, ze to świetny fachowiec, że po raz pierwszy tak sie upił w pracy... Wcale nie myślę, ze lekarze maja tak super, ale z pewnością częściowo ponoszą winę za to w jakiej kondycji jest słuzba zdrowia. Ile państwo traci w aferach farmaceutycznych? Listy leków refundowanych? Tak, to polityka na szczeblu ministerialnym. Ale na szczeblu niższym nie jest wcale O.K. Dlaczego lekarze wchodzą w układy z drogimi firmami farmaceutycznymi i każą nam kupować drogie leki zagraniczne, nie informując o tańszych odpowiednikach? To działania, które nie wynikają z troski o nas, pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wi.rr.com 21.02.04, 15:26 > Ado obyś żyła tak jak większość lekarzy (nie jak ci nie liczni, którzy sobie > mogą dorabiać na państwowym sprzęcie). Jak uważasz że jest nam tak dobrze to > looknij do Rzeczpospolitej z środy 18 lutego i zerknij na średnie początkowe > zarobki w służbie zdrowia. Ciagle jest dla mnie tajemnica dlaczego lekarze na to sie godza. Czy aby nie czekaja po cichu by po kilku latach brac udzial w "prywacie na panstwowym". Dla mnie jest jasne, ze bedac ucziwym nie jestes w stanie zarobic na zycie jako lekarz. Jak mozna wiec przyjac taka informacje i nic z tym nie zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADA Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 22.02.04, 00:13 Ja nie mam pretensji o to, ze lekarze pracują za darmo! Życzę Wam, prawdziwym Lekarzom, pensji adekwatnych do wysiłku i trudu jaki wkładacie w wykonywanie swojej pracy!!! Ale życzę Wam jeszcze mocniej abyście mieli szacunek pacjentów. Będziecie go na pewno mieli, gdy oczyszcicie się z tych pseudolekarzy, który zagrazają naszemu zdrowiu i życiu, a Wam psują opinię. Oni trwają wśród Was niczym chwasty, ale za Waszym przyzwoleniem. Piszę równolegle na wątku PYTANIE O NFZ. Tam dokładniej wyjaśniam dlaczego zrażona jestem do części środowiska lekarskiego. Poczytajcie jak na różnych forach internetowych pacjenci Was opluwają. Niemożliwe, że bez żadnego powodu. > Porównaj odpowiedzialność jaką > za zdrowie pacjentów ponosi lekarz z np. ludźmi pracującymi w ubezpieczeniach, Ja znam kilku lekarzy, którzy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności za ewidentne zło wyrządzone pacjentowi i pewnie jej nie poniosą m.in. dlatego, że nie ma większego sensu oskarżać lekarza. Wszyscy jak jeden mąż bronicie się do upadłego i koledzy z pracy, i przełożeni i wreszcie koledzy biegli sądowi. Tak odwracacie kota ogonem, że skrzywdzony pacjent nie ma najmniejszych szans w tym starciu. I wielu "lekarzy", którzy powinni raz na zawsze zostać pozbawieni sposobności krzywdzenia pacjentów, dalej "leczy". Więc o jakiej odpowiedzialności mowa? Tylko nie mów, że tak nie jest, albo, że zdarza się to sporadycznie. > czy ty przeszłaś przez 6 lat > studiów i wiesz jaki to wysiłek, Tak przeszłam przez sześć lat studiów. Na mojej uczelni jedne z najcięższych. Mam zawód techniczny, pokrewny z medycznym. Anatomię i fizjologię człowieka miałam na AM. Miałam biochemię, biofizykę i sporo elektroniki... Potem jeszcze robiłam studia podyplomowe... > Z chęcią zamieniłbym się z tobą pracą, Niestety nie mam teraz pracy. Zdecydowałm, ze sama podchowam moje dzieci, potem wypadek, zdarzenie losowe i okazało się, że nie jest łatwo wrócić do zawodu. > i w końcu przestała psioczyć na lekarzy bo to nie oni są > winni sytuacji w POLSCE i polskiej służbie zdrowia. Na pewno winni są ci, którzy w szpitalach państwowych robią badania swoich prywatnych pacjentów. Drogi sprzęt medyczny jest eksploatowany a pieniądze zasilają tylko prywatne konta lekarzy. Przez to część pacjentów ma ograniczony dostęp do tych badań. Chorzy na nowotwory czekają w kilkumiesięcznych kolejkach a za pieniądze wręczone w prywatnym gabinecie badanie mozna wykonać w tym samym szpitalu od reki. > My wszyscy staramy się pomóc pacjentom jak możemy, Ci "lekarze" na których trafiłam ja i mój Mąż nie chcieli nam pomóc, świadomie narażając nasze zycie i zdrowie ( dokładnie piszę w w/w wątku) > I proszę cię jeśli nie znasz sytuacji > od podszewki to przestań się wypowiadać na ten temat. Wypowiadam się tylko i wyłącznie w kwestiach, które znam, bo ich doświadczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Służba Zdrowia!!! 22.02.04, 10:48 Gość portalu: ADA napisał(a): > Ja nie mam pretensji o to, ze lekarze pracują za darmo! Trudno ,żebys miała! A jesli masz jakiekolwiek pretensje do konkretnej placówki to walcz o swoje ! Ale z konkretna placówką , z danym ordynatorem , z danym szpitalem , a nie z całą opieką zdrowotna w POlsce. Bo ja nie czuje się odpowiedzialna z ato ,że pan X to szuja i złodziej , natomiast jesli jest to uzasadnione oskarżenie to chetnie pana X pożegnałabym z zawodu.Ale wszyscy państwo lubiecie uogólniać na forach i w anonimowych dyskusjach , a w zyciu uganiacie sie po szpitalnym korytarzu z kopertami , obrażając ten biedny biały personel... Bo co , jak się nie zapłaci to zamiast zastawki zoperujemy by-passy? Dlatego ja marze o prawdziwej prywatyzacji ,żeby ten co pracuje i odpowiada za więcej dostawal więcej. Na razie jest odwrotnie, ten co pracuje i umie więcej jest .. po prostu bardziej zmęczony... Pozdrawiam i życze jak najrzadszych kontaktow z medycyną Conka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADA Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 22.02.04, 14:07 > A jesli masz jakiekolwiek pretensje do konkretnej placówki to walcz o swoje ! > Ale z konkretna placówką , z danym ordynatorem , z danym szpitalem , a nie z > całą opieką zdrowotna w POlsce. Jesteś lekarzem? To nie bądź zakłamana. Nie każ mi się sądzić z białą mafią, z którą przeciętny śmiertelnik nie ma ŻADNYCH SZANS. Przecież dobrze o tym wiesz!!! > Bo ja nie czuje się odpowiedzialna z ato ,że pan X to szuja i złodziej , A ja nie czuję się odpowiedzialna za to, ze Wy za mało zarabiacie. A niemal wszyscy lekarze wypowiadający sie tu nam to zarzucają. > Ale wszyscy państwo lubiecie uogólniać na forach i w anonimowych dyskusjach Ty też bronisz tu imienia lekarzy, niestety imienia mocno zszarganego przez Was samych, anonimowo. Czy gdzieś przeoczyłam Twoje personalia? > a w zyciu uganiacie sie po szpitalnym korytarzu z kopertami , > obrażając ten biedny biały personel... Ja "obraziłam" raz ordynatora kopertą, ale dzięki temu uratowałam Męzowi życie > Bo co , jak się nie zapłaci to zamiast zastawki zoperujemy by-passy? Bo jak się nie zapłaci, to nie będą Cię ratować i na przykład przy wyciekajacym z nosa krwistym płynie mózgowo-rdzeniowym podkładać Ci będą waciki. I to pewnie tylko z troski o bieliznę szpitalną. Bo przecież tym wacikiem życia pacjentowi nie uratują. > Dlatego ja marze o prawdziwej prywatyzacji ,żeby ten co pracuje i odpowiada za więcej dostawal więcej. Ja też o tym marzę, ale mam jakieś dziwne wrażenie, ze jestes jedną z nielicznych lekarzy, którzy o tym marzą. >Pozdrawiam i życze jak najrzadszych kontaktow z medycyną Conka Ja pozdrawiam również i mam prośbę. Zajrzyj do wątku BŁĄD MEDYCZNY. TAK CZY NIE? Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Służba Zdrowia!!! 