Gość: zalamana
IP: *.blueyonder.co.uk
13.04.04, 13:41
Zawsze bylam osoba nerwowa, byle stres powodowal walenie serca, bole zoladka
itp. Ale jakos dawalam sobie z tym rade. Niestety rok temu w moim zyciu
zaszly wielkie zmiany, wiekszosc z nich na gorsze...i tu pojawia sie moje
pytanie. Czy mozliwe jest , ze skutki wielkiego stresu sa widoczne do dzis.
Wciaz jestem slaba, mam zawroty glowy i co kilka dni nasilaja sie bole serca
i jego nieregularne bicie. Bylam oczywiscie u lekarzy, ktorzy nie stwierdzili
choroby serca ani innych , mogacych spoowdowac moje utrzymujace sie zle
samopoczucie.Czy mozliwe jest aby nawet rok czasu trwal ten horror, ktory nie
pozwala mi normalnie funkcjonowac?
Jesli ktos z was mial, lub ma podobny problem, prosze niech napisze, jak
sobie z tym radzic i jak dlugo jeszcze nie bede soba????