Gość: marsylka
IP: *.ppp.tiscali.fr
12.03.04, 23:42
Od dwoch dni mialam potworne bole glowy, uczucie ogolnego rozbicia, 38
stopnia,a od wczoraj potworne, obustronne bole pod kolanami i w pachwinach.
Rano, po nieprzespanej z bolu nocy wezwalam lekarza. Przed wizyta
postanowilam odswiezyc sie pod prysznicem i naliczylam sie na brzuchu,
plecach okolo 30 wypsyskow -czerwona otoczka z bialym a raczej przezroczystym
punktem po srodku. Lekarzowi opowiedzialam o tych dziwnych pryszczach na
koncu, przede wszystkim balam sie , ze ten bol, jakby ktos wyciagal mi zyly,
to moze byc jakas zakrzepica ( mam Raynaud i poczatki choroby niedokrwiennej
w konczynach, slabe cisnienie etc przypadlosci). Lekarz rzucil okiem i od
razu ze to na 99 % Varicelle ( mieszkam we Francji). Dal mi ibuprofen,
claritine i jakies smarowidlo na bazie spirytusu na zasuszanie
tych "wspanialosci".
Dzwonilam do mamy, byla strasznie zdziwiona, bo w koncu mam 27 lat, podobno
jak bylysmy z siostra male, celowo prowadzila nas do dzieci z ospa,
bo "lepiej przejsc wczesnie", ale obie opieralysmy sie skutecznie.
Czy rzeczywiscie taka ospa " na starosc" moze byc grozna? Slyszalam, za groza
jakies komplikacje plucne, a tego sie obawaiam, bo to "pieta achillesowa"
mojego i tak slabowitego organizmu...