Dodaj do ulubionych

nerwoból barku czy inne coś

IP: 195.117.30.* 04.05.04, 16:57
Obudziłam się z bólem barku, zupełnie bez powodu, nie przesadzałam z
gimnastyką, nie przeziębiłam się, na jakieś zmiany zwyrodnieniowe chyba
jestem za młoda (35 lat). Trwa to już ponad miesiąc i końca nie widać. Boli
stale, w nocy się budzę, niczego sensownego zrobić nie mogę, przeszkadza mi
to w myśleniu, a na takie pofolgowanie w pracy nie mogę sobie na dłuższą metę
pozwolić. Wyczytałam że to nerwoból, objawy się zgadzają, czasem boli w
łokciu, czasem pod łopatką, cały czas boli w środku w kciuku - nie mogę
utrzymać niczego cięższego w ręce. Do lekarza nie poszłam, bo wyczytałam
również, że "leczenie" to środki przeciwbólowe. Nie mam zamiaru truć się
prochami, zresztą panadol nie pomógł, więc mam gdzieś takie "leczenie".
Czy znacie jakieś sposoby naturalne na taki ból, może akupresura, może
kąpiele, jakieś podkładki pod kark albo coś w tym rodzaju? A może po prostu
przeczekać? Czy może to trwać w nieskończoność? Czy takie bóle nawracają, jka
często? Zdarzyło mi się to po raz pierwszy i kurczę, naprawdę jeszcze za
wcześnie na ciepłe kapcie i bujany fotel, bo emerytura dopiero po ukończeniu
65lat...
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: nerwoból barku czy inne coś 04.05.04, 17:04
      Do lekarza to ja bym sie jednak przeszla, bo to, ze wyczytalas, ze tak wyglada
      nerwobol, to nie znaczy, ze akurat go masz.

      W kwestii metoda naturalnych najbardziej sie do tego nada forum medycyna
      naturalna na prywatnych:). choc ruch tam mniejszy niz tu:)

      16%VOL
      22%VAT





      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: za Re: nerwoból barku czy inne coś IP: 195.117.30.* 04.05.04, 17:09
        > to, ze wyczytalas, ze tak wyglada nerwobol, to nie znaczy, ze akurat go masz.

        A co innego mogłoby to być?
        • martini_very_bianco Re: nerwoból barku czy inne coś 04.05.04, 17:23
          nie-wiem-nie-znam-sie i nie bede na sile kombinowac, ale moze to byc rownie
          dobrze uklad miesniowy, a nie nerwowy. Bole sa najrozniejeszego pochodzenia.
          Lekarz pewnie Ci powie, ze nerwobol, ale lepiej to chyba sprawdzic w trzecim
          wymiarze:).
          Przyjdzie ktos madry, to powie:)
          Ze branie prochow przeciwbolowych to zadne leczenie - masz moje pelne poparcie.

          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
        • Gość: maria Re: nerwoból barku czy inne coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 17:27
          Witaj, własnie jakiś czas temu zadałam podobne pytanie, trochę poczytałam
          pochodziłam "od lekarza do lekarza", którzy bardzo chętnie przepisywali mi
          tabletki przeciwbólowe, ponieważ ból nie ustępował (wędrujący od barku po kciuk)
          udałam się prywatnie do ortopedy. I takim sposobem znalazłam się w szpitalu na
          oddziale rehabilitacyjnym, po zrobieniu badań (czekam na wynik rezonansu
          magnetycznego)cały czas mam prowadzoną rehabilitację (masaż, laser,
          ultradżwięki, gimnastyka)i bark bardzo powoli wraca do siebie. Ja tak
          próbowałam radzić sobie około 4 m-cy, aż zaczęłem odczuwać ograniczenie ruchowe
          w barku. Oczywiście pierwsza wizyta u lekarza rodzinnego od razu, ale co z tego
          jak "nasza służba zdrowia jest rzeczywiście chora". Mam tę przypadłość już
          drugi raz (dużo mocniej boli, szczególnie w nocy), za pierwszym razem trwało 6
          m-cy i samo przeszło. Poszukaj w wyszukiwarce "zespół bolesny barku".
          Pozdrawiam
          PS. Jeszcze czeka mnie wyjazd do sanatorium
    • Gość: Artur Re: nerwoból barku czy inne coś IP: *.sasknet.sk.ca 04.05.04, 18:18
      Jest duza szansa, ze przyczyna jest jakas drobna zmiana w kregoslupie
      powodujaca ucisk na nerw. Badania sugeruja, ze ruch i gimnastyka nieco
      przyspiesza gojenie. Czasem latwiej sie ruszac po zazyciu srodka
      przeciwbolowego, ale to twoj wybor.
      W zapobieganiu takim napadom w przyszlosci rozwaz jakas forme gimnastyki.
      Szczegolnie korzystne wg mnie sa cwiczenia na takiej duzej pilce tzw fitball.
      Ktos oczywiscie musi cie nauczyc tych cwiczen i spotykac sie z toba regularnie
      by pilnowac czy je ciagle dobrze robisz.
    • martini_very_bianco Re: nerwoból barku czy inne coś 04.05.04, 18:21
      jeszcze o tym pomyslalam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=12358262
      a duza pilka jest suuuuuper!


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: Artur Re: nerwoból barku czy inne coś IP: *.sasknet.sk.ca 04.05.04, 18:32
        Wizyta u chiropraktora to nie jest jakas tam rewelacja. W Kanadzie kazdy
        chiropraktor musi przejsc przez 6 letnia szkole, ktora uczy, kiedy zabiegu
        robic nie wolno. W Polsce pod tym wzgledem jest zle, o ile wiem, i szansa, ze
        powstanie jakis problem w czasie zabiegu bedzie wieksza. W obiegowej opinii po
        zabiegu chiropraktorskich 1/3 chorych sie poprawia, 1/3 pogarsza, 1/3 pozostaje
        bez zmian. Tak w kazdym razie jest w Kanadzie.
        Regularna gimnastyka jest o wiele bardziej godna zalecenia. Ale jezeli
        kregoslup jest pokrzywiony, to nawet po gimnastyce nalezy sie spodziewac
        okresow zwiekszenia bolow zwiazanych z przebudowa kregoslupa. I tylko naprawde
        bystry rehabilitant odrozni bole przebudowy od zwyklego pogorszenia.
        • martini_very_bianco Re: nerwoból barku czy inne coś 04.05.04, 18:39
          Regularna gimnastyka jest zawsze godna polecenia, ale jak ktos nagle zacznie
          przy nerwobolu sam cwiczyc, to moze sobie niezle niehalo zrobic... Wiec ja bym
          bez jakiejs szczatkowej choc konsultacji z rehabilitantem sie za nic nie
          zabierala. Z bystrym, dodam.
          Kilkuletnie szkolenie w Polsce tez obowiazuje, o czym byla mowa w watku w moim
          linku. Jest kilku sprawdzonych i cenionych panow chiro, ale kilku, wiec trzeba
          sie przygotowac na czekanie.

          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • Gość: Artur Re: nerwoból barku czy inne coś IP: *.sasknet.sk.ca 04.05.04, 18:41
            Tak, zwlaszcza na poczatku rehabilitant (albo absolwent Akademii Wychowania
            Fizycznego) jest konieczny. Z czasem mozna sie usamodzielnic w cwiczeniach.
            • Gość: Artur Re: nerwoból barku czy inne coś IP: *.sasknet.sk.ca 04.05.04, 18:49
              W moim miescie jedna silownia wyspecjalizowala sie w chorobach kregoslupa i
              wsrod personelu zatrudnia paru rehabilitantow na kilka godzin dziennie.
              Rehabilitant spedza poczatkowo z pacjentem okolo godziny a przez kolejne kilka
              tygodni patrzy jak jego podoopieczni wykonuja cwiczenia przechadzajac sie po
              silowni w razie potrzeby poprawiajac oraz dodajac nowe cwiczenia.
              Poniewaz na raz pracuje z wieloma pacjentami wiec nawet nie jest to specjalnie
              drogie dla pacjenta.
    • martini_very_bianco Re: nerwoból barku czy inne coś 04.05.04, 18:49
      Dobra kobieto, napisz mi, skad jestes, bo ja mam siatke namiarow na
      sprawdzonych rehabilitantow i moze akurat trafisz w oczko. A jesli nie, to moge
      zapytac, gdzie jest ktos wart polecenia, siatka moja rozlegla:)


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: maria Re: nerwoból barku czy inne coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 19:02
        to może polecisz kogoś w Gliwicach?
        • martini_very_bianco Re: nerwoból barku czy inne coś 04.05.04, 19:04
          Daj mi 3 dni:). Gdybym mogla tylko poprosic o maila na gazetowy adres, to
          byloby super. Zrobie, co w mojej mocy:).


          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • Gość: Zyga Re: do martini V bianco IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.04, 20:42
            To podaj namaiary i w Jeleniej Górze
      • Gość: za Re: nerwoból barku czy inne coś IP: 195.117.30.* 04.05.04, 19:17
        > Dobra kobieto, napisz mi, skad jestes, bo ja mam siatke namiarow

        :) fajnie brzmi
        Rzeszów
    • martini_very_bianco Jesli ktos chce korzystac z mojej siatki 04.05.04, 20:48
      to niech do mnie piszeeee! Mailem, bo ja nie zapomne zapytac, ale moge
      zapomniec napisac:(
      Zrobie, co sie da, ale na milion procent nic nie moge obiecac:)

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka