Dodaj do ulubionych

Zastanawiam sie nad sensem szczepień...

22.06.11, 16:36
Zastanawiam się nad sensem szczepień. Moje dziecko po szczepieniu przeciw śwince, odrze, różyczce zachorowało na odrę właśnie. Jaki zatem jest sens szczepień, iż zamiast zapobiegać chorobie wywołuje ją właśnie?! Wysypka pojawiła się tydzień po szczepieniu, w noc po dostał gorączki. Dwa dni po wystąpiła wysoka gorączka pow. 39 stopni, pediatra stwierdził zapalenie gardła i zapisał antybiotyk. A po tygodniu od szczepienia pojawiła się wysypka. Pediatra stwierdził odrę. Starsze dziecko 2 lata temu również chorowało na odrę, pomimo, iż było szczepione rok wcześniej. Czy zatem to całe szczepienie to tylko nabijanie kasy firmom farmaceutycznym?!
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 22.06.11, 17:35
      Może szczepionka była zastosowana w niewłaściwym momencie?
      Nie wiem czy się zastanawiasz nad tym co piszesz? Wyborażasz sobie nie zaszczepić dziecka przeciwko chorobie Heine-Medina? Może eksperymentuj na sobie?
      • angelinaaaaa Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 22.06.11, 17:49
        jesteś z firmy farmaceutycznej?
        • easyblue Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 22.06.11, 18:34
          Patrząc na statystyki, od razu wiadomo, w ktorych krajach ludzie przestają szczepić dzieci.

          Kol ma rację - szczepionka podana w okresie, gdy odpornosć dziecka nie jest wystarczająca , może skończyć sie zachorowaniem. Nie wiem, dlaczego dwójka Twoich dzieci zachorowała po podaniu szczepionki na tą samą chorobę. Może błędy w przechowywaniu? Nie wiem.
          Szczepię swoje dzieci zgodnie z kalendarzem. Nie mialam nigdy problemów. Szczepię zwykłymi szczepionkami, refundowanymi przez NFZ.
          • angelinaaaaa Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 23.06.11, 12:50
            Nie neguje wszystkich szczepień. Proszę o info rodziców, którzy mieli podobne zdarzenia...
            • easyblue Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 23.06.11, 21:03
              Zapytaj na zdrowiu dziecka, niemowlęciu i małym dziecku. Jest tam sporo wątków n/t szczepień.
              • snajper55 Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 23.06.11, 22:21
                easyblue napisała:

                > Zapytaj na zdrowiu dziecka, niemowlęciu i małym dziecku. Jest tam sporo wątków
                > n/t szczepień.

                Ona nie musi pytać. Ona już WIE.

                S.
              • angelinaaaaa Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 23.06.11, 22:32
                Dzięki easyblue.
                • evee1 Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 24.06.11, 06:34
                  Temat-bumerang.
                  Prawdopodobnie Twoje dzieci zetknely sie z kims chorym na te choroby zanim jeszcze nabraly odpornosci. Z chorobani wieku dzieciecego jest czesto tak, ze dziecko bedace nosicielem
                  moze zarazac zanim jeszcze u niego wystapia objawy choroby.
                  Moj syn byl szczepiony na wiatrowke, jego starsza siostra nie i jak ona byla chora, to syn nie zachorowal. On sie uodpornil.
                  Ja dzieci szczepie i widze sensownosc szczepien. Niestety wiele chorob, ktore byly juz prawie w zaniku powrocilo wlasnie dlatego, ze zmniejszyla sie odpornosc populacji w wyniku obnizenia poziomu szczepien.
                  I dodam, ze nie reprezentuje zadnej firmy farmaceutycznej.
                  • angelinaaaaa Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 24.06.11, 11:04
                    Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Czy przechorowanie choroby zakaźnej uodparnia na nią? Czytałam, że tak, ale ostatnio pielęgniarka powiedziała mi, że moje dzieci będą jeszcze raz szczepione przeciw odrze w wieku 7 lat. Czy możecie mnie oświecić po co?
                    • scept89 re: choroby zakaźne 24.06.11, 16:50
                      >Czy przechorowanie choroby zakaźnej uodparnia na nią?

                      A bo to jest jedna jedyna odpowiedz na to pytanie ktora odnosi sie do wszystkich chorob i wszystkich szczepionek? Oszalalas?

                      Moze przestan sie doszczepiac na tezec bo juz przeciaz mialas odpornosc 50lat temu?

                      Nie probujesz przypadkiem robic zaocznie kursu z immunologii i chorob zakaznych na podstawie wypowiedzi rownie dobrze poinformowanych jak ty przypadkowych osob z sieci?

                      Poczytaj co sie dzieje jak znaczaca czesc populacji przestaje sie szczepic:
                      www.bbc.co.uk/news/uk-england-devon-13885506


                      • angelinaaaaa Re: re: choroby zakaźne 24.06.11, 17:28
                        miałam na myśli oczywiście ODRĘ!
                    • easyblue Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 24.06.11, 21:24
                      Może jest "w pakiecie" razem ze świnką i różyczką? A jako obowiązkowe i tak trzeba zaszczepić?
                      • angelinaaaaa Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 24.06.11, 22:35
                        tak rzeczywiście 3w1, obowiązkowe.
    • microbiolog Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 26.06.11, 13:54
      Witam! Bardzo dziwna sprawa, ale widocznie twojedzieci nie były zaszczepione w odpowiednim momencie. Może były przeziębione, albo podziębione? Wiesz, to ma dość decydujące znaczenie, nawet w przypadku dorosłego, który jeżeli ma osłabioną odporność szczepionka może wpłynąć na to ze pojawi się choroba, ale zaznaczam tylko gdy szczepiony ma obniżoną odporność. Niedawno stoczyłam dość długą rozmowe z moim lekarzem rodzinnym w Falcku, generalnie wszystko wskazuje za tym zeby sie jednak szczepić. Należy pamiętać o tym, że szczepienie w wielu wypadkach nie chroni nas w 100 procentach od choroby ale ŁAGODZI jej przebieg! Nie wyobrażam sobie przejśc grypy nie bedąc zaszczepioną, przecież to może skończyć się tragicznie!
      • angelinaaaaa Re: Zastanawiam sie nad sensem szczepień... 26.06.11, 17:18
        microbiolog-dziękuję Ci za wypowiedź. Możliwe, że jedno dziecko miało obniżoną odporność bo miało katar, ale lekarz zdecydował go zaszczepić. Ale drugie dziecko zachorowało rok po podaniu szczepionki, więc sądzić można, że nabyło odporność. Dodam, że obydwa zachorowania dzieliło w czasie 2 lata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka