Dodaj do ulubionych

Rekonstrukcja acl

03.06.13, 12:24
Dlaczego podczas artroskopii kolana tj łąkotki nie robi się od razu wiezadeł? Tylko się przygotowuje kolano do drugiego zabiegu?
Obserwuj wątek
    • llano Re: Rekonstrukcja acl 28.01.14, 10:12
      prtsc00 napisał:

      > Dlaczego podczas artroskopii kolana tj łąkotki nie robi się od razu wiezadeł? T
      > ylko się przygotowuje kolano do drugiego zabiegu? Ponieważ dopiero artroskopia wykazuje faktycznie na 100% uszkodzenie wiązadeł, wczesniej są tylko przypuszczenia spowodowane objawami. Chodzi też o czas operacji, który w wypadfku łączonego zabiegu byłby zbyt długi, około 4 godzin, co już jest ryzykiem w prawidłowym funkcjonowaniu krwioobiegu podczas operacji na otwartym kolanie. dlatego dzielą na 2 operacje po 2 godziny, tak bezpieczniej dla pacjenta. łatwiej też rehabilitować kończynę. Wzmacniasz czworogłowy po artroskopii przez jakiiś czas, i mniej problemów po rekonstrukcji acl-a później.... Artroskopia to nic wielkiego, na upartego ani stabilizatora nie trzeba, spuchnięte, pełno płynów, ale rozcwicza się szybko. Z acl-em gorzej, choć oczywiscie warto...
      • kradam Re: Rekonstrukcja acl 28.01.14, 11:42
        > Ponieważ dopiero artroskopia wykazuje faktyc
        > znie na 100% uszkodzenie wiązadeł, wczesniej są tylko przypuszczenia spowodowan
        > e objawami. Chodzi też o czas operacji, który w wypadfku łączonego zabiegu byłb
        > y zbyt długi, około 4 godzin, co już jest ryzykiem w prawidłowym funkcjonowaniu
        > krwioobiegu podczas operacji na otwartym kolanie. dlatego dzielą na 2 operacje
        > po 2 godziny, tak bezpieczniej dla pacjenta. łatwiej też rehabilitować kończyn
        > ę. Wzmacniasz czworogłowy po artroskopii przez jakiiś czas, i mniej problemów p
        > o rekonstrukcji acl-a później.... Artroskopia to nic wielkiego, na upartego a
        > ni stabilizatora nie trzeba, spuchnięte, pełno płynów, ale rozcwicza się szybko
        > . Z acl-em gorzej, choć oczywiscie warto...

        Dawno nie czytałem takich debilizmów.
    • kradam Re: Rekonstrukcja acl 28.01.14, 11:40
      > Dlaczego podczas artroskopii kolana tj łąkotki nie robi się od razu wiezadeł? T
      > ylko się przygotowuje kolano do drugiego zabiegu?
      A skąd takie przypuszczenie? Bo ja znam x przypadków gdzie robiono ACL, łękotkę i x innych rzeczy w jednym zabiegu. Każdy przypadek jest inny i rzeczywiście czasem lepiej z medycznego puntku widzenia robić więcej niż jeden zabieg. Niestety często decydują o tym względy pozamedyczne, które z dobrem pacjenta nie mają wiele wspólnego.
      • magda79bb Re: Rekonstrukcja acl 14.02.14, 17:24
        Jestem tydzień po rekonstrukcji ACL. Nie miałam wcześniejszego zabiegu czyszczenia podczas artroskopii. W czasie rekonstrukcji zostały usunięte części łąkotek shaving rzepki. Zabieg trwał 1,5h, w znieczuleniu w kręgosłup. Kolano wygląda bdb, mam już wyciągnięte szwy, nie było potrzeby wyciągania wody. Kolano nie boli, przeciwbólowe dostawałam tylko w szpitalu. Przed zabiegiem kolano było sprawne, nie bolało, zabieg zrobiony był po roku od skręcenia. Cieszę się, że nie musiałam mieć wcześniejszej artroskopii:)
    • greczynka56 Re: Rekonstrukcja acl 25.09.14, 08:55
      Magda, jak Ci po operacji? Łazisz już normalnie? Brat miał w grudniu i ciągle mu źle (też beż wcześniejszej artroskopii, tylko na podstawie samego USG). Miał rekonstrukcję acl i częściowe usunięcie łąkotki. Jakoś 3 miechy po operacji się poczuł za dobrze, poszedł na imprezę, przez 2 kolejne miesiące miał przerwę w rehabilitacji, bo pani z nfz go skierowała na jakieś radioechofale nie pamiętam już co. I od tamtej pory się tak dobrze nie czuje, że aż powoli rozmyślamy nad prywatną rehabilitacją. Mamy na oku fizjoklinię (w-wa), ale może ktoś coś jeszcze doradzi? Jak długo po operacji dochodziliście do siebie? Kiedy zaczęło być normalnie?
    • poi888 Re: Rekonstrukcja acl 09.09.15, 01:49
      Artroskopie ACL miałam 29 lipca. Dziś mija 6 tydzień. Po 2 dniach wyjęto mi dren i wypisano ze szpitala. ze wskazaniem aby ćwiczyć mięsień czworogranu uda, wyprost i przeprost. Po 2 tygodniach wizyta w celu wyjęcia szwów. Lekarz powiedział ze wszystko wygląda rewelacyjnie. Na zdjęcie szwów poszłam już bez kul. Wcale tak strasznie nie bolało. Pełna radości po tym co powiedział mi lekarz postanowiłam ćwiczyć więcej. Tutaj jednak mój zachwyt się skończył. kolano boli, oczywiście w granicach do wytrzymania, Nie mogę zrobić pełnego przeprostu. Po rozgrzaniu mięśni jakiś tam przeprost jest, ale poprzedzony ogromnym bólem. Nogę mogę zginać ( oczywiście w ortezie ) do 120 stopni. Martwi mnie jednak ten brak przeprostu mimo regularnych ćwiczeń. bardzo zależy mi na szybkim dojściu do formy ponieważ w listopadzie biorę ślub i chciałabym zatańczyć. Co Wy o tym sadzicie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka