nowy rodzaj igieł

IP: *.acn.pl 22.06.04, 14:03
mam pytanie ostatnio pobieralam sobie krew w 2 innych labolatorium i
zobaczylam ze maja jakies inne igły, kiedys byly pakowane w takia folie, a
teraz byly w takim plastiku ktory sie przelamuje,czy spotkaliscie sie z czyms
takim?
    • Gość: nemo Re: nowy rodzaj igieł IP: *.acn.pl 22.06.04, 14:53
      pewnie nie zwracavcie na to uwagi?
    • Gość: nemo Re: nowy rodzaj igieł IP: *.acn.pl 22.06.04, 16:54
      nikt?
    • wedrowiec2 Re: nowy rodzaj igieł 22.06.04, 17:05
      Igły tego rodzaju używa się od kilkunastu lat. Albo i dłużej:)
      • fiola1 Re: nowy rodzaj igieł 22.06.04, 17:10
        naprawde nie wiedzialam, takich zafolowianych juz nie ma?
        • wedrowiec2 Re: nowy rodzaj igieł 22.06.04, 17:22
          "zafoiliowane" też są, ale wprowadzane standarty w pobieraniu krwi zalecają
          wprowadzanie odpwiednich systemów, najlepiej zamkniętych, w których jest
          ograniczony do minimum kontakt z krwią. Jednocześnie krwi nie trzeba przenosic
          ze strzykawki do poszczególnych probówek, co często ma wpływ na otrzymane
          wyniki.
    • Gość: pielegniarka Re: nowy rodzaj igieł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 19:24
      te igly sa do tzw. tubusa a nie do strzykawki, do systemu prozniowego
      pobierania krwi. Pewnie zauwazylas, ze ta strzykawka nie miala tloka. Tak sie
      teraz pobiera krew, ale w niektorych miejscach uzywa sie tez zwyklych strzykawek
      • mary_ann Re: nowy rodzaj igieł 22.06.04, 19:33
        Powierdzam. Dziś takim "systemem" pobrano mi sporą ilośc krwi do 3 probówek.
        Bardzo fajne, bo pielęgniarka kiedy chce zamyka "kranik" (pewnie to nie kranik,
        ale się nie przyglądałam:-)) i podstawia następną probówkę, a w międzyczasie
        nic nie kapie.
    • Gość: nemo Re: nowy rodzaj igieł IP: *.acn.pl 29.06.04, 11:09
      dzieki, rzeczywiscie nie bylo tam strzykawki, ale w jednym labolatorium odrazy
      wbijala igle w taka tube, a w drugim naklada na igle jeszcze takie lejki i to
      kapalo do probowki, to cos innego?
Pełna wersja