5maa1976 13.09.11, 17:03 Witam własnie odebrałam wyniki mojego 2.5 miesiecznego synka CMV IgM 0.38, CMVIgG119.8 co to oznacza , pomóżcie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoku Re: wirus u niemowlaka 13.09.11, 20:37 podaj normy i swoje wyniki, wtedy będzie można coś powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
5maa1976 Re: wirus u niemowlaka 13.09.11, 21:49 Igm poniżej 0,7 wynik ujemny, IgG powyżej 15 wynik dodatni, ja miałam badaną w ciązy w pierwszym trymestrze i wyszło że juz ją przechodziłam, obecnie nie badałam dzięki za odp Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: wirus u niemowlaka 14.09.11, 18:24 są dwa scenariusze: pierwszy - dziecko odziedziczyło po Tobie przeciwciała ale skoro nie wiem jakie masz wyniki, trudno to potwierdzić. drugi - dziecko może chorować ale skoro Ty miałaś badania w pierwszym trymestrze i okazało się, że CMV już przechodziłaś, to mało prawdopodobne. pewnie lekarz Ci powiedział, że musisz powtórzyć badanie dziecku za kilka tygodni żeby zobaczyć czy p/ciała spadają co wykluczy chorobę wrodzoną? Odpowiedz Link Zgłoś
5maa1976 Re: wirus u niemowlaka 14.09.11, 19:26 Dziękuje za informacje , jutro dzwonie do lekarza i zobaczymy co powie. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Ja również mam pytanie 10.11.11, 18:55 Moi 9 miesieczni bliźniacy dostali skierowanie m.in. na zrobienie badań w kierunku CMV z powodu powiększonych węzłów chłonnych pachwinowych oraz na główkach i za uszami. Wyniki są następujące: I syn - 108,6 U/ml (IgG) i 0,2 (IgM) II syn - 70,6 U/ml (IgG) i 0,3 (IgM) Dzieci nie chorowały poważniej, ze 2-3 razy lekki katar. Są wcześniakami. Moje wyniki badań z dnia 27.07.2010 (I trym) IgG - 190 AU/ml IgM - 0,26 Co w naszym przypadku mogą oznaczać wyniki moich dzieci i jakie jest postępowanie w tym przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 10.11.11, 21:14 > Moje wyniki badań z dnia 27.07.2010 (I trym) > IgG - 190 AU/ml > IgM - 0,26 > Jeszcze znalazłam moje wyniki z 2008 roku IgG - 43 U/ml IgM - 0,11 Co to oznacza, jeśli w 2008 roku miałam mniejszą ilość przeciwciał, a w 2010 prawie 4x większą? Domyślam się że jednostki AU/ml i U/ml to to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 11:32 z jednorazowych wyników nic nie można powiedzieć. Dzieci są dość duże więc cytomegalią mogly zarazić się po porodzie. Lekarze powinni zlecić DNA z moczu i pewnie obserwacje igg i igm. Pamietaj, ze ujemne igm jest dobrym znakiem ale nie wyklucza choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 11:33 a i jeszcze jedno, ty już chorowałaś przed ciążą więc prawdopodobieństwo wrodzonej CMV jest bardzo małe. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 14:31 Dzięki. Dzieci od porodu miały robione USG brzuszków, przeciemiączkowe ze 2 razy (jeden synek ma niegroźną torbielkę chyba w lewej komorze). Nie chorują, od czasu do czasu zdarza im się jakieś uczulenie. Czy wybranie się z wynikami badań do lekarza hematologa to dobry pomysł, on coś na to poradzi, czy jest jakiś inny specjalista od tej choroby? Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 15:10 Musisz iść do lekarza chorób zakaźnych. Hematologia to zupełnie inna dziedzina. Hematolodzy zajmują się wynikami morfologi (niedokrwistość, białaczka itp.) Cytomegalia toksoplazmoza borelioza to choroby zakaźne wiec najlepiej iść do zakaźnika. Tak jak napisała koleżanka, lekarz chorób zakaźnych powinien dać twoim dzieciom skierowanie na badanie moczu oraz krwi w celu zbadania DNA wirusa. Badanie nazywa się PCR i robi się go w dwuch kierunkach. Po pierwsze bada się czy DNA wirusa jest obecny we krwi albo w moczu jeśli wynik wyjdzie dodatni wówczas robi sie drugie badanie, które sprawdza ile jest kopii tego wirusa. Czasami lekarze pomijają pierwsze badanie i zlecają od razu to drugie w ramach oszczędności. Najlepiej wyniki robić zawsze w tym samym laboratorium, zaufanym, zdaża się że laboratoria mają różne metody i tym samym różne normy, wówczas nie istnieje możliwość porównania wyników poprzednich z obecnymi. Może lekarz który zlecił wam badanie przeciwciał cytomegali powinien wam dać skierowanie na badanie DNA wirusa. W jednym z postów koleżanka pisze jakie wyniki powinno się robić dzieciom zarażonym cytomegalią. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 18:48 Czy jeśli lekarz pediatra nie da nam skierowania do lekarza od chorób zakaźnych bo uzna że nie ma takich wskazań (de facto dzieci są zdrowe, badanie było robione przy okazji z innymi) mam mu zaufać, czy na własną rękę, prywatnie szukać odpowiedniego specjalisty? Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 19:58 I jeszcze jedno mam pytanie. Bo przeczytałam większość wątków z pierwszej strony forum i zastanawiam się jaki jest sens kłucia dzieci jeśli właściwie nic nie moge zrobić. Dzieci nie maja żadnych objawów (jedynie trochę powiększone, niebolesne węzły chłonne które mogą być odczynowe) więc czy ma sens robienie kolejnych badań, skoro dzieci i tak nie będą leczone? Napiszcie mi proszę po co tak naprawdę jest mi potrzebna ta wiedza? Przepraszam, nie chcę wyjść na ignorantkę. Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 21:38 Jedna z dziewczyn kiedyś napisała "Już kiedyś pisałam że z cmv to loteria ,można se robić badania, a niewiele to daje,co ma uszkodzić i tak uszkodzi, a nie wszystko wyjdzie w badaniu niestety. Za dużo znam przypadków co potrafi zrobić ten wirus czasami nawet po latach. " Wiadomość o tym czy twoje dzieci są zarażone wirusem cytomegali czy tylko jest to bierne przeniesienie twoich przeciwciał jest tylko i wyłącznie potrzebne dla ciebie, jeśli uważasz że ta wiadomość jest ci zbędna nie rób wyników. Jedna z dziewczyn pisze wyraźnie że wirus cytomegali potrafi odezwać się po latach. Jeśli będziesz miała tę wiedzę będziesz mogła szybciej zainterweniować. Podstawowe badania jakie robi się dzieciom zarażonym cytomegalią to: 1) badanie dna oka czy nie ma zwapnień 2) badanie słuchu co pół roku do sześciu lat 3) badanie prób wątrobowych 4) wizyty u neurologa który zbada czy są prawidłowe odruchy, napięcie mięśniowe Najważniejsze to obserwować czy dziecko rozwija się prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 22:19 Dziękuję ci za ewszystkie odpowiedzi. Zobaczę co powie pediatra. Piszesz o badaniach: > 1) badanie dna oka czy nie ma zwapnień - mieli dwukrotnie robione badanie w celu stwierdzenia retinopatii wcześniaczej. Wszystko jest OK. > 2) badanie słuchu co pół roku do sześciu lat - mieli badanie w poradni audiologicznej robione około 8 tygodnia życia. Wyszło prawidłowo. > 3) badanie prób wątrobowych - mieli w szpitalu robioną tylko bilirubinę na okazję żółtaczki, pod lampami leżeli 3 doby. > 4) wizyty u neurologa który zbada czy są prawidłowe odruchy, napięcie mięśniowe - są pod stałą opieką neurologa. Jeden synek juz skończył rehabilitację (miał wnm) drugi jest rehabilitowany (ten znów jest trochę rozluźniony), ale obaj rozwijają się zupełnie prawidłowo, wszystko w granicach normy. Rozumiem, że CMV jeśli jest wrodzona może się w każdym momencie objawić. Tylko czy fakt że zrobię specjalistyczne badania pozwoli mi temu zapobiec? Czy można profilaktycznie przeleczyć dziecko, które póki co nie ma objawów? Czy fakt ze ja w ciazy w I i II trym mialam negatywny wynik IgM, i dodatni IgG w I trym nie swiadczy o przebytej u mnie chorobie. Bo prawde mowiac troche to wszystko zaczyna mnie przerazac im wiecej czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 22:57 Specialistyczne badanie pozwoli ci poznać prawdę. Jeśli wyjdzie ujemne wówczas będziesz miała świadomość tego że twoje dzieci nie są nosicielami tego wirusa a to moim zdaniem jest ważna wiadomość. Nie leczy się dzieci które nie mają objawów. Z tego co się orientuje o tym czy przebyłaś chorobę nie świadczy wynik IgM ale awidność cytomegali jeśli w pierwszym trymestrze tego nie zrobiłaś to nie masz pewności czy zaraziłaś się w przeszłości czy może kilka tygodni wcześniej. Ad3) Badanie prób wątrobowych to alat aspat Ad2) Słuch jak pisałam bada się raz na pół roku u dzieci zarażonych wirusem to że przez 3lata wyjdą prawidłowe nie świadczy o tym że za pół roku coś się nie zmieni Może twoje dzieci nie są zarażone wirusem cytomegali i nie powinnaś się niczym przejmować, do tej świadomości potrzebny jest ci wynik PCR. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 12.11.11, 08:37 Zapisałam się do doktora Kajfasza na grudzień, niestety nie mogłam zapisać dzieci bo w przychodni gdzie mamy abonament doktor przyjmuje tylko osoby pełnoletnie, zapisałam więc siebie. Sądzicie że jest sens iść do niego z samymi wynikami bez dzieci, czy musi obejrzeć małych pacjentów?? Może w międzyczasie uda nam się zrobić ten test PCR, choć nasza pediatra jest bardzo oszczędna w wydawaniu skierowań, bo jak twierdzi ciągle ściga ją NFZ (ostatnio nie chciała mi dać skierowania na USG dla dziecka), a niestety na tak drogie (czytałam ze ok 400 zł) badania dla obu chłopców mnie w tej chwili nie stać - dlatego też pytałam czy taka diagnostyka jest w tej chwili potrzebna, gdy dzieci nie mają objawów. Odpowiedz Link Zgłoś
naise i jeszcze o karmienie piersią 12.11.11, 08:43 do tej pory dzieci piją moje mleko (odciagnięte laktatorem), czy stąd może być takie wysokie IgG? I czy przy założeniu że nie chorowali na CMV tylko przeciwciała dostali odemnie w mleku normalnym jest że w badaniu wyszły jakieś niewielkie ilość IgM? (0,2 i 0,3) Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 21:02 Moim zdaniem lekarz pediatra da ci skierowanie do lekarza od chorób zakaźnych, w sumie to nie wiem czy jest ono ci potrzebne, nie jestem na 100% pewna czy jest ono wymagane. Powiększone wezły chłonne jest jedną z objawów cytomegali. Jedna z dziewczyn pisała na jednym z postów że objawy u jej dziecka wyszły dopiero jak córka miała 3lata. Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: Ja również mam pytanie 11.11.11, 21:15 Moim zdaniem pediatra da ci skierowanie do lekarza chorób zakaźnych albo da ci skierowanie do zrobienia wyniku PCR z moczu i z krwi żeby upewnić się czy dziecko jest zarażone wirusem cytomegali czy jest to bierne przeniesienie przeciwciał od ciebie do dzieci. Jedną z objawów zarażenia wirusem cytomegali są właśnie powiększone węzły chłonne więc nie sądzę żeby pediatra zignorował wyniki twoich dzieci skoro ewidentnie mają one przeciwciała tego wirusa. Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: Ja również mam pytanie 12.11.11, 16:42 Tmonika77 to ja pisałam :) Badania krwi nie mają sensu ,ewentualnie kontrolowanie stanu wątroby alat ,aspat,bo i tak podanie leku nic nie da w wypadku dzieci inaczej jest z dorosłą zdrową osobą,która załapała wirusa i np.cały czas choruje na infekcję. Swoje dziecko przebadałam na wszelkie sposoby ,nic to nie dało,kontrolowałam jedynie próby wątrobowe.Uszkodzenia np.oczu są nieodwracalne,tak samo może być ze słuchem ,czy zwapnieniami w mózgu, a kłucie dziecka po raz kolejny jest bezsensu. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 12.11.11, 20:11 Mooniaa1 dzięki za odpowiedź. Dziewczyny ja nie chcę wyjść na ignorantkę, naprawdę najważniejsze jest dla mnie dobro dzieci. Jednak nie chcę dać się zwariować, ciąganie maluchów po lekarzach, robienie im najróżniejszych badań nie wiem czy ma w tym momencie sens (szczególnie że wciąż sa na granicy anemii, a kolejne kłucia im nie pomagają). Dzieci są zdrowe, dobrze widzą (jeden trochę zezuje więc w grudniu mamy okulistę), nie zauważyłam by mieli niedosłuch - słyszą mnie bardzo dobrze i wyraźnie, chyba że mówię NIE WOLNO :D, ale to się chyba nie kwalifikuje. USG brzuszków mieli robione w wakacje, organy jak najbardziej OK. Psychoruchowo rozwiajają się OK, jeden wyprzedza rowieśników i zaczyna już samodzielnie chodzić - póki co przy meblach, drugi synek dopiero zaczyna wstawać, ale jest to adekwatne do jego wieku. Rehabilitantka jest zadowolona z tego jak rozwijają się dzieci, nawet dziś pytałam ją o cytomegalię, i mówiła że ma pacjentów z CMV i to naprawdę są zauważalne zmiany w zachowaniu. Nie piszę tego by się usprawiedliwić, nie wiem czy jest możliwośc by choroba zaatakowała nagle, czy są to postępujące zmiany, rozwijające się miesiącami/latami. Po prostu staram się zachować zdrowy rozsądek, bo skoro w tym momencie zdiagnozowanie dzieci da mi jedynie wiedzę, to co mogę z tą wiedzą teraz zrobic? Nic. Nie uchronię już dzieci, a zawsze w przyszłości mogę w razie czego pewne rzeczy lekarzowi zasugerować, czy nie tak? I zadziwia mnie podejście lekarzy do kobiet w ciąży. Całą ciażę chodziłam do lekarzy prywatnie, właśnie po to by nie trafić na konowała, który oszczędza bo nfz dało limity. I co? I g..wno. Badania które mi robiono IgG i IgM okazały się niemiarodajne, więc po co mi je robiono, skoro mając przeciwciała IgG i ujemne IgM mimo wszystko mogę być chora? Choć może lekarz wyszedł z założenia, że nie jestem, bo miałam badanie na CMV w 2008 roku i rownież miałam dodatnie IgG i ujemne IgM. Dziwne tylko że dwa lata później w 2010 r miałam IgG wyższe 4x. Jedyne co mi zrobili to powtórzyli badanie na IgM w II trymestrze ciąży (nawet IgG nie robili) i też było ujemne, jak w pierwszym. W III trym nikt już o CMV nie wspomniał, mimo że leżalam w szpitalu i nie był to problem zrobić. No po prostu zła jestem bardzo, chyba z tej bezsilności teraz :( Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: Ja również mam pytanie 12.11.11, 23:10 Zwracałaś się o pomoc więc ja napisałam ci co bym na twoim miejscu zrobiła. Mając obecne wyniki badań swoich chłopców nie możesz mówić że są zarażeni ponieważ to że mają przeciwciała nie świadczy o tym że są nosicielami wirusa cytomegali. Ja też mam bliźniaków i też dwóch chłopców, w wieku 3miesięcy wykryto u nich niedokrwistość, jest to ogólnie przypadłość bliźniąt, ale moja pediatra mimo tej wiedzy skierowała nas do szpitala w celu sprawdzenia jaki jest tego powód. Chłopaki mieli wcześniej robione USG brzuszka oraz główki to też jest normalne w sytuacji ciąży mnogiej, która najczęściej kończy się wcześniej niż ciąże pojedyncze. W szpitalu wykryto u nich przeciwciała cytomegali w klasie IGg wynik mieliśmy dodatni w klasie IGm wynik ujemny, czyli tak jak u ciebie. Nie byl to jednak szpital który zajmuje się diagnozowaniem cytomegali więc dostaliśmy od nich skierowanie do centrum zdrowia dziecka, tam zrobiono nam wynik na PCR i wyszło że chlopaki wydalają wirusa z moczem, dzięki temu jestem świadoma że są nosicielami. Nie mieli żadnych wskazań do leczenia więc nie podano im lekarstwa. Piszesz że nie chcesz ich kłuć a z drugiej strony Mooniaa1 pisze że proponuje badanie prób wątrobowych a wynik ten robi się właśnie z krwi więc trzeba dziecko kłuć. Ja nie widzę sensu robienia tych wyników jeśli nie byłabym pewna że moje dzieci są nosicielami. Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: Ja również mam pytanie 13.11.11, 08:46 > Piszesz że nie chcesz ich kłuć a z drugiej strony Mooniaa1 pisze że proponuje b > adanie prób wątrobowych a wynik ten robi się właśnie z krwi więc trzeba dziecko > kłuć. Ja nie widzę sensu robienia tych wyników jeśli nie byłabym pewna że moje > dzieci są nosicielami. Tak tylko że można to kontrolować raz na pół roku. Najważniejsze to jak dziecko się rozwija,czy mówi,słyszy,chodzi ,nie widzę sensu robić badań na cmv mu non stop. Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: Ja również mam pytanie 13.11.11, 10:53 Ja też nie widzę sensu robienia wyników nom stop jesli dziecko nie ma objawów. Ja będąc świadoma że moje chłopaki wydalają wirusa z moczem więc są nosicielami wirusa cytomegali sprawdzam im raz na pół roku ilość przeciwciał w klasie IGg oraz IGm oraz próby wątrobowe. Ja tylko proponowałam koleżance żeby zrobiła PCR w celu zweryfikowania czy rzeczywiście dzieci są nosicielami czy tylko mają jej przeciwciała. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 13.11.11, 09:38 > ze. W szpitalu wykryto u nich przeciwciała cytomegali w klasie IGg wynik mieliś > my dodatni w klasie IGm wynik ujemny, czyli tak jak u ciebie. Nie byl to jednak > szpital który zajmuje się diagnozowaniem cytomegali więc dostaliśmy od nich sk > ierowanie do centrum zdrowia dziecka, tam zrobiono nam wynik na PCR i wyszło że > chlopaki wydalają wirusa z moczem, dzięki temu jestem świadoma że są nosiciela > mi. Nie mieli żadnych wskazań do leczenia więc nie podano im lekarstwa. Jak wygląda to badanie w CZD? Bo dla nas wizyty w tym szpitalu (badania w kierunku retinopatii wcześniaczej) to była droga przez mękę. Dzieci kilku tygodniowe, a myśmy czekali na badanie od 9 do 15, bo wszyscy pacjenci byli zapisani na jedną godzinę. Korytarz pełen dzieci w najróżniejszym wieku, biegających, krzyczących, płaczących etc. Ja nie miałam gdzie mleka odciągnąć bo nie ma tam już pokoju dla matki z dzieckiem, ściągałam więc na korytarzu obok wind. Ogólnie dla mnie kolejna wizyta w tym szpitalu to znów będzie traumatyczne przeżycie, czy nie da się badania PCR (chyba z moczu prawda?) zrobić na NFZ w innym miejscu w Warszawie? A może gdzieś pobieraja i wysyłają do CZD?? > Piszesz że nie chcesz ich kłuć a z drugiej strony Mooniaa1 pisze że proponuje b > adanie prób wątrobowych a wynik ten robi się właśnie z krwi więc trzeba dziecko > kłuć. Ja nie widzę sensu robienia tych wyników jeśli nie byłabym pewna że moje > dzieci są nosicielami. Zastanawiam się, jak wiele dzieci jest nosicielami nie wiedząc o tym. Przecież CMV nie jest standardowym badaniem, więc gro rodziców nawet nie wie czy ich dzieci posiadają przeciwciała, a nawet jeśli posiadają to jak piszesz mimo wszystko mogą być chorzy, ale objawów brak. Po prostu myślę sobie, że tak naprawdę każde dziecko może być chore, bo skoro IgG (+) IgM (-) nie świadczy o tym, że kobieta w ciąży nie jest chora (a dalszych badań zwykle w takich przypadkach nie robią), to tak naprawdę każda ciąża może być zagrożona zarażeniem CMV płodu. Podobnie u dzieci, z tego co wyczytalam tylko badanie zaraz po porodzie może potwierdzić lub wykluczyć cmv wrodzoną, potem to już po jabłkach. Więc ja to rozumiem tak, że dopóki dziecko nie ma objawów, rozwija się prawidłowo nie ma co panikować (co na początku sama zrobiłam). Na każdym etapie życia dziecka może (nie musi) COŚ się zdarzyć, coś ujawnić i tego nie przewidzimy, i choćbyśmy robili setki badań to nie da się przed pewnymi rzeczami dzieci uchronić. Nie piszę tego by zbagatelizować problem, ale dlatego że warto zachować zdrowy rozsdądek i sprawdzić wszystko na spokojnie. Zamierzam udać się do lekarza chorób zakaźnych z wynikami dzieci (mam nadzieję, że zgodzi się je zinterpretować bez obecności chłopców), spróbuję u pediatry wywalczyć skierowanie na badanie PCR i będę dzieci obserwować. Zresztą są pod stałą obserwacją lekarzy (neurolog, logopeda, pediatra, ortopeda, okulista, teraz hematolog ze względu na żelazo w dolnej granicy normy), bo jako matka hipochondryk dość często ich ciągam po przychodniach profilaktycznie, choć wiedząc że dla tak małych dzieci nie jest to rzecz poządana, więc staram się nie być nadgorliwa. Bardzo dziękuję Was za wszystkie odpowiedzi, dzięki nim nie panikuję, bo wiem już że nie ma potrzeby. Owszem wysokie miana IgG u chłopców są zastanawiające, ale przy tym dzieci rozwiają się zupełnie prawidłowo, więc spokojnie będę czekać do wizyty u lekarki (notabene pediatry a przy okazji nefrologa pracującego w CZD), która nam badania zleciła. Czekam również na kolejne porady i sugestie. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 13.11.11, 10:59 Zajrzałam jeszcze raz w badania dzieci. Obaj mają obniżona ilośc neutrofili (jeden 1,29, drugi 1,08 tys/ul przy normie od 1,5-7). W czerwcu również mieli obniżone granulocyty obojętnochlonne do 17 i 11 % przy normie od 27. Lekarka stwierdziła, że nie jest to duża anomalia, a teraz po przeczytaniu, że neutropenia może być objawem CMV mam co do jej stwierdzenia wątplwiości. Zastanawia mnie czy cięższe objawy tej choroby mogą wystąpić zupełnie nagle, bez wcześniejszych sygnałów?? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Ja również mam pytanie 13.11.11, 11:26 jeszcze raz - prawdopodobieństwo wrodzonej CMV jest mało prawdopodobne. Zaintrygowałaś mnie tą neutropenią, ile dzieci mają leukocytów i z tego ile neutrofili? w liczbach bezwzględnych lub %. Mam nadzieje, że rozmaz byl ręczny. Mój synek ma CMV, całe szczeście po początkowych problemach rozwija sie ok. własnie zaczyna mówi pełnymi zdaniami (ma 2 lata i 1 m-c). Neutropenia to nasz ostatni problem i niestety nie mija. Jesteśmy po konsultacjach z prof. hematologi i on stwierdził, ze CMV nie powinna powodować długotrwałej neutropeni. Juz sama nie wiem co z tym dalej robić, póki co nie zgodziłam się na dignostykę w klinice hematologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
naise To jeszcze raz dokładnie wyniki: 13.11.11, 12:20 Syn I leukocyty 10,5 tys/ul(norma od 5-20) erytrocyty 5 mln/ul (norma 3,9-5,1) HGB 13,6 g/dl (norma 11-13) płytki krwi 396 tys/ul (norma 200-550) neutrofile 1,29 tys/ul (norma 1,5-7) neutrofile 12,3 % (norma 17-60) limfocyty 7,56 tys/ul (norma 2,5-8,5) limofocyty 72,1 % (norma 20-70) CMV IgG - 108,6 U/ml (>15 wynik dodatni) CMV IgM - 0,2 index (<0,85 wynik ujemny) Toxo IgG - 0,2 IU/ml (<1,6 wynik ujemny) Toxo IgM - 0,1 index (<0,5 wynik ujemny) CRP <0,02 ml/l (norma 0-5) OB 5 mm/h (norma 2-15) Ferrytyna 27,87 ng/ml (norma 30-400) żelazo 68 ug/dl (norma 33-193) mam też inne wyniki tj wapń całkowity, fosfataza zasadowa, fosfor nieorg. - nie wiem czy to potrzebne? Syn II leukocyty 8,9 tys/ul(norma od 5-20) erytrocyty 4,6 mln/ul (norma 3,9-5,1) HGB 12,6 g/dl (norma 11-13) płytki krwi 305 tys/ul (norma 200-550) neutrofile 1,08 tys/ul (norma 1,5-7) neutrofile 12,2 % (norma 17-60) limfocyty 6,97 tys/ul (norma 2,5-8,5) limofocyty 78,4 % (norma 20-70) CMV IgG - 70,6 U/ml (>15 wynik dodatni) CMV IgM - 0,3 index (<0,85 wynik ujemny) Toxo IgG - 0,03 IU/ml (<1,6 wynik ujemny) Toxo IgM - 0,0 index (<0,5 wynik ujemny) CRP <0,06 ml/l (norma 0-5) OB 2 mm/h (norma 2-15) Ferrytyna 20 ng/ml (norma 30-400) żelazo 49 ug/dl (norma 33-193) Badania robione w Diagnostyce w Warszawie. Nie wiem czy podane normy dotyczą niemowląt, pewnie nie :( Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: Ja również mam pytanie 13.11.11, 12:34 nena20 napisała: > jeszcze raz - prawdopodobieństwo wrodzonej CMV jest mało prawdopodobne. > Zaintrygowałaś mnie tą neutropenią, ile dzieci mają leukocytów i z tego ile neu > trofili? w liczbach bezwzględnych lub %. Mam nadzieje, że rozmaz byl ręczny. > Mój synek ma CMV, całe szczeście po początkowych problemach rozwija sie ok. wła > snie zaczyna mówi pełnymi zdaniami (ma 2 lata i 1 m-c). Neutropenia to nasz ost > atni problem i niestety nie mija. Jesteśmy po konsultacjach z prof. hematologi > i on stwierdził, ze CMV nie powinna powodować długotrwałej neutropeni. Juz sama > nie wiem co z tym dalej robić, póki co nie zgodziłam się na dignostykę w klini > ce hematologicznej. Znalazlam ciekawy artykuł o neutropenii medycynawiekurozwojowego.pl/pl/articles/item/18635/neutropenia_niemowleca_czasem_przewlekla_ilagodna_obserwacje_wlasne I podają w nim że normy dla dzieci w wieku do 12 miesięcy to >1000/ul Odpowiedz Link Zgłoś
naise bląd! 13.11.11, 12:05 Neutrofile % mają odpowiednio: I - 12,3 % II - 12,2 % norma od 17%, a nie od 27 jak napisałam w poście powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: bląd! 13.11.11, 12:43 Dla dzieci są inne normy ,tak samo dla kobiet w ciąży .Każde laboratorium ma swoje normy to tyle w tym temacie.Każde dziecko i dorosły człowiek może być nosicielem cmv nie wiedząc o tym,bo to 80% wirus ludzki. Żeby to wszystko miało sens co tu piszecie ,każda kobieta powinna zrobić sobie badania na cmv ale przed ciążą ,robienie wyników w czasie lub dziecku po urodzeniu nie bardzo ma sens,bo wirus co ma uszkodzić i tak uszkodzi nawet podając lek. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: bląd! 13.11.11, 13:00 Robiłam badanie przed ciażą w 2008 roku (dość długo staraliśmy się o dziecko). IgG było dodatnie na poziomie 43, IgM ujemne, lekarz powiedział że mam odporność, nikt mi nie zasugerował kolejnych, dodatkowych badań. Potem robili mi badanie w ciąży w lipcu 2010 roku wyszło IgG 190, IgM ujemne. Kolejne badanie we wrześniu pokazało znów IgM ujemne (IgG lekarz już nie zlecił). Jednak na postawie tych badań (samo IgG i IgM) jak się tu dowiedziałam, nie można stwierdzić czy w ciąży nie chorowałam i czy nie zaraziłam dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: bląd! 13.11.11, 13:04 Przecież przechorowałaś więc nie wiem w czym problem? Dzieci nie zaraziłaś ,bo miałaś przeciwciała zresztą chorowałaś dawno ,lekarz ma racje. W ciąży przeciwciała rosną dlatego mogło być ich więcej ,ale to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: bląd! 13.11.11, 13:14 mooniaa1 napisała: > Przecież przechorowałaś więc nie wiem w czym problem? > Dzieci nie zaraziłaś ,bo miałaś przeciwciała zresztą chorowałaś dawno ,lekarz m > a racje. > W ciąży przeciwciała rosną dlatego mogło być ich więcej ,ale to normalne. Bo czytam, że mimo IgG + i IgM - mogłam chorować wtórnie w ciąży i że ujemne IgM nie świadczy o tym że nie jestem chora. Ponadto niepokoją mnie wysokie wartości IgG u dzieci, bo z mleka to chyba aż tyle by tych przeciwciał mi mieli, czy to możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: bląd! 13.11.11, 14:42 Ale co dzieci mają porażenie mózgowe,małogłowie ,widać że źle się rozwijają czy tylko igg dodatnie?Karmiąc piersią przekazujesz im igg to logiczne ,przez pokarm można przekazać wirusa . Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: bląd! 13.11.11, 16:11 > Ale co dzieci mają porażenie mózgowe,małogłowie ,widać że źle się rozwijają czy > tylko igg dodatnie?Karmiąc piersią przekazujesz im igg to logiczne ,przez poka > rm można przekazać wirusa . Nie mają nic z tego co piszesz. Lekarka zleciła badanie ze względu na powiększone węzły chłonne w pachwinach (wielkości groszku), na co niektórzy lekarze włącznie z nasza neurolog wypowiadali się, że powiększone węzły chłonne u tak małych dzieci to norma, zapewne są odczynowe. Napisz mi prosze, jak to w końcu jest. Czy choroba może pojawić się nagle, bez wcześniejszych sygnałów że coś się dzieje? Czy to postępuje i widać jakieś zmiany w rozwoju dziecka? Bo nie bardzo to rozumiem, czy dziecko może być od początku zupełnie zdrowe i pewnego dnia coś się dzieje, czy ta choroba widocznie postępuje? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: bląd! 13.11.11, 14:44 Spokojnie co do neutropeni, to jeśli jest to bardzo łagodna, neutrofili jest ok. 1000 lub powyżej. Generalnie powinno być ok 1500. Na podstawie jednej morfologi nie mówimy o neutropeni. Bywało, że mój synek miał 300. Najlepiej powtórzyć wyniki za jakiś czas, ja ostatnio robię co 3 do 6 miesięcy. Dzięki za artykuł, już wcześniej czytałam Jeśli chodzi o CMV to warto zobaczyć jak zachowują sie przeciwciała. Choć nie jest to konieczne, dzieci są zdrowe, ich rozwój nie budzi wątpliwości. Najpewniej CMV zaraziły sie już po porodzie, a jedyną oznaką choroby są węzły i łagodna neutropenia. Każdy, nawet dorosły może mieć objawową CMV, a to czy potrzebuje leczenia trzeba pozostawić lekarzom. Ja dla świętego spokoju zbadam młodemu słuch i nie latam co pół roku, zrobiłam po urodzeniu, później w wieku 6 tygodni i dopiero teraz mam skierowanie na następne badanie. Okulistę zaliczył dwa razy. USG brzucha i tak nie da sobie zrobić więc jeszcze poczekam jakies pół roku. Reaktywacja zakażenia CMV jest możliwa, jak już pisałam jest to mało prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: wirus u niemowlaka 13.11.11, 14:46 Niestety w przeciwieństwie do toksoplazmozy, przebycie cytomegalii nie chroni nas w pełni przed powtórnym zakażeniem. Natomiast najgroźniejsze dla kobiet ciężarnych jest zakażenie pierwsze. Niestety na chorobę nie ma jeszcze, ani skutecznej szczepionki, ani skutecznego lekarstwa - dlatego warto zapoznać się z jej charakterystyką i dbać o to, by się nie zarazić. Szacuje się, że aż 40 - 60% noworodków zostaje zakażonych cytomegalią w trakcie karmienia przez matkę piersią. Na szczęście infekcje przebiegają zwykle bezobjawowo i nie powodują żadnych komplikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: wirus u niemowlaka 13.11.11, 14:55 Dziewczyny jestem na końcówce ciąży 39tc mi idzie,mam pierwsze dziecko po cmv ,ale nie aż tak porażone ,więcej upośledzone, bo wirus zakaził jego układ nerwowy poprzez wątrobę. Jestem dobrej myśli że dziecko drugie będzie zdrowe,odważyłam się dlatego ,że mam koleżanki których dzieci są po cmv chore,natomiast następne są całkowicie zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: wirus u niemowlaka 13.11.11, 15:13 moonia z CMV to czysta loteria. Sama dobrze o tym wiesz. Ja nie mam wątpliwości u mojego dziecko zakażenie było całego organizmu, miał zapalenie wątroby, serca i mózgu. Rozwija się dobrze, całe szczęście:) Często zastanawiam się czy nie zaraziłam go podczas karmienia piersią a jego neutropenia doprowadziła do objawowej CMV? Zyczę łagodnego porodu i zdrowego dzidziusia. Odezwij się po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mooniaa1 Re: wirus u niemowlaka 13.11.11, 15:39 Ale rozwija się dobrze to najważniejsze,mój nie miał żadnych objawów,zapaleń itd.Nie zastanawiaj się ,nie ma to sensu nie dojdziesz do tego,jak już to zaraziłaś go w brzuchu,chociaż też niekoniecznie,sama widzisz loteria. Na pewno się odezwę mój gineks mówił żeby nie robić badań na cmv, bo przechorowałam,ale i tak się boję,chociaż już wiem że ta ciążą jest inna ,młody inaczej się rusza w brzuchu :) W tamtej nie pamiętam ruchów wogóle no może na koniec ... a można zwariować jak tak się zacznie myśleć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 13.11.11, 15:58 Gdzieś tu na forum czytałam wypowiedź Yoku, że z mlekiem matki przekazywane są tylko przeciwciała a nie sam wirus, co za tym idzie dajemy dzieciom odpornośc, a nie zarażamy. Czy ktoś może to potwierdzić? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: wirus u niemowlaka 13.11.11, 18:52 ale oczywiście, ze można przekazać wirusa jeśli jesteś chora? wirus jest w różnych płynach ustrojowych człowiek, takze w mleku. Uważa się, że karmienie noworodka przez matke zarażoną nie niesie ryzyka dla dziecka, CMV jest groźne dla płodów. Pokarm dostarcza nie tylko wirusa ale i przeciwciała odpornościowe. Literatury na ten temnat jest niewiele albo ja nie dotarłam, teraz juz tego tak nie śledze. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 13.11.11, 19:01 No to mam nadzieję, że mimo wszystko już dawno przechorowałam CMV. Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: wirus u niemowlaka 14.11.11, 22:59 Wirus istnieje w mleku matki ale zakażenie nie jest przeciwwskazaniem do naturalnego karmienia ponieważ naturalne mleko ze względu na obecność przeciwciał dostarcza jednocześnie dziecku mechanizmu walki z wirusem. Gdybyś miała co najmniej 2 takie badania u dzieci zrobione w pewnym odstępie czasowym, byłoby widać jak zachowują się przeciwciała, skąd się wzięły i byłoby wszystko wiadomo. Dobrze, że idziesz do dr. Kajfasza, on jest rozsądnym człowiekiem i z pewnością powie Ci dokładne jakie kroki masz dalej podjąć. Objawy, które opisujesz idealnie pasują również do mononukleozy, na której też się już nieźle znam, bo w tym roku cała moja rodzina ją przebyła łącznie z mężem, który wylądował na prawie 2 tygodnie w szpitalu zakaźnym. Pasuje również do połowy chorób wirusowych dostępnych aktualnie na rynku ;) Mając dziecko drugi rok w przedszkolu zaczynam wysnuwać wniosek, że współczesne wirusy grypy i alergie są znacznie groźniejsze dla dzieci niż wirus cytomegalii, który tak jak one nie mutuje z dnia na dzień i mimo wszystko jest mniej zakaźny i bardziej przewidywalny... Nie porównuj również wyników sprzed ciąży z tymi zrobionymi w trakcie, bo przeciwciała inaczej narastają w ciąży i mogą być podwyższone. Najważniejsze, że te sprzed mówią o przechorowanym zakażeniu więc jeśli nawet ono się reaktywowało jakimś cudem w ciąży to dzieci urodziły się zdrowe i cmv wrodzona jest bardzo mało prawdopodobna. Reaktywacja choroby w ciąży zdarza się tylko bardzo osłabionym organizmom. Przed wizytą u doktora, powtórz dzieciom badania z krwi bo mam wrażenie, że PCR nie jest tu na razie konieczne i to wyjaśni sprawę raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 15.11.11, 10:04 Dzięki za odpowiedź. Dziś idziemy do hematologa to podpytam o te neutrofile, czy możemy wogóle mówić tu o neutropenii. U dr Kajfasza mam wizytę na początku grudnia, bardzo ciekawa jestem jego opinii. Mam nadzieję, że pediatra wyśle nas na powtórne badanie na CMV, że nie będzie robić problemu. Piszesz o mononukleozie, czy ona w jakiś sposób jest groźna dla dzieci? Wiem że jest to dość powszechna choroba i łatwo się przenosi? Czy robi się jakieś badania w jej kierunku? Odpowiedz Link Zgłoś
tmonika77 Re: wirus u niemowlaka 15.11.11, 13:38 Moim zdaniem żeby porównać ze sobą wyniki przeciwciał na cytomegalię powinnaś zrobić wyniki swoim chłopcom w tym samym laboratorium. Z doświadczenia wiem że laboratoria mają różne metody i tym samym normy, w takiej sytuacji nie da się porównać dwóch wyników. Ja miałam taką sytuację. Nie wiem też jaki powinien być odstęp czasowy pomiędzy wynikami. Ja zazwyczaj jeździlam ze swoimi chłopakami co trzy miesiące do CZD i sprawdzałam przeciwciała w klasie IGg i IGm. Na maila gazetowego odpisałam ci na wiele pytań które do mnie adresowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 15.11.11, 13:52 tmonika77 napisała: > Moim zdaniem żeby porównać ze sobą wyniki przeciwciał na cytomegalię powinnaś z > robić wyniki swoim chłopcom w tym samym laboratorium. Z doświadczenia wiem że l > aboratoria mają różne metody i tym samym normy, w takiej sytuacji nie da się po > równać dwóch wyników. Ja miałam taką sytuację. > Nie wiem też jaki powinien być odstęp czasowy pomiędzy wynikami. Ja zazwyczaj j > eździlam ze swoimi chłopakami co trzy miesiące do CZD i sprawdzałam przeciwciał > a w klasie IGg i IGm. > Na maila gazetowego odpisałam ci na wiele pytań które do mnie adresowałaś. Dzięki, zrobię w tej samej przychodni, z tego co wiem oni wysyłają do Diagnostyki. Nie wiem tylko za jaki czas i tak muszę dostać skierowanie od lekarki a wizytę u pediatry mamy za tydzień. A co do maila niestety nic od Ciebie nie dostałam póki co :( Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: wirus u niemowlaka 15.11.11, 14:07 Mononukleozą się nie przejmuj, nie powoduje powikłań neurologicznych a objawy przypominają anginę natomiast bardzo charakterystyczne sa limfocyty atypowe które przy zakażeniu wzrastają. Nie ma leku na mono podobnie jak na cyto natomiast można zrobić badanie w kierunku wirusa epsteina-barra ale nie zawsze wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 16.11.11, 08:11 Po wizycie u hematologa. Pani dr powiedziała, że dzieci są zdrowe, że przeciwciała cmv mają zapewne ode mnie, bo jakby mieli cytomegalię wrodzoną to inaczej wyglądąłyby ich wyniki badań (morfologię robiliśmy im 3 x, począwszy od kwietnia). Mówiła też że chłopcy ładnie poradzili sobie z niedoborem żelaza, własciwie sami się wyrównali bo ja im preparatów żadnych nie podawałam mimo zaleceń. Ogólnie oprócz lekkiego AZS u jednego syna to dzieci są zdrowe, jak orzekła pani dr. Kolejne badanie na CMV możemy zrobic za 3 miesiące, ale nie wiem czy to ma sens bo póki co wciąz ich karmię więc dostają przeciwciała w mleku, zapomniałam o to zapytać :/ Mam nadzieję, że wizyta u dr-a Kajfasza rozwieje wszystkie pozostałe wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: wirus u niemowlaka 16.11.11, 14:13 z całym szacunkiem dla Pani doktor, co za bzdury opowida. Mi też wciskali, że młody ma moje igg, zresztą w bardzo niskim mianie (byliśmy w szpitalu zakaźnym!). Dopiero PCR z moczu dalo odpowiedź że to CMV. Wcześniej miałam w ręku powtórzenia badań 3 razy (igg, igm), później PCR z krwi - ujemny ale i tak dla spokoju zrobiłam PCR z moczu .... i tu okazało się, że jest dodatni. Jeśli nie zrobisz badania PCR z moczu to nigdy nie będziesz wiedziała a hematolog zwyczajnie nie ma na ten temat wiedzy, choć powinna się na tym znać. Mój prof. hematologii zna się na CMV, bo jest to wirus groźny przy przeszczepach szpiku więc o tym wirusie coś tam wie. Koszt badania ok. 65 zł w CZD, może lepiej zrób to badanie niż płacić za prywatne wizyty, które nic nie wnoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
johanka79 Re: wirus u niemowlaka 16.11.11, 14:26 u mnie było podobnie, IGM ujemny, IGG spadał, a synek mimo to wydala wirusa z moczem, też wcześniej wszyscy twierdzili na podstawie IGM i IGG ze to na pewno moje przeciwciała, a jednak okazało się ze nie mieli racji Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 16.11.11, 14:50 Ja wiem że lekarka może nie mieć racji. Dlatego czekam na wizytę u dra Kajfasza. Póki co żadnych badań nie robię, bo nie widzę potrzeby. Dzieci rozwiają się prawidłowo, są zdrowe. Nie widzę sensu robić na razie PCR, bo co mi da sama wiedza czy dziecko wydala wirusa czy nie, bo czy mogę coś w związku z tym zrobić? Poczekam na wizytę u dr Kajfasza i w zależności co powie podejmę jakieś kroki. Zobaczę jeszcze co powie pediatra. Odpowiedz Link Zgłoś
yoku Re: wirus u niemowlaka 16.11.11, 14:59 naise napisała: > . Póki co żadnych badań nie robię, bo nie widzę potrzeby. Dzieci rozwiają się p > rawidłowo, są zdrowe. Nie widzę sensu robić na razie PCR, bo co mi da sama wied > za czy dziecko wydala wirusa czy nie, bo czy mogę coś w związku z tym zrobić? P > oczekam na wizytę u dr Kajfasza i w zależności co powie podejmę jakieś kroki. Z > obaczę jeszcze co powie pediatra. I bardzo słusznie, tak trzymaj. Nie ma żadnych podstaw żeby sądzić, że Twoje dzieci mają cytomegalię a przesłanki do zrobienia PCR są cienkie jak barszcz. Rozumiem dziewczyny, które mają chore dzieci, teraz dmuchają na zimne i radzą Ci zrobienie pogłębionych badań ale Twoja sytuacja jest jednak inna. Po pierwsze dzieci nie miały problemów neurologicznych ze względu, na które zostały przebadane po kątem CMV, po drugie, Ty chorowałaś jeszcze przed ciążą i wiedziałaś o tym rodząc dzieci. Dr. Kajfasz na pewno Cię uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: wirus u niemowlaka 16.11.11, 18:15 aby była jasność, żaden ale to żaden lekarz nigdy nie sugerował CMV u mojego dziecka. Dlatego w szpitalu zakaźnym szukano zupełnie innych przyczyn podwyższonych prób wątrobowych, tylko ja uparłam sie, że to musi być to. Twierdzili, że ma tak małe igg i praktycznie nie rośnie, że na pewno nie ma CMV, pod moim naciskiem zrobili mu PCR z krwi. Jak już pisałam wcześniej, wrodzona cytomegalia jest mało prawdopodobna ale nabyta już tak. Ja nie twierdzę, że teraz musisz badać dzieci, tylko wkurza mnie niewiedza lekarzy i błędne przekonanie, że igg na pewną są z Twojego mleka. Śmiem twierdzić, że tak nie jest, dzieci są duże i igg powinno się zerować, a jest stosunkowo wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 16.11.11, 20:02 nena20 napisała: > aby była jasność, żaden ale to żaden lekarz nigdy nie sugerował CMV u mojego dz > iecka. Dlatego w szpitalu zakaźnym szukano zupełnie innych przyczyn podwyższony > ch prób wątrobowych, tylko ja uparłam sie, że to musi być to. Twierdzili, że ma > tak małe igg i praktycznie nie rośnie, że na pewno nie ma CMV, pod moim nacisk > iem zrobili mu PCR z krwi. > Jak już pisałam wcześniej, wrodzona cytomegalia jest mało prawdopodobna ale nab > yta już tak. Ja nie twierdzę, że teraz musisz badać dzieci, tylko wkurza mnie n > iewiedza lekarzy i błędne przekonanie, że igg na pewną są z Twojego mleka. Śmie > m twierdzić, że tak nie jest, dzieci są duże i igg powinno się zerować, a jest > stosunkowo wysokie. > Mnie też martwi że jest tak wysokie, czy to możliwe że to dlatego, że wciąż ich karmię piersią (jedzą około 350 ml mojego mleka na dobę)? Nena czy Twoje dziecko miało jakieś objawy z powodu których najpierw zrobiono próby wątrobowe a Ty podejrzewałaś CMV? Czy badałaś się w ciąży, i jakie miałaś wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: wirus u niemowlaka 17.11.11, 10:58 sory ale nieco uniosłam się w poprzednich postach:) ale wkurzają mnie lekarze, ich lenistwo, niewiedza i brak pomysłu jak dobrze zdiagnozowac dzieci. Ja tez jeszcze karmie, mojego 2 latka:) a Ty dwójkę, pogratulować. Naprawdę, jeśli dzieci nie mają objawów to daj im spokój. CMv jest powszechnym wirusem, który w ogromnej większości przypadków niczym nie grozi. Zrobiłas im badania i nie wiesz co dalej? CMV to normalny wirus, dzieciaki mogły przejść tez inne choroby wirusowe a ty nie masz pojęcia, że je przeszły (możesz sie jedynie dowiedzieć jak zrobisz im badania z krwi). Odpowiadając na Twoje pytanie, moje dziecko nie miało objawów, próby wyszły przy rutynowym badaniu. Owszem była asymetrię, neurolog stwierdziła prawidłowe napięcie mieśniowe a asymetria ułożeniowa, powiedziała, że przejdzie i przeszło. Teraz twierdze, ze młody miał objawowoą CMV a asymetria była od tego wirusa, próby watrobowe też. Obecnie jest rozbrykanym 2 - latkiem, nie mamy więszych problemów. Rozwija się normalnie. Masz dwa wyjścia: 1. Zostawić to tak jak jest, naprawdę szkoda wydawać kasę na lekarzy, nic nowego sie nie dowiesz. Jak juz chcesz isc to idź do dr Idzik, ona zna sie na CMV u dzieci i odpowie Ci na wszystkie pytania. 2. Zrobić badanie PCR, dowiedzieć sie raz na zawsze czy to CMV. Wiedza ta przyda się jedynie do uważnej obserwacji dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: wirus u niemowlaka 17.11.11, 20:02 Dzięki za odpowiedź. Na razie poczekam na opinię lekarza. Napewno dzięki Waszym odpowiedziom jestem trochę spokojniejsza, choć to wysokie IgG jednak mnie troszkę niepokoi. Odpowiedz Link Zgłoś