sleepingsun16
16.02.13, 15:19
Witam, mam 18 lat, rocznikowo 19 i jestem dziewczyną. Od dłuższego czasu odczuwałam małą tolernację wysiłku, napadowe kołatania i potykania się serca. Jestem pod kontrolą kardiologa ale bez leków. Niestety ciągłe zmęczenie i kołatania serca się nasiliły, do tego doszły zasłabnięcia. Poszłam do lekarza, dała skierowanie na morfologię. Wyszła niska hemoglobina, czerwone i białe krwinki, natomiast wyszły podwyższone limfocyty. Po pewnym czasie powtórzono mi morfologię i niestety po raz drugi wyszło za dużo płytek krwi (pierwszy raz za wysokie wyszły jakiś rok temu). Żelazo w normie. Płytki krwi wyszły mi ponad 400 przy normie do 350. Lekarka twierdzi że skoro drugi raz tak wyszło to trzeba isc do hematologa a także przyśpieszyć wizytę u kardiologa (ostatnio miałam atak kolatania serca około godzinę i niestety skonczylo sie to omdleniem). Nie ukrywam że się b. przestraszyłam bo miałam niepokojące objawy, które lekceważyłam myslac ze są chwilowe albo ze zmeczenia. Jakich badan spodziewac się u hematologa? Czy te płytki mogą mieć wpływ na takie samopoczucie i kołatania serca? (podejrzewaja u mnie arytmie)... Pozdrawiam