Dodaj do ulubionych

Witam bardzo serdecznie!

04.03.04, 11:53
Bardzo sie ciesze, ze Was znalazlam. Sama mam nadwzrocznosc, niedowidzenie
prawego oka, ktore mi ucieka. W okularach jest to prawie niewidoczne
(podobno), ale mi przeszkadza - nie lubie sie fotografowac.
Nie byl i nie jest to jednak dla mnie duzy problem - a juz na pewno nie odbil
sie on na psychice.
Bardziej doskwieralo mi zaburzenie przestrzennego widzenia np. przy
kierowaniu samochodem, ale tez nie na tyle by byla to przeszkoda w
realizowaniu sie w zawodzie architekta.

Niestety moja wade wzroku odziedziczyla corcia - roczna Julianka. Bardzo
chcialabym uratowac jej oczka od zeza do ktorego prowadzi niekorygowana
nadwzrocznosc - dlatego malutka juz od 6 miesiaca zycia nosi okularki i na
razie nie zezuje.

Od niedawna mieszkam w Warszawie (wczesniej w Krakowie) i nie mam pojecia do
jakiego wybrac sie okulisty - moze doradzicie mi kto jest dobry???
Myslalam tez o tym,by poddac sie operacji, kedys - jeszcze w Krakowie mnie
nie zakwalifikowano - bo wada za malo widoczna a ryzyko za duze. Tak, czy tak
okulary musze dobrac i zbadac wzrok.

Stad moje pytania: Jakiego okuliste polecacie, ktory decyduje tez w sprawie
ew.zabiegu??? ile sie czeka na wizyte??? ile na zabieg???
czy w ogole mozliwe jest wyprostowanie oka przy nadwzrocznosci - u takiego
starucha jak ja (mam 28lat), czy jest to refundowane prze NFZ???

Pelno mam pytan - ciesze sie,ze jest takie forum
pozdrawiam czekajac na odpowiedzi - szaszka
Obserwuj wątek
    • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 04.03.04, 12:19
      Kszasza!!!

      Witam Cię serdecznei na tym forum! Już myślałam, że tu nikt nie zajrzy i froum
      jest niepotrzebne :-(

      Ja mam dokładnie ten same problemy! Niedowidzenie, zez prawego oka! I tez
      podobno nie jest to tak u mnie widoczne w okularach. Ale ja tak nie lubię się
      na zdjeciach :-( Jednak u mnie to chyba się trochę odbija na psyhice. Ale mam
      nadzieję, ze to się zmieni. Na sierpień/wrzesień planuję operację...

      Przykro mi, że Twoja córcia też ma kłopoty z oczkami :-( Ale u dzieci wadę jest
      łatwo naprawić, gorzej z osobami, które dzieciństwo mają za sobą ;-( Ale tu też
      można walczyć :-) Ja wlasnie podejmuję tą walkę.

      Jesli chodzi o okulistę
      -> w Krawkowie znajdziesz namiary w wątku "link do watku na forum zdrowie"
      -> a jesli chodzi o Warszawę, to ja byłam u pani dr Anny Zamłyńskiej,
      zajmującej się zezem, tylko raz, ale to wlasnie ona prawdopodobnie przeprowadzi
      operację na moim oczku. Do niedawana miałam kontakt z "Olasawa", ktore kiedyś
      pojawiła się na tym forum, miala ona operację wlasnie u tej Pani dr. Namiary
      mogę podać - daj znać. Jesli zas chodzi o zwykłe badanie polecam Centrum
      Medyczne Mavit na ul Podlesnej (www.mavit.com.pl) Mi bardzo dobrze dobrali
      okulary. Robią tam kilka badań - nie tylko "literki na scianie".

      Jesli zas chodzi o zabieg. To refundacja jest mozliwa, tylko trzeba miec
      skierowanie od okulisty panstwowego.

      Przepraszam, ze jakos tak moja wypowiedz chyba jest troszka poplatana, ale
      zaraz wychodzę, a chcalam szybko udzielic odp. :-)

      Jak byś miała jeszcze jakieś pytanka, to je zadawaj! Na pewno spróbujemy na nie
      odp.! Niedługo zajrzy tu też Straba (chwilowo nie ma sostępu do necika), więc
      ona na pewno też coś dopowie :-)

      Pozdrowionka dla Ciebie i córeczki!

      Smutniutka

      • kszasza Re: Witam bardzo serdecznie! 04.03.04, 13:07
        Wasze forum jest bardzo potrzebne, tylko jakos tak zakopane,ze trudno go
        znalezc - mimo,ze od dawna buszuje w necie szukajac informacji na ten temat
        znalazlam Was dopiero dzisiaj.

        Dziekuje za odpowiedz, z zadawania pytan bede chetnie korzystac.
        Jesli mialabys chwilke, chetnie poczytalabym jak wygladala Twoja droga do
        decyzji o zabiegu, kto Cie skierowal itp.
        Moze dzieki Twojej opowiesci unikne wielu bledow i szybciej sie zdiagnozuje.
        Do kogo mam isc???jak sie zarejestrowac??? czy naciskac na zabieg??? co mi
        grozi, a co moge zyskac???
        Jak widzisz pytan mam PELNO i bardzo interesuje mnie wszystko, czym mozecie sie
        ze mna podzielic.
        Na razie zadbalam o oczy malutkiej, teraz dojrzalam do decyzji zadbania o swoje.
        pozdrawiam KSZ
        • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 04.03.04, 23:53
          Kszasza!

          Nawet nie wiesz jak niesamowicie się cieszę i jest mi miło czytając, że forum
          jest potrzebne :-D Nio trochę jest zakopane, ja wszystkie fora prywatne, którym
          nie udalo sie wydostac na główną stonę gazety z prywatnim forami :-( Kiedyś
          próbowałam reklamować to forum na forum zdrowie, co jakiś czas zakładając wątek
          i zapraszając na "zezisko"... Innej reklamy nie mogłam jakoś wymyślec...

          Oj, tak ja też przekopałam internecik w poszukiwaniu materiałów o zezie!
          Najpierw założyłam wątek na zdrowiu (czytałas???) i tam znalazłam Strabę i
          innye osoby i się okazało, że nie tylko ja mam problem z zezem. A potem to już
          tak samo przyszło założenie tego forum :-)))

          Naprawdę możesz pytać nawet kilka razy dziennie :-) Jak tylko cos przyjdzie Ci
          do glowy! W miarę możliwości czasowych i wiedzy na pewno będziemy odpowiadać :-)

          Hmmm.... Co do mojej drogii do decyzji. W kwietniu ubiegłego roku wybrałam się
          do okulisty (wlasnie do Mavitu), bo miałam już za słabe szkła w okularkach
          sprzed 3 lat. I tam dowiedziawszy się jaką mam wadę, i ze mam do niedowidzenie
          zaczełam myslec zeby cos z tym zrobić. Nie za bardzo wiedzialam co. Bo nikogo
          wsrod znajomych nie mialam z tym problemem. Wiec weszłam do neciku i stało się
          to co opisałam przed chwilką :-) Coraz bardziej zaczęłam zwracać uwgę na to, że
          mam tego zeza :-( Zaczelo to byc coraz bardzij moim kompleksem :-( i zebrawszy
          informacje, stwierdziłam, ze podejmuję walkę!!! Ze mimo tego zez zeza u
          doroslych nuie da sie usunac w 100%, to ja sie nie poddam. Spróbuję. I tak
          zdobyłam namiery do dr Zamłynskiej. Zapisalam się na wizye okazalo się, ze
          nadaję się do operacji :-) i teraz powoli ku niej idę - niedawno zaszczepiłam
          się na żółtaczkę, musze się zapisać do okulisty panstwoego, potem z miesiac
          przed planowanym terminem zrobić podstawowowe badania. NBo zobaczymy jak to
          bedzie... Jakbym nie wpsomniala o jakims aspekcie, to mi to uswiadom, opowiem :-
          (
          Do kogo masz isc? Np możesz zapisać się do dr Zamlynskiej (mniej wiecej
          miesiac się czeka na wizytę, bo dr przyjmuje tylko 1 raz w tygodniu {chyba
          sroda popoludniu]) - niestety prywatnie. Ale szczerze mowiac, to by zalatwic to
          od poczatku do konca panstwowo, to chyba trzeba miec duzo zaparcia :-( Wizyta u
          dr kosztuje chyba 75 zł (taka cena była w listopadzie)

          Podam Ci namiary na dr. Przyjmuję ona:
          Klinika Medyczna Consilium
          www.consilium.pl/
          ul. Postępu 9A
          02-677 Warszawa
          tel: 857-40-16, 857-35-20, 853-15-15, 853-15-16 (Informacje i zapisy
          telefoniczne: 7:30 - 21:00 - poniedziałek - piątek; 7:30 - 14:00 - sobota)

          A operacja dla odmiany przeprowadzana jest w:
          Sensor Cliniq Sp. z o.o.
          www.klinika-medyczna-ibis.com.pl/sensor/sensor.html
          Warszawa, ul. Kacza 8,
          tel: (0-22) 862-52-32, (0-22) 862-52-33, (0-22) 862-52-34,
          fax: (0-22) 862-52-35

          Troskzę się rozpisałam. Pewnie o czyms zapomnialam :-( ale jak mi sie przypomni
          to napiszę jutro :-)

          Pozdrawiam cieplusienko

          Smutniutka
          • kszasza Re: Witam bardzo serdecznie! 05.03.04, 10:10
            a jak myslisz, co zdecydowalo,ze kwalifikujesz sie do zabiegu??? czy
            informowali Cie o ew.ryzyku i czy to jest tak,ze im mniejszy kat zezujacewgo
            oczka to tym mniejsze powiklania??? czy jest szansa bys odzyskala przestrzenne
            widzenie???

            przepraszam,ze tak czasem oschle pytam,ale Juleczka po mnie skacze i musze
            wykorzystywac chwile kiedy bawi sie sama
            pozdrawiam szaszka
            • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 05.03.04, 17:02
              Hmmm... Troche trudne pytania. Bo ja w sumie jeszcze tez mam mnostwo
              watpliwosci, pytan i obaw :-(

              Ryzyko, jest zawsze, jak przy kazdej operacji. Ale to raczej nie jest bardzo
              trudny zabieg. A ewentualne powikłania, oczywiscie są uzaleznione od kąta, ale
              myślę że też od innych czynników - np [nie wiem jak to dokładnie nazwać więc
              opisze] reaguje na np na dlugopis oddalaany i przybliżany do nosa.

              Szansa na widzenie na odzyskanie widzenia przestrzennnego jest!!! Np Oli, o
              której wczesniej wspomniałam się udało :-)

              Jednakże trzeba liczyć się, że w przyapadku operacji u osoby dorosłej, efekty
              nie będę nigdy 100%! Zez może po jakimś czasie wrócić, choć nie musi.

              Nie masz za co przepraszać! Ucałuj Juleczkę :-)

              Ja też pozdrawiam!

              Smutniutka
        • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 04.03.04, 23:57
          Proszę bardzo :)

          Namiary "na Warszawę" podałam wyżej.

          To zwykłego badania oczków polecam Mavit [90 zł chyba, ale myślę że warto, ze
          wzg. ze jak wpsomnialam nie jest to badanie tylko widzienia literek),

          do zeziska panią dr Zamłyńską [przyjmuje prywatnie neistety - koszt wizyty ~75
          zł]
            • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 05.03.04, 16:23
              WItam!

              Oczywiscie, ze mozna zrobić badanie wzroku równiez u dokor Zamłyńskiej!!! Ja w
              Mavicie mialam w kwietniu, u pani dr w lisopadzie - wynik podobny,
              uwzdlegniajac to, ze wzrok ciut się pogorszył.
              Jesli jeszcze nie jestes zdecydowana do konca na operację, to zapisz sie
              najpierw do Mavitu. A jesli już postanowiłaś, to żeby nie płacić dwa razy, to
              udaj się do pani dr.
              Pozdrowionka

              Smutniutka
              • kszasza Re: Witam bardzo serdecznie! 06.03.04, 00:12
                W tym sęk,że ja jeszcze nie wiem czy się zdecydowałam na zabieg.
                Najpierw chcę usłyszeć co na to lekarz znający się na rzeczy, a później podejmę
                decyzję.
                Myślę sobie,że każdy z naszych przypadków wymaga indywidualnego potraktowania.
                Pójdę do Zamłyńskiej, z nadzieją,że ta wizyta pomoże mi podjąć decyzję.

                A Ciebie ona raczej namawiała na operacje czy zniechęcała???
                • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 06.03.04, 16:43
                  Witam!

                  Dzieki wielkie za namiary na prywatny gabinet pani dr :-) Naprawde niezle
                  poszukiwania zrobilas w tym neciku hihi Jak sie zdecydujesz i zapiszesz daj
                  prosze znac jaka cena wizyty i jak dlugo czekalas na nia.

                  Tak, kazdy zez jest tak naprawdę inny i trzeba go rozpatrywać oddzielnie,
                  indywidualnie.
                  Hmm... Czy dr mnie namawiała? zniechęcała? Mysle ze ani 1 ani 2, choc moze
                  bardziej to pierwsze. Ja idąc do niej w listopadzie byłam, po rozmowach z
                  Strabą i jeszcze jednym kolegą, byłam już bardzo zdecydowana. Bałam sie tylko,
                  że okaża się ze się nie kwalifikuję do tego zabiegu.

                  Acha, coś mi się przypomniało, ja wybrałam tą Panią dr, bo od 2 osoób (olasawa
                  i chica33 z watku "Lord Byron"), które zapoznałam dzięki temu forum, dostałam
                  namiary wlasnie do niej. Wiec stwierdziłam, ze skoro 2 nieznajace sie osoby
                  polecaja mi ta sama lekarz, to warto sie do niej udać.

                  Pozdrowionka

                  Smutniutka
                  Lord Byron Chica33
                  • kszasza Re: Witam bardzo serdecznie! 08.03.04, 14:12
                    Juz wiem,ze zarowno terminy jak i ceny w prywatnym gabinecie pani dr. sa
                    atrakcyjniejsze, dzisiaj zadzwonilam i proponowanoi mi wizyte juz w Czwartek,
                    koszt to.ok.60zl. Mi nie pasowalo bo moja Juleczka zakatarzona wiec wybralam
                    przyszla srode - czyli17marzec - napisze po wizycie moje wrazenia, pozdrawiam
                    KSZ
                    • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 08.03.04, 22:55
                      Hejka!

                      Dzięki za informacje. Widze, ze maly krok w przod został wykonany :-)
                      Gratulacje! :-) Powodzenia!

                      No to co prywatny gabinet, to prywatny i terminy szybsze.

                      Jesli mogę coś doradzić, to zastanów się o co byś się chciała spytać pania dr,
                      masz sporo czasu, i spisz sobie na kartce, bo w momenice wizyty jakos wszytsko
                      z glowy wylatuje! U mnie wlasnie tak bylo :-( Jak wrocilam do domu, to sie
                      okazlo, ze moglam o wiecej rzeczy spytać. A wiec pytaj o wszystko! Bo Pani dr
                      nie jest osobą bardzo wylewną. Ale jak już się pyta, to z checia odpowiada :-)

                      Teraz muszę załatwić sobie wizyte u panstowowego okulisty. Ale na samą myśl mam
                      dość...

                      Z niecierpliwością czekam na relacje z wizyty!!!

                      Pozdrowionka

                      Smutniutka

                      PS Niech Julcia szybko wyzdrowieje!
    • smutniutka Re: Witam bardzo serdecznie! 04.03.04, 12:24
      Kszasza!!!

      Witam Cię serdecznei na tym forum! Już myślałam, że tu nikt nie zajrzy i froum
      jest niepotrzebne :-(

      Ja mam dokładnie ten same problemy! Niedowidzenie, zez prawego oka! I tez
      podobno nie jest to tak u mnie widoczne w okularach. Ale ja tak nie lubię się
      na zdjeciach :-( Jednak u mnie to chyba się trochę odbija na psyhice. Ale mam
      nadzieję, ze to się zmieni. Na sierpień/wrzesień planuję operację...

      Przykro mi, że Twoja córcia też ma kłopoty z oczkami :-( Ale u dzieci wadę jest
      łatwo naprawić, gorzej z osobami, które dzieciństwo mają za sobą ;-( Ale tu też
      można walczyć :-) Ja wlasnie podejmuję tą walkę.

      Jesli chodzi o okulistę
      -> w Krawkowie znajdziesz namiary w wątku "link do watku na forum zdrowie"
      -> a jesli chodzi o Warszawę, to ja byłam u pani dr Anny Zamłyńskiej,
      zajmującej się zezem, tylko raz, ale to wlasnie ona prawdopodobnie przeprowadzi
      operację na moim oczku. Do niedawana miałam kontakt z "Olasawa", ktore kiedyś
      pojawiła się na tym forum, miala ona operację wlasnie u tej Pani dr. Namiary
      mogę podać - daj znać. Jesli zas chodzi o zwykłe badanie polecam Centrum
      Medyczne Mavit na ul Podlesnej (www.mavit.com.pl) Mi bardzo dobrze dobrali
      okulary. Robią tam kilka badań - nie tylko "literki na scianie".

      Jesli zas chodzi o zabieg. To refundacja jest mozliwa, tylko trzeba miec
      skierowanie od okulisty panstwowego.

      Przepraszam, ze jakos tak moja wypowiedz chyba jest troszka poplatana, ale
      zaraz wychodzę, a chcalam szybko udzielic odp. :-)

      Jak byś miała jeszcze jakieś pytanka, to je zadawaj! Na pewno spróbujemy na nie
      odp.! Niedługo zajrzy tu też Straba (chwilowo nie ma sostępu do necika), więc
      ona na pewno też coś dopowie :-)

      Pozdrowionka dla Ciebie i córeczki!

      Smutniutka
    • straba Re: Witam bardzo serdecznie! 08.03.04, 15:57
      Witam, witam po dłuzszej nieobecności. Ciebie Smutniutka i Szaszke!

      Fajnie że znalazłaś nasze forum. Fakt- jest ono nie na pierwszych
      stronach "gazet" ale jesteśmy i staramy sie pomóc na miare naszych możliwości.
      Przeczytałam waszą rozmowe i
      to co napisała Smutniutka jest w 100% perfekt. Jedynie co to moge podpowiedzieć
      to, to, że ryzyko zabiegu jest naprawde małe. Są to technicznie proste zabiegi.
      Wykonują je nawet powiatowe szpitaliki o pierwszym stopniu referencjii!
      Zabiegi są w pełni refundowane po uzyskaniu skierowania od państwowego okulisty.
      Kszasza!
      Osobiście moge polecić szpital w Witkowicach (Kraków) zapewne o nim słyszałaś?
      Stanowia wiodący ośrodek na południową Polske. Jedna z pracujących tam
      okulistek operuje też w prywatnym osrodku medycyny estetycznej równiez w
      Krakowie. Jeśli jesteś zainteresowana blizszymi namiarami na Kraków to daj znać.
      Mieszkając wprawdzie w Warszawie i mając maleństwo zapewne będzie ci ciężko
      jeżdzic do Krakowa, ale prywatnie można wszystko załatwic w jedną dobe. To
      opcja za kase. Państwowo wyglada to DUŻO gorzej i potwornie rozciąga się w
      czasie.
      Acha jest jeszcze możliwośc korekcjii zeza toksyną botulinową. Jest to
      alternatywa do leczenia operacyjnego. Ale to temat na odrębna bajke.
      Przepraszam że pisze tak chaotycznie, ale właściwie tylko wpadłam na chwilke,
      bo właściwie to się ucze do egzaminu.

      Jeśli chciałabyś coś jeszcze wiedziec to pisz. Ja wprawdzie nie jestem na forum
      tak często jak Smutniutka, ale co jakiś czas zaglądam.

      Pozdrawiam.
      Straba.

      PS.Jednak dzieci dziedziczą po rodzicach?! I wade wzroku można dostać w spadku.


      • kszasza Re: Witam bardzo serdecznie! 09.03.04, 17:32
        Witam Ciebie, jak mniemam kolejny filar tego forum obok smutniutkiej:-)

        Na razie zorientuje sie w temacie w Warszawie, bo mi sie nie spieszy bowiem,
        karmie jeszcze piersia maluszka co oczywiscie jest przeszkoda w ewentualnym
        zabiegu.
        Witkowice znam, raz mnie tam ratowali jak zalalam oczy klejem w spay'u...bo sie
        zepsul i w nim grzebalam szpilka, no i wystrzelil mi prosto w oczy! kilka dni
        mialam oba zaklejone...
        calusy szaszka
        • straba Re: Witam bardzo serdecznie! 14.03.04, 21:37
          Hej, hej dziewczyny!

          Witam ponownie.
          Właściwie Szaszko nic już dodać, nic ująć. Droge do Witkowic masz przetarta
          po "przygodach" z klejem.Brrrrr
          Ale jak widze to masz czas na podjęcie decyzjii gdzie sie leczyć? I może
          lepiej, bo jak mówi przysłowie. Co nagle to po diable......

          Pozdrawiam.
          Straba
    • dra2 Re: Witam bardzo serdecznie! 19.04.04, 20:54
      A ja nie podzielam waszego entuzjazmu dla dr.Zamłyńskiej. Przez kilka lat chadzałam do niej z zezującym synem , leczenie standardowe- przysłonka , atropinizacja oka zdrowego itp. Tylko pomyliła oko , di którego kazała zapuszczać krople.. Żadnych ćwiczeń ortoptycznych . Aż wreszcie operacja na Lindleya , w 3 dobie pobytu wypisałam dziecko z 40-stopniową temperaturą na własne żądanie . Po roku od operacji dziecko zaczęło znowu zezować , było bez widzenia obuocznego ponownie .. Poszliśmy do innej poradni ,a tam lekarz gdy zobaczył wyniki złapał za słuchawkę i zadzwonił na Lindleya .. Nie życzę wam bycia przy takiej rozmowie , ale dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy ..
      Tak więc podchodźcie do wszystkiego ze zdrowym rozsądkiem i otwartymi oczyma ..
      Pozdrawiam
      • straba Re: Witam bardzo serdecznie! 19.04.04, 22:21
        Cześć!

        No cuż i tak bywa, jak to opisałaś!

        Bardzo często operacja jest na tzw 5minut bo brak widzenia obuocznego,
        uniemożliwia ustawianie się oka prosto.Dlatego leczenie chirurgiczne powinno
        stanowic zwieńczenie leczenia zachowawczego na które składa się zasłanianie oka
        niedowidzącego, kropelki i ćwiczenia do upadłego. Całośc procesów wzrokowych ma
        podłoże w mózgu, dlatego sam zab. nic nie da ,jak nie ma choć pierwszego
        stopnia widzenia obuocznego (a mamy ich 3 poziomy).
        Sama jak najbardziej rozumiem twoje rozgoryczenie, bo jestem po kilku
        zabiegach, ktore własciwie nic nie dały. Zez jest nieco mniejszy ale jest, no i
        oczywiście jestem jednooczna.Okularki już na stałe itd.

        Ale przecież nie mozna sie poddawać, i trzeba walczyć wytrwale, czego tobie i
        innym forumowiczom życze.
          • straba Re: Ćwiczenia 23.04.04, 22:46
            Witaj!

            Odp[owiadając na twoje pytanie odnośnie zasłaniania oka to oczywiście trzeba
            przysłonić to oko które widzi gorzej, celem zmuszenia go do pracy.W zezie
            zawsze ucieka oko które " nie widzi" bo się rozleniwia i nie ustawia sie na
            wprost.Dobrze jest mieć na nosie równiez okulary, które skoryguja ostrość
            wzroku.

            A jeśli chodzi o bardziej fachowe ćwiczenia to już trzeba pujśc do gabinetu
            okulistycznego tam maja odpowiedni sprzęt do ćwiczeń.

            Pozdrawiam.
            Straba
            • biedak20 Re: Ćwiczenia 24.04.04, 10:54
              Trzeba zasłonić oko, które widzi gorzej? Naprawdę? Wydaje mi się że zasłania
              się to lepiej widzące oko, żeby to słabsze, którym normalnie "nie patrzę"
              popatrzyło sobie.
                • smutniutka Re: Sprostowanie! 24.04.04, 19:20
                  Tak, tak Strabcia się ciut pomyliła, ale to na pewno z rozpędu. Bo ona
                  o "zezisku" wie bardzo duzo!

                  Zaslaniamy oczko niezezujace, zeby to zezujace zmuscic do pracy. Ale nawet
                  takie dosc proste cwiczonko lepiej skonsultowac z lekrzem (np czas wykonywania)

                  Inne cwiczonko to takie ze zblizaniem i oddalaniem np olowka, długopisu do nosa
                  a potem oddalaniem od nosa. Choc to cwiczenie jest chyba bardziej do zeza
                  rozbieznego.

                  Pozdrawiam

                  Smutniutka
      • smutniutka Re: Do Dra2 24.04.04, 19:15
        Przykro mi, że leczenie synka u dr tak sie zakonczylo :-(

        Przyznam, ze bardzo zasmucil mnie Twoj post :-(

        Ja entuzjazmu do doktor Zamlysnkiej duzego nie mam. Ale wybralam ta Pania dr ze
        wzgledu na to ze namiary do niej dostalam od 2 nieznajacych sie osob
        (doroslych), zadowolonych z efektów. Wiec wydawalo mi sie, ze to o czyms
        swiadczy. Od ubieglego roku od kiedy postanowilam o operacji, szukałam, pytałam
        o kogoś od zeza. Moje efekty to wlasnie dr Zamlysnka... A teraz przyznam sie,
        ze sie boję :-( Bo mimo tego, ze podchodzilam ze zdrowym rozsadkiem i otwartymi
        oczyma, to mam wrazenie, ze nic nie osiagnelam przez ten rok.. Boję się...

        Ja jednak zdaje sobie sprawe, ze to, ze bede mila zabieg nie rowna sie temu, ze
        zeza juz nie bedzie i ze nie wroci... To niestety jest wlasnie cecha "zeziska"

        A może masz teraz jakiegoś dobrego specjalistę godnego polecenia? Z
        niecierpliwością czekam na podanie namiarów.

        Pozdrawiam

        Smutniutka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka