sylwietkalodz
19.03.12, 14:44
Witam
Mam 27 lat,od 12 lat mam zaburzenia tarczycy.Na początku miałam bardzo dużą nadczynność,pobyty w szpitalu leczenie hormonami nie pomogło,nadczynność zawsze wracała.Po 4 latach leczenia podano mi jod w szpitalu w Zgierzu.Od tamtej pory cierpię na niedoczynność tarczycy. Gdy nie brałam leków TSH dochodziło nawet do 100.Od 3 lat leczę się u jednej pani doktor,która ustaliła mi dawkę leczniczą Euthyrox 225 i faktycznie po tym leku włosy mi nie wypadają skóra nie jest zbyt sucha. Jednak odkąd biorę ten lek mam dość niskie ciśnienie tzn.110/60,105/70 i do tego puls zawsze między 50 a 60.Cały czas chodzę senna i jakby ogłuszona,miewam zawroty głowy.Do tego bardzo trudno jest mi otrzymać stałą wagę pomimo że jem naprawdę niewiele,a wręcz bardzo mało i ciągle przybieram na wadze.Na początku tłumaczyłam to sobie ciążą,ale synek niedługo skończy 2 latka a tu nic się nie zmienia.Fakt,że TSH utrzymuje mi się w normie ale jest mi trudno normalnie funkcjonować.Czy można zmienić ten lek na jakiś inny?Czy jest możliwe żeby moje samopoczucie nie było spowodowane przyjmowaniem tego hormonu?Wizytę u swojej pani doktor mam dopiero w lipcu,a przy poprzedniej stwierdziła że jeśli TSH jest w normie to nie jest to wina tarczycy.Czy dawka 225 nie jest zbyt duża ?
Pozdrawiam