asiunia206b
04.10.11, 17:53
kilka miesiecy temu wykryto u mojej mamy raka zlosliwego nerki nerke usunieto miesiac temu miala kolejna operacje, po ktorej stwierdzono ze pecherz moczowy jest czysty ogolnie nie ma przerzutow i wszystko jest ok. jednak w miejscu gdzie byla nerka mama odczuwal bol usb jamy brzusznej cos wykazalo zatem zrobiono dokladniesze badania na tomografii komputerowej. wyszlo ze w miejscu nerki mama ma jakas patologczna narosl przylegajaca do aorty. jak to mozliwe ze wczesniej tego nie zauwazono? zwlaszcza ze narosl ma 4x5x11 cm?? czy to wyrok?? lekarz dotychczasowy kazal mamie szybko dzialc podal jakiegos specjaliste profesora z krakowa, o co w tym wszystkim chodzi pomocy prosze!!