Dodaj do ulubionych

opuchnięta ręka

04.07.11, 11:11
Może wy coś więcej powiecie na temat niż lekarz... Tacie spuchła ręka w łokciu. Nie uderzył się wcześniej. Po prostu pewnego dnia obudził się ze spuchniętą ręką. Po pewnym czasie gdy smarowanie rożnymi specyfikami nie pomogło, a opuchlizna nie schodziła poszedł do lekarza, ten wysłał go do ortopedy, ortopeda do chirurga, a ten mu ją rozciął, stwierdził, że nie wie co to, założył sączek i dal płyn do polewania. Ręka zaczęła puchnąć cała w dłoniach po tym zabiegu :( Dzisiaj znowu był u chirurga ten znowu mu ją wyczyścił przepisał antybiotyk.. I odesłał do domu... Jakieś rady, wskazówki co to i co z tym dalej robić?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: opuchnięta ręka 04.07.11, 12:35
      Zastanów się co piszesz, chirurg rozciął zdrową rękę?
      Skoro rozciął i założył sączek, to musiała być tam co najmniej ropa (po to zakłada się sączki żeby wypływała), a że nie wie skąd to się wzięło, to chyba nie jest dziwne - chirurg nie jest jasnowidzem.
      Tata dostał antybiotyk, więc i leczenie farmakologiczne jest, czego chcesz się dowiedzieć?
      My też nie wiemy skąd się "to" Tacie wzięło.
      • super-mikunia Re: opuchnięta ręka 04.07.11, 16:15
        yy no nie ręka mu nie spuchła ze szczęścia i wcale tak nie twierdziłam...że ręką okaz zdrowia mu wredny chirurg rozciął, a mój tata poszedł się do niego pochwalić jaką ma fajną zdrową rękę... dziwi mnie to natomiast, że tak bez żadnych badań, USG, RTG nic.
        Chciałam się upewnić czy to prawidłowy przebieg leczenia...?? I ile on może potrwać, ewentualnie jak przebiegać, jeżeli ktoś miał podobną przypadłości i jakieś doświadczenie w tym temacie.
        Szczególnie zaniepokoiło mnie to, że właśnie po założeniu sączka tak mu rewelacyjnie ręka urosła... czyli jakby na mój laicki rozum się pogorszyło... ale nie wiem więc się pytam, jak ty też nie wiesz to spoko nie musisz odpisywać :)
        • wadera3 Re: opuchnięta ręka 04.07.11, 17:56
          A nie lepiej zapytać lekarza, który ów zabieg wykonał?
          Przecież nikt tutaj nie jest w stanie powiedzieć Ci tu z jakiego powodu było nacięcie, czyszczenie i sączek, więc nadal nie rozumiem czego oczekujesz.
          Skąd ktoś kto nie widział ręki, i dokumentacji medycznej ma wiedzieć, czy leczenie jest prawidłowe.
          W medycynie nie występują identyczne przypadki, bywają jedynie podobne.
          • super-mikunia Re: opuchnięta ręka 05.07.11, 09:31
            lekarz niestety nie był zbyt rozmowny, stwierdził, że nie wie co to... jakkolwiek etiologia choroby jest dla mnie też istotna, ot najistotniejsze dla mnie czego się spodziewałam po tym poście to wymiany doświadczeń, bo być może komuś się też kiedyś taki zrobił "ropień" (?) i mógłby coś napisać o leczeniu ile trwało i jak wyglądało w jego przypadku :)

            - -
            +shttps://www.suwaczki.com/tickers/43ktsg18ytoyuj15.png
            • wadera3 Re: opuchnięta ręka 05.07.11, 10:00
              Powiem Ci jeszcze inaczej, pracuję z ludźmi uzależnionymi, w większości są to bezdomni, przychodzą brudni, zawszeni i często gęsto miewają ropnie, rany troficzne podudzi itp. sprawy.
              Postępowanie jest standardowe, mamy ograniczone pole manewru, bo znakomita część z tych ludzi jest nieubezpieczona, więc trudno ich gdzieś odsyłać i konsultować.
              Jednemu wszystko (w identycznym postępowaniu) goi się jak na przysłowiowym psie, innym się paprze miesiącami.
              Nie da rady przewidzieć, co komu się wydarzy.
              Jeśli chodzi o etiologię, też raczej w tej chwili obstawiać "skąd to się wzięło", musielibyście prześledzić krok po kroku co najmniej parę tygodni przed wydarzeniem, gdzie Tata bywał, co robił, z kim się spotykał, może miał jakąś infekcję, może się uderzył w tamtą okolicę, itd.itp. a to dość trudne chyba.
              • wadera3 errata 05.07.11, 10:03
                trudno, też raczej w tej chwili obstawiać
                • super-mikunia Re: errata 05.07.11, 10:16
                  ale on nie miał zmian na skórze, skóra bez zmian, ręka spuchła, zewnętrznie wszystko ok, jedynym objawem, ze coś wewnątrz się dzieje była opuchlizna
                  • wadera3 Re: errata 05.07.11, 12:06
                    To też się zdarza, ropień z innego powodu niż zewnętrzny uraz.
                    • super-mikunia Re: errata 05.07.11, 12:14
                      Dzięki :)
    • marcinpsiuch29 Re: opuchnięta ręka 09.04.19, 06:47
      Ja też szukam przyczyny bo boli strasznie nic nie zrobiłem a rano wstałem i renka już spuchnieta była, ręka do tej pory ciągle puchnie to już jest od piątku a dzisiaj już jest poniedziałek w piątek byłem u lekarza a dzisiaj już jest 9 i dalej ręka jest spuchnięta ciągle puchnie tylko jeden palec i promieniuje na cały nadgarstek lekarz przepisał mi Ketonal 150 mg Czy to stosowne leczenie spuchniętego palca Proszę o jakieś informacje według tego palca czy coś się dzieje czy po prostu tylko spuchł
      • koziorozka obrzęk 09.04.19, 13:38
        Obrzęk ciastowaty (nie twardy?)
        Przy naciśnięciu nie boli?
        Może to zwykły obrzęk limfatyczny, który wystarczy "rozprowadzić" masażem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka