Dodaj do ulubionych

Nadwrażliwe ucho ?

IP: *.cpu-zeto.com.pl 06.05.04, 14:37
Od ponad pół roku cierpię na zawroty głowy. Jestem pod kontrolą neurologa,
który na razie nie widzi potrzeby robienia rezonansu magnetycznego. Biorę
leki "na wyciszenie " i na lepsze ukrwienie błędnika. Microser nawet mi
pomaga. Ale zmierzam do czego innego. Zauważyłam,że od pewnego czasu moje
prawe ucho jest jakieś nadwrażliwe. Nie wiem, jak to opisać, ale czasem przy
jakimś dźwięku (niekoniecznie głośnym)czuję , że zwariuję. Nie jest to ból
tylko .....no właśnie nie wiem, jak to opisać. Niby nie boli, ale jest nie do
zniesienia. Miał ktoś z Was może coś podobnego?
Obserwuj wątek
    • cafe_lorafen Re: Nadwrażliwe ucho ? 06.05.04, 14:38
      Slyszalam, ze to jakas trabka czy cos tam. Nie jestem lekarzem, nie wiem, ale
      zycze powodzenia :)
    • martini_very_bianco Re: Nadwrażliwe ucho ? 06.05.04, 17:20
      zajrzyj do laryngologa



      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • Gość: Hans Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.fornfyndet.se 06.05.04, 17:47
        martini_very_bianco dobrze Tobie poradzila.
        Odemnie masz tylko jedno
        Witaj w swiecie szalonego blednika.Prawdopodobnie zapalenie
        wirusowe.Przepracowalas sie dziewczyno.Laryngolog wysle Cibie na probe audio
        pomiaru sluchu i odrazu bedzie wiadomo.Charakterystycznym objawem jest
        nadwrazliwosc.
        Pzdr.Hans
        • Gość: wia Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.cpu-zeto.com.pl 07.05.04, 07:47
          Hm....problem w tym, że byłam już u 2 laryngologów :)
          Ostatnia pani doktor powiedziała, że jeżeli nie miałam takich bardzo, mocnych
          zawrotów łącznie z wymiotami, przez dzień lub dwa, to to nie jest na pweno
          błędnik. Żadnych badań nie zleciła;). Zajrzała tylko do ucha i większą uwagę
          poswięciła mojemu gardłu (choć jest zdrowe), a ja przyszłam do niej z zawrotami
          i nadwrazliwym uchem....
          Dzięki Hans za odpowiedź. Zawsze z uwagą czytam Twoje posty :)
          • Gość: Maria Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.flatrate.dk 07.05.04, 10:09
            Ja przy moich klopotach z rekoma i barkami ( zbyt duzo czasu spedzam przy
            komputerze) od paru miesiecy mam tez dziwne napadowe klopoty z lewym uchem,
            jakby zwiekszone cisnienie, swedzenie, jakby cos w srodku wedrowalo, lekki bol.
            Tez bylam u laryngologa, wszystkie badania sa ok.
            Zauwazylam natomiast, ze te dziwne symptomy pojawiaja sie, gdy siedze w
            samochodzie, przy komputerze. Probuje teraz dopasowac katy polozenia siedzen.
            Lekkie krecenie glowa, gimnastyka i to ustepuje.
            Zdaza sie tez , ze przez krotki moment moje okulary przestaja mi "pasowac" -
            ich moc.
            Jest podejrzenie, ze to kregoslup szyjny. Czekam na przeswietlenie.
            Moze to bedzie wskazowka dla Ciebie...
            Powodzenia.
            • Gość: wia Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.cpu-zeto.com.pl 07.05.04, 11:08
              Dzięki Mario za list. U mnie w uchu jest też czasami dokładnie tak samo, jak u
              Ciebie - swędzenie, lekki ból , jakby coś się tam ruszało :). Czasem mam tez
              problemy ze wzrokiem - gorzej widzę. Muszę wtedy częściej mrugać, aby widzieć
              normalnie. Czasem mam też tak, że muszę odczekać ok. 10-15 minut aby wzrok
              wrócił do normy. Moja pani okulistka powiedziała, że to przez chwilowe
              niedotlenienie i też podejrzewa kręgosłup szyjny. A przeswietlenie kręgosłupa
              szyjnego robiłam w listopadzie i mój neurolog pwiedział, że mam zwyrodnienie
              stosowne do wieku :) A mam 45 lat. U mnie głównym problemem są zawroty głowy i
              to nadwrażliwe ucho...
              Tobie również życzę powodzenia,hej...
              • Gość: Hans Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.fornfyndet.se 07.05.04, 11:36
                Czyli drogie Panie ,zanim cos przyjmiemy,(lekarstwa) to zostala nam gimnastyka
                na rozprostowanie tego cholernego kregoslupa.To samo zauwazylem u siebie ze po
                wiekszym wysilku rozprostujacym kregoslup czlowiek zaczyna wracac do zycia.
                To nie jest na 100% ,ale jakis procent ktory sie przyczynia do tego problemu.
                Czyli duzo wykonywac cwiczen rekoma na lezaco , twardej lawce.robie to
                codziennie na spacerze na lawce i faktycznie pomaga,nastepuje rozprostowanie
                tego cholernego kregoslupa i uciski znikaja na nerwy i w efekcie koncowym juz
                sie tej glowie tak nie kiwa. Znalazlem nowe okreslenie na stan glowy ni to
                zawroty (yrsel) bledne spojrzenie,wiecie jak to sie nazywa prosze sie nie smiac
                moja zona ryczy ze smiechu , pytala znajomych nikt nie znal tego slowa
                osobiscie podejrzewam ze pochodzi od gorali (wisz co, ale mi sie "cyrli" w ta
                lepetynie jak chulera) to jest slowo cyrli,cyrlenie-zawroty czy ktos to kiedys
                slyszal.Jako male dziecko pomiedzy 1 rokiem a drugim rokiem zycia przebywalem w
                1944 w gorach u gorali.Nigdy tego jezyka nie znalem ,i teraz zaczelem nim
                operowac i uzywam takie slowa co wszystkich wprowadzaja w oslupienmie.
                Pzdr.Hans
                • Gość: Maria Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.flatrate.dk 07.05.04, 12:12
                  ja juz zaczelam chodzic na zabiegi do chiropraktyka
                  - tutaj to sie nazywa kiropraktor - kregarz wyuczony, piec lat na uniwerku ucza
                  go jak sie obchodzic z kregoslupem nas chorych.
                  Po tych dwoch zabiegach juz czulam ulge - wykrecanie glowy w specjalny sposob (
                  strzelalo), masaz plecow, by usunac wszystkie naprezenia - bardzo spinam
                  miesnie.
                  Ale czekamy na zdjecie rentgenowskie, by moc dokladnie zobaczyc co ja tam mam.
                  Otrzymalam tez zestaw cwiczen na wzmocnienie miesni kregoslupa.
                  U nas te zabiegi sa dofinansowane przez panstwo, tak jak fizjoterapia.
                  Opisywane klopoty ze wzrokiem sa bardzo podobne do moich, ja bylam trzykrotnie
                  u okulisty by sprawdzic co sie dzieje z moim wzrokiem i tez nic nie znalazl.
                  To co opisuje Hans o rozprostowywaniu kregoslupa,to kregarz to nazywa
                  odciazaniem. Ja mam lezec pare razy dziennie na podlodze, z 1½ cm gruba ksiazka
                  pod glowa, nogi zgiete w kolanach pod katem 60 stopni, stopy przylegaja do
                  podlogi, rozstawione tak, by uda - stopy byly w linii bioder.
                  Grubosc podporki pod glowe jest dobierana dla kazdego osobno.
                  Zycze zdrowia.
                  • Gość: wia Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.cpu-zeto.com.pl 07.05.04, 12:46
                    Bardzo Wam dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami. To dla mnie
                    bardzo ważne. Nie czuję się już tak osamotniona ze swoimi problemami.

                    Postaram się też wzmocnić mój kręgosłup, na pewno tego potrzebuje.
                    Pozdrawiam Was i życzę zdrowia.
                    • Gość: Hans Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.fornfyndet.se 07.05.04, 14:19
                      Mario,
                      U nas tez sie pisze kiropraktor ,ale czyta siropraktor.
                      Narazie chodze na basen i silownie niech sie wszystko wykreca w druga strone.
                      Szkoda ,ze zadna z Pan nie nala tego slowka.Musze sie skontaktowac z tym
                      programem w TV Polonia "Mowi sie" .
                      Pzdr.Hans
                      • Gość: ula__ Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.chello.pl 08.05.04, 10:58
                        Wia , ja też mam zwyrodnienie kręgów szyjnych "odpowiednie do wieku" - mam
                        podobne problemy , odwiedziłam wielu lekarzy różnych specjalności (laryngolog,
                        neurolog, endokrynolog itp.) - zrobiłam wiele badań i wkońcu prawie wszyscy
                        lekarze stwierdzili że to depresja!.Martwiły mnie objawy, nie wykupiłam jednak
                        przepisywanych mi leków uspokajających (choć ziołowe brałam przez jakiś czas) -
                        z prześwietleniem poszłam w końcu też do hiropraktyka (3 wizyty) - duża ulga ,
                        lecz z szyją poradził mi jeszcze iść na inne zabiegi ,powiedział co prawda że i
                        on by mi pomógł lecz to delikatna okolica i wymagałoby to wielu jeszcze wizyt -
                        koszt jednej to 150 zł. Wymusiłam więc na swojej p.doktor skierowanie do
                        poradni rechabilitacyjnej - chodzę systematycznie na gimnastykę , laser i
                        masaże (masaże niestety płatne ale i tak taniej niż w prywatnych gabinetach).
                        Jestem już po 10-ciu zabiegach (każdego rodzaju) - jest b. duza poprawa ,
                        zwłaszcza masaże dużo dają - mogę już dotknąć brodą ramienia - co kiedyś było
                        niemożliwe! No i w głowie już mi się nie kręci i ustąpiło mrowienie rąk (zdarza
                        się jeszcze ale dużo rzadziej i szybciej ustępuje.
                        Wszystkim mającym kłopoty z kręgosłupem szyjnym polecam poduszkę z łuski
                        gryczanej - miałam obiekcje kiedy znajomi podarowali mi ją w prezencie , ale
                        teraz nie potrafiłabym spać na czymś innym!, mam ją już wiele miesięcy -
                        znalazłam sklepik w którym można tę łuskę kupić w W-wie i sama zrobiłam takie
                        poduszki dla swoich najbliższych (gotowe są nieporównywalnie droższe), wszyscy
                        są zadowoleni a ja cieszę się zwłaszcza że i dzieci sie do nich przyzwyczaiły -
                        są alergikami więc dla nich te poduszki mają dodatkową zaletę. Ta łuska jest
                        sprężysta , "układa się" idealnie pod szyją , nie chołnie wilgoci - idealna na
                        lato - polecam !
                        • Gość: wia Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.cpu-zeto.com.pl 10.05.04, 08:43
                          Ula_ dzięki za list. Jest w nim bardzo wiele cennych porad dla mnie :)
                          Zaciekawiłas mnie równiez tą poduszką z łuski gryczanej. Na pewno sobie sprawię.
                          Jeśli możesz to napisz, ile mniej wiecej kosztuje gotowa ze sklepu, a jaki
                          koszt wychodzi, jeśli robisz ją sama ?

                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • Gość: ula__ Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.chello.pl 10.05.04, 15:15
                            Gotowa poduszka - nieco większa od jaśka - kosztuje ok.40 zł , natomiast 1 kg
                            łuski gryczanej to 5 zł!. Na poduszkę (nieco większą niż ta ze sklepu) zużyłam
                            1,3 kg łuski , do tego kawałek gęstego i mocnego płótna (miałam takie niemodne
                            a mocne adamaszkowe obrusy - jak ulał!) no i poszewki można samemu uszyć lub
                            kupić za kilka zł!
                            "Wybadałam" że najlepiej jak poszewka ma wymiary 40 x 50 cm i należy wypełnić
                            ją tak żeby 1/3 była pusta - nie może być zbyt dużo łuski bo źle się układa a
                            tak jest super.
                            Polecam i zyczę dużo zdrowia!
                            • Gość: wia Re: Nadwrażliwe ucho ? IP: *.cpu-zeto.com.pl 11.05.04, 09:59
                              Ula_ DZIĘKI !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka