Dodaj do ulubionych

czuje że wariuje

12.06.10, 15:47
BŁAGAM PRZECZYTAJCIE bardzo bardzo prosze o pomoc, bo mnie już łapie
rozpacz, nie wiem co robić. w ciągu ostatnich dwóch lat, zaliczyłam
jadłowstręt, bulimię żarłoczność, depresję, próby samobójcze. brałam
leki przeciwdepres., na przywrócenie miesiaczki. do tego od 6 roku
życia(mam 18) biore też leki na alergie i astme. schudłam z 60 kg
(mam 174cm wzrostu) na 46, potem w 4 mies przytyłam do 79. kiedy
pozbierałam sie z depr, schudłam do 64. ale ponieważ mam ogromny
apetyt moge jeśc non stop cały dzień, od roku jem tylko warzywa i
owoce,czasem orzechy, białko jaj. opycham sie do nieprzytomności,
rzadko, ale czasem wymiotuje.waga utrzymuje sie stała, choć ostatnio
chyba powoli wzrasta. bardzo mało sie ruszam. od b. długiego czasu
jestem słaba, zniechęcona do wszystkiego, smutna. kiedyś byłam
wesoła, towarzyska. teraz- prawie sie nie odzywam, jak już to albo
b.cicho, albo palne coś wrednego i chamskiego. w towarzystwie sie
wyłączam, mam pustke w głowie. oceny mi drastycznie spadły,
przestałam malować, mimo, że wiązałam z tym swoją przyszłość.czuje
sie głupia, pusta, nudna, brzydka. zrobiłam sie potwornie leniwa,
nie umiem z tym walczyć. Psycholog stwierdził, ze jestem jak kobieta
w klimakterium. nie chodze na imprezy, straciłam poczucie humoru,
zrobiłam sie chamska. nie wiem czemu tak sie stalo, zastanawiam sie
czy problemem jestem tylko ja, czy może być jakies inne
wytłumaczenie? badałam hormony tarczycy i żeńskie-ok. jestem
odludkiem, miewam jakieś głupie stany lękowe, tylko spie, jem,
siedze przy kompie. nie wiem jak rodzice ze mną wytrzymują. uciekam
z lekcji do domu, bo nie mogę znieść ludzkiego towarzystwa.
potwornie współczuje moim rodzicom. nie panuje nad emocjami.wstydze
sie siebie. do tego jeszcze jakieś bóle głowy, odrętwienie,
duszności...nie chce tak życ ale ani ja ani nikt nie potrafi mi
pomóc! błagam, piszcie co komu przyjdzie do glowy, może traficie, w
to co ja przegapiłam bo moje zycie to jakieś błedne kolo.....pomocy.
bo czuje że wariuje, jeśli tak zostanie, to nie poradze sobie! z
góry dzieki za poświęcenie mi czasu..

Obserwuj wątek
    • artur737 Re: czuje że wariuje 12.06.10, 16:46
      Niewatpliwie masz co zlego z neurotransmiterami w mozgu. Trudno powiedziec co
      sie stalo. Moze mialas jakis mikroudar (lub wiele mikroudarow), moze masz jakas
      chorobe naczyn krwionosnych i z tego powodu uposledzone krazenie mozgowe moze
      zlapalas jakas neuroinfekcje typu chlamydia pn lub borelioze (opisz objawy na
      forum forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html ) byc moze powinnas
      zrobic testy aby potwierdzic/wykluczyc. A moze mialas jakis bardzo silny
      chroniczny stres?

      Hormony tez moga powodowac rozne rzeczy zw niedoczynnosc tarczycy
      Na portalu gazety jest tez forum tarczycowe gdzie rowniez sie zglos. Moze jednak
      cos zostalo przeoczone, chociaz jak piszesz w hormony akurat lekarze zagladali a
      nie zagladali do mozgu.
      • e-kasia_mm9 Re: czuje że wariuje 13.06.10, 02:53
        No i nie wiem dlaczego puste się wysłało, więc muszę napisać jeszcze raz.

        Nie wariujesz, to normalne odczucia, gdy człowiek permanentnie zatruwa swój
        organizm. A zatruwasz go tym, co jesz i co wdychasz, i czego dotykasz.

        Wszystko, co opisałaś, to stan bardzo charakterystyczny dla alergika.

        Można by do tego dołożyć jeszcze co nieco np. ciągłe bóle głowy, nudności,
        zgagę, kłopoty z połykaniem, krztuszenie się, rozwolnienia i zaparcia, pękający,
        piekący i swędzący odbyt, problemy z zasypianiem, bóle mięśni, skurcze łydek,
        puchnące ręce i nogi, problemy z nietrzymaniem moczu, skaczące serce, bóle
        węzłów podszczękowych i gardła, chrypkę, zapchany nos, ciągłe przeziębienia,
        przeszkadzające ubranie a nawet własna skóra, bez przerwy napięte do granic
        możliwości mięśnie np. na karku, szyi lub brzuchu, kichanie, czkawkę, ciągłe
        wypieki na twarzy, swędzącą i suchą skórę, łzawiące oczy, krwotoki z nosa,
        napady wściekłości lub płaczliwości, itd. itp. - to wszystko jeszcze przed Tobą
        jeśli jeszcze tego nie odczuwasz.

        Jest na to wszystko tylko jedna rada - dieta. Bardzo restrykcyjna dieta, ale
        skoro zaliczyłaś już anoreksję, to nie powinnaś mieć z dietą kłopotów. Tym
        bardziej, że bardzo szybko samopoczucie może się poprawić, a to działa bardzo
        mobilizująco.
        Dieta polega na tym, żeby wykluczyć z jedzenia wszystkie alergeny. Nie jest to
        łatwe, bo jak już zdążyłaś się o tym przekonać alergik jest uzależniony od
        jedzenia(stąd to obżeranie się), szczególnie od tego, co go najbardziej uczula,
        potem jest mu niedobrze, więc rzyga(zdrowemu człowiekowi rzyganie wcale nie
        przychodzi tak łatwo). Na pocieszenie mogę dodać, że to uzależnienie z czasem mija.
        Jeśli jesteś zainteresowana tym, co napisałam i chciałabyś spróbować wykluczyć
        alergeny z jedzenia, to napisz.
        Na pewno miałaś kiedyś robione jakieś testy alergiczne, więc napisz co Ci w nich
        wyszło i popytaj mamę na co reagowałaś w dzieciństwie(wysypkami, ulewaniem,
        wymiotami, rozwolnieniem). I czy miałaś robione IgE i jak wyszło.
        Dobrze by też było zrobić testy skórne pokarmowe teraz, gdy jesz wszystko, zanim
        jeszcze zastosujesz jakąkolwiek dietę, chyba że już masz dużo pozytywnych
        testów, zrobionych kiedyś(mogą być z bardzo wczesnego dzieciństwa). Napisz
        wyniki wszystkich testów, także wziewnych, bo uczulenia na pyłki zawsze wiążą
        się z uczuleniem na pokarmy.
        • igloooo Re: czuje że wariuje 13.06.10, 21:37
          hm, dopytam mamę szczegółowo o te testy, na pewno pyłki traw i
          roztocza(zwłaszcza tzw kurz wiejski, a mieszkam na wsi. brałam
          flixotaide, teofiline, ventolin(salbutamol). teraz zażywam co
          dziennie alvesco, flonidan i serevent... jeśli chodzi o moje reakcje
          alergiczne, to po czekoladzie miewałam wysypke, ale nie jem jej od
          dawna. a tak to duszności, katar, kaszel, osłabienie, bóle głowy-
          ale to w okresach największego pylenia, lub gdy dużo pracowałam w
          kurzu.. sprawdze jeszcze szczegóły. dziękuje za zainteresowanie:)
    • easyblue Re: czuje że wariuje 12.06.10, 17:41
      Spokojnie:) Jesteś młodziutka i wiele próblemów na raz się nałożyło.
      Ja też miałam i bulimię i anoreksję, po której nie pozostal nawet
      ślad. Gdy zaszłam w ciąże nie wyobrażałam sobie funkcjonowania bez
      tabletek przeczyszczajacych. Ale... jakoś samo wszystko się
      wyprostowalo:) Więc to nie jest tak, że się z tymi chorobami żyje do
      końca życia. Mozna się od nich skutecznie uwolnić:) Sporo nad sobą
      pracowałam, czytalam masę psychologicznych książek,poradników, po
      prostu postawiłam na swój wewnętrzny rozwój. Zaczęłąm zmieniać
      siebie od podstaw i...udało się:) Po porodzie zaliczyłam
      jeszcze /zaleconą przez kardiologa - silna nerwica serca i jeszcze
      kilka innych rzeczy/ kurację na depresję. I nagle świat stal się
      jeszcze piękniejszy:)
      Czy bierzesz jakieś leki na depresję? Spróbuj też Tonisol, to lek
      bez recepty, podobno świetny.
      • minniemouse Re: czuje że wariuje 13.06.10, 01:16
        a czy ktos cie badal na zespol albo chorobe Cushinga?
        czasami przy tej chorobie sa zabuzrenia hormonalne ktore moga powodowa depresje, az do mysli samobojczych a przy okazji zaburzenia laknienia typu wlasnie napady apetytu lub jego brak.


        z tym ze czasami badania krwi lub moczu moga nie wykazac wiec niech ci zrobia rezonans przysadki.

        Minnie
        • igloooo Re: czuje że wariuje 13.06.10, 21:50
          sprawdziłam objawy, większośc mam. było też napisane, że podobnie
          wyglądają długotrwale leczeni sterydami. a ja je zażywam od 12 lat...
          • minniemouse Re: czuje że wariuje 13.06.10, 23:16
            , że podobnie
            wyglądają długotrwale leczeni sterydami. a ja je zażywam od 12 lat...


            no wlasnie, sterydy na dluzsza mete moga powodowac Cushing's.
            o tyle lepiej ze jak przestaniesz brac to zwykle mozna sie z tego wyleczyc.
            ale tak czy siak zbadaj przysadke.

            jeszcze moze byc taka sprawa, ze masz po prostu KILKA roznych chorob
            ktorych objawy sie na siebie nakladaja, i dlatego tak trudno jest cie
            zdiagnozowac. ja np mam kilka stalych "przyjaciol"
            alergie, migrene, zatoki

            w tych trzech choroba wspolne sa bole glowy, wysiek z nosa, kolatania serca,
            nudnosci, dusznosci, depresje i wiele innych
            i nieraz trzeba niezle sie naglowic aby zorientowac sie co z czego sie aktualnie
            bierze.
            wlasciwie to tylko dlugoletnie doswiadczenie i pilna obserwacja w tym pomaga.

            czy kiedykolwiek prowadzilas szczegolowy dzienniczek w ktorym sie zapisuje od
            momentu obudzenia co jesz i pijesz, co nastapilo w ciagu dnia? twoje cykle
            miesiaczkowe?

            to by ci bardzo pomoglo zorientowac sie czy instnieje jakis rytm do twoich
            objawow, i jesli tak to jaki z czym jest powiazany.
            jesli bowiem masz czeste i silne bole glowy to moze sie okazac ze masz m.inn
            migreny ktore moga ale nie musza miec powiazanie z pozostalymi objawami

            ale migrena ma to do siebie ze jest bardzo wrazliwa na inne czynniki
            i tak np majac alergie, w sezonie pylenia lub bedac w okolicy alergenu, bedziesz
            miala zwiekszone napady migreny.
            a napady migreny moga objawiac sie rowniez poprzez wysiek z nosa, dusznosc,
            zaburzenia jelitowe i stan depresyjny.
            i badz tu czlowieku madry.

            badz wiec cierpliwa. ja bym ci radzila nabrac glebokiego oddechu
            przygotowac sie na zmudne dochodzenie co jest przyczyna twojego zlego stanu zdrowia
            bo cos JEST. co do tego nie ma watpliwosci
            nie jest to zadna 'nerwica' - COS konkretnego CI JEST, byc moze jakies
            zaburzenia neurotransmitterow jak sugerowal Artur (on jest lekarzem wiec sie z
            nas wszystkich najlepiej na tym zna)

            ktos inny moze ci pomoc z alergia,
            Easyblue jak widze ma doswiadczenie z anoreksja i bulimia,
            ja 30 lat z migrena (mozesz po moich linkach trafic do mojego forum tam sa pod
            naglowkiem dwa niebieskie linki z objawami, poczytaj jakie objawy daje migrena z
            jej fazami, i czego unikac)

            i inni tez ci podsuwaja rozne "cobybylogdyby", wiec NIE JESTES SAMA,

            bedziemy myslec i kombinowac "jak nie to to to" ale najwazniejsze jest abys
            kupila sobie taki duzy zeszyt podzielony na dnie tygodnia i godziny zebys mogla
            zapisywac co jadlas, pilas, ile
            co robilas, czy wystepowaly jakies alergeny np pylki, perfumy, koty itp, kiedy
            okres, ktory dzien cyklu, jakie samopoczucie, czy cwiczylas, co, ile, czy mials
            stres, jaki itp

            przez co najmniej pol roku.

            Oprocz tego dobrze by bylo abys szukala dobrego neurologa, endokrynologa i
            psychiatry co specjalizuje sie w zaburzeniach laknienia czyli bulimia, anoreksja
            itp
            oraz moze klinika snu skoro nie mozesz spac

            jesli stac cie (rodzicow) to robcie co mozecie prywatnie czego na NFZ nie beda
            chcieli.

            a jak przyjdzie moment zniechecenia to przypomnij sobie ze na koncu tego tunelu
            jarzy sie swiatelko, i dla wlasnie tego swiatelka tak brniesz
            ale warto bedzie.
            trzymaj sie zlotko.

            Minnie


            ps. rodzicom kup ladna kartke z kwiatkami i napisz zeby nigdy nie brali twoich
            ciezkich slow do serca ze - bo nie ty naprawde tak mowisz do nich tylko twoja
            choroba- zrozumieja. M.
            • igloooo Re: czuje że wariuje 14.06.10, 00:05
              dzięki dzięki dzięki:)aż mi sie cieplej na duszy zrobiło.
              hmm, mamusia migreniczka, to może mieć jakieś znaczenie?
              a co do snu, to tu akurat aż za dobrze-śpie jak niemowle, mogłabym
              nonstop. tyle że chodze cały dzień jak śnięta ryba...
              gorzej z tymi specjalistami- neurolog odsyła do endo, endo do
              ginekologa, ginekolog do psychologa, skończy sie na weterynarzu
              chyba.. a już jeśli chodzi o badania to wiadomo- NFZ nigdy nie ma
              pieniędzy:/ hmm a tych sterydów to chyba nie odstawie prędko- mam
              astmę oskrzelową od dziecka.
              zaczne sumiennie pisać dzienniczek:) poza tym, ze może uda sie dojść
              do przyczyny, to może dzięki temu jakoś ogarnę ten mój chaos..
              jeszcze raz- wielkie dzięki:)
              pozdrawiam
              I.
              • minniemouse Re: czuje że wariuje 14.06.10, 03:25
                hmm, mamusia migreniczka, to może mieć jakieś znaczenie?

                tak, ma, bo migrena jest dziedziczna, i moglas odziedziczyc, dziedziczenie po
                jednym rodzicu jest 50% po dwoch 75%

                Minnie
      • igloooo Re: czuje że wariuje 13.06.10, 21:43
        ehhhhhh..oby oby:) co do leków, rok temu brałam seronil przez dwa
        mies, potem odstawiłam, bo paskudnie reagowałam(potliwość, dreszcze,
        omamy). próbowałam uwierzyc że bez leków jakoś sie obejdzie..
        wypróbuje Tonisol, dzięki:)
        • igloooo Re: czuje że wariuje 13.06.10, 21:53
          o Boże, zapomniałabym. brałam też Asentrę. też źle reagowałam.
      • igloooo Re: czuje że wariuje 14.06.10, 00:17
        a co do chronicznego stresu- musze sie przyznać, że straszny ze mnie
        nerwus, przejmuje sie byle bzdurami.
    • megi1973 Re: czuje że wariuje 14.06.10, 12:43
      no faktycznie-nie pozostaje nic innego niż odwiedzić psychiatrę!!!
      to żaden wstyd w dzisiejszych czasach
      • e-kasia_mm9 Re: czuje że wariuje 15.06.10, 00:15
        A po co psychiatra? Psychiatra nic tu nie pomoże.
        A sterydy, to do połykania brałaś? Bo jeśli tylko wziewne, to raczej nie jest to
        wina sterydów, ale sprawdzić nie zaszkodzi, zwłaszcza, że alergicy często sami z
        siebie mają nadmiar sterydów naturalnie wytwarzanych przez organizm, bo w ten
        sposób organizm zwalcza stany zapalne powstające w wyniku alergii.
        Migrena, to najczęściej skutek alergii, więc jak widać alergia, to w Twojej
        rodzinie podstawowa przyczyna chorób(pewnie są też inne oprócz migreny Twojej
        mamy i Twojej astmy), więc na alergii powinnaś się przede wszystkim skupić.
        Jeśli znajdziesz i wykluczysz alergeny, to i astma złagodnieje i poczujesz się
        znacznie lepiej pod każdym względem, także psychicznym.
        Zacznij od zrobienia testów skórnych pokarmowych i wziewnych, to może bardzo
        dużo wyjaśnić.
        Astma nigdy nie jest spowodowana tylko alergią wziewną. Alergia u dzieci zaczyna
        się od uczulenia na pokarmy, najpierw na mleko krowie, potem na inne pokarmy, a
        dopiero potem dołącza się uczulenie na pyłki, roztocza i inne, a kolejnym etapem
        jest pojawienie się astmy.
        • minniemouse Re: czuje że wariuje 16.06.10, 03:19
          Migrena, to najczęściej skutek alergii, więc jak widać alergia, to w Twojej
          rodzinie podstawowa przyczyna chorób(pewnie są też inne oprócz migreny Twojej
          mamy i Twojej astmy),


          wybacz ale nie masz racji.

          migrena jest choroba NEUROLOGICZNA, samoistna,
          a nie zaden "skutek alergii".
          z alergia moze miec tyle wspolnego ze alergia moze czasem dzialac jak
          wywolywacz i moze, ALE NIE MUSI, zwiekszac ilosc napadow - ale nic poza tym.

          Zgadzam sie natomiast ze psychiatra niewiele tu pomoze
          niemniej jednak troche moze pomoc

          poniewaz widac ze Igloo zyje w duzym stresie i frustracji zwiazanej ze swoja
          sytuacja.

          psychiatra moglby takze skierowac do poradni dla
          bulemikow i anorektykow, aby byla jakas pomoc w ustaleniu dlaczego istnieja
          takie zaburzenia laknienia
          (a przy okazji moze by sie doszlo do zrodla calego problemu)
          oraz zaprowadzilo jakas konkretna diete aby waga tak nie skakala i nie bylo
          takiego apetytu, oraz dobralo jakies cwiczenia.

          no i, oczywiscie, psychoterapia aby mozna bylo sie odprezyc, zrelaksowac, miec
          z kim pogadac a w momentach tzw "dolkach" i sytuacjach podbramkowych (mysli
          samobojcze) miec do kogo udac sie po 'ostra pomoc'.

          Ale rzeczywscie przyczyny to idzie szukac u endokrynologa, ginekologa,
          neurologa, internisty.
          tak wiem, sama przez to przechodze z moimi chorobami - zrobia podstawowe
          badania i odsylalaja jeden do drugiego.
          coz trzeba z nimi walczyc jak nie maja pomyslow,
          szukac albo innego specjalisty ktorzy wykaze wiecej zainteresowania i bedzie
          mial bardziej dociekliwa osobosc, albo samemu wyszukiwac choroby z podobnymi
          objawami w internecie i domagac sie zrobienia badan na nie - a co nam innego
          zostalo...?..

          Zrob sobie jak pisalam badania w kierunku Cushing'a, poza tym zbadaj poziom
          potasu, magnezu (migrenicy czesto maja nizszy) wapn, kortyzol, vitD, Vit B12, zelazo
          przeswietlenie glowy szczegolnie sprawdz przysadke mozgowa
          niech ci dokladnie zbadaja tarczyce

          w sumie nie wiem jakie dokladnie masz objawy oprocz tego co napisalas, moze nie
          Cushing moze bardziej do ciebie pasuje np Addison'? obydwa i tak slepe strzaly w
          ciemnosc...

          Minnie
          • e-kasia_mm9 Re: do minniemouse 16.06.10, 09:18
            Nie ma chorób samoistnych. Lekarze mają zwyczaj nazywać tak choroby, których nie
            znają przyczyny. Tymczasem każda choroba ma jakąś przyczynę.

            A to, że przynajmniej 90% przypadków migreny, to nic innego jak alergia wiadomo
            od co najmniej 20 lat, więc jeśli lekarz do którego chodzisz jeszcze do tej pory
            nie wysłał Cię do alergologa, to zmień lekarza. Pozostałe 10%, to też zazwyczaj
            reakcja na spożywane pokarmy - brak pewnych enzymów w organizmie do rozkładania
            różnych substancji itp. Migrena, jako czysta choroba neurologiczna to bardzo
            sporadyczne przypadki. Migreny nie należy leczyć u neurologa, lecz u
            alergologa(dobrego, bo nie wszyscy potrafią pomóc). Jeśli męczą Cię też inne
            dolegliwości, to pewnie przynajmniej część z nich też jest wynikiem alergii.
            • minniemouse Re: do minniemouse 17.06.10, 00:16
              Nie ma chorób samoistnych. Lekarze mają zwyczaj nazywać tak choroby, których nie
              znają przyczyny. Tymczasem każda choroba ma jakąś przyczynę.


              Chorobami samoistnymi okresla sie choroby ktorych przyczyny nie leza w innych chorobach lub przyczynach, jak np w przypadku migreny innym powodem moglby takze byc np guz w mozgu albo na skutek wypadku, lub od jeszcze innej choroby po powstalych bliznach w mozgu.
              wtedy nie jest to migrena samoistna tylko "secondary" - czyli drugiego rzedu, wtorna

              cos nie za bardzo z twoja edukacja. ekhm.

              ale skoro juz mowimy o przyczynach migreny to wiadomo jest tyle ze jest to choroba systemu centralnego nerwowego. nie wiadomo jeszcze dokladnie CO jest "popsute", ale juz wiadomo np ze odpowiedzialne sa m.inn. geny, neuroprzekazniki, pien mozgowy.

              A to, że przynajmniej 90% przypadków migreny, to nic innego jak alergia wiadomo
              od co najmniej 20 lat, więc jeśli lekarz do którego chodzisz jeszcze do tej pory
              nie wysłał Cię do alergologa, to zmień lekarza.


              nic podobnego. znasz takie powiedzenie "nie ucz ojca dzieci robic"? (w tym przypadku wszakze, raczej matki :)..)
              poniewaz sama mam migrene, wiem o niej WSZYSTKO. u alergologa ovzywscie bylam tez. wiec z radoscia wyprowadze cie z bledu -

              MIGRENA JEST 100% CHOROBA NEUROLOGICZNA, SAMOISTNA lub moze miec pochodzenie od innej choroby/ uszkodzenia.

              wybij wiec sobie z glowy te twoje glupie 90% ze to alergia.
              nie wiem kto ci takich glupot naopowiadal ale jakby to byla alergia to migrene daloby sie wyleczyc -ba, chociaz leczyc!, srodkami na alergie ALE SIE NIE DA. chocby to,
              zrozumialas juz?


              Migrena, jako czysta choroba neurologiczna to bardzo
              > sporadyczne przypadki.


              buahahahahahahahahaha

              lecz u
              > alergologa(dobrego, bo nie wszyscy potrafią pomóc).


              wcale sie nie dziwie - bo migrene leczy NEUROLOG a nie alergolog.


              Jeśli męczą Cię też inne
              > dolegliwości, to pewnie przynajmniej część z nich też jest wynikiem alergii.


              masz jakiegos hopla na punkcie alergii jak widze. ja wiesz ma migrene ale jestem na tyle normalna ze zdaje sobie sprawe ze nie wszystkie moje dolegliwosci sa spowodowane migrena.
              radze ci udac sie do PSYCHIATRY, bo podejrzewam ze twoje schorzenie to nie alergia tylko paranoja.



              Minnie
              • e-kasia_mm9 Re: do minniemouse 17.06.10, 11:20
                minniemouse napisała:

                >
                > poniewaz sama mam migrene, wiem o niej WSZYSTKO.


                Chyba jednak NIE WSZYSTKO, skoro ciągle ją masz, bo gdybyś wiedziała chociaż
                tyle, co ja (a ja nie twierdzę, że wiem wszystko!), to byś już dawno się jej
                pozbyła( nie mylić z: wyleczyła!; pozbyć się - znaczy: nie mieć żadnych
                dolegliwości i nie brać żadnych leków)



                > jakby to byla alergia to migrene
                > daloby sie wyleczyc -ba, chociaz leczyc!, srodkami na alergie ALE SIE NIE DA.
                >

                Oczywiście, że żadnymi środkami na alergię nie da się wyleczyć migreny, bo
                alergii też nie da się wyleczyć żadnymi lekami na alergie. Jeszcze takich leków
                nikt nie wymyślił.
                >
                >
                >
                > masz jakiegos hopla na punkcie alergii jak widze.


                Tak, mam hopla na punkcie alergii, to mój konik, moje hobby, albo moje
                zboczenie... - jak wolisz. I wcale nie twierdzę, że wiem o alergii wszystko, bo
                ciągle się czegoś uczę i dowiaduję nowych rzeczy, choćby dlatego, że ciągle
                nauka idzie do przodu. A "siedzę" w tym temacie od co najmniej dwudziestu lat.

                Myślisz, że wszystkich takich, którzy się czymś interesują, trzeba zaraz do
                psychiatry odsyłać????????????????????

                Ja myślę, że bardziej do tego typu lekarza nadają się Ci, którzy twierdzą, że
                WIEDZĄ WSZYSTKO i są pewni tego, że tylko ONI WIEDZĄ DOBRZE, a jak ktoś próbuje
                im powiedzieć coś nowego, to z oburzeniem wysyłają go do psychiatry.



                > radze ci udac sie do PSYCHIATRY, bo podejrzewam ze twoje schorzenie to nie ale
                > rgia tylko paranoja.


                Dziękuję za radę, ale nie skorzystam, choćby dlatego, że nie mam żadnego
                schorzenia, póki co mam się dobrze, nic mi nie dolega, więc nie mam potrzeby się
                leczyć. Ale jak poczuję, że wpadam w paranoję, to na pewno skorzystam z porady u
                psychiatry.




                >
                >
                >
                >
                >
                >
                • minniemouse Re: do minniemouse 18.06.10, 02:03
                  > Chyba jednak NIE WSZYSTKO, skoro ciągle ją masz, bo gdybyś wiedziała chociaż
                  > tyle, co ja (a ja nie twierdzę, że wiem wszystko!), to byś już dawno się jej
                  > pozbyła( nie mylić z: wyleczyła!; pozbyć się - znaczy: nie mieć żadnych
                  > dolegliwości i nie brać żadnych leków)


                  ok, mala poprawka - wiec: wiem wszystko co do tej pory da sie wiedziec o migrenie.

                  niestety, pomimo tego ze o migrenie wiem wszystko co da sie wiedziec w naszych czasach, pozbyc sie jej nie moge z tego prostego powodu - otoz chociaz wie sie o niej juz bardzo duzo, przyczyzny jej sa wciaz nie do konca znane, i dlatego mozna ja tylko do pewnego stopnia kontrolowac ale nie da sie jej wyleczyc ani "POZBYC",
                  z wyjatkiem rzadkich przypadkow.

                  > Oczywiście, że żadnymi środkami na alergię nie da się wyleczyć migreny, bo
                  > alergii też nie da się wyleczyć żadnymi lekami na alergie. Jeszcze takich leków
                  > nikt nie wymyślił.


                  otoz to, bo alergia TAK SAMO JAK MIGRENA TO CHOROBA SAMOISTNA KTOREJ ZRODLA WCIAZ NIE SA DOKLADNIE POZNANE (dziwne ze tego taka dociekliwa a nie wiedzialas)
                  z ta tylko roznica ze alergia to choroba ukladu immunologicznego a migrena NEUROLOGICZNEGO.
                  a wiesz ze zaskoczylas mnie ze chociaz tyle wiesz o alergii.


                  A "siedzę" w tym temacie od co najmniej dwudziestu lat.

                  a ja migrenie od blisko trzydziestu.

                  > Myślisz, że wszystkich takich, którzy się czymś interesują, trzeba zaraz do
                  > psychiatry odsyłać????????????????????


                  mysle ze takich ktorzy we wszystkim widza alergie trzeba.

                  > Dziękuję za radę, ale nie skorzystam, choćby dlatego, że nie mam żadnego
                  > schorzenia,


                  ?? a moze masz alergie??

                  Igloo, przepraszam cie ale nie moge jak ktos pieprzy glupoty na forum i wprowadza innych w blad.

                  Migrena TO NIE JEST ALERGIA, nigdy nie byla ani nie bedzie, ani nie ma przyczyn w alergii.

                  Minnie


                  • e-kasia_mm9 Re: do minniemouse 18.06.10, 23:32
                    Szkoda dla Ciebie czasu, bo jesteś niereformowalna, zamknięta na nowe
                    wiadomości. Chcesz mieć migrenę, to ją sobie miej(może to i dobry sposób na
                    życie?) i chwal się, że ją masz i wszystko o niej wiesz. Twoja sprawa.
                    Koniec dyskusji.
                    • minniemouse Re: do minniemouse 19.06.10, 04:02
                      Szkoda dla Ciebie czasu, bo jesteś niereformowalna, zamknięta na nowe
                      wiadomości.
                • nessie-jp Re: do minniemouse 18.06.10, 02:22
                  > Chyba jednak NIE WSZYSTKO, skoro ciągle ją masz, bo gdybyś wiedziała chociaż
                  > tyle, co ja (a ja nie twierdzę, że wiem wszystko!), to byś już dawno się jej
                  > pozbyła( nie mylić z: wyleczyła!; pozbyć się - znaczy: nie mieć żadnych
                  > dolegliwości i nie brać żadnych leków)

                  Mój Boże, normalnie dajcie Nobla tej pani! Lekarze się głowią, jak pomóc chorym
                  z migreną, a ta pani już wie! I żadnych leków! Normalnie cud!

                  Przepraszam, ale ja też mam alergie. Bardzo silne. Na głupotę, ciemniactwo i
                  oszołomstwo.


                  Jeszcze raz, na wypadek, gdyby ktoś uwierzył w te brednie
                • annthonka Re: do minniemouse 18.06.10, 07:18
                  No widzisz, Ty masz hopla na punkcie alergii i wiesz o niej bardzo wiele, ale
                  wiedzę o migrenie czerpiesz najwyraźniej z reklam telewizyjnych. Z punktu
                  widzenia migrenika powiem Ci tylko, że gadasz bzdury, więc lepiej nie wprowadzaj
                  ludzi w błąd tylko się zajmij swoją pasją czyli alergiami.
                  • e-kasia_mm9 Re: do minniemouse 19.06.10, 00:21
                    annthonka napisała:

                    > No widzisz, Ty masz hopla na punkcie alergii i wiesz o niej bardzo wiele, ale
                    > wiedzę o migrenie czerpiesz najwyraźniej z reklam telewizyjnych.


                    Nie z reklam, tylko z podręczników do alergologii. Przeczytaj chociaż jeden, to
                    może zmienisz zdanie.


                    Z punktu
                    > widzenia migrenika powiem Ci tylko, że gadasz bzdury, więc lepiej nie wprowadza
                    > j
                    > ludzi w błąd tylko się zajmij swoją pasją czyli alergiami.


                    Właśnie tym się zajmuję - alergiami, a migrena to w większości przypadków skutek
                    alergii pokarmowej.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • nessie-jp Re: do minniemouse 19.06.10, 01:58
                      > Właśnie tym się zajmuję - alergiami, a migrena to w większości przypadków skute
                      > k
                      > alergii pokarmowej.

                      Posłuchaj, naprawdę
                    • annthonka Re: do minniemouse 19.06.10, 12:39
                      e-kasia_mm9 napisała:

                      > annthonka napisała:
                      >
                      > > No widzisz, Ty masz hopla na punkcie alergii i wiesz o niej bardzo wiele,
                      > ale
                      > > wiedzę o migrenie czerpiesz najwyraźniej z reklam telewizyjnych.
                      >
                      >
                      > Nie z reklam, tylko z podręczników do alergologii. Przeczytaj chociaż jeden, to
                      > może zmienisz zdanie.

                      To wiele wyjaśnia. Skoro swoją wiedzę na temat migreny czerpiesz z podręczników
                      do alergologii to nic dziwnego, że kompletnie nic na ten temat nie wiesz.

                      To trochę tak, jakby uczyć się neurologii z podręcznika dla stomatologów, bo tam
                      też na pewno "coś o nerwach" będzie.

                      Zanim zaczniesz wprowadzać innych w błąd, może najpierw poczytaj trochę
                      literatury fachowej na temat migreny, ok?
                      • minniemouse Re: do minniemouse 20.06.10, 01:29
                        To wiele wyjaśnia. Skoro swoją wiedzę na temat migreny czerpiesz z podręczników
                        do alergologii to nic dziwnego, że kompletnie nic na ten temat nie wiesz.


                        BARDZO sluszna uwaga.

                        Minnie
                        • e-kasia_mm9 Re: do minniemouse 20.06.10, 03:16
                          Miałam już nie dyskutować z Tobą na temat alergii i migreny, ale właśnie
                          zajrzałam na forum "Migrena" i przeczytałam opracowaną przez Ciebie informację o
                          fazach migreny.
                          Jestem pełna podziwu dla Twojej skrupulatności, wnikliwości i dokładności.
                          No i teraz sumienie mi nie pozwala więcej się nie odezwać, bo.... - wszystko, co
                          tak dokładnie wyliczyłaś, to nic innego, jak KLASYCZNE OBJAWY ALERGII POKARMOWEJ.
                          Część z tych objawów wynika bezpośrednio z zadziałania alergenu(uwalnianie z
                          komórek różnych cytokin), a część to reakcja organizmu zwana "zespołem
                          abstynenckim", która pojawia się po zaprzestaniu jedzenia uczulającego pokarmu,
                          zwykle po dwóch, trzech dniach niejedzenia, kiedy poziom alergenu w organizmie
                          spada do niskich wartości(po czterech dniach alergen zostaje na ogół całkowicie
                          wydalony) - tu bardzo charakterystyczne są te zachcianki jedzeniowe, o których
                          napisałaś, a także cholerny apetyt na słodycze i duże pragnienie.
                          Na początku notatki napisałaś, że przyczyna migreny jest nieznana.
                          Jest nieznana, ale wtedy, gdy rozpatruje się ją od strony neurologicznej, bo w
                          samym organizmie nie można znaleźć żadnej konkretnej przyczyny, dla alergologa
                          przyczyną jest alergen, który wyzwala cała lawinę niepożądanych zjawisk, które
                          na dodatek u każdego alergika mogą przebiegać zupełnie inaczej i w różnej
                          kombinacji, stąd ta opisana przez Ciebie różnorodność przebiegu ataków migreny u
                          różnych osób, a i u tej samej osoby może być różnie i ataki nie muszą być zawsze
                          takie same.
                          Skoro interesuje Cię migrena, to dlaczego nie chcesz wiedzieć jaka jest jej
                          przyczyna? Podaję Ci tę przyczynę na tacy, a Ty nie chcesz w nią uwierzyć i
                          tylko dlatego z góry ją odrzucasz jako niesłuszną. Czemu nie chcesz najpierw
                          sprawdzić? A może jednak mam rację?
                          • minniemouse Re: do minniemouse 20.06.10, 06:12


                            wszystko, c
                            > o
                            > tak dokładnie wyliczyłaś, to nic innego, jak KLASYCZNE OBJAWY ALERGII POKARMOWEJ



                            Skoro interesuje Cię migrena, to dlaczego nie chcesz wiedzieć jaka jest jej
                            przyczyna? Podaję Ci tę przyczynę na tacy, a Ty nie chcesz w nią uwierzyć i
                            tylko dlatego z góry ją odrzucasz jako niesłuszną. Czemu nie chcesz najpierw
                            sprawdzić? A może jednak mam rację?


                            Chryste.
                            co za oszolom.


                            No to prosze, zamieniam sie w sluch. Jaka jest twoja rada na nasze "alergie pokarmowe", co wobec tego my migrenicy powinnismi robic?

                            Czym sie leczyc, jak postepowac?

                            no, slucham, tylko bron boze nie pieprz mi o unikaniu tego i tamtego bo juz to przerabialam, i stosowaniu Zyrtecow, Reactinow, Benadryli i innych sryli bo OCZYWISCIE ZE TAK robilam to i Z ZEROWYM SKUTKIEM.

                            Minnie
                          • nessie-jp Re: do minniemouse 20.06.10, 18:26
                            Droga Kasiu,

                            Dlaczego uparcie nie chcesz odpowiedzieć, na jaki pokarm ma alergię osoba, u
                            której migreny występują TYLKO W CZASIE MENSTRUACJI?
                            • annthonka Re: do minniemouse 20.06.10, 21:20
                              A osoba, u której migrenę wywołuje głośna muzyka, zarwana noc, wiatr halny albo
                              ostre światło?

                              Wystarczy, że przestanę jeść buraczki i sałatę?
          • igloooo Re: czuje że wariuje 17.06.10, 14:11
            Drogie Panie spokojnie... jak narazie to mnie najblizej do
            psychiatry.
            • ankaaa Re: czuje że wariuje 18.06.10, 09:53
              Idż na psychoterapię !

              Znajdź sobie w google - CERTYFIKOWANI psychoterapeuci Polskiego
              Towarzystwa Psychiatrycznego.
              Możesz też zobaczyć www.glodne.pl - wiele informacji dla osób z
              zaburzeniami żywienia.

            • e-kasia_mm9 Re: czuje że wariuje 18.06.10, 23:56
              Polecam Ci(i wszystkim innym zainteresowanym) do przeczytania książkę "Alergie"
              autorstwa dr Danuty Myłek - bardzo dobra na początek, dla laika
              niezorientowanego w temacie alergii. Ona może Ci bardzo wiele wyjaśnić, jeśli
              chodzi o Twoje dolegliwości.
              Nie ze wszystkimi teoriami przedstawionymi w tej książce zgadzam się w 100%, ale
              na polskim rynku nie ma lepszej książki, która tak kompleksowo by omawiała
              wszystkie choroby, których przyczyną jest alergia. A jest tych chorób sporo:
              oczywiście różne wysypki, AZS, pokrzywki, katar, astma, ale też zapalenie
              oskrzeli, płuc, zatok, uszu, gardła, polipy nosa, migrena, padaczka, moczenie
              nocne, zaburzenia emocjonalne, nerwice, schorzenia psychiczne, zaburzenia
              zachowania, zapalenia stawów, bóle kończyn, choroby układu moczowego i dróg
              rodnych, a nawet cukrzyca, nerczyce i choroby układu krążenia.
              Autorka tej książki jest alergologiem od wielu lat prowadzącym Wojewódzką
              Poradnię Alergologiczną w Stalowej Woli.
    • annarchia Re: czuje że wariuje 20.06.10, 12:29
      igloooo napisała:

      > BŁAGAM PRZECZYTAJCIE bardzo bardzo prosze o pomoc, bo mnie już
      łapie
      > rozpacz, nie wiem co robić. w ciągu ostatnich dwóch lat,
      zaliczyłam
      > jadłowstręt, bulimię żarłoczność, depresję, próby samobójcze.
      brałam
      > leki przeciwdepres.

      A nie masz diagnozy zaburzeń odżywiania lub z.osobowości?
      Próbowałaś może psychoterapii (nie wizyt u psychologa)?
      • igloooo Re: czuje że wariuje 20.06.10, 20:46
        mam zaburzenia odzywiania i nerwice wegetatywną. troche sie boje
        psychoterapii, bo to jak rozdrapywanie ran- a mnie wiele kosztowało,
        żeby zapomnieć o koszmarze jaki zafundowałam sobie i rodzinie w
        zwiazku z aną i bulimią. kurcze, poza tym od dłuższego czasu kiepsko
        u mnie z funduszami..
        • annarchia Re: czuje że wariuje 20.06.10, 22:33
          igloooo napisała:

          > żeby zapomnieć o koszmarze jaki zafundowałam sobie i rodzinie w
          > zwiazku z aną i bulimią

          No ale ktoś wcześniej zafundował Ci taki koszmar emocjonalny, że
          popadłaś w tak poważne zaburzenia...
          • minniemouse Re: czuje że wariuje 20.06.10, 23:03
            > żeby zapomnieć o koszmarze jaki zafundowałam sobie i rodzinie w
            > zwiazku z aną i bulimią


            Iglooo, o ile sie nie myle masz 18 lat, wiec to rodzice powinni za ciebie placic. ja tez ma dziecko w tym wieku i nie ma takiej sumy ktora bylaby za duza za drogo aby tylko byla zdrowa,
            niewazne jak bardzo poklocilibismy sie. choroba to choroba, ja rozumiem ze w tym wieku rozne rzeczy sie przechodzi,
            robi i MOWI sie rzeczy ktorych naprawde sie nie mysli.

            poza tym nawet nie mysl ze "zafundowalas koszmar rodzinie".
            koszmar przechodzilas TY i przede wszystkim TY.
            TY bylas bulimiczka, anorektyczka, TY cierpialas, TY sie meczylas, to TY z jakiegos powodu wpadlas w to wszystko a rodzina owszem, przy okazji tez miala z tego powodu problemy ale z pewnoscia nie przechodzila przez takie pieklo co ty wiec jesli ci robia z tego powodu uwagi wymowki to niech sie ida wypchac.
            nie maja prawa ciebie obwiniac za cos nad czym zapewne nie mialas kontroli.

            No ale ktoś wcześniej zafundował Ci taki koszmar emocjonalny, że
            popadłaś w tak poważne zaburzenia...


            byc moze tak bylo, byc moze jest to mieszanka organiczno - emocjonalna to znaczy czesc z tego ma podloze w zabuzreniach wynikajacych z jakiejs chorooby ktorej jeszcze nie znamy czesc wywodzi sie z konfliktow w rodzinie.
            a moze masz jakiej kompleksy na pukncie swojego ciala
            moze cos zaczelo sie dziac jak zaczelas dojrzewac - zdarza sie sie ze jak dziewczynki zaczynaja sie rozwijac to np dostaja acne i sie tego bardzo wstydza albo rosna im piersi i sie tego bardzo wstydza albo nadmierne owlosienie itp i dostaja na tym punkcie kompleksow
            lub wlasnie tyja i to moze spowodowac chec odchudzania, ataki paniki, depresje ...
            jak masz ochote Iglooo to mzoesz napisac do mnie maila na poczte gazetowa, zapraszam.

            Minnie
            • edytunia86 Re: czuje że wariuje 21.06.10, 13:08
              Wiem co byle głowy i ale także co to anoreksja , ale nie tylko.

              Sama prawdopodobnie jestem alergiczką , tzn. tak twierdził obecny
              leryngolog kiedy byłam u niego z pogrubieniem zatoki szczękowej i
              miałam katar i kichanie i poznał too po objawach i po śluzówkach,
              ale testy nic we 2006 roku nic nie potwierdziały.
              Wiem co to bóle głowy ponieważ sama mam bóle głowy i sama też już
              przerabiałam anoreksje, a przynajmniej byłam już jej blisko i
              wyglądałam jakbym wyszła z Oświęcimia i wtedy to już było
              nawetwidać po mnie i wtedy już to nawet gastroenterolog zauważył i
              wtedy nawet rozmawiał z rodzicami którzy wtedy już na końcy
              pilnowali żebym jadła tyle ile oni chcieli żebym zjadała i podobno i
              płakałam wtedy, ale wtdy schudłam do 45 kg i byłAam już słaba i
              jak dobrze pamiętam miałam bóle brzucha. Nie wiem czy gdy nie
              rodzice i ten lekarz czy bym jeszcze dzisiaj zyła i czy miałabym
              takie zdrowie jakie mam pomimo, że mam trochę problemów ze zdrowiem
              jak na kogoś kto skończy 24 lata w tym roku na jesień. Jak na mój
              wiek to też jest dużo za dużo Wtedy jak się odchudzałam , pomimo,
              że dobrze wygladałam to była 6 kl. Podstawówki początek Gimnazjum.
              • e-kasia_mm9 Re: Czy migrena, to alergia? 25.06.10, 03:43
                Jeśli ktoś jest ciekawy dalszego ciągu rozmowy na temat: "migrena - alergia", to
                zapraszam na forum Migrena - wątek "Głupot na temat migreny wciąż nie brak"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka