Dodaj do ulubionych

likwidacja hallux'ów

27.02.04, 15:31
Witam wszystkich,
Czy jest ktoś, kto miał halluxy leczone operacyjnie? Jak długo
trwa "dochodzenie" do siebie po zabiegu? Czy to bardzo bolesne?
Obserwuj wątek
    • izalil Re: likwidacja hallux'ów 27.02.04, 18:03
      Moja mama miała 2 lata temu operację na halluxa. A właściwie to było
      znieczulenie miejscowe. W szpitalu na Szaserów była ok. tygodnia. Potem bucik z
      gipsu ok. 3 miesięcy i chodzenie o kuli. Zabieg polagał m.in. na tym że złamali
      mamie 2 i 3 palec licząc od dużego palca i wsadzili w kość jakieś druty, które
      wystawały z czubków palców. Wyglądało to okropnie, a mama za każdym razem jak
      sie uraziła w te druty to ją cała noga bolała. Po jakimś czasie jej te
      wystające druty ucieli, ale reszta w środku pozostała. Teraz noga mojej mamy
      wygląda tak że te dwa palce ma super sztywne, a pozostałe palce
      są "rozcapirzone". Mama chciała iść na zabieg z drugą nogą ale już sie nie
      zdecydowała. Gdyby wiedziała jakie będą efekty to by nawet jednej nogi nie
      zrobiła. Stopa wcale tak dużo sie nie zmniejszyła w szerokości i nadal jest
      problem z kupieniem butów. Jak chcesz to dam Ci telefon do mojej mamy.
      Zadzwonisz a ona ma gadane i Ci wszystko wyjaśni.
      • Gość: joanna Re: likwidacja hallux'ów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 13:04
        Wszystko zalezy od metody operacji. To co spotkalo Twoja mame przypomina
        sredniowieczne tortury i serdecznie jej wspolczuje! Ja w ubieglym roku
        przeszlam operacje obu stop i moje doswiadczenia wygladaja zupelnie inaczej.
        Zabieg - a byla to osteotomia metoda scarf - polegala na korekcie ustawienia
        kosci palucha (zlamanie i powtorne poprawne ustawienie) oraz zmianie miejsca
        przyczepu miesnia przywodziciela (przeciecie i przyszycie w innym miejscu).
        Operacja odbyla sie w znieczuleniu okolooponowym (w kregoslup)i trwala ok. 4
        godzin (przespalam wiekszosc wiec malo pamietam). W szpitalu a raczej klinice
        bo zabiego robilam prywatnie lezalam 2 dni. Po operacji nie nosilam gipsu tylko
        specjalne buty z odciazeniem przodostopia (chodzi sie na pietach, buty
        wygladaja jak japonskie platformy, z tym ze przez odpowiednie wyprofilowanie
        caly nacisk skierowany jest na tylnia czesc stopy), ktore umozliwialy chodzenie
        od razu po operacji. Na poczatku oczywiscie tylko krotko po domu, ale po dwoch
        tygodniach mozna bylo chodzic nawet do 5 godzin dziennie i nawet wrocic do
        pracy, a na zwykle buty przestawilam sie po 5 tygodniach od operacji. Szwy
        mialam podskorne, na zewnatrz tylko stripy, tak ze blizny sa dosc cienkie i
        proste (nie ma charkterystycznej drabinki). Stopy nie dosc, ze wygladaja o
        niebo lepiej (haluksy zostaly calkowicie zlikwidowane), no i nareszcie nic mnie
        nie boli! Przedwczoraj (czyli po ponad roku od zabiegu) mialam zabieg usuniecia
        srubek ze stop (krotki - ok 30 minut) i mam nadzieje, ze haluksy to juz
        przeszlosc. Podobno zabiegi wykonywane ta metoda - zreszta stosowana
        powszechnie na Zachodzie - daja bardzo wysokie prawdobodobienstwo, ze haluksy
        nie powroca. Tak ze ogolnie, ja jestem bardzo zadowolna. Ale gdyby operacja
        miala wygladac tak jak Twojej mamy to nigdy bym sie nie zdecydowala; to skandal
        ze obecnie stosuje sie takie barbarzynskie metody.
        • katepat Re: likwidacja hallux'ów 28.02.04, 13:13
          Joanno, czy możesz napisać w jakiej klinice miałaś przeprowadzony zabieg? i ile
          to kosztowało? czy miałaś jednocześnie zoperowane obie stopy?
          dziekuje i serdecznie pozdrawiam
          • izalil Re: likwidacja hallux'ów 28.02.04, 14:18
            Joanno tylko Ci pozazdrościć! Aż trudno uwierzyć że Ty i moja mama miałyście
            operację w tym samym kraju. Chciałabym dodać że szpital wojskowy na Szaserów w
            Warszawie cieszy sie dość dobrą opinią i myślałam że metody leczenia maja tam
            nowoczesne. Przebieg Twojej operacji to jak powieść z przyszłości. Cieszę się
            że wszystko Ci się udało. Mojej mamie niestety nie. Może zrobi
            sobie "poprawkę"? Ale już sie chyba na to nie zdecyduje. Za dużo juz
            wycierpiała.

            pzdr
            • Gość: joanna Re: likwidacja hallux'ów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 12:29
              Ja też słyszałam dobre opinie o szpitalu na Szaserów i tym bardziej jestem
              zdziwiona. Czy Twoja mama nie rozważała wniesienia przeciwko lekarzowi pozwu o
              odszkodowanie? Choć z drugiej strony, obawiam się, że w naszych polskich
              realiach nie miałby wiele szans powodzenia...
              Również pozdrawiam
          • Gość: joanna Re: likwidacja hallux'ów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 12:23
            Tak, mialam zoperowane obie stopy jednocześnie - przede wszystkim dlatego, że
            jest to zabieg bolesny i nie chciałam przez to przechodzić dwa razy, a ponadto
            z powodów finansowych (zniżka 50% na drugą stopę). Operację robiłam w klinice
            Carolina Medical Center w Warszawie u dr Świerczyńskiego, który specjalizuje
            się w tego typu zabiegach i którego mogę gorąco polecić. Teraz dr Świerczyński
            przyjmuje w Centrum Damiana i tam już miałam usuwane śrubki. Operacja była
            niestety bardzo droga - korekta jednej nogi metodą scarf kosztowała 5.000 zł,
            na drugą stopę dostałam 50% zniżki. Do tego trzeba doliczyć koszty pobytu dwóch
            dni w klinice, a później rehabilitację. Wydaje mi się, że Centrum Damiana ma
            nieco niższe ceny - w każdym razie warto negocjować. W epoce Kas Chorych można
            było ponadto dostać refundację do wysokości kosztów takiej operacji w
            publicznym szpitalu (pod warunkiem udowodnienia, że konieczne było
            przeprowadzenie zabiegu w tej konkretnej klinice a nie w szpitalu publicznym),
            aczkolwiek bardzo wątpię czy NFZ przyznaje teraz takie refundacje. Mimo
            wysokiej ceny jestem bardzo zadowolona z jakości usług i rezultatu zabiegu i
            myślę, że dobrze zużytkowałam moje oszczędności.

            Co do pytania o ból - nie da sie ukryć, że bezpośrednio po operacji bardzo boli
            (tak około 2-3 dni) ale jeżeli dostaje się silne środki przeciwbólowe, ból może
            być niemal zupełnie wyeliminowany - ja dostawałam głównie voltaren bezpośrednio
            do kręgosłupa i praktycznie nic mnie nie bolało. Po 2 dniach wyszłam do domu i
            brałam już tylko lekkie środki przeciwbólowe. No i oczywiście przez pierwsze 2
            tygodnie po operacji chodzenie nie było najprzyjemniejsze, ale sam fakt, że
            mając złamane kości stóp mogłam w ogóle chodzić i byłam całkiem samodzielna
            kompensowało ewentualne niedogodności.
    • Gość: Paweł Re: likwidacja hallux'ów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 17:21
      Acz można uprawiać sport rekreacyjnie po takim zabiegu.
      np. chodzenie po górach narciarstwo.
      • Gość: joanna Re: likwidacja hallux'ów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 21:46
        Pewnie wszystko zalezy od rodzaju zabiegu, stanu stop przed operacja etc. Ja
        juz 2 i pol miesiaca po zabiegu wsiadlam na rower, a po 8 miesiacach nie tylko
        chodzilam po gorach ale i wspinalam po scianie bez zadnego problemu.
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: likwidacja hallux'ów 01.03.04, 17:27
      dianka2 napisała:

      > Witam wszystkich,
      > Czy jest ktoś, kto miał halluxy leczone operacyjnie? Jak długo
      > trwa "dochodzenie" do siebie po zabiegu? Czy to bardzo bolesne?

      moja kolezanka, zresztą lekarka, miała ten zabieg niedawno.
      Tak, jest bolesne 3 doby - po. ( nie w trakcie !!! - miała znieczulenie
      nadoponowe)
      Tak - długo trwa rekonwalescencja.
      Zabieg miał miejsce w Instytucie Reumatologii , do dziś uczęszcza na
      fizjoterapię. Już 3 miesiące. Bynajmniej nie z funduszu zdrowia - płaci sama za
      zabiegi.Teraz ona sama nie wie, czy miało sens to zrobić.
      Oby sie nie odnowiło.
      • Gość: Kaśka Re: likwidacja hallux'ów IP: 207.44.154.* 02.03.04, 20:14
        Mi się odnowiło 2 lata po operacji. Też długo do siebie dochodziłam, łacznie ze
        2-3 miesiące, operowałam w prywatnej klinice w Łodzi, teraz żałuję, nie było
        warto, halluksy się odnowiły, blizny zostały... W przyszłości nie planuję
        żadnych operacji na halluksy, jeśli nie będę absolutnie do tego zmuszona.

        Pzdr.
        Kaśka
        • jadwiga_r Re: likwidacja hallux'ów 02.03.04, 20:26
          Gość portalu: Kaśka napisał(a):

          > Mi się odnowiło 2 lata po operacji. Też długo do siebie dochodziłam, łacznie
          ze
          >
          > 2-3 miesiące, operowałam w prywatnej klinice w Łodzi, teraz żałuję, nie było
          > warto, halluksy się odnowiły, blizny zostały... W przyszłości nie planuję
          > żadnych operacji na halluksy, jeśli nie będę absolutnie do tego zmuszona.
          >
          > Pzdr.
          > Kaśka


          Kaśka,czy operacje haluksów miałaś wykonaną w Łodzi przy ul.Tamka?
    • dianka2 Re: likwidacja hallux'ów 05.03.04, 09:56
      Przyznam że trochę mnie wystraszyliście Waszymi doświadczeniami i opiniami. Ja
      wybieram się na taki zabieg pod koniec marca i będę go miała w Szpitalu
      Akademii Medycznej. Wiem z wszcześniejszej rozmowy z lekarzem, że też będę
      miała wstawiane druty, które po około 4 tygodniach będą usunięte.
      Naprawde teraz tego wszystkiego zaczynam się bać, ale z drugiej strony, nie
      mogę sobie wyobrazić sytuacji, że do końca życia w lato będę chodziła w
      zakrytych butach! Z kolei na zabieg prywatny mnie nie stać . Nie pozostaje mi
      nic innego, jak wiara, że jakoś to minie i dzięki dotychczasowemu szczęściu nie
      będę bardzo cierpiała.
      Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka