Gość: wia
IP: *.cpu-zeto.com.pl
06.05.04, 14:37
Od ponad pół roku cierpię na zawroty głowy. Jestem pod kontrolą neurologa,
który na razie nie widzi potrzeby robienia rezonansu magnetycznego. Biorę
leki "na wyciszenie " i na lepsze ukrwienie błędnika. Microser nawet mi
pomaga. Ale zmierzam do czego innego. Zauważyłam,że od pewnego czasu moje
prawe ucho jest jakieś nadwrażliwe. Nie wiem, jak to opisać, ale czasem przy
jakimś dźwięku (niekoniecznie głośnym)czuję , że zwariuję. Nie jest to ból
tylko .....no właśnie nie wiem, jak to opisać. Niby nie boli, ale jest nie do
zniesienia. Miał ktoś z Was może coś podobnego?