Dodaj do ulubionych

złamanie kompresyjne Th5

29.05.04, 19:07
Dwa miesiące temu na skutek wypadku złamałam kompresyjnie jeden kręg - Th5.
Zostałam unieruchomiona gorsetem - najpierw gipsowym a potem zdejmowanym
gorsetem szkieletowym. Mam wrażenie, że wszystko już się zrosło jak trzeba,
ale lekarz zalecił abym jeszcze miesiąc nosiła gorset. Mam pytanie do
ortopedy lub do osób, które miały podobny uraz - czy po zdjęciu gorsetu można
prowadzić normalne aktywne życie, tzn. jeździć na rowerze, skakać na aerobiku
chodzić po górach itp., czy też trzeba jakoś specjalnie uważać. Zaznaczę, że
czuje się już bardzo dobrze i od dwóch dni chodzę na basen, po którym nie
czuję żadnego dyskomfortu. Chciałabym jakoś wzmocnić swoje mięśnie, bo mam
wrażenie, że od noszenia przez 2 miesiące tego gorsetu wszystko mi zwiotczało
a przede mną perspektywa noszenia tego „rusztowania” jeszcze 1 miesiąc. Nie
chciałabym jednak sobie zrobić niechcący krzywdy.
Drugie moje pytanie jest następujące - co się dzieje z dyskami w czasie
złamań kompresyjnych? Czy jak jest zgniatany trzon kręgu to zgniatają się
automatycznie dyski tego kręgu, czy też są one na tyle elastyczne, że po
złamaniu się rozprężają i dale pełnia swoja funkcję w kręgosłupie?
Byłam u ortopedy kilka dni temu, ale z roztargnienia zapomniałam mu zadać te
pytania. W zasadzie on ze swej strony leczenie już zakończył a ja nie bardzo
wiem co robić dalej.
Bardzo proszę o podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: złamanie kompresyjne Th5 30.05.04, 10:59
      Spisz sobie pytania na kartce i idz jeszcze raz do lekarza. To on cie leczyl i
      da ci najlepsze zalecenia. Podejrzewam,ze zlamanie, zlamaniu nierowne. Moze
      sieokazac,ze nawet fachowiec tu na forum doradzi cos, co ci zaszkodzi-lepiej
      nie ryzykowac.To kregoslup w koncu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka