Gość: Marta
IP: *.lubin.dialog.net.pl
29.07.04, 23:10
Mam problem. 3 tyg temu przewróciłam się w pracy. Wylądowałam na pogotowiu,
lekarz zrobił mi zdjęcie rtg nadgarstka (tylko!). Powiedział że skręcony (czy
zwichnięty-nie pamiętam). To był piatek, w poniedziałek poszłam do lekarza
ogólnego po zwolnienie i powiedziałam że ręka boli mnie też wyżej (w
okolicach łokcia). Dostałam skierowanie do ortopedy. Wtorek u ortopedy-
okazało się że jednak złamana w okolicach łokcia, bez przemieszczenia.
Założyli mi gips na 3 tyg. Po 3 tyg. poszłam znowu do ortopedy. Zdjął mi
gips, zrobił zdjęcie i powiedział że kość się nie zrosła, ale to normalne bo
na zrośnięcie potrzeba ok.6 tyg., ale nie włoży mi w gips bo będe mieć
jeszcze większe problemu z rozruszaniem ręki.
Nie dostałam skerowania na żadną rehabilitację, lekarz powiedział że mam sama
w domu ćwiczyć. Nie wyznaczył mi żadnej kontrolnej wizyty> A ręka po
wyciągnięciu gipsu jest nadal spuchnięta (a po ściągnięciu gipsu już chyba
nie powinna ?!) i nie mogę nią ruszać. Nie wiem co mam zrobić. Znajomi radzą
żeby pojść prywatnie do ortopedy. Niech ktoś poradzi PROSZĘ !!!!
A i jeszcze przepisał mi "MELOKSAM"-to są tabletki na zapalenie stawów.