Dodaj do ulubionych

Metformina - lekiem na problemy z trombofilią

07.10.12, 20:21
Byłam na wizycie u endokrynologa. Zawiozłam mu wyniki z krzywej insulinowej - które są w normie. Mimo wszystko lekarka podniosła mi dawkę metforminy gdyż podobno jest to lek stosowany w leczeniu trombofilii...
Obserwuj wątek
            • enya1981 Re: Metformina - lekiem na problemy z trombofilią 21.02.13, 20:56
              Witaj Aniu, pozwoliłam sobie zagadać do Ciebie bo widzę że mamy podobną historię.Ja też mam córkę prawie 6-letnią a potem 4 poronienia - 2 zatrzymane z łyżeczkowaniem i 2 samoistne. Oststnie poronienie było wynikiem wady genetycznej płodu - trisomia 22, przyczyn wcześniejszych poronień nie znam. O tym że mam trombofilię wrodzoną (mutacja MTHFR typu A) dowiedziałam sie po oststnim poronieniu. Nie wiem co się dzieje, przeszłam ogrom badań i oprócz trombofili nie wyszło mi nic...Za kilka dni jedziemy do Malinowskiego do Łodzi, bardzo liczę na jego pomoc i opinię ale bardzo sie boję że mam wadliwe komórki jajowe albo mój mąż plemniki (z badania nasienia 10 % prawidłowo zbudowanych) i wszystkie poronienia były na tle genetycznym a tego sie wyleczyć nie da...Boję sie jak cholera kolejnego razu....A Ty znalazłaś jakąś przyczynę???
              • smoru1 Re: Metformina - lekiem na problemy z trombofilią 23.02.13, 10:32
                Cześć Enya, faktycznie mamy podobne historie. Będę trzymała kciuki za ciebie. Napisz co powiedział Malinowski. Słyszałam o nim dużo dobrego. On szczepi dziewczyny limfocytami męża. Robiłam badania w tym kierunku i okazało się, że u mnie wszystko wporządku. Swojego czasu też się do niego wybierałam, ale w sumie trafiłam do Wilczyńskiego - też w Łodzi.
                Strach... chyba już zawsze będzie nam towarzyszył...
                Moje przyczyny poronień? Jest ich kilka: hashimoto, insulinooporność, niedokrwistość złośliwa, trombofilia - mam nadzieję że to już koniec, bo więc ej nie zniosę...
                Jestem gotowa do starać, ale mam problemy ze zdrowiem - grypa i powikłania, które ciągną się 2 miesiąc, więc znowu muszę odłożyć...
                • enya1981 Re: Metformina - lekiem na problemy z trombofilią 23.02.13, 18:19
                  Smoru super że się odezwałaś!!! Wiem o szczepieniach i w sumie do momentu aż dowiedziałam się o przyczynie genetycznej ostatniego poronienia - obwiniałam immunologię. Byłam skłonna do przejścia szczepień,w sumie nadal jestem jeśli na dodatek coś mi wyjdzie nie tak z kolejnych badań. Nie podejmę kolejnej próby bez wyeliminowania ryzyka do maximum....W sumie insulinooporności nie badałam ale czytałam na ten temat i jeśli Malinowski nie zleci mi badań pod tym kątem - sama je raczej zrobię....Ale powiedz mi - nie wiedziałaś o swoich chorobach jak byłaś w ciąży z synem??? Czy już wtedy wiedziałaś i się leczyłaś??
                  Życzę Ci dużo zdrowia i wiary w to że w końcu sie uda!!!! Ja w sumie nadal wierzę i ta wiara trzyma mnie w ryzach!!!
                  • smoru1 Re: Metformina - lekiem na problemy z trombofilią 23.02.13, 19:02
                    Pierwszą ciążę przeszłam bezproblemowo, wręcz ksiązkowo. Jedynie Patryk nie chciał się urodzić, więc go wyciągnęli przez cc wink
                    Myślałam, że jestem zdrowa. Poronienie było dla mnie mega szokiem. Do tego stopnia, że jak mi lekarz powiedział, że nie ma akcji serca, to nie wzięłam tego na serio i do następnej wizyty po 3 tyg chodziłam przekonana, że wszystko jest w najlepszym porządku.
                    Załamałam się totalnie. Świat mi się zawalił. Przez pierwszy rok miałam obsesje na tym punkcie. Badania sama zaczęłam sobie robić i drążyć, aż znalazłam sad Szkoda tylko, że musiałam stracić tryle ciąż, alby mnie wzięli i zaczęli traktować poważnie.
                    Dzięki za życzenia, przydadzą się wink
                    Musimy mieć nadzieję. Co nam innego zostało.
                    • enya1981 Re: Metformina - lekiem na problemy z trombofilią 25.02.13, 08:12
                      W takich razie kochana smoru nasze losy są podobne...Ciąża z córką książkowa i też miałam CC bo spadało jej tętno w trakcie porodu. I też 2-3 tyg chodziłam z II martwą ciążą (poronienie zatrzymane) i też nie mogłam sie z tym pogodzić. Po łyżeczkowaniu nie mogłam długo sie pozbierać. Badania zaczęłam robić dopiero po stracie III ciąży (kolejny szok, ale miałam w sumie "szczęście" bo poroniłam sama). I nic nie znalazłamsad Dopiero po stracie V ciąży (3 tyg. temu) okazało się że mam trombofilię a badania zrobiłam przed zajściem w ciążę i w sumie zaryzykowałam. Teraz wiem że i tak bym poroniła bo płód miał wadę genetyczną. Badania też robiłam niestety na własną rękę - wiem jak jest z lekarzami u nas, zwłaszcza jak mieszkasz w mniejszym mieście...Dzisiaj jedziemy do tej Łodzi i chociaż mam 150 km to będę jeździć bo jeśli Malinowski nam nie pomoże to chyba nikt...
                      Jeszcze gdzieś tam w mojej podświadomości tłucze się myśl że wiara czyni cuda....Więc wierzmy!!!
              • gralint Re: Metformina - lekiem na problemy z trombofilią 14.10.13, 22:13
                enya1981 napisał(a):

                > Ostatnie poronienie było wynikiem wady genetycznej płodu - trisomia 22,

                Trisomia moze sie zdarzyc w przypadku mutacji MTHFR na sekwencji C tylko jesli kobieta
                w ciazy nie przyjmuje wit z grupy B metylowanych. Trisomia nie zdarza sie nigdy
                przy mutacji MTHFR na sekwencji A.


                > O tym że mam trombofilię wrodzoną (mutacja MTHFR typu A)

                Mutacje genu MTHFR nie naleza do trombofilii, maja wplyw na poronienia ale i
                sprzyjaja zakrzepicy ale nie jest to gen trombofiliczny. Juz dawno zostal wylaczony
                z diagnozy trombofilii.


                dowiedziałam sie po oststnim poronieniu.
                > Nie wiem co się dzieje, przeszłam ogrom badań i oprócz trombofili nie wyszło mi
                > nic...Za kilka dni jedziemy do Malinowskiego do Łodzi, bardzo liczę na jego po
                > moc i opinię ale bardzo sie boję że mam wadliwe komórki jajowe albo mój mąż pl
                > emniki (z badania nasienia 10 % prawidłowo zbudowanych) i wszystkie poronienia
                > były na tle genetycznym a tego sie wyleczyć nie da...Boję sie jak cholera kole
                > jnego razu....A Ty znalazłaś jakąś przyczynę???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka