Dodaj do ulubionych

bezwładne opadanie głowy

24.02.04, 15:59
Pomóżcie !Neurolodzy są bezradni ! Opada mi bezwładnie głowa na prawe ramię,
trawa to juz od roku, w tej chwili jest juz tragicznie. Leżałam 2 tyg. w
szpitalu i nic mi nie zdołali pomoc. Jesli ktos zetkął sie z podobna
przypadłością proszę o pomoc ! Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.sdh.sk.ca 24.02.04, 16:26
      A co jest przyczyna? Rozumiem, ze moze nic nie udalo sie poprawic, ale mialas
      chyba jakas diagnostyke. Moze bys o tym wiecej napisala.

      Napisz takze czy twoj stan jest stabilny, tzn czy glowa raz mniej a innym razem
      wiecej opada, czy ciagle jest prawie tak samo.

      • Gość: Artur Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.sdh.sk.ca 24.02.04, 16:51
        Nic nie piszesz, wiec przyjmuje, ze twoje uszkodzenie jest permanente ale
        stabilne.
        Ratunkiem dla ciebie (byc moze - bo przeciez nie znam szczegolow) bedzie
        mikrochirurgia i autotransplant miesnia do nie funkcjonujacej czesci szyji.
        Powinnas byc moze byc skierowana do Akademii Medycznej do kogos kto ma
        doswiadczenie w mikrochirgii i przeszczepach miesniowych (zwykle jest to ktos z
        chirurgii plastycznej lub chirurgii ortopedycznej). Sa tez oczywiscie osrodki
        zagraniczne, ktore sie tym zajmuja. Duzo pozytywnych rzeczy w tym zakresie
        slyszy sie o chirurgach z Mayo Clinic w USA.
        Ostrzegam, ze leczenie takiego przypadku jak twoj bedzie wymagalo glebokiej
        wiedzy i kreatywnosci i byc moze zajmie ci troche czasu zanim kogos takiego
        znajdziesz.

        Tu mozesz sobie troche o tym poczytac:
        www.microsurgeon.org/fmmt.htm
        • magdag42 Re: bezwładne opadanie głowy 24.02.04, 18:53
          Dzięki, Arturze, to wszystko brzmi bardzo groźnie ! Miałam robione
          przeswietlenie kregosłupa - jest ok, dooplera- ok, dno oka - ok. Obecnie mam
          serię masaży. Jestem oczywiscie caly czas na zwol. lek. Ten dyskomfort odczuwam
          juz od, ok.1,5 roku, ale od 2 miesięcy znacznie sie nasiliło.Biorę Ketanol i
          Baklofen. A czy ktosd w Polsce nie moze mi pomoc ? I skromniejszymi środkami ?
          • Gość: Artur Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.sdh.sk.ca 24.02.04, 19:31
            Ale ciagle nie wiem czy twoj problem to problem w mozgu, czy raczej nerwow
            obwodowych. Wydaje sie tez, ze nie jest on jednak stabilny.

            No i jezeli to tylko niewielki niedowlad to moze nie warto robic operacji.

            A mialas rezonans magnetyczny (MRI). Jezeli nic innego nic nie wnioslo to
            rezonans ma spora szanse wyjasnic problem.
            • uve Re: bezwładne opadanie głowy 24.02.04, 21:27
              Hmmm, poltora roku, to troche duzo. Jak ci lekarze w Polsce nie pomoga,
              pamietaj ze ja jeszcze moge - moje remedie ziolowe. No niestety nie mieszkam w
              Polsce, w Kanadzie. Wiekszosc moich pacjentow to ci w przypadku ktorych lekarze
              rozkladaja rece i nie moga im pomoc.
              Pzdr
          • Gość: Artur Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.sdh.sk.ca 24.02.04, 23:12
            Baclofen bierze sie na skurcze spastyczne miesni. Masz cos takiego? Myslalem,
            ze twoj problem jest wrecz przeciwny.

            Zrob sobie chyba ten MRI bo byc moze dostajesz nie takie leczenie jak trzeba.
            • Gość: Artur Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.sdh.sk.ca 24.02.04, 23:42
              Twoj problem moze wynikac z uszkodzenia na roznych poziomach.
              Najnizszy szczebel to uszkodzenie samych miesni (konieczna biopsja miesnia dla
              potwierdzenia); uszkodzenie neuronow ruchowych (czyli nerwow przesylajacych
              informacje do miesni) - tez sa na to odpowiednie neurologiczne testy. Wreszcie
              przyczyna moze byc gdzies w mozgu. MRI pomoze zdiagnozowac ten ostatni szczebel.

              A ja ciagle nie wiem, ktora z tych mozliwych przyczyn jest w twoim przypadku.
              Twoi lekarze powinni to juz wiedziec.
              • Gość: Magdag42 Re: bezwładne opadanie głowy IP: 80.51.247.* 25.02.04, 10:33
                Ogromne dzieki, jestes cudowny, jeszcze nikt tak bardzo nie przejął sie moja
                chorobą. Nie miałam robionego rezonansu, bo wiesz, jak u nas wszystko sie
                załatwia... W szpitalu właściwie nic mi nie pomogli, zaczęłam leczyc się
                psychiatrycznie, bo może to ma własnie takie podłoże ? Jakos rozmijamy się na
                forum, może umówimy sie kiedys na czaty ?Widzę, że masz orientację w sprawie
                mojego przypadku, weszłam na podaną przez Ciebie strone, ale to strona dla
                specjalistów i to chyba wysokiej klasy ! I po angielsku ! Czyli uważasz, ze
                jest nadzieja w rezonansie ? Lekarze w szpitalu powiedzieli mi, że rezonans
                wszytskiego nie wykryje. Ale pewnie dlatego, zeby nie robic mi drogiego
                badania .... Pozdrawiam i dzieki ! Magda
                • Gość: Artur Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.sdh.sk.ca 25.02.04, 15:39
                  Czyli moze powinnas zasiegnac tzw drugiej opinii od kompletnie innego neurologa
                  (a nie psychiatry). Postaraj "zalatwic" sobie wizyte u neurologa pracujacego
                  rowniez w Akademii Medycznej bo obawiam sie nie jestes zbyt typowa pacjentka i
                  nie powinnas leczyc sie w rejonie.
                  Postaraj sie tez zdobyc wiecej informacji od lekarzy na temat tego co mysla o
                  tobie i jakie sa wyniki badan (popros nawet o kopie). Musisz stac sie
                  specjalistka we wlasnym problemie wtedy bedziesz miec troche kontroli nad
                  sytuacja. Bo teraz w oparciu o to co mi powiedzialas to ja naprawde nie wiem co
                  myslec: za malo rzetelnej informacji wiec czat nie pomoze.
                  Jezeli sie czegos dowiesz od lekarzy to sobie to zapisz lub zarejestruj na
                  tasmie magnetofonowej; zawsze idz na wizyte z kims kto pomoze ci zadawac
                  pytania i pamietac odpowiedzi od lekarza, na wizyte idz z lista pytan.
                  Potem pojdz do dobrej biblioteki i troche doczytaj na dany temat.
                • Gość: glabella Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 17:49
                  A czy to nie jest kręcz szyi ? Nie masz napiętych mięśni po stronie przeciwnej
                  do opadnięcia? Głowa nie jest skierowana do boku i dołu ?
                  • magdag42 Re: bezwładne opadanie głowy 25.02.04, 19:43
                    Dzięki za zainteresowanie. Tak własnie zdiagnozowali to w szpitalu w
                    Bełchatowie, ale inny neurolog calkowicie to podważył. Głowa jest skierowana do
                    boku i dołu, ale nie mam napiętych mięsni po przeciwnej stronie.Biorę Baclofen,
                    ale bez efektów.Doopler nic nie wykazał, przeswietlenie kregosłupa tez nic.
                    Moze masz jeszcze jakies pomysły ? Dzieki za każdą radę !
                    • Gość: glabella Re: bezwładne opadanie głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 23:19
                      magdag42 napisała:
                      Dzięki za zainteresowanie. Tak własnie zdiagnozowali to w szpitalu w
                      > Bełchatowie, ale inny neurolog calkowicie to podważył. Głowa jest skierowana
                      do boku i dołu, ale nie mam napiętych mięsni po przeciwnej stronie.Biorę
                      Baclofen...
                      Jeśli głowa jest skierowana do dołu i boku to najbardziej prawdopodobnym jest
                      dystonia szyjna-tzw kręcz szyi (karku). Są różne postacie tego schorzenia -
                      najczęściej chodzi o przykurcz mięśnia mostkowoobojczkowosutkowego (po stronie
                      przeciwnej do skrętu) i/lub mięśnia płatowatego i/lub mięśnia kapturowego (po
                      stronie skrętu).
                      Kręcz ma często związek z czynnikami emocjonalnymi, nierzadko przyłożenie palca
                      do twarzy po stronie skrętu pozwala na chwilowe ustapienie przykurczu.
                      Jeśli nie można potwierdzić tego przez badanie fizykalne to potwierdza chorobę
                      EMG.
                      Farmakologicznie najlepszy efekt daje na początku choroby Parcopan.
                      Powinnaś się udać do neurologa zajmującego sie toksyną botulinową i spytać o
                      poradę.
                    • Gość: Artur magdag42, ty potrzebujesz diagnoze IP: *.sdh.sk.ca 26.02.04, 00:01
                      magdag42 ty potrzebujesz diagnoze a nie leczenie.
                      Nazwa "kreczu szyji" nie jest medycznym rozpoznaniem tylko prostym opisem tego
                      co widac. Tzn, nie sugeruje mechanizmu choroby ani jej leczenia. Zreszta o ile
                      wiem to nie masz czegos co mozna okreslic kreczem (nazwa krecz sugeruje
                      obecnosc jakiegos przykurczu), a tylko slabosc po jednej stronie.
                      Moja sugestia bys znalazla innego neurologa i starala sie dostac do Akademii
                      Medycznej spowodowana jest tym, ze byc moze rozwijasz nowa neurologiczna
                      chorobe i byc moze wczesniesza prawidlowa diagnoza da ci troche wieksza szanse
                      na efektywne leczenie.
                      Wiele chorob neurologicznych moze sie tak zaczynac np ALS lub SM. Ale w twoim
                      przypadku przyznam nie wiem nawet czy nie masz jakiejs choroby miesni lub
                      nerwow obwodowych.
                      Byc moze twoi lekarze cos wiecej wiedza ale ci tego nie wytlumaczyli.
                      Bardzo watpie, ze na tym etapie forum moze ci pomoc.
                      • Gość: as Re: magdag42, ty potrzebujesz diagnoze IP: *.ibngr.edu.pl 26.02.04, 10:11
                        Czlowieku! nie strasz dziewczyny SM, a juz tym bardziej ALS! Zadna z tych
                        chorob sie tak nie zaczyna!!! W ALS taki poczatek bylby BARDZO BARDZO
                        nietypowy. Jaka to maialaby byc postac konczynowa czy opuszkowa? Jak opuszkowa
                        to chyba bylyby jakies inne objawy (opuszkowe wlasnie)? Tak sie sklada, ze
                        mialem nieprzyjemnosc poczytac setki historii ludzi chorych na ALS na ich forum
                        i NIKT nie pisal o takim poczatku.

                        Zgadzam sie, ze Magda potrzebuje diagnozy, ale takiej nie musi sie obawiac.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Artur Re: magdag42, ty potrzebujesz diagnoze IP: *.sasknet.sk.ca 26.02.04, 14:13
                          Wiele chorob moze sie tak zaczynac i niestety nie moge nawet cofnac tego co
                          napisalem wyzej. W mniej typowych przypadkach rownie te wymienione choroby tak
                          sie moga zaczynac choc mam nadzieje, ze to nie one.
                          Moja intencja zreszta nie jest straszenie tylko zmobilizowanie autorki watku do
                          intensywniejszej diagnostyki.
                          • Gość: Artur Jeszcze tylko dodam ... IP: *.sasknet.sk.ca 26.02.04, 14:38
                            Jeszcze tylko dodam, ze ZADNA choroba w jej typowym przebiegu nie zaczyna sie
                            tak jak opisala to autorka watku.
                            Stad trudnosci diagnostyczne i moim zdaniem koniecznosc diagnostyki w Akademii
                            Medycznej.
                            • Gość: as Re: Jeszcze tylko dodam ... IP: *.ibngr.edu.pl 26.02.04, 15:09
                              Jednak stawianie hipotez w stylu "to moze byc ALS" jedynie ze szczatkowa wiedza
                              (to niedowlad wiotki czy spastyczny chyba nawet nie wiadomo) jest moim zdaniem
                              nieodpowiedzialne. Wyobraz sobie, ze Magda, ktora jak widac Ci juz troche ufa,
                              poczyta sobie na ten temat w necie - nerwica murowana.
                              Poza tym w ALS niedowlady sie nie cofaja i nie maja charakteru nawracajacego -
                              jak sie juz gdzies pojawi niedowlad to juz moze byc tylko gorzej w tym miejscu.

                              pozdrawiam


    • Gość: magi Re: bezwładne opadanie głowy IP: 212.160.130.* 26.02.04, 11:37
      mi tez opadała głowa, ale oprócze głowy również powieka, nie miałam siły w
      mięsniach. Rozpoznano u mnie miastenię, rzadką chorobę mięśni. Badanie, które
      potwierdza chorobę mięśni to EMG. Dziwię się, ze w szptalu nie zrobili Ci tego
      badania. Radzę jak najszybciej udać się (tak jak radził Artur) do neurologa,
      który jednocześnie pracuje w jakiejs specjalistycznej klinice.
    • Gość: as -----------------do Magdy IP: *.ibngr.edu.pl 26.02.04, 15:53
      Witaj,
      moglabys napisac cos wiecej o swojej przypadlosci, tzn.

      1. czy glowa jest przez caly czas opadnieta na ramie, czy po prostu opada co
      jakis czas i mozesz ja zaraz podniesc do normalnej pozycji
      2. czy jak juz opadnie, to nie mozesz jej podniesc, bo wydaje ci sie, ze nie
      masz sily, czy moze czujesz opor (zesztywienie szyi)
      3. czy oprocz tego wystepuja jeszcze jakiekolwiek inne dolegliwosci (nawet na
      pozor nie zwiazane)

      pozdrawiam
      • magdag42 Re: -----------------do Magdy 26.02.04, 16:35
        Dzięki za chęć okazania mi pomocy !
        Głowa opada mi samoczynnie, a właściwie od pewnego czasu jest to juz stan
        niemal permanentny. Nawet w nocy - podobno - kręcę nią w dziwny sposob po
        poduszce. Mogę ja podnieść do pionu tylko przy pomocy ręki, czyli nie mam dość
        siły, aby ja podnieść w naturalny sposób. Zaczęłam kurację psychitryczną, bo
        może ma to podłoże nerwowe ? Ale pierwsze objawy pojawiły się juz ok. 1,5 roku
        wstecz, tyle, że nie w takim stopniu nasilenia, jak obecnie. Ot, sporadycze
        odchylenia głowy. Jestem bardzo znerwicowana, ale nie wiem czy to źródło, czy
        przyczyna. Pozdrawiam WSZYSTKICH ! Magda
        • Gość: Adriana Re: -----------------do Magdy IP: 62.148.87.* 27.02.04, 08:09
          Może rzeczywiście byłoby warto zrobić badania w kierunku miastenii. Co prawda
          dosyć nietypowe objawy. Ale choroba może atakować poszczególne mięśnie.
          Magdo jest to choroba polegająca na nużliwości mięśni szkieletowych, z
          powodzeniem można zwalczać objawy farmakologicznie.
          Dignozę potwierdza badanie EMG.
          Magi można się z Tobą skontaktować? Też jestem miasteniczką.
          adriana@atol.com.pl gg4423384
          • magdag42 Re: -----------------do Magdy 28.02.04, 16:53
            Dziękuję za wszystkie porady, muszę to rozpatrzyc na spokojnie. Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka