Dodaj do ulubionych

Gastroskopia - opis

28.08.13, 12:18
Cześć.

Właśnie wróciłam z badania i dostałam opis. Na szczęście nie ma CLO ale troszke dziwne jak na moje oko wyniki. Pisze z ciekawości bo może ktoś z Was ma podobne. Dzisiaj po 15 mam wizyte u gastroenerologa więc on wyjaśni co i jak i Wam napisze.

Opis:
Przełyk bez zmian, Linia połaczenia żółądkowo-przełykowego na górnej granicy fałdów żołądkowych. Wpust w ogldaniu(tu chyba miało byc ogladaniu) na wprost i w inwersji nieszczelny. Jeziorko śluzowe przezierne. Perystaltyka sprawna. Żołądek podatny na insfulacje. Błona śluzowa dna i trzonu granulowana, nieco obrzęknięta, w atrum pstra. Odźwiernik okrągły, drożny. Opuszczka XII-cy ranliwa, czść zapuszczkowa bez zmian. Z antrum i trzonu pobrano materiał na Clo- test-wynik ujemny.


Co o tym myślicie? Biore się za przekopanie neta może coś wynajde ciekawego :)
Obserwuj wątek
    • sp9tcu Re: Gastroskopia - opis 29.08.13, 00:36
      agnes181jaw2008 napisała:

      Witam
      NIE JESTEM LEKARZEM

      > Przełyk bez zmian,
      to dobrze
      Linia połaczenia żółądkowo-przełykowego na górnej granicy fa
      > łdów żołądkowych. Wpust w ogldaniu(tu chyba miało byc ogladaniu) na wprost i w
      > inwersji nieszczelny.
      Przepuklina przełyku
      z tym można żyć

      Jeziorko śluzowe przezierne. Perystaltyka sprawna. Żołąde
      > k podatny na insfulacje. Błona śluzowa dna i trzonu granulowana, nieco obrzękni
      > ęta, w atrum pstra. Odźwiernik okrągły, drożny. Opuszczka XII-cy ranliwa, czść
      > zapuszczkowa bez zmian. Z antrum i trzonu pobrano materiał na Clo- test-wynik u
      > jemny.
      >
      >
      > Co o tym myślicie? Biore się za przekopanie neta może coś wynajde ciekawego :)

      isć do porządnego lekarza z wynikami
      • agnes181jaw2008 Re: Gastroskopia - opis 29.08.13, 13:18
        sp9tcu dzięki za wypowiedź.

        Bylam wczoraj u lekarza ale jak sie okazało niezbyt porządnego.
        Facet słowem się nie odezwał na temat wyniku gastroskopii, wypytał tylko o objawy. Minutke może trwało "badanie" brzucha.

        Pan stwierdził "postaram się Pani poprawić samopoczucie bo chyba wiem jak to zrobić" i wreczył mi recepte na TRIBUX (po dokształceniu się w google wiem ze to lek przepisywany na Zespól Jelitra Nadwrażliwego) i kazał się zgłosić za 4 tygodnie.

        Prosiłam o badania na jakies bakterie może, na wirusy czy robale ale on stwierdzil ze nie ma najmniejszego sensu. Jak zapytałam o opis gastroskopii to stwierdził że na ten temat porozmawiamy za miesiąc.

        Ogólnie musze przyznać że dałam spokój z wypytywaniem, koszmarnie czułam się po gastroskopii, miałam chrypke i każde wypowiedziane słowo cholernie zdzierało jakby gardło więc odpuściłam :(

        Dodam że to był jedyny "wolny" lekarz na śląsku na NFZ dlatego do niego poszłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka