Dodaj do ulubionych

moje beznadziejne życie

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.04, 21:38
nie ważne co ludzie sobie o mnie tutaj pomyślą ale jak sobie pomysle ze mam
żyć tak dalej to wolałabym już nie życ kurcze nie sądziłam że dojde to
takiego stanu a jednak nic mi nie pomaga nic... 3 lata temu dostalm
cholernego refluksu ktory mi wszystko wypala głos mi nawet siada bol jest
przy tym jak przy zawale i tak dzień w dzien najlepsze leki mi nie pomagają a
lepszych nie ma wiec co mi może pomoc już nic pewnie controloc i losec prazol
i nic wypala mi wszystko i żółć i kwas i jeszcze coś czego nie jestem już w
stanie opisać bo tak naprawde nie wiem co to jest śline mam taką że juz
trudno to nazwać sliną zołądek do kitu w każdej gastroskopi stan zapalny
nawet po lekach nic p prostu nic nie pomaga wokłko jest to samo załamana
jestem gardlo mam wypalone przerasta mnie to bo nie widze dla siebie szans
w leczeniu a jeśli mam tak życ jak teraz to nie chce... i wiecie co marze
żeby już sie nie obudzić... kiedyś miałam cheć do życia a teraz jej nie
mam ... już mam dość wszystkiego
Obserwuj wątek
    • zaz_zula Re: moje beznadziejne życie 21.03.04, 22:23
      Bardzo mi przykro. Moj kolega żyje z refluksem ale nie ma takich ostrych
      objawów jak ty.
      Jest po co żyć, chociażby dlatego że zaczęła się wiosna, a medycyna wciąż idzie
      do przodu!
      Nie wiem z jakiego jesteś miasta, ale w Warszawie dobrym punktem leczenia
      problemów gastrycznych jest Centrum Onkologii na Ursynowie (wbrew nazwie, nie
      leczą tylko raka)
      Głowa do góry, cierpienie uszlachetnia itd.
    • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sasknet.sk.ca 21.03.04, 22:45
      Dopiero co pisalem w innym watku o chorobie przelyku, (patrz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11498328&a=11502327)
      przeczyaj, ale twoja sytuacja jest nieco inna.
      Przeczytaj tez moja stara wypowiedz poprzez klikniecie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=10208832&a=10213961
      Ten wspomniany lek z medycyny chinskiej (dodam dla jasnosci, ze jest to
      medycyna alternatywna) podwyzsza ilosc substancji P w osrodkowym ukladzie
      nerwowym.

      Co moglbym jeszcze zasugerowac?
      1. Twoje leczenie obnizajace kwasnosc kwasu zoladkowego jest najwidoczniej
      nieskuteczne. Byc moze wymagasz wiekszych dawek Loseku (ten lek jest czasem
      podawany chorym opornym na leczenie w dawkach dwukrotnie przekraczajacych to co
      napisane na ulotce) albo wymagasz zupelnie innych lekow.
      2. Koniecznie sprawdz czy nie masz infekcji Helicobacter pylori (zrob sobie
      test oddechowy). Jezeli wyjdzie pozytywnie wez prawidlowe leczenie
      antybiotykami.
      3. Zobaczy czy twoj stan nie poprawi sie po zastosowaniu lekow
      antydepresyjnych. Choroby przelyku sa zwykle spowodowane nieprawidlowosciami w
      nerwowej regulacji i czasami leki antydepresyjne pomagaja. Mowiac bardziej
      specyficznie sprobuj leku o nazwie Zyban. Ten lek powinien byc podawany pod
      opieka doswiadczonego lekarza a najwiecej doswiadczenia w uzywaniu tego leku
      moze miec psychiatra. (Uwaga: Nie znaczy to, ze uwazam, ze masz chorobe
      psychiczna)
      3. Wreszcie, jezeli problem dalej bedzie istniec rozwaz z gastroenterologiem
      czy twojego problemu nie da sie poprawic zabiegiem chirurgicznym.



      • Gość: dziewczyna Re: moje beznadziejne życie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.03.04, 23:33
        Artur

        To ja pytałam o tą manometrie jestem zdesperowana bo widze że nic mi nie pomaga
        czego ja już nie brałam gastrolodzy już nie wiedzą co robić ostatnia
        gastroskopia wykazała masywny refluks zółciowy zapalenie sluzuwki żołądka
        gastrolog (ordynator) to była zdziwona że mi się to nie wygoiło. Nie mam
        bakterii. Ale co z tego jak mam wszystko zalane zółcią. Lekarz chirurg mi
        powiedział że mam refluks kwaśno zasadowy z przepukliną wślizgową rozworu
        przełyku i wpadanie zastawki przełyku do żołądka
        . GASTROLOG NA RAZIE CHCE MNIE LECZYĆ ZACHOWACZO bo jestem młoda (22 lata
        podobno za młoda na operacje) Jedyną dla mnie szansą jest jeszcze jakieś
        badanie w lublinie gdzie badają ten refluks żółciowy.Pod warunkiem że się
        zgodzą. Ja już zauważłam że nie mogę wytwarzać sliny i to jest podobno normalne
        przy tym schorzeniu a jak ją wytwarzam to jakaś jest gorzka albo jakiś śluz.
        Mam stany gorączkowe ponoć nie od tego. Odbija mi się wszystkim ale to to
        jeszcze jestem w stanie znieść.Przyzwyczaiłam się najgorsze jest to wypalanie w
        przełyku pije i pije wodę i nic nie pomaga. Obawiam się że nie mam tylko
        problemów z dolnym zwieraczem przełyku ale i z górnym jak już mi coś stanie w
        gardle to nie chce przejść mam jakieś skurcze w górnej cześci przełyku
        (przynajmniej tak odczuwam).Zaczynają sie powoli problemy z oddychaniem. Jutro
        idę do lekarza zobaczę co mi powiedzą. Bardzo Ci Dziekuje za pomoc.
        • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sasknet.sk.ca 21.03.04, 23:55
          A lamblie tez wykluczono?
          • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sasknet.sk.ca 22.03.04, 00:17
            O tych lambliach to tak na wszelki wypadek bo zawsze jest jakas malutka szansa.
            Ale chyba te problemy z przelykiem maja swoje zrodlo w jakiejs wirusowej
            infekcji w przeszlosci, niestety. Tak w kazdym razie wynika ze wstepnych badan.
            I jezeli przelyk w rezultacie tego uszodzenia rozwinal tzw odwrotna
            perystaltyke to bedzie sobie bral z zoladka kwas w duzych ilosciach a jego
            sluzowka nie jest na to przygotowana. Podraznienia sluzowki przelyku na drodze
            odruchowej wytwarza jego skurcze i problemy z polykaniem (- w kazdym razie
            takie jest moje rozumienie tego procesu). Jezeli zdarza sie to czesto w nocy to
            wezcie pod uwage to co pisalem poprzednio o tego niebezpieczenstwach i probach
            leczenia i zapobiegania.
            W medycynie duzo sie ostatnio mowi o leczeniu toksyna botulinowa, ale jest to
            leczenie wylacznie na nadmierny skurcz zwieraczy, no i trzeba powtarzac co
            kilka miesiecy.

            Na waszym miejscu sprobowalbym tych lekow antydepresyjnych (zwl Zybanu) i moze
            nawet tej chinskiej mikstury (skoro medycna konwencjonalna nie ma zbyt wiele do
            zaoferowania to mozna pewnie sprobowac medycyny alternatywnej - jak ktos chce i
            na wlasne ryzyko oczywiscie). Zdaje sie, ze ta chinska mikstura jest dostepna
            wylacznie poprzez Chinskich doktorow zielarzy.
            Pozdr.
            • Gość: are Re: moje beznadziejne życie IP: *.clubnet.pl 22.03.04, 01:26
              skoro jestes mloda, to jesli masz te lambie, o ktorych pisze Artur, to
              powinnas miec problemy z cera dookola ust i na brodzie wg chinczykow.
              pozdr
              • Gość: are do Artura IP: *.clubnet.pl 22.03.04, 01:40
                Artur, moge jeszcz "na slowko"?

                jakbym rzeczywiscie mial taki klopot, ze mi sie odzwiernik miedzy zoladkiem
                a 12stnica nie domyka i stad przewlekle zapalenie sluzowek obu tych organow
                (test na HP negatywny), to rzeczywiscie nie daloby sie nic zrobic? czy tu tez
                zostalem "zignorowany"?
                • Gość: Artur Re: do Artura IP: *.sasknet.sk.ca 22.03.04, 04:05
                  Sprawdzic na lamblie (nawet kilkakrotnie)

                  Moze Doki ma jeszcze jakies inne pomysly
              • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sasknet.sk.ca 22.03.04, 04:03
                Ale wg nas nie musi byc klopotow z cera dookola ust.
        • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sasknet.sk.ca 22.03.04, 07:05
          Odpowiadasz na :
          Gość portalu: dziewczyna napisał(a):
          Jutro
          > idę do lekarza zobaczę co mi powiedzą.

          To prawda, ze tylko niektorzy pacjenci sie kwalifikuja do zabiegu
          chirurgicznego. Nie rozumiem za bardzo dlaczego wiek mialby byc
          przeciwskazaniem. Raczej myslalbym, ze stan kliniczny i badania przelyku
          powinny cie kwalifikowac lub dyskwalifikowac (...ale moze tak jest choc ja tego
          nie wiem). Rozwaz, czy nie warto zobaczyc rowniez innego chirurga z innego
          osrodka by uslyszec jeszcze jedna opinie na temat zabiegu. Zdaje sie, ze zbyt
          dlugotrwale trwanie choroby i poczynione przez nia zniszczenia moga zmniejszac
          szanse na udana operacje. Wiec moze wyczekiwanie i probowanie innych metod
          niekoniecznie byloby najkorzystniejsze?
          • uve Re: moje beznadziejne życie 22.03.04, 07:26
            dzień w dzien najlepsze leki mi nie pomagają a
            lepszych nie ma wiec co mi może pomoc już nic pewnie controloc i losec prazol
            i nic wypala mi wszystko i żółć i kwas i jeszcze

            Jezeli ci chemia nie pomaga, leki naturlne beda napewno skuteczne. Dlaczego nie
            sprobowac???
    • Gość: dziewczyna odpowiadam IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.03.04, 08:11
      zauważyłam jeszcze coś dziwnego czego przedtem przy tym moim refluksie nie było
      wytwarzam "dziwną śinę" jest taka jakbym wzieła dużo leków po prostu jakbym się
      zatruła jest jak sproszkowane lekarstwo taki mam nalot jakby zmieniła swoją
      konsystencje tylko że ja już nie wiem czy to jest od refluksu czy od zołądka
      czy może mam jakieś bakterie( bo wedlug mnie to ta ślina ma nieprzyjemny zapach
      jakby były bakterie)jezyk pokarywa sie nalotem nie mam apetytu czuje się w
      każdym razie jak przy zartuciu (wczesniej tego nie bylo przy refluksie )
      lambii nie mam mam bakterie proteus ale to inna sprawa biore antybiotyk na
      to.Nie wiem myslaam o jakimś badaniu na tą śline pytanie czy takie w ogóle jest?
      jak wróce to napisze co mi powiedzieli pa
      • Gość: Artur Re: odpowiadam IP: *.sdh.sk.ca 22.03.04, 17:46
        Refluks i wydzielanie sliny sa rzadzone w organizmie tymi samymi mechanizmami
        wiec wydzielanie sliny jest dosc czesto zaburzone w refluksach.
        Dziwne smaki sliny moga miedzy innymi pochodzic od zoladka oraz z rozszerzonego
        przelyku i z zachykow gdzie pokarm moze zalegac. Od czasu do czasu odwrotna
        perystaltyka przesuwa tresc zoladkowo lub przelykowa do gory - do jamy ustnej.

        Moze tez dodam, ze operacja o ktorej mozliwosci wspomnialem polega na
        stworzeniu faldu utworzonego z dna zoladka (najwyzsza czesc zoladka)
        zachodzocego na najnizszy odcinek przelyku. Po jakims czasie u niektorych
        chorych ten fald moze zaczac funkcjonowac jako zwieracz i moze zapobiegac
        wchodzeniu pokarmu i kwasu zoladkowego do przelyku.
        • Gość: dziewczyna Re: odpowiadam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.04, 18:35
          Dzięki serdeczne czy mi się wydaje czy jesteś lekarzem?:)Dzisiaj byłam u
          lekarza musze brać nadal te leki pczyli contoloc i raniberl. Nie wiedzą tylko
          jednego skąd mam stale gorączke mówią że to nie od refluksu. Fakt biore
          antybiotyk i chyba po nim chociaz nie wiem mam takie uczucie jakkbym w gardle
          przełyku jakbym piła gorący napój. Po tym antybiotyku dostalam wiekszej
          gorączki potem spadła ale stale jest. Mam dreszcze gesią skórkę jest mi zimno
          i oprocz palenia w gardle i przelyku i zołądkiem oraz tymi problemami z tą
          sliną nie mam może to przekrwione gardło... chociaż to też może być od refluksu
          to gardło. Wstyd się przyznać ale tą gorączkę mam od 3 lat i nikt nie wie od
          czego( i potem zaraz zacząły sie problemy gastryczne) Co do refluksu to jesli
          nie bedzie poprawy to zrobią mi tą manometrie i jakieś badanie na refluks
          zółciowy w lublinie. Ale jak na razie nie ma poprawy.
          • Gość: Artur Re: odpowiadam IP: *.sdh.sk.ca 22.03.04, 19:04
            Tak jak pisalem wyzej. Prawdopodobnie powinnas byc operowana a w kazdym razie
            powinno to byc porzadnie rozwazone. Jezeli czujesz, ze nie wszystko idzie jak
            trzeba to postaraj sie byc leczona w najblizszej Akademii Medycznej.

            Przewlekly stan taki jak twoj grozi roznymi powaznymi konsekwencjami w tym
            rakiem przelyku. W takiej sytuacji chirurgia moze (choc nie musi) okazac sie
            lepszym wyborem.

            Nie wiem skad masz goraczke. Twoi lekarze moga zgadnac latwiej bo maja twoje
            wyniki badan. Moze to byc cos zwiazane z twoim przelykiem albo cos zupelnie
            niezaleznego.
    • Gość: hydrogen Re: moje beznadziejne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 18:42
      Spróbuj żywienia optymalnego. Z reguły problemy żołądkowe są pierwszymi, które
      na nim ustępują. Przypuszczam, że korzyste byłoby w Twoim przypadku również
      wzięcie serii prądów selektywnych, najlepiej skontaktuj się z lekarzem
      optymalnym. Pozdr
      • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sdh.sk.ca 22.03.04, 19:34
        Nos hydrogena jest juz naprawde dlugi i zaloze sie, ze musi patrzec na ekran
        komputera bokiem.
        Dieta Atkinsa, ktora jest siostrzana dieta wysokotluszczowa byla badana pod
        katem wplywu na refluks i okazalo sie, ze jej stosowanie ani sytuacji nie
        poprawia, ani nie pogarsza.
    • Gość: dziewczyna Re: moje beznadziejne życie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.04, 23:53
      najbardziej denerwujące jest to że każą mi czekać w nadzieji na poprawę( mimo
      ze im powtarzam ze bralam juz tyle lekow i nic i dokladnie te same )też a oni
      kazą czekać) na co tu czekać?? pytam pani doktor powiedziała masz 22 lata a
      nawet w laparoskopi zdarzają sie powiklania po co zawsze to jest jakis ryzyko
      już mialam jej powiedzieć że chyba jak sie tym udusze kiedyś to wtedy już żadne
      ryzyka nie bedzie ale sie powsrzymałam a poprawy nie ma żółć mi chyba tak
      podpływa pali do przełyku że trudno mi oddychać suchość sluzówek jest taka
      że nie wiem... właściwie to jak rano się budzę to jezyk mam caly w żłto bialym
      nalocie śpie już nawet na 2 poduszkach i nic nie pomaga... mam wrażenie że sie
      dusze cały dzień ... nie mowiac o mdlościach męczarnia przy tym niesamowita
      przynajmniej w moim przypadku depresji normalnie można dostać a ja chyba już ją
      mam... mało jest takich lekarzy którzy zrozumieją że się meczysz bo przecież
      niektórzy z tym refluksem się tak nie męczą jak ja im zazdroszcze zaluje ze
      nie mam kwasnego refluksu bo znam osoby ktore z tego wyszły a ja jak zwylke
      tylko tak mieszany kwasno zasadowy( a wlasnie zasada powoduje powiklania i raka
      przełyku też to wyczytałam u tego mojego chiruga jest tu gdzies w necie jego
      artykuł zresztą opisuje wszystko co i jak)... a ja mi wszystko to co powinno
      płynąć do dołu podplywa do góry ( zołądek zalany w dużej ilosci zółcią przełyk
      też nawet taki ciezar czuje normalnie w zoladku i przelyku i czuje jak mi sie
      tym cholerstwm przelewa) dali mi jeszcze ursofak na żółć( teraz przeczyltałam i
      jest to lek na kamienie żółciowe) nie za bardzo umieją sobie z tą żółcią
      poradzić widzę juz tak od 3 lat a niby leczą mnie najlepsi kazali brać coś na
      uspokojenie no i dobrze wezmę( biore od dawna takie z apteki rezultatów brak)
      chyba tylko psychiatra mi zostanie... pytanie tylko czy to mi coś zmieni że mi
      przestanie podpływać?? skoro i tak te zwieracze zle mi działają począwszy od
      dwunastnicy. zjadlam coś i co i zaraz zaczelo mi coś podpływać rowno z tym
      jedzeniem samk jedzenia to nieraz aż czuje w nocy mimo ze dawno jadlam
      potrafi mi sie odbijać snadaniem zjedzonym o 8 i tak do 13 a obiadem to nawet
      do 22 normalnie wszystko mi zalega w zołądku wkurza mnie pani doktor mowiaca
      tak juz musi być ty masz zaburzenia od gory do dołu. Jeszcze cala nadzieja w
      chirurgu( swietny specjalista zresztą zajmujacy sie takimi wlasnie sprawami)
      chociaż też mnie nie pocieszył bo nawet jak zrobi mi zabieg laparoskopią może
      pomoże ale co z tego jak mi powiedzial ze zolc moze mi wypalac zołądek( aj a
      wlasnie tak mam jak oczyszcza sie przełyk to boli zołądek takie kolo
      zamkniete) i wetdy już trzeba bedzie tam wszystko poprzestawiać (i leki też
      brać) tak sie wyraził operacją ktora bedzie bardzo powżna w jak na moj wiek a
      wlasciwe to mi wszystko jedno już i tak sie z tym morduje od 3 lat bez zadnej
      poprawy ani z tym zyć normalnie. Ktoś mi ostatnio powiedział że we wroclawiu
      coś wstrzykują że to nowa metoda leczenia refluksu inna osoba powiedziala mi
      że w europie wstrzykują enteryx( czy jakoś tak)wlasciwie to zrobilabym wszystko
      by mi pomoglo tylko. I wciaż tak czekać na tą maanometrie i na to badanie w
      lublinie... an a razie mam brac antybiotyk na inne zakazenie ktory też dziala
      ma przelyk niekorzystnie i controloc ursofak ( 300 zł mi dziś poszło ) Co do
      diet na jakich ja juz nie byłam ... zresztą zawsze odzywialm się zdrowo zadnych
      ciezkostrawnych rzeczy... i niestety... diata dietą ale to mi i tak nie pomoże
      bo zalewać bedzie mnie dalej... ale za wszystkie rady dziekuje a jak sie
      wkurze porządnie to jutro zadzwonie do chirurga i niech mnie kieruje na te
      badania bo wlasciwie to tylko od niego zależy co bedzie bo gastrolog oczywiscie
      czeka zwleka ... i czeka na cud...
      • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sasknet.sk.ca 23.03.04, 03:57
        Operacja ma swoje ryzyka i niestety moze pasc rowniez na ciebie. Chirurg
        powinien wyjasnic ci jakie sa szanse i moze pojsc nie tak jak trzeba.
        Decyzja czy sie operowac czy nie ostatecznie jest twoja. Mozesz troche wygrac i
        mozesz troche stracic. Ale tak jak ja to wiedze to ten balans jest w rownowadze
        i dlatego twoj gastrolog sie jeszcze waha. Przed operacja powinnas miec
        wykonane szereg badan. Oprocz tych wspomnianych jeszcze gastroskopie, byc moze
        ogladanie twojego polykania barytu pod rtg skopem.
        No i dobrzy by bylo wyjasnic te goraczki.
        • Gość: dziewczyna Re: moje beznadziejne życie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.03.04, 08:41
          Ja leżałam na to na odziale właściwie przez tą gorączkę i robili badania na
          trzustkę krew mocz gastroskopie pasożyty i nic nie wyszło oprócz bakterii
          proteus w posiewie tyle że biore teraz antybiotyk 5 dzieńa gorączka jest
          nadal. Wręcz potrafi jeszcze skoczyć po tym antybiotyku co mnie bardzo dziwi.
          Ja wiem że w każdej operacji mogą być lub są powikłania. Operacji bym mieć nie
          chciała w sumie wołałabym nie ( chociaż to laparoskopia operacja jednodniowa
          właściwie to juz wczesniej dali mi papier do podpisania i moja zgoda jest)
          Tylko boje się jak to dalej bedzie z tym moim zołądkiem i przełykiem a pozatym
          strasznie mi niedobrze i tak już schudłam (za bardzo) 46kg (5 kg schudłam)i
          boje sie że bedzie tak dalej na sile stram sie jeść i panować nad tym że mi
          niedobrze(strasznie mnie to denerwuje bo kiedyś miałam apetyt i żyłam sobie
          normalnie). Internistka powiedziała mi że doszła przez refluks swój do takiego
          stanu że sniadanie jadła w ubikacji bo takie miała młdości aż bała się że
          dostanie jadlowstetu i szczerze mowiąc ja też się boje tego i poszla nawet do
          psychiatry. Pozatym u mnie sprawa się komplikuje mam jeszcze jedną operacje
          zwiazaną pośrednio z jamą ustną(aż sie boje jak ja wytrzymam z tym przełykiem
          gdy żółć mi sie tak wylewa do gardła) nie moge być szczepiona na żóltaczkę bo
          mam gorączkę chirurg ten który ma mnie operować na to 2-gie (tez mi powiedział
          że w zwiazku z tym jest ryzyko) operacje już powinnam mieć teraz ale jest
          odkładana bo wszyscy czekają na gastrologa i 2 chirurga na ich decyzje i na te
          badania na przełyk). A ja szczerze mowiąc jestem już coraz bardziej zmęczona i
          psychicznie i fizycznie też. I aż sie boje co bedzie ze mną dalej.
      • Gość: hydrogen Re: moje beznadziejne życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 12:57
        >Co do diet na jakich ja juz nie byłam ... zresztą zawsze odzywialm się zdrowo
        >zadnych ciezkostrawnych rzeczy... i niestety... diata dietą ale to mi i tak
        >nie pomoże bo zalewać bedzie mnie dalej...