22.02.04, 14:27 Co do Twojego pytania - trudno oceniac kogoś , kto ma większe doświadczenie i wiedze (ja nie jestem neurochirurgiem ani nawet chirurgiem) , ale przy prawdopodobieństwie złamania podtawy czaszki ja bym toKT zrobila (mając bezposrednio taką możliwość). Masz watpliwości co do leczenia , naprawde istnieją instytucje powołane do kontroli leczenia i tak długo jak sami będziecie pozwalać na unikanie odpowiedzialności i współuczestniczyc w przestepstwie dając pieniądze tak długo ten proceder będzie istniał. Jesli pan X zawinil (choć trudno wbrew ogolnie przyjetej opinii wypośrodkowac pomiedzy błędem ,zaniedbaniem a powikłaniami-nie mówie o konkretnym przypadku Twojego męża) to niech pan X ponosi odpowiedzialność. To tak jakbym chciala " mścić się " na wszystkich pacjentach za to ,że jeden był np. chamem i złodziejem. Pozdrawiam i życze zdrowia dla Ciebie i Twojego męża PS. I jeszcze retorycznie -czy nigdy nikt z białego personelu Ci nie pomógł? PS II założylam kiedys pewien wątek o heroicznej walce o zycie , za friko , 13 w piatek , operacja karkołomna i udana!!! Wielka satysfakcja ! I co 5 wpisów kolegów lekarzy... Jakbym napisala " biała mafia zabila chorego " to byłoby tych wpisow 500... Nie dzwiwcie się czasem zniecheceniu , rozgoryczeniu i wypaleniu, choć nic nie usparwiedliwia oczywistych zaniedbań w lecznictwie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADA Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 22.02.04, 18:56 Droga Connie! Uwierz mi, ze jak juz mi się zdarzy, ze spotka mnie coś ze strony białego personelu miłego tzn. takiego normalnego, ludzkiego to trabię o tym wszem i wobec. Potrafie to docenić i uszanować. Ale od kilku lat przytrafiają mi się niestety zachowania lekarzy, delikatnie mówiąc nieodpowiednie i niedozwolone wręcz. Nie chciałabym sie tu znowu powtarzać. Ale jak znajdziesz jeszcze chwilkę to przeczytaj mój post w wątku "WYNIKI BADAŃ-TESTOSTERON I ANDROSTENDION". Albo taka sytuacja dotycząca mojego dziecka. Córeczka miala od kilku tygodni uporczywy kaszel. Wcześniej trzykrotnie przechodziła zapalenie płuc. Teraz nie było żadnej przyczyny kaszlu. Więc nasza Pani doktor, do której miałam bezgraniczne zaufanie, stwierdziła, że to są CHLAMYDIA i zaleciła kurację RULIDEM przez trzy tygodnie. Pytałam czy można tę diagnozę potwierdzić jakimś badaniem, ale Pani nie kazała tracić czasu na wymaz, tylko dać antybiotyk. Córka 3 tygodnie wcześniej przechodziła jakąś infekcje i też leczona była antybiotykiem. No i podałam ten Rulid. Brała ten lek 10 dni, nie było absolutnie żadnej poprawy, w tym czasie dwukrotnie się zgłaszałam z dzieckiem. W końcu poszłam prywatnie do alergologa i Pani zleciła badanie w kierunku chlamydii z krwi. Wynik świadczył, ze moje dziecko nigdy z chlamydiami nie miało kontaktu. Tak więc niepotrzebnie trułam ją tym świństwem. Nasza Pediatryczka nie dała skierowania z oszczędności. I z jednej strony to rozumię. Ona ma mnóstwo małych pacjentów a druga doktorka wypisuje jedynie zaświadczenia, że dziecko może chodzić do przedszkola itp. Ale mogła mi pani doktor jakoś zasugerować zrobienie tych badań we własnym zakresie,albo dać to skierowanie w trosce o dziecko, które nie ma mocnego zdrowia i które kolejny raz niepotrzebnie osłabiałam antybiotykiem. Całe szczęście, że nie przez trzy tygodnie. Okazało się, ze to była jakaś nadwrażliwość oskrzeli po wczesniejszej infekcji. I samo nagle przeszło. Kupiłam lek, chyba TILADE, ale przez weekend nie mogłam kupić takiej tuby do podawania leku, a w poniedziałek raptem nie było juz kaszlu. I jeszcze jeden przypadek. Nasza doktor na urlopie. Dziecko 4 latka, od 3 dni temp. 38,5. Wysypka, drobne plamki, płacze, ze boli ją szyja, sińce pod oczami, wysypka w buzi, wielki brzuszek. Badanie krwi: PLT 119 1000 mikrol Granulocyty pałeczkowate 8% podzielone 16% kwasochłonne 1% Monocyty 4% Limfocyty 65% Uwagi: Limfomonocyty ^%. Obecne pojedyńcze limfocyty "reaktywne". Doktor pooglądał wyniki. Stwierdził POWIEKSZONE ZNACZNIE WĘZŁYCHŁONNE. Zakazał chodzenia do przedszkola, aby nie zdarzył sie uraz brzucha. Zlecił badanie: DIASTAZA W MOCZU 5,3 U/l. Ten wynik wg doktora wyklucza mononukleozę, którą podejrzewał. Kaze się niczym nie przejmować. Zadna kontrola wyników juz nie jest potrzebna. Wszystko ma wrócić do normy! Panie w laboratorium, gdy odbierałam wyniki i lekarka, którą czasami wzywam prywatnie (też na urlopie) kazały absolutnie nie zaniedbać sprawy. Bo takie wyniki mogą być przy chorobach hematologicznych! Pan doktor twierdzi, ze pałeczkowate, podzielone "przytrafiły się". A te wszystkie pozostałe objawy bo na pewno "przedawkowała jakieś leki"!!! To absolutnie niemozliwe. "No to może nawdychała sie oparów chemicznych". To też kategorycznie wykluczone. Idę do szpitala dziecięcego, chorób zakaźnyh. Nikt nie chce nawet spojrzeć na wyniki, bo nie mam skierowania. Idę na oddział onkologii, hematologia dziecięca. Bardzo dobry szpital dziecięcy we Wrocławiu. Jest sezon urlopowy i nikt nie ma czasu spojrzeć choć na wyniki. A bez skierowania nie ma mowy o wizycie. A później mówi się, ze dziecko mozna było uratować, ale trafiło za późno na leczenie. Wiesz ja jeszcze mam kilka podobnych przypadków z autopsji. Ale dam juz spokój. Muszę wierzyć, że choć mam jakiegoś okropnego pecha, albo tak funkcjonuje prawie cała słuzba zdrowia, to jednak czuwa nad nami jakaś opatrzność boska, bo inaczej zwariować mozna. Więc jednak życzę nam wszystkim jak najrzadszych kontaktów ze służbą zdrowia, tak w ogóle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wi.rr.com 22.02.04, 18:40 > Jesteś lekarzem? To nie bądź zakłamana. Nie każ mi się sądzić z białą mafią, > z którą przeciętny śmiertelnik nie ma ŻADNYCH SZANS. Przecież dobrze o tym > wiesz!!! Jezeli medycyna dziala na zasadach rynkowych nie ma problemu z "biala mafia". Dobrzy lekarze sa bardziej zainteresowani utrzymaniem dobrego imienia zawodu niz obrona "czarnych owiec" z tego prostego powodu, ze przynosi im to wiecej pieniedzy. Jezeli Polski system bedzie dzialal w ten sposob, ze lekarze beda finansowo wynagradzani za doba reputacje i zainteresowanie dobrem pacjenta "czarne owce" szybko znikna. > > Bo ja nie czuje się odpowiedzialna z ato ,że pan X to szuja i złodziej , > A ja nie czuję się odpowiedzialna za to, ze Wy za mało zarabiacie. A niemal > wszyscy lekarze wypowiadający sie tu nam to zarzucają. Tu obydwoje nie macie racji. Kazdy lekarz jest odpowiedzialny za prestiz zawodu jest to w interesie kazdego z uczciwych lekarzy by eliminowac niekompetentnych ii skorumpowanych. Z dugiej strony pacjenci sa odpowidzialni z obecny stan sluzby zdrowia - jest to wynikiem decyzji politykow, ktorzy zostali wybrani glosami owych pacjentow. Jezeli urynkowienie sluzby zdrowia nie stanie sie celem pacjentow, beda mieli to na co zasluguja - upadajaca, niewydolna, skorumpowana sluzbe zdrowia. > Bo jak się nie zapłaci, to nie będą Cię ratować i na przykład przy > wyciekajacym z nosa krwistym płynie mózgowo-rdzeniowym podkładać Ci będą > waciki. I to pewnie tylko z troski o bieliznę szpitalną. Prosta zasada jest taka, ze lekarz powinien ratowac zycie i zdrowie pacjenta, musi byc jednak PEWIEN ze jest to dla niego oplacalne - medycyna nie jest dzialanoscia chrytatywna - jest ZAWODEM, ktory MUSI zapewniec dostatnie zycie pracownikom sluzby zdrowia. System dziala tylko wtedy gdy OBA warunki sa spelnione - w Polsce zaden z warukow nie jest spelniony satysfakcjonujaco. > Ja też o tym marzę, ale mam jakieś dziwne wrażenie, ze jestes jedną z > nielicznych lekarzy, którzy o tym marzą. Widzisz dobrzy lekarze maja wile wspolnego z pacjentami - zamiast walczyc ze soba lepej pomyslec jak WSPOLNIE budowac system satysfakcjonujacy dla obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTelega Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.wi.rr.com 21.02.04, 15:22 > Lekarze w prywatnym gabinecie inkasują głównie pieniądze, a > wszelkie badania diagnostyczne na drogim sprzęcie zlecają u siebie w > szpitalu. Oczywiscie uklad "prywaty na panstwowym" jest chory i zgadzam sie w pelni z toba, ze powinna byc jasna granica pomiedzy panstwowa sluzba zdrowia a prywatnymi gabinetami. Ukladami powinny rzadzic dwie zasady - rownouprawnienia i konfliktu interesow. Rownouprawnienie powinno pozwalac zarowno prywatnym jak i panstwowym kozystac z tych samych ubespieczen (wlaczajac kasy chorych), zasada konfliktu interesow powinna zabraniac lekarzom pracy w dwuch instytucjach (szpital - gabinet) jezeli obie instytucje maja sprzeczne interesy, lub jezeli praca taka jest sprzeczna z interesem pacjenta. > Czy potrafisz to zrozumieć, ze > ja jako zwykły obywatel nie mam ochoty na finansowanie tego typu powszechnych > praktyk? Ja w takim wypadku płacę podwójnie i dla mnie nie jest to > ekonomiczne wcale. Oczywiscie, ale odpowiedzia jest nacisk na politykow a nie na lekarzy - czy bedziesz popierac prywatyzacje sluzby zdrowia w nastepnych wyborach? > Przecież w końcu za coś trzeba > tą przysłowiową willę i mercedesa kupić. Bo to tylko lekarze mają prawo do > godnego, dostatniego życia. Taka uprzywilejowana grupa społeczna, by nie > powiedzieć dosadniej - taka święta krowa. W kazdym kraju swiata, medycyna jest kosztowna i Twoje skladki, czy podatki nijak sie nie maja do rzeczywistego kosztu medycyny. Poza budynkami wszystko inne pochodzi z zachodnich firm i kosztuje tyle samo co w EU czy USA, ksiazki i udzial w konferencjach tez kosztuje tyle samo. Nie oczekuj wiec, ze dostaniesz pelnowartosciowy produkt jezeli chcesz zaplacic 10% ceny. Takie cuda sie nie zdarzaja. Lekarz oczywiscie ma prawo do dostaniego zycia a Mercedes niech bedzie jego symbolem. Tak samo jak piekarz bedzie sprzedawal swoje uslugi po najwyzszej cenie jaka moze otrzymac. Taka jest ekonomia - zadne nawolywanie do solidarnosci tego nie zmienia. Dlatego w Twoim interesie jest to by otworzyc konkurencje i uwolnic rynek na uslugi zdrowotne. Wtedy lekarz z Mercedesem bedzie musial konkurowac z setka takich ktorym wystarczy Fiat - bedzie musial pokazac, ze jest znaczaca lepszy lub zamienic Mercedesa na Fiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.icpnet.pl 21.02.04, 09:44 www.e56.republika.pl www.e56.republika.pl www.e56.republika.pl www.e56.republika.pl www.e56.republika.pl www.e56.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Służba Zdrowia!!! 21.02.04, 10:27 To co bezplatne-jest zazwyczaj traktowane najpodlej... Jakos kasa wzmaga szacunek... A zdrowie jest bezpłatne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Służba Zdrowia!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 10:40 To jeszcze nic ! W ubiegłym roku dostałem skierowanie do szpitala na usunięcie sporego tłuszczaka z powłok brzusznych. Zgłosiłem do szpitala, po przyjęciu siedziłem w piżamie 3 godz. na korytarzu po czym kazano mi iść na salę operacyją, położyłem się na stół, zaaplikowano byle jakie znieczulenie miejscowe (bolało w trakcie zabiegu) usunięto tłuszczaka, zaszyto (kilkansie szwów !) i kazano mi posiedzieć sobie na korytarzu ! Siedziałem osłabiony na twardym zydlu 2 godz. w końcu zapytałem przechodzącego lekarza co mam robić usłyszałem "niech pan sobie idzie do domu a za 2 dni przyjść po wypis" ! No cóż miałem komórkę zadzwoniłem po żonę by odwiozła mnie do domu. Po dwu dniach córka pojechała po wypis z którego wynikało że dwa dni leżałem w szpitalu !!!! Nie zła historia, jak myślicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Do Kolegów Lekarzy i do ADY IP: *.eltechnet.pl 21.02.04, 11:27 Drodzy Koledzy. Przepraszam Was za powyższe wypowiedzi. Osobiście mogę sobie pozwolić na idealizm, ale chyba tylko dlatego,że moj dobry mąż zdecydował sie na odejście z polskej służby zdrowia. Wreszcie będziemy mogli pomysleć o mieszkaniu, wakacjach itd. ADA! Nie pisz bzdur. Prywatny gabinet- to są jednostki. Ja siedzę w pracy codziennie do 17-18, mimo że mam płacone do 14 (1050 zł. "na rękę"). Nie ma ani czasu ani pieniędzy na otwarcie gabinetu. Od swoich wdzięcznych pacjentów biorę, a jakże kwiaty przy wypisie (więc zarabia chyba ogrodnik ). Od dzisiaj nie będę przyjmować nawet kwiatów, bo podejrzewam, że pośród przesympatycznych moich pacjentów zdarzaja się tacy jak Ty, tzn. wręczają kwiaty, a po wyjściu opowiadają, że dali TAKA łapówę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: Do Kolegów Lekarzy i do ADY 21.02.04, 11:45 Asiu! Jak ja Cię dobrze rozumiem! MOje kosztowne hobby w postaci medycyny najpierw finansowali rodzice , a teraz pewnie przejmie mąż nie związany z ta "szlachetną " dziedziną. Lubie swój zawód , uważam ,że daje z siebie dużo , ale chciałabym pracować , a nie byc "powołana". A za jedną z najniższych składek w Europie trudno wymagać europejskiego poziomu... Na prawdziwie oszacowany koszt pełnego leczenia w miejscu , gdzie pracuje byłoby stać wyłącznie jednostki.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADA do ASI Re: Do Kolegów Lekarzy i do ADY IP: *.wroclaw.mm.pl 21.02.04, 15:01 To Ty Asiu piszesz bzdury, jeśli twierdzisz, że prywatny gabinet to jednostki. A jeśli nawet to co z tymi jednostkami. Chcecie szacunku, to oczyście się z tych jednostek i z tych, którzy świadomie szkodzą pacjentom. No bo jak zinterpretować postepowanie pijanego lekarza na dyżurze w szpitalu czy na pogotowiu? I nie tak rzadko to się zdarza. Ale Was łączy chora solidarność zawodowa i nie pozwolicie, aby takim partaczom włos z głowy spadł. Nie wręczam nikomu ani kwiatów, ani koniaków. Niedawno przechodziłam dokładną diagnostykę w szpitalu i nie zapłaciłam za nic ani grosza. Jak kupuję chleb to też Pani w piekarni nie daję z tej okazji kwiatów. Wiesz Asiu, dałam pieniądze raz w życiu. Ale dzięki temu mam jeszcze dziś Męża, a moje małe dzieci Ojca. I kilku lekrzy zachęcało mnie bym sądziła się ze szpitalem, ale Ci realnie myślący odradzali mi to z całego serca. Wiem jak działają Wasze "mechanizmy obronne" gdy kolega-bandzior (a tylko tak mogę nazwać tych pod których "opiekę" trafił mój Mąż) ma kłopoty. Jak wielu pacjentów straciło przez ewidentne błędy i zaniedbania życie? I Ci oprawcy dalej wykonują swój zawód z poparciem wszystkich lekarzy. A co dopiero w sytuacji, gdy mój Mąż na szczęście przeżył. W ostatniej chwili pozyczyłam pieniądze od obcych ludzi i dopiero wtedy zajeto się Mężem. Ale nikt z personelu oddziału na który wtedy tarfił nie wierzył, ze mozna Go jeszcze uratować. Ja też przeszłam już raz sytuację gdzie ewidentnie z winy lekarza moje zdrowie i zycie było poważne zagrożone. W tym przypadku pieniądze i to duze (a wręczał je mój Mąż i to na wyraźne żądanie lekarza) mi nie pomogły, bo trafiłam na kompletnego dyletanta. Spotykam na swojej drodze i takich jak Ty lekarzy, pełnych poświęcenia. Moja Pani doktor też zostaje często po godzinach i stara sie wszystkich przyjąć. I ja to doceniam. Ale trafiłam już wiele razy na prawdziwych nieudaczników i to częściej niż wskazywałaby statystyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Do Andrzeja IP: *.eltechnet.pl 21.02.04, 11:46 Andrzeju! Niestety w mojej placówce zdarzają sie podobne sytuacje. Myślisz,że nam lekarzom jest z tym dobrze? Czuję sie podle, kiedy muszę poprawic zakwestionowany przez administrację szpitala dokument i wręczyc go patrzac prosto w oczy choremu. Drobne przekłamania, dzięki którym dyrekcji wydaje się, że wyjdzie z długów. Koszmar. Nie chcę "wylecieć" z pracy, a moim rozgrzeszeniem jest fakt, że ze swojej strony robię wszystko, żeby pomóc moim chorym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Do Andrzeja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 12:10 Asiu ! Zdaję sobie doskonale sprawę że to wszystko jest "chore". Bo w gruncie rzeczy to nie ludzie są źli lecz przepisy ! Dobrze że moim wypadku zabieg nie był poważny (chociaż każda ingerencja w organizm może nieść ze soba poważne następstwa) i jakoś dałem sobie radę (dodam jeszcze że przez lekarzy byłem bardzo ciekawie określany w trakcie zabiegu "pan z ulicy" !) a gdyby to była osoba z jakimś ukrytym schorzeniem (zrobiono mi jedynie rutynowe badania krwi i moczu, nawet nie sprawdzono ciśnienia !) i po wyjściu ze szpitala coś by się jej stało ? Gdzie wtedy szukać winnych ? Serdecznie pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Do Andrzeja IP: *.eltechnet.pl 21.02.04, 12:22 Andrzeju! Mimo,że jestem rzetelnie pracującym lekarzem, ciągle zastanawiam się kiedy i za co będę pociągnięta do odpowiedzialności. Taki pacjent jak Ty ma prawo miec żal i wyrażac swój niepokój zaitniałym stanem rzeczy. Ale czy była to wina operującego Cię lekarza? Nie znam dokładnie sytuacji, ale boję się ,że w tamtejszym szpitalu też panują chore, ciche przepisy, o których wie tylko administracja i trzymani "krótko za gębę" lekarze. To odnośnie wypisania Ciebie przed czasem. Co do twojego złego samopoczucia- nie wyobrażam sobie, żebym w takiej sytuacji nie zmiarzyła choremu nawet ciśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Do Asi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 12:33 Niestety to prawda ciśnienia nie zbadano ! Po prostu z korytarza kazano mi wejść na salę operacyjna wejściem dla personelu ! Tam w ich szatni rozebrałem się dali mi jakiś całun do ubrania i podreptałem po przez kolejne bloki operacyjne gdzie były właśnie wykonywane zabiegi (tak ! nie uwierzysz może ale tak było!) na swoją salę !!! I jeszcze jedno kiedy po pół roku zgodnie ze słusznymi przepisami chciałem tam oddać krew poproszono mnie i wypis niestety zgubiłem go, więc udałem się piętro wyżej po kopię, a tam zarządano za to opłaty ! Nie ważne że kwota była niewielka, chodzi fakt bo przecież ja dla nich a nie oni dla mnie ! Odwróciłem się na pięcie , i krwi już nie oddaję. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Do Asi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 12:20 I jeszcze jedno chciałem dodać Asiu co przydaje smaczku mojej opowieści o zabiegu, otóż w ty szpitalu oddałem honorowo prawie 40 l krwi i byłem raczej znany personelowi ! Oczywiście nie przypisuję sobie prawa do super traktowania bo w koncu pacjent to pacjent, ale mimo wszystko jakoś inaczej powinni mnie potraktować. Pozdrawiam jeszcze raz Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś