Gość: justa
IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl
06.07.04, 13:25
jakiś czas temu pojawiła mi się na plecach niezidentyfikowana plamka, więc
postanowiłam udać się z nią do dermatologa. w międzyczasie zaczęło mi się coś
paprać przy paznokciu, powstało takie zgrubienie, bardzo nieestetyczne i
porowate. dermatolog orzekł, iż obie rzeczy to brodawki i wymroził je. zabieg
nie był przyjemny, dermatolog powiedział, iż tak zwykle bywa. ale najgorszy
ból zaczął się później, przez jakąś godzinę bardzo bolało. czy to normalna
reakcja?
i teraz chciałabym się dowiedzieć, co się z tym będzie działo/powinno dziać
dalej? dermatolog powiedział, że goi się to, jak oparzenie - może powstać
pęcherz. kiedy mogę się go spodziewać? na razie widzę tylko zaczątki pęcherza
wokół tej brodawki okołopaznokciowej. czy ona w końcu zginie, odpadnie czy
zagoi się? czy rzeczywiście czasami jedno wymrażanie nie wystarczy i zabieg
trzeba powtarzać? za ile czasu?
podobno brodawki to infekcje wirusowe. w zeszłym roku miałam też infekcję
podobno wirusową - łupież różowy Giberta. czy takie rzeczy wynikają ze słabej
odporności? jak ich unikać?
przepraszam, że tyle pytań, ale to moja pierwsza styczność z tą
przypadłością. będę wdzięczna za odpowiedzi.