        No chyba to twoje odżywianie nie było wcale takie zdrowe skoro doprowadziło cię
        do takiego stanu w jakim jesteś obecnie. Może warto dla odmiany spróbować
        czegoś "ciężkostrawnego" i "niezdrowego"? Pozdro
    • Gość: alex Re: moje beznadziejne życie IP: *.airport.wroclaw.pl 23.03.04, 11:24
      jezeli moze jestes z Wroclawia lub okolic to polecam prof. Paradowskiego z
      akademickiego szpitala klinicznego im. Jana Mikulica Radeckiego (wiem, ze
      przyjmuje tez prywatnie, ale nie wiem dokladnie gdzie, kiedys przyjmowal przy
      Legnickiej). on wyleczyl mojego tate z bardzo podobnych objawow (moze nie az
      tak drastycznych, ale ma bardzo dobre podejscie do pacjenta, analizuje
      caloksztalt i potrafi naprawde wytlumaczyc i pomoc pacjentowi od strony
      psychicznej. A moze tez sprobuj ziololecznictwa oo Bonifratrow??? jak
      tradycyjna medycyna rozklada rece?
      pozdrawiam i zycze zdrowia!!!
      www.ask.am.wroc.pl/ - a to link do tego szpitala
      • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sdh.sk.ca 23.03.04, 15:37
        A mozna wiedziec jaka metoda ci wykluczono obecnosc Helicobacter pylori?
        • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sdh.sk.ca 23.03.04, 16:01
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11209357&a=11541431
        • Gość: dziewczyna Re: moje beznadziejne życie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 16:08
          testem podczas gastroskopii bakterii nie ma. Co mnie denerwuje to to że
          normalnie mam tak wysuszone sluzówki że cieżko mi oddychać a pozatym w
          przełyku mam uczucie gorącego płynu(nie jadłam gorąc jadłam też gorąc) no i ta
          ślina jesli ją już wytworze to jest gorzka a wpust w gastroskopii wyszedł mi
          ziejący... antybiotyk mam brać cały m-c ale myśle że to nie on jest przyczyną
          bo tak już miałam dawniej tylko od paru dni jeszcze się to nasiiło to gorąco w
          przełyku. Zastanawiają się jeszcze nad tomografią brzucha pytanie tylko czy to
          coś da??? czy w tomografii jest widać jak mi ta żółć płynie? przelewa sie w
          zółądku nonstop i w jelitach też wo gole to caly przewod pokarmowy mam zalany
          tym ... no i czekać do następnego tygodnia
          • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sdh.sk.ca 23.03.04, 16:21
            Czyli moje podejrzenia sie ziszczaja. Nikt nie zrobil ci dobrego testu na
            obecnosc HP i to wlasnie on moze byc przyczyna wszystkich twoich problemow.

            TESTY W CZASIE GASTROSKOPII MAJA BARDZO MALA CZULOSC. CZASEM TRZEBA WYKONAC
            KILKANASCIE GASTROSKOPII Z BIOPSJAMI BY W KONCU ZNALESC TE BAKTERIE KTORA BYLA
            TAM ZRESZTA CALY CZAS. HP NIE JEST OBECNY W KAZDYM MIEJSCU BLONY SLUZOWEJ A
            TYLKO W NIEKTORYCH; CZESTO USADAWIA SIE GLEBOKO I POWIERZCHOWNE POBRANIE
            WYCINKA GO NIE POTWIERDZA.
            JEZELI TWOJ GASTROLOG W WIERZY, ZE NIE MASZ HP PO JEDNORAZOWYM BADANIU
            BIOPTYCZNYM TO NIESTETY ALE LECZ SIE U KOGOS INNEGO.

            Wymagasz ponownego testowania w kierunku HP. Test oddechowy jest najlepszy ale
            od biedy mozesz zbadac przeciwciala. Dobra wiadomoscia jest wiec, ze masz wiec
            szanse na kompletne wyleczenie i to bez operacji.

            Jezeli tym razem uda sie udowodnic obecnosc na HP to pamietaj, ze leczona
            powinnas byc nie tylko ty ale i twoj maz lub partner. Jest to choroba zakazna
            dla ludzi spiacych w jednym lozku.
    • Gość: dziewczyna Re: moje beznadziejne życie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 15:39
      serdecznie dziekuje CI alex
      • Gość: dziewczyna Re: moje beznadziejne życie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 16:21
        sorry że ja tak piszę ale miałam 4 polipy w zołądku w poprzedniej gastroskopii
        i nic nie wszyszlo też tyle że w ostatniej te polipy też były ( ale ponoć nic
        groźnego) i cala reszta ta sama przed leczeniem i po leczeniu (raz tylko mialam
        wyleczony zołądek ale jak leżalam w szpitalu i zrobili mi ponownie
        gastroskopie po 3 tyg od amtej było to samo)to wiem tylko ze pyroli można
        wykryć biopsją we krwi(podobno słabe) w ślinie i tym testem oddechowym
        • Gość: Artur Re: moje beznadziejne życie IP: *.sasknet.sk.ca 23.03.04, 16:44
          Kazdy lekarz w rejonie, jak sadze, moze ci dac skierowanie na badnie w kierunku
          HP. Do tego nawet nie potrzebujesz gastrologa. Na test oddechowy zwykle trzeba
          troche zaczekac a przeciwciala moga byc zrobione relatywnie szybko.

          Aha, i zeby ci nie przyszlo do glowy kupowac jakis szybkich testow w aptece ( a
          wiem, ze i takowe sa dostepne). Te testy na ogol sa malo czule i na ich wyniki
          nie mozna liczyc.
          Pozdr.
    • ajacolik Re: moje beznadziejne życie 16.11.20, 08:17
      Witaj.Minelo tyle lat(pewnie juz tego postu nie sprawdzasz) i zastanawiam sie jak z twoim refluksem.Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